Skocz do zawartości
Magda Pawłowicz

[Relacja] Norwegia 2017 Parki Narodowe

Rekomendowane odpowiedzi

Magda Pawłowicz

Witajcie :) Dopiero jedne wakacje za nami, jeszcze nie wszystkie zdjęcia i filmy "ogarnięte" z poprzednich podróży a tu już nieśmiało świta pomysł na odwiedzenie nowych (dla nas) miejsc w Norwegii. Tym razem chciałabym odwiedzić  Parki Narodowe: Trollheimen, Rondane, Dovrefjell i Jotuncheimen. Może macie doświadczenia z tych miejsc i będziecie chcieli się podzielić wrażeniami? Rok temu zaledwie "musnęliśmy" Trollheimen i to nie na wakacjach, tylko w listopadzie, po południu, wjechaliśmy samochodem, pospacerowaliśmy i zaraz było już ciemnawo więc, trzeba było wracać i pozostał niedosyt. Nie będziemy dysponowali prawdopodobnie dużą ilością czasu, więc logistycznie muszę to jakoś ogarnąć, aby nie robić potem zbędnych km na trasie. Dobrze, że jest jeszcze parę miesięcy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Ten krótki filmik znaleziony w sieci  jest dla nas inspiracją do odwiedzenia Dovrefjell.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Andrzej7777

Hej.

Zajżyj na stronę Norweskiego Wydziału komunikacji http://www.nasjonaleturistveger.no/no/turistvegene tu są opisana międzynarodowe drogi turystyczne ( krajobrazowe).

Wielu znajomych poleca wyprawę na Galdhøpiggen najwyższy szczyt Norwegi ;-) Mnie tam jeszcze nie było ale może w przyszłym roku się uda tam wdrapać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Hej.

Zajżyj na stronę Norweskiego Wydziału komunikacji http://www.nasjonaleturistveger.no/no/turistvegene tu są opisana międzynarodowe drogi turystyczne ( krajobrazowe).

Wielu znajomych poleca wyprawę na Galdhøpiggen najwyższy szczyt Norwegi ;-) Mnie tam jeszcze nie było ale może w przyszłym roku się uda tam wdrapać.

Witaj Andrzeju :) dziękuję za link, korzystam już niego planując tegoroczne wyprawy po Norwegii. Zamierzamy przemierzyć dwie spośród tras zaliczanych do narodowych tras turystycznych w Norwegii. Jedna z nich przebiega przez Park Narodowy Rondane, druga to Valdresflye. Będziemy w Jotunheimen, ale nie planujemy wejścia na Galdhøpiggen, gdyż będziemy po drugiej stronie przy Gjende. Natomiast, jeśli pogoda będzie sprzyjająca, to być może uda nam się wejść na jakiś dwutysięcznik w Rondane lub Dovrefjell. Zobaczymy :)

 

Podobno wejście na najwyższy szczyt w Norwegii nie należy do najtrudniejszych, zależy od której strony się wchodzi. Może kiedyś się o tym przekonamy... ale jeszcze nie w tym roku.

Edytowane przez Magda Pawłowicz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Heniekag

Kiedyś, a było to za czasów, kiedy nie mieliśmy jeszcze dzieciaków, w pewną lipcową sobotę, leżymy sobie rano z żoną w łóżku i padło pytanie "co dzisiaj?".

Już nie wiem kto rzucił hasło: "Galdhøpiggen?". Kwestii wyjaśnienia, już jakiś czas "chodził nam po głowach".

Jako, że nam dwa razy powtarzać nie trzeba, szybkie sprawdzenie prognozy, stwierdzenie, że na początku lipca, to noc nas raczej nie złapie, więc ekwipunek górski i przewodnik w rękę, 5 h w jedną (mieszkaliśmy wtedy w Ålesund), trochę podchodów na miejscu (przygotowania pod względem skąd i gdzie, to nie mieliśmy zbyt dużego :(), 4 h ostro pod górę, 2 h w dół (czasami na d-pie), 5 h do domu, 3 h czekania na prom (a tak jakoś ze 2 min. się spóźniliśmy :() i tyle. :) - polecamy :)

 

Dojazd:

 

post-10895-0-26181000-1490398552_thumb.png

post-10895-0-99172400-1490398575_thumb.png przy gamle Stryn veien

post-10895-0-56257800-1490398923_thumb.png

post-10895-0-92789300-1490398935_thumb.png to był zły kierunek. Wejście przez lodowiec w grupach i ostatnia to chyba gdzieś koło 15:00

post-10895-0-54557200-1490399040_thumb.png no my, w każdym bądź razie, się nie załapaliśmy

post-10895-0-93360900-1490399057_thumb.png ten kierunek okazał się być lepszym

post-10895-0-01529500-1490399149_thumb.png i to jest to - teraz to tylko tuptać pod górę, i to ostro. Z tego co pamiętam zaczęliśmy około 16:00.

 

Wejście:

 

post-10895-0-06077200-1490399280_thumb.png tych znaczków trzeba się pilnować

post-10895-0-55559700-1490399433_thumb.png wejście "dość banalne" - nie wiem, czy zdjęcie to oddaje :(

post-10895-0-21694400-1490399552_thumb.png później trochę lepiej - jak się okazało, tylko przez chwilę :)

post-10895-0-08929900-1490399675_thumb.png i już szczyt ;)post-10895-0-90283000-1490399757_thumb.png

post-10895-0-76651100-1490399812_thumb.png to my / bohaterowie - trochę nam się cienie wydłużyły - ciekawe dlaczego

post-10895-0-12891400-1490399921_thumb.png już prawie. Cztery kroki, odpoczynek, cztery kroki, odpoczynek - inaczej skurcz :(

post-10895-0-70347900-1490400074_thumb.png moja kobita w roli zdobywcy

 

pusto, cicho, nikogo nie ma, słońce świeci, widok 100 na 100 w każdą stronę, obsługa schroniska widoczna na lodowcu w drodze na dół - jednym słowem - sami na dachu Skandynawii :)

 

post-10895-0-56379800-1490400252_thumb.png schronisko (znaczy knajpa) na szczycie post-10895-0-38549700-1490400349_thumb.png

 

Zejście to już pikuś - w tym momencie juz wiedzieliśmy dlaczego tłum ludzi spotkany na początku przy schronisku miał ze sobą dupoloty. :)

 

post-10895-0-93942300-1490400522_thumb.png my z braku laku i szybkiego podarcia osłony plecaka uprawialiśmy narciarstwo butowe ;)

post-10895-0-70979700-1490400628_thumb.png może słońce nie zachodzi ale w każdym bądź razie nie dociera wszędzie :(

 

Na dole byliśmy około 22:00

 

Jeden z fajniejszych dni.

 

Żeby nie było, to my na prawdę byliśmy przygotowani, tak ubraniowo, jak i sprzętowo - no i przede wszystkim z dobrze rozeznaną prognoza pogody.

 

Pozdrawiamy z Norge

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Dzięki za fantastyczną relację :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czech

 Wziął i rano się zdecydował ...

Heniu -tak nie wolno. To nie fair tak dołować spragnionych przygody.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Andrzej7777

Na pewno się tam wybierzemy, może w przyszłym roku jak córka podrośnie,

 

Fajne fotki Czech.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Heniekag

 Wziął i rano się zdecydował ...

Heniu -tak nie wolno. To nie fair tak dołować spragnionych przygody.

 

Tak kiedyś bywało. :) Teraz i inne miejsce i inne warunki. Teraz jak już się na coś zdecydujemy, i jak się tak zaweźmiemy w sobie, to ... już o 12:00 siedzimy całą ferajną w kamperze i ... nie za wiele da się już zrobić. :(

Dobra, czasami uda nam się pogonić trochę towarzystwo i jest lepiej. :)

 

Na pewno się tam wybierzemy, może w przyszłym roku jak córka podrośnie,

 

Mijały nas tabuny dzieciaków z dupolotami w ręku, więc może wlazły tam po lodowcu od strony Juvasshytta:

 

post-10895-0-96353300-1490653960_thumb.jpgpost-10895-0-26133900-1490653971_thumb.jpg

 

Wygląda, że tam startuje się z punktu o 700 m wyższego a trasa ma podobna długość

 

 

Fajne fotki Czech.

 

Fotki to chyba ja - jak piszesz o tych powyżej. :)

 

Pozdrawiam sąsiada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Andrzej7777

 

 

Fotki to chyba ja - jak piszesz o tych powyżej.  :)

Pomyliło mi się sorki.

 

Na ten rok już plan jest, ale może za rok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Powoli zbieram informacje, i wygląda na to, że najmniej informacji w polskich przewodnikach jest o Trollheimen. Od niego właśnie zaczniemy naszą krótką podróż po pięknych norweskich Parkach Narodowych. Następnie zajrzymy do pobliskiego  Dovrefell, później Rondane, na koniec Jotunheimen. Dużo zależy od pogody, bowiem ponownie namiot będzie naszym schronieniem. Czy ktoś z Was był może w Trollheimen? Chcę wejść na Snotę, z której będą fajne widoki na środkowe Trollheimen z wysokości (1668m.n.p.m.)  oczywiście jak pogoda pozwoli :) ), następnie chcemy odwiedzić  Innerdalen, może tam wejść na "jakąś górkę" , których w tej okolicy nie brakuje :) Mam świadomość, że niedługi czas jakim dysponujemy nie pozwoli zobaczyć wielu atrakcyjnych miejsc, ale zamysł jest taki, aby zobaczyć cztery różne Parki Narodowe, choćby w "pigułce" i pobyć wśród gór, szlaków i norweskiej przyrody.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mandrol

Magdo, a może uderzysz do mojego kumpla który od grudnia 2013 roku mieszka w Norwegii (konkretnie w Molde) i jest zapalonym miłośnikiem gór, które już kilka razy chciały pozbawić go życia niezależnie od kraju pochodzenia (Polska, Norwegia, Korea) a on ciągle wracał z jakimiś nowymi kontuzjami :]  Teraz akurat rehabilituje złamanie kości piszczelowej i strzałkowej ze stycznia czy lutego tego roku i jak wydobrzeje to na pewno gdzieś znowu ruszy na szlak. Spróbuj https://trollwkaluzy.wordpress.com

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Magdo, a może uderzysz do mojego kumpla który od grudnia 2013 roku mieszka w Norwegii (konkretnie w Molde) i jest zapalonym miłośnikiem gór, które już kilka razy chciały pozbawić go życia niezależnie od kraju pochodzenia (Polska, Norwegia, Korea) a on ciągle wracał z jakimiś nowymi kontuzjami :]  Teraz akurat rehabilituje złamanie kości piszczelowej i strzałkowej ze stycznia czy lutego tego roku i jak wydobrzeje to na pewno gdzieś znowu ruszy na szlak. Spróbuj https://trollwkaluzy.wordpress.com

Dziękuję, Mandrol :) chętnie poczytam i poszukam inspiracji :) Pozdrów Karola i życz szybkiego powrotu do zdrowia !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Z  pewnym niepokojem oglądałam prognozy norweskie w ostatnim czasie. Jeszcze kilka dni temu temperatura w nocy w miejscu naszego pierwszego planowanego noclegu wynosiła 6 stopni. To niewiele biorąc pod uwagę ew. nocleg pod namiotem :) Na szczęście sytuacja się poprawia. Dziś to już nawet 12 stopni w nocy jest możliwe, w dzień 20 - to naprawdę niezła prognoza. Artur mówi, że Norwegowie już z krótkim rękawem, bo gorąco im się nagle zrobiło :) Zobaczymy jak będzie za niecałe 3 tygodnie... Bilety na samolot kupione. Pod koniec czerwca ruszamy. Tak jak w ubiegłym roku dolatujemy do Artura i z Norwegii dopiero ruszamy z objazdem - tym razem - ciekawych przyrodniczo miejsc. Campingów nie rezerwujemy - póki co w Norwegii nie jest to chyba konieczne. Mamy upatrzone kilka na trasie - zobaczymy, gdzie ostatecznie się zatrzymamy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Pasmo górskie Trollheimen odwiedzimy jako pierwsze. Od strony północnej można tu wjechać z drogi 65 płatną drogą w dolinę rzeki Vindøla. Tak zrobiliśmy w 2015 roku w listopadzie. Drogowskaz napotkaliśmy po drodze po między Surnadal a Rindal gdy wracaliśmy z objazdowej wycieczki. Ponieważ było już późno, nie było  mowy o górskich wędrówkach w tym regionie, nie było też czasu aby zobaczyć co dokładniej kryje ten teren. To co zobaczyliśmy na tyle nas zaintrygowało , że obiecaliśmy sobie, ze kiedyś tu wrócimy na dłużej. post-20370-0-63245800-1497525951_thumb.jpg

post-20370-0-17781700-1497525770_thumb.jpg

post-20370-0-42703600-1497525708_thumb.jpg

post-20370-0-84653900-1497525916_thumb.jpg

post-20370-0-65297300-1497526038_thumb.jpg

post-20370-0-55984200-1497526072_thumb.jpg

post-20370-0-07947900-1497525886_thumb.jpg

post-20370-0-72062900-1497526595_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×