Skocz do zawartości

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    Nie pokazuj więcej tej informacji

Zdjęcie

Norwegia 2017 Parki Narodowe


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
12 odpowiedzi w tym temacie

#1 Magda Pawłowicz

Magda Pawłowicz

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 249 postów
  • SkądLwówek Śląski
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Przyczepa namiotowa

Napisano 02 grudzień 2016 - 18:43

Witajcie :) Dopiero jedne wakacje za nami, jeszcze nie wszystkie zdjęcia i filmy "ogarnięte" z poprzednich podróży a tu już nieśmiało świta pomysł na odwiedzenie nowych (dla nas) miejsc w Norwegii. Tym razem chciałabym odwiedzić  Parki Narodowe: Trollheimen, Rondane, Dovrefjell i Jotuncheimen. Może macie doświadczenia z tych miejsc i będziecie chcieli się podzielić wrażeniami? Rok temu zaledwie "musnęliśmy" Trollheimen i to nie na wakacjach, tylko w listopadzie, po południu, wjechaliśmy samochodem, pospacerowaliśmy i zaraz było już ciemnawo więc, trzeba było wracać i pozostał niedosyt. Nie będziemy dysponowali prawdopodobnie dużą ilością czasu, więc logistycznie muszę to jakoś ogarnąć, aby nie robić potem zbędnych km na trasie. Dobrze, że jest jeszcze parę miesięcy :)



#2 Magda Pawłowicz

Magda Pawłowicz

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 249 postów
  • SkądLwówek Śląski
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Przyczepa namiotowa

Napisano 06 grudzień 2016 - 16:11

Ten krótki filmik znaleziony w sieci  jest dla nas inspiracją do odwiedzenia Dovrefjell.



#3 Andrzej7777

Andrzej7777

    Sympatyk karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 78 postów
  • Telefon:997
  • SkądLarvik NO
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Hobby 540 UFE
  • Holownik:XC 60 2,4 d

Napisano 24 marzec 2017 - 11:25

Hej.

Zajżyj na stronę Norweskiego Wydziału komunikacji http://www.nasjonale...no/turistvegene tu są opisana międzynarodowe drogi turystyczne ( krajobrazowe).

Wielu znajomych poleca wyprawę na Galdhøpiggen najwyższy szczyt Norwegi ;-) Mnie tam jeszcze nie było ale może w przyszłym roku się uda tam wdrapać.


Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem 


Holownik
Przyczepa


#4 Magda Pawłowicz

Magda Pawłowicz

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 249 postów
  • SkądLwówek Śląski
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Przyczepa namiotowa

Napisano 24 marzec 2017 - 20:06

Hej.

Zajżyj na stronę Norweskiego Wydziału komunikacji http://www.nasjonale...no/turistvegene tu są opisana międzynarodowe drogi turystyczne ( krajobrazowe).

Wielu znajomych poleca wyprawę na Galdhøpiggen najwyższy szczyt Norwegi ;-) Mnie tam jeszcze nie było ale może w przyszłym roku się uda tam wdrapać.

Witaj Andrzeju :) dziękuję za link, korzystam już niego planując tegoroczne wyprawy po Norwegii. Zamierzamy przemierzyć dwie spośród tras zaliczanych do narodowych tras turystycznych w Norwegii. Jedna z nich przebiega przez Park Narodowy Rondane, druga to Valdresflye. Będziemy w Jotunheimen, ale nie planujemy wejścia na Galdhøpiggen, gdyż będziemy po drugiej stronie przy Gjende. Natomiast, jeśli pogoda będzie sprzyjająca, to być może uda nam się wejść na jakiś dwutysięcznik w Rondane lub Dovrefjell. Zobaczymy :)


 

Podobno wejście na najwyższy szczyt w Norwegii nie należy do najtrudniejszych, zależy od której strony się wchodzi. Może kiedyś się o tym przekonamy... ale jeszcze nie w tym roku.


Użytkownik Magda Pawłowicz edytował ten post 24 marzec 2017 - 20:07


#5 Heniekag

Heniekag

    Skandynawski Zuch

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 697 postów
  • SkądŚlask - obecnie Norwegia (Vestfold)
  • Sprzęt:Kamper

Napisano 25 marzec 2017 - 01:20

Kiedyś, a było to za czasów, kiedy nie mieliśmy jeszcze dzieciaków, w pewną lipcową sobotę, leżymy sobie rano z żoną w łóżku i padło pytanie "co dzisiaj?".

Już nie wiem kto rzucił hasło: "Galdhøpiggen?". Kwestii wyjaśnienia, już jakiś czas "chodził nam po głowach".

Jako, że nam dwa razy powtarzać nie trzeba, szybkie sprawdzenie prognozy, stwierdzenie, że na początku lipca, to noc nas raczej nie złapie, więc ekwipunek górski i przewodnik w rękę, 5 h w jedną (mieszkaliśmy wtedy w Ålesund), trochę podchodów na miejscu (przygotowania pod względem skąd i gdzie, to nie mieliśmy zbyt dużego :(), 4 h ostro pod górę, 2 h w dół (czasami na d-pie), 5 h do domu, 3 h czekania na prom (a tak jakoś ze 2 min. się spóźniliśmy :() i tyle. :) - polecamy :)

 

Dojazd:

 

dojazd.PNG

dojazd1.PNG przy gamle Stryn veien

dojazd2.PNG

dojazd3.PNG to był zły kierunek. Wejście przez lodowiec w grupach i ostatnia to chyba gdzieś koło 15:00

dojazd4.PNG no my, w każdym bądź razie, się nie załapaliśmy

dojazd5.PNG ten kierunek okazał się być lepszym

wejście.PNG i to jest to - teraz to tylko tuptać pod górę, i to ostro. Z tego co pamiętam zaczęliśmy około 16:00.

 

Wejście:

 

wejście1.PNG tych znaczków trzeba się pilnować

wejście2.PNG wejście "dość banalne" - nie wiem, czy zdjęcie to oddaje :(

wejście3.PNG później trochę lepiej - jak się okazało, tylko przez chwilę :)

wejście4.PNG i już szczyt ;) wejście5.PNG

wejście6.PNG to my / bohaterowie - trochę nam się cienie wydłużyły - ciekawe dlaczego

wejście7.PNG już prawie. Cztery kroki, odpoczynek, cztery kroki, odpoczynek - inaczej skurcz :(

wejście8.PNG moja kobita w roli zdobywcy

 

pusto, cicho, nikogo nie ma, słońce świeci, widok 100 na 100 w każdą stronę, obsługa schroniska widoczna na lodowcu w drodze na dół - jednym słowem - sami na dachu Skandynawii :)

 

wejście9.PNG schronisko (znaczy knajpa) na szczycie wejście10.PNG

 

Zejście to już pikuś - w tym momencie juz wiedzieliśmy dlaczego tłum ludzi spotkany na początku przy schronisku miał ze sobą dupoloty. :)

 

zejscie.PNG my z braku laku i szybkiego podarcia osłony plecaka uprawialiśmy narciarstwo butowe ;)

zejscie1.PNG może słońce nie zachodzi ale w każdym bądź razie nie dociera wszędzie :(

 

Na dole byliśmy około 22:00

 

Jeden z fajniejszych dni.

 

Żeby nie było, to my na prawdę byliśmy przygotowani, tak ubraniowo, jak i sprzętowo - no i przede wszystkim z dobrze rozeznaną prognoza pogody.

 

Pozdrawiamy z Norge



#6 Magda Pawłowicz

Magda Pawłowicz

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 249 postów
  • SkądLwówek Śląski
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Przyczepa namiotowa

Napisano 25 marzec 2017 - 12:44

Dzięki za fantastyczną relację :) 



#7 Czech

Czech

    Sympatyk karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 167 postów
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Caravelair Antares 425
  • Holownik:Opel Meriva

Napisano 26 marzec 2017 - 09:27

 Wziął i rano się zdecydował ...

Heniu -tak nie wolno. To nie fair tak dołować spragnionych przygody.


:serce: Kasia i Tomek :serce:


#8 Andrzej7777

Andrzej7777

    Sympatyk karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 78 postów
  • Telefon:997
  • SkądLarvik NO
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Hobby 540 UFE
  • Holownik:XC 60 2,4 d

Napisano 27 marzec 2017 - 21:51

Na pewno się tam wybierzemy, może w przyszłym roku jak córka podrośnie,

 

Fajne fotki Czech.


Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem 


Holownik
Przyczepa


#9 Heniekag

Heniekag

    Skandynawski Zuch

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 697 postów
  • SkądŚlask - obecnie Norwegia (Vestfold)
  • Sprzęt:Kamper

Napisano 27 marzec 2017 - 23:44

 Wziął i rano się zdecydował ...

Heniu -tak nie wolno. To nie fair tak dołować spragnionych przygody.

 

Tak kiedyś bywało. :) Teraz i inne miejsce i inne warunki. Teraz jak już się na coś zdecydujemy, i jak się tak zaweźmiemy w sobie, to ... już o 12:00 siedzimy całą ferajną w kamperze i ... nie za wiele da się już zrobić. :(

Dobra, czasami uda nam się pogonić trochę towarzystwo i jest lepiej. :)

 

Na pewno się tam wybierzemy, może w przyszłym roku jak córka podrośnie,

 

Mijały nas tabuny dzieciaków z dupolotami w ręku, więc może wlazły tam po lodowcu od strony Juvasshytta:

 

g1.JPG g2.JPG

 

Wygląda, że tam startuje się z punktu o 700 m wyższego a trasa ma podobna długość

 

 

Fajne fotki Czech.

 

Fotki to chyba ja - jak piszesz o tych powyżej. :)

 

Pozdrawiam sąsiada.



#10 Andrzej7777

Andrzej7777

    Sympatyk karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 78 postów
  • Telefon:997
  • SkądLarvik NO
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Hobby 540 UFE
  • Holownik:XC 60 2,4 d

Napisano 28 marzec 2017 - 07:24

 

 

Fotki to chyba ja - jak piszesz o tych powyżej.  :)

Pomyliło mi się sorki.

 

Na ten rok już plan jest, ale może za rok.


Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem 


Holownik
Przyczepa


#11 Magda Pawłowicz

Magda Pawłowicz

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 249 postów
  • SkądLwówek Śląski
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Przyczepa namiotowa

Napisano 12 kwiecień 2017 - 09:12

Powoli zbieram informacje, i wygląda na to, że najmniej informacji w polskich przewodnikach jest o Trollheimen. Od niego właśnie zaczniemy naszą krótką podróż po pięknych norweskich Parkach Narodowych. Następnie zajrzymy do pobliskiego  Dovrefell, później Rondane, na koniec Jotunheimen. Dużo zależy od pogody, bowiem ponownie namiot będzie naszym schronieniem. Czy ktoś z Was był może w Trollheimen? Chcę wejść na Snotę, z której będą fajne widoki na środkowe Trollheimen z wysokości (1668m.n.p.m.)  oczywiście jak pogoda pozwoli :) ), następnie chcemy odwiedzić  Innerdalen, może tam wejść na "jakąś górkę" , których w tej okolicy nie brakuje :) Mam świadomość, że niedługi czas jakim dysponujemy nie pozwoli zobaczyć wielu atrakcyjnych miejsc, ale zamysł jest taki, aby zobaczyć cztery różne Parki Narodowe, choćby w "pigułce" i pobyć wśród gór, szlaków i norweskiej przyrody.



#12 Mandrol

Mandrol

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 256 postów
  • SkądCzernica k/Rybnika, śląskie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Hobby Classic 420TM & 460UFe La Vita Veneto
  • Holownik:Chevrolet Orlando 2.0 D & Mitsubishi L200

Napisano 03 maj 2017 - 05:25

Magdo, a może uderzysz do mojego kumpla który od grudnia 2013 roku mieszka w Norwegii (konkretnie w Molde) i jest zapalonym miłośnikiem gór, które już kilka razy chciały pozbawić go życia niezależnie od kraju pochodzenia (Polska, Norwegia, Korea) a on ciągle wracał z jakimiś nowymi kontuzjami :]  Teraz akurat rehabilituje złamanie kości piszczelowej i strzałkowej ze stycznia czy lutego tego roku i jak wydobrzeje to na pewno gdzieś znowu ruszy na szlak. Spróbuj https://trollwkaluzy.wordpress.com

 



#13 Magda Pawłowicz

Magda Pawłowicz

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 249 postów
  • SkądLwówek Śląski
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Przyczepa namiotowa

Napisano 03 maj 2017 - 13:32

Magdo, a może uderzysz do mojego kumpla który od grudnia 2013 roku mieszka w Norwegii (konkretnie w Molde) i jest zapalonym miłośnikiem gór, które już kilka razy chciały pozbawić go życia niezależnie od kraju pochodzenia (Polska, Norwegia, Korea) a on ciągle wracał z jakimiś nowymi kontuzjami :]  Teraz akurat rehabilituje złamanie kości piszczelowej i strzałkowej ze stycznia czy lutego tego roku i jak wydobrzeje to na pewno gdzieś znowu ruszy na szlak. Spróbuj https://trollwkaluzy.wordpress.com

Dziękuję, Mandrol :) chętnie poczytam i poszukam inspiracji :) Pozdrów Karola i życz szybkiego powrotu do zdrowia !






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych