Skocz do zawartości
piotrek3110

Przetwornica 12V 230 w układzie solarnym .

Rekomendowane odpowiedzi

Misio

Oczywiście fajnie mieć nowe, markowe i sprawdzone rzeczy...

Ale tak samo jak w życiu codziennym większość z nas idzie na kompromisy. Dla jednego instalacja elektryczna w przyczepie fabryczna z lat 80 jest wystarczająca, a dla innego instalacja za 4-8tyś zł zaczyna dopiero być na zadowalającym poziomie...

Tak samo fajnie by było mieć fajnego kampera napędzanego eletrycznie z solarów...

Ale gro z nas jeździ z przyczepami czy kamperami które mają sporo latek... i sporo "niedociągnięć"...

 

Tak samo jak dobór pojemności aku do mocy solarów nie jest tak jednoznaczna... jak i sam wybór akumulatora.

A na ogół jest tak że jak coś droższe to lepsze, ale też czasem tańsze jest wystarczające...

 

Potwierdzam że warunki karawaningowe i domowe to dwa zupełnie inne bieguny.

 

Jak pisałem mam też Sinuspro -1000S i parę razy używałem w innych warunkach/potrzebach... (nie karawaningowych). bardzo ładnie mi to pracowało - sterowanie ładowaniem, przepinanie itd... dla mnie największą wadą jest zbyt małej mocy przetwornica - inne już mniej mi przeszkadzały (duży pobór prądu na czuwaniu, waga, rozmiar...).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

Jeśli inwerter bedzie nie narażony na mrozy i dużą wilgotność to nic mu nie bedzie a dokładnie jeśli nie zostanie załączone urządzenie w tych warunkach. Na zime możesz zabrać do domu jeśli nie korzystasz z przyczepy ,jeśli nawet zimą korzystasz to nie sadze byś przebywał w tych warunkach.

 

Nie odpowiedziałeś na moje pytanie, tylko wracasz do poprzednich postów, ale OK.

Warunki karawaningowe mogą się zmieniać, jak w kalejdoskopie (temperatura, wilgotność, zapylenie).

Są daleko różne od tych, które są w domach. Podlegają wielu zmianom, czasem ekstremalnym w ciągu jednej doby.

Wystarczy włączyć w wychłodzonej przyczepie ogrzewanie, aby po niedługim czasie zaobserwować "ciekawe" zjawisko na wielu metalowych elementach, zwłaszcza tych, które przed ciepłym powietrzem są trochę schowane. Jeśli nie wiesz o czym piszę, to wyjaśniam: punkt rosy i kondensacja pary wodnej. Jeszcze inaczej może być w całkiem zamkniętej przyczepie, pozostawionej np. nie w cieniu, a w pełnym słońcu, gdy zewnętrzna temperatura powietrza sięga 35 - 40 st.C.

Metalowe elementy "zwykłej" przetwornicy i PCB nie są zabezpieczone przed wspomnianymi warunkami.

Pozostaje też kwestia wstrząsów i drgań, na jakie narażone są wszystkie urządzenia przyczepy, a czego montaż tej przetwornicy z pewnością nie przewiduje. Są też kwestie samego montażu elementów, który podlega innym procesom od chwili, gdy w stopach lutowniczych zabroniono stosowania ołowiu i jest on zupełnie inny dla sprzętów "mobilnych".

Temat sprawności, która akurat w karawaningu powinna być, jak największa, już pominę, ponieważ nie znam źródła wiarygodnych danych tego parametru dla omawianej przetwornicy, a Ty nie chcesz mi na to pytanie odpowiedzieć.

 

I już tak na zakończenie:

fragment z warunków gwarancyjnych producenta

 

post-8228-0-57633700-1480887867_thumb.jpg

 

fragment z instrukcji obsługi przetwornicy, mówiący wyraźnie o jej przeznaczeniu

 

post-8228-0-10192600-1480887865_thumb.jpg

 

Źródło:

http://voltpolska.pl

A po drógie czy da sie pobudzic aku rozładowane do zera?

 

Da się ... , choć nie każdy tak samo dobrze ;)

Dla zrozumienia zaznaczę, że w moim rozumieniu, "zero" nie oznacza zero V na zaciskach rozładowanego accu, a jedynie pobranie maksymalnie dostępnej i dozwolonej pojemnością, porcji energii.

PS

W poscie #43 pisałeś:

Matematyka sie kłania tego nie oszukasz panel 130W przy UMPP 29V i IMPP 4A biorąc pod uwage aku 80A czas ładowania 20 h

 

Z Twoich obliczeń (matematyka się kłania) wynika, że akumulator jest rozładowany "do zera".

Zakładając dobre warunki świetlne, wspomniany panel powinien w punkcie mocy maksymalnej dać prąd o wartości 4,48 A

Pomijając sprawność, gdyby accu był rzeczywiście tak rozładowany, to potrzebowalibyśmy na jego naładowanie nie 20 godzin, a 17h i 51min.

Zgodzę się, że taki przypadek może się awaryjnie przydarzyć, ale nikt o zdrowych zmysłach, chcąc zachować akumulator w sprawności przez długi okres czasu, nie eksploatuje go w tak drastyczny sposób. :look:

Najczęściej spotykaną sytuacją jest rozładowanie go max w 50 %, czasem mniej, bo to przecież wpływa na końcową ilość cykli jego pracy.

Skoro tak, to w 50% rozładowany accu, przy wspomnianej mocy paneli, potrzebuje już tylko ok. 8 godzin 55 min. ładowania, a to latem nie jest przecież niemożliwe.

Nie będę Ci na siłę udowadniał, że w karawaningu taka moc paneli, a nawet dużo mniejsza ma sens, ponieważ możesz o tym samodzielnie poczytać w odpowiednich tematach (sprawdzone opinie użytkowników instalacji PV w swoich przyczepach i kamperach).

IMHO

Edytowane przez Kristofer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Misio

...

...
Nie będę Ci na siłę udowadniał, że w karawaningu taka moc paneli, a nawet dużo mniejsza ma sens, ponieważ możesz o tym samodzielnie poczytać w odpowiednich tematach (sprawdzone opinie użytkowników instalacji PV w swoich przyczepach i kamperach).
IMHO

Potwierdzam

Chociaż chciał bym więcej położyć na dachu ale też... myślę czy jest sens ładować akumulator powiedzmy prądem 30A...

 

Co do rozładowania aku - większość elementów w naszej instalacji nie powinno doprowadzić do rozładowania powiedzmy większego niż 90%...

 

Też niezbyt widzę Wasze obliczenia do tych 4 czy 4,48A - wystarczy mieć regulator MPPT i wyjdzie nam zaraz że przy 130W zaczniemy się zbliżać do 10A...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
AdamH

No to się chyba wpuściłem w maliny. Powinienem bardziej uważać. Cóż, uczę się całe życie. Dobrze, że nie była droga.

Będę używać częściej na Sylwestra - napiszę jak się sprawuje. Dotychczas dobrze, ale mało używałem. :oslabiony:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

...Chociaż chciał bym więcej położyć na dachu ale też... myślę czy jest sens ładować akumulator powiedzmy prądem 30A.

 

... jeśli masz taaaki akumulator :hmm:

Czy jest sens, to sam musisz sobie odpowiedzieć, znając własne potrzeby energetyczne.

Dodam, że kontroler powinien zapewniać w swoich ustawieniach podanie typu akumulatora i jego pojemności, co z kolei powinno skutkować "blokowaniem" nadwyżki prądu z paneli, gdyby pojemność accu była zbyt mała (prąd ładowania zostanie dostosowany do wprowadzonych ustawień i aktualnych możliwości nasłonecznienia).

Większa moc posiadanych paneli (jeśli rzeczywiście potrzebna) może się sprawdzić podczas niekorzystnych warunków pogodowych.

Co do rozładowania aku - większość elementów w naszej instalacji nie powinno doprowadzić do rozładowania powiedzmy większego niż 90%...

 

Prawdą jest, że pewne urządzenia posiadają automatyczne odcięcie zasilania, gdy napięcie akumulatora spadnie do ustalonej wartości (przetwornica, kontroler itp.), jednak nie wszystkie, dlatego trzeba tego pilnować, chyba że taki "bezpiecznik" jest osobnym urządzeniem kontrolującym wszystkie odbiorniki.

Mimo tego, nie opłaca się czekać do momentu odłączenia odbiorników przez te zabezpieczenia, a to z powodów, o których przed chwilą pisałem.

Też niezbyt widzę Wasze obliczenia do tych 4 czy 4,48A - wystarczy mieć regulator MPPT i wyjdzie nam zaraz że przy 130W zaczniemy się zbliżać do 10A...

 

To nie jest tak. Kontroler MPPT nie produkuje prądu sam z siebie, a jedynie non stop stara się znaleźć i utrzymać optymalny punkt pracy (napięcie/natężenie prądu) w danych warunkach nasłonecznienia (lepiej wykorzystuje moc panelu). Niestety, w każdej sytuacji wciąż masz do dyspozycji tą samą moc, którą może dostarczyć panel. Różnica jest na plus dla MPPT, ale nie w stosunku do panelu, a kontrolera PWM w identycznych warunkach. Widać to wyraźnie, gdy warunki nasłonecznienia są już na tyle słabe, że standardowy kontroler PWM posiada na wyjściu zbyt małe napięcie dla ładowania accu, natomiast MPPT jest w stanie tą sytuację jeszcze skompensować. To wszystko już było omawiane.

Edytowane przez Kristofer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Misio

To jak obliczyłeś te 4,48A z panela 130W ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

130 / 29 = 4,48

Matematyki uczyłem się dosyć dawno, ale to jedna z niewielu nauk, w której nic się nie zmienia razem z rozwojem cywilizacji (jak dotąd), więc wynik powinien być poprawny ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Misio

A czy nie jest tak że właśnie MPPT nie zamieni 29V i 4A na powiedzmy (w zależności od akumulatora i jego naładowania) na 14V i 9,28A ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

Najprościej rzecz ujmując, tak.
Przecież już to pisałem odpowiadając na Twój post"
"utrzymuje optymalny punkt pracy (napięcie/natężenie prądu) w danych warunkach nasłonecznienia"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Misio

Dlatego pisałem :

 

Też niezbyt widzę Wasze obliczenia do tych 4 czy 4,48A - wystarczy mieć regulator MPPT i wyjdzie nam zaraz że przy 130W zaczniemy się zbliżać do 10A...


Wiec wówczas naładowanie 1/2 akumulatora 80Ah to będzie bliższa 4h (a nie 9h)...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

Teraz dopiero zrozumiałem, co miałeś na myśli, :skromny:  jednak nie można rozpatrywać "tylko" natężenia prądu w oderwaniu od mocy i napięcia.
O napięciu wtedy nie wspominałeś (dopiero teraz), więc zrozumiałem, że Twoja sugestia dotyczy wymienionych wcześniej 29 V
Zauważ, że biorąc pod uwagę wymienione zależności i parametry, poruszasz się cały czas w warunkach idealnego nasłonecznienia, więc kontroler ma do dyspozycji znamionowe parametry panelu, czyli pełną moc, która wciąż wynosi 130 W i którą właśnie MPPT "potrafi" wykorzystać.


Wiec wówczas naładowanie 1/2 akumulatora 80Ah to będzie bliższa 4h (a nie 9h)...

 

Wszystko się zgadza, ale dla obecnie przyjętych przez Ciebie założeń (kontroler MPPT itd.), natomiast wówczas odpowiadałem Koledze Sebka34, dlatego dostosowałem się w odpowiedzi do toku myślenia i założeń przyjętych przez Kolegę (czysta teoria, brak strat i uwzględniania sprawności układu, brak kontrolera), a to wszystko po to, aby nie gmatwać przejrzystości rozmowy.

Edytowane przez Kristofer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Misio

To OK, bo już myślałem że się ja zgubiłem :D

Jak wspomniałem - nie jestem zawodowym elektrykiem... ale coś tam się orientuję i po tych "zdaniach" zacząłem wątpić w to co wiem :D

I tym bardziej chciałem to sprostować (Za równo dla mnie jak i dla innych czytających ten wątek).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

Spokojnie, bez paniki, ogarniasz zagadnienie, więc jest :ok:
Generalnie, to niepotrzebnie temat zboczył z głównego wątku.

Szczerze mówiąc, to jako "nowy" temat, chyba w ogóle nie był potrzebny, ponieważ o inst. PV i o przetwornicach jest na forum niemal wszystko i wystarczy "podczepić" się pod któryś z istniejących wątków.

:hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
piotrek3110

Chyba znalazłem przetwornice co może pracować w układzie solarnym , firma Techtron i link do ich strony gdzie wyraźnie pisze że

 

" Współpraca z regulatorami ładowania - Większość dostępnych "chińskich" przetwornic nie może być zasilana z akumulatora i podłączonego do niego regulatora ładowania z paneli PV. Taka konfiguracja grozi uszkodzeniem przetwornicy. Przetwornice z serii PNZ i PNZ-S posiadają wysoką odporność na ewentualne impulsy wysokonapięciowe generowane przez regulatory.

 

 

https://polskie-przetwornice.pl/produkty/przetwornice

 

myślę że ta będzie odpowiednia , czysty sinus , parametry jak dla mnie ok , cena 450 zł na ich stronie .

http://techtron.pl/p2668,przetwornica-napiecia-12v-24v-230v-sinus-seria-pnz-s-techtron.html

 

:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

No, widzisz, kto szuka, ten znajduje :ok:
Opis jest bardzo ładny i jeśli mu wierzyć, to miód na moje serce, że to nasza rodzima konstrukcja i produkcja, ale nie wiem, nie widziałem - jeżeli tak jest, to brawo :bravo:
Oczywiście nie mając styczności z tą przetwornicą, nie jestem w stanie zrobić porównań.
Gdybyś ją kupił, to napisz o pracy wentylatora: czy pracuje cały czas, czy włącza się tylko, gdy coś do przetwornicy podłączysz, czy może dopiero, gdy robi się gorąca, a gdy już pracuje, to czy cały czas ze stałą wydajnością, czy może dostosowuje obroty do obciążenia przetwornicy i jak jest z jego głośnością?

 

Teraz może być dylemat, :hmm:  czy ta, którą znalazłeś (450 i 19 zł. wysyłka), czy może tylko 120 zł. droższa (589 zł. i darmowa wysyłka):

 

post-8228-0-31027700-1481159172_thumb.jpg

 

Tak, czy inaczej, to myślę, że ta z Techtronu jest naprawdę lepszym wyborem, niż te wcześniejsze (chińskie "no name", albo jakieś inne, udające produkt polski).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×