Skocz do zawartości

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    Nie pokazuj więcej tej informacji

Zdjęcie

[Relacja] Włochy z przyczepą namiotową

Ravenna Asyż Wattens Maranello Maurach Achensee Elba Pienza Toskania Pisa

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
91 odpowiedzi w tym temacie

#16 bursztynka

bursztynka

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 271 postów
  • Skądkuj.pom.
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Dethleffs New Line 450 RM3
  • Holownik:Opel zafira B 2,2 benzynka 150 km i 110 kw

Napisano 20 wrzesień 2016 - 22:53

Super się czyta Twoją opowieść a Alpy to Wow

#17 Walt

Walt

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 289 postów
  • SkądZ podpoznańskiego lasu...
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Hobby 440
  • Holownik:Subaru Forester / Seat Ateca

Napisano 21 wrzesień 2016 - 06:52

Na przyszłość w tych okolicach polecam jeszcze odwiedzić Immst i pojeździć najdłuższym torem saneczkowym w Europie - 4 kilometry długości, 500m różnicy wysokości i mnóstwo dobrej zabawy. Austria jest piękna i z przyjemnością tam wracamy.


436fc35c8834af0bmed.jpg


#18 Kajetan

Kajetan

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5488 postów
  • SkądBielsko-Biała
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Sprite Super 490
  • Holownik:Suzuki Grand Vitara 1,9 D

Napisano 21 wrzesień 2016 - 07:03

Wygląda bardzo fajnie :) jestem ciekawa czy zabawiliście tam dłużej i może opisywałeś to na forum?

 

Całe trzy dni  :oslabiony:  Potem załamała się pogoda :look:  i trzeba było uciekać  :pad:

DSC00922.JPG DSC00924.JPG

 

Relecji jeszcze nie pisałem ale mnie korci. Tylko, że u mnie to jest tak, że najpierw jest zapał, start jest mocny, a potem zaczyna brakować czasu i relacja się rozciąga.......  :oslabiony:

 

 

A tu Wattens, w nieco innych okolicznościach przyrody  :]

 

DSC05504.JPG



#19 Magda Pawłowicz

Magda Pawłowicz

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 250 postów
  • SkądLwówek Śląski
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Przyczepa namiotowa

Napisano 21 wrzesień 2016 - 08:57

Kajetan pisz relację nawet powoli - przyda się lektura i inspiracja na jesienno- zimowe wieczory :)



#20 Magda Pawłowicz

Magda Pawłowicz

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 250 postów
  • SkądLwówek Śląski
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Przyczepa namiotowa

Napisano 21 wrzesień 2016 - 10:28

Ciąg dalszy. Po wyjściu z "bunkra Svarowskiego" okazało się, że na zewnątrz jest nieprawdopodobnie gorąco. Odpoczęliśmy chwilkę na trawie pod "chmurkami z kryształkami" artur w trawie.jpg i pojechaliśmy dalej. alpy2.jpg

 

Mimo, że wizyta w Muzeum Svarowskiego była ciekawym doświadczeniem, to - jeśli - o mnie chodzi - mogłabym ją zamienić na kilkugodzinny trekking w górach. Jednak od wielu lat staramy się naszym córkom pokazać różne ciekawe rzeczy, więc to miejsce miało być dla nich. Specjalnie dla Artura przewidziałam następny punkt naszej wyprawy, czyli wizytę w Muzeum Ferrari w Maranello. To była dla niego niespodzianka- dowiedział się, gdzie jedziemy jak  byliśmy blisko :) Na miejscu byliśmy tuż przed godzina 18.00. temperatura o tej porze widoczna na zdjęciu... przed Muzeum ferrari.jpg

Mina mojego męża wewnątrz Muzeum Ferrari - bezcenna :) Artur w ferrari.jpg

 

ferrari rodzinnie.jpg muzeum ferrari.jpg Wszyscy świetnie spędziliśmy czas w tym miejscu, zobaczyliśmy zarówno stare modele jak i najnowsze, podobala nam się Sala Zwycięstwa, gdzie zgromadzono trofea zdobyte przez kierowców Ferrari, fajnie nagłośniono, po prostu odpowiednia atmosfera :) sala zwycięstw.jpg

 

ferrari muzeum.jpg ferrari silnik.jpg Magda ferrari.jpg muzeum ferrari.jpg

Na koniec na chętnych czekały symulatory jazdy.

Załączone miniatury

  • ferrari.jpg
  • wnętrze ferrari.jpg
  • maranello.jpg
  • michel.jpg
  • model 1955.jpg
  • model z 1948.jpg
  • model 2006.jpg
  • symulator ferrari.jpg
  • unico.jpg


#21 Commander

Commander

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 4391 postów
  • Telefon:Dla wybranych
  • SkądKraków/Tarnów
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Balbina
  • Holownik:Piękna albo Bestia

Napisano 21 wrzesień 2016 - 20:20

BUuuuuu...
Wolę Porsche!

#22 Kajetan

Kajetan

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5488 postów
  • SkądBielsko-Biała
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Sprite Super 490
  • Holownik:Suzuki Grand Vitara 1,9 D

Napisano 21 wrzesień 2016 - 20:34

Myślałem, że to dalej, a to tylko 400 km....   :look:

 

Miejscówka super  :ok:

 

Nasze Maranello:

 

 

DSC06646.JPG DSC06672.JPG DSC06708.JPG

 

I to też jako swoista niespodzianka, bo miało być Lamborghini - ale muzeum było zamknięte  :look:  :pad:

 

DSC06608.JPG DSC06610.JPG

 

Tyle, co na zewnątrz stało, to pooglądaliśmy

 

DSC06619.JPG

 

i przez szybę polizali

 

DSC06631.JPG

 

 

Czekamy na dalszy rozwój wypadków  :slina:

 

PS. Ale musicie przyznać, że pomimo , iż cena jaką trzeba zapłacić za wejście do muzeum, raczej powoduje konieczność wsparcia się o ladę kasy  :look:  :look: to po wyjściu, co rzadko się zdarza, wie się za co się zapłaciło  :hmm: i dochodzi się do wniosku, że warto było  :ok:


Użytkownik Kajetan edytował ten post 21 wrzesień 2016 - 20:39


#23 Magda Pawłowicz

Magda Pawłowicz

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 250 postów
  • SkądLwówek Śląski
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Przyczepa namiotowa

Napisano 21 wrzesień 2016 - 20:54

Dorzucam jeszcze kilka zdjęć z Muzeum Ferrari w Maranello. Cel osiągnięty - mąż miał frajdę z tej wizyty, a my też miałyśmy co oglądać. W sumie bardzo udany pobyt.

symulator ferrari 1.jpg     unico 1.jpg stare modele ferrari.jpg    XXL.jpg   

Artur z Asią ferrari.jpg


Myślałem, że to dalej, a to tylko 400 km....   :look:

 

Miejscówka super  :ok:

 

Nasze Maranello:

 

 

attachicon.gifDSC06646.JPGattachicon.gifDSC06672.JPGattachicon.gifDSC06708.JPG

 

I to też jako swoista niespodzianka, bo miało być Lamborghini - ale muzeum było zamknięte  :look:  :pad:

 

attachicon.gifDSC06608.JPGattachicon.gifDSC06610.JPG

 

Tyle, co na zewnątrz stało, to pooglądaliśmy

 

attachicon.gifDSC06619.JPG

 

i przez szybę polizali

 

attachicon.gifDSC06631.JPG

 

 

Czekamy na dalszy rozwój wypadków  :slina:

 

PS. Ale musicie przyznać, że pomimo , iż cena jaką trzeba zapłacić za wejście do muzeum, raczej powoduje konieczność wsparcia się o ladę kasy  :look:  :look: to po wyjściu, co rzadko się zdarza, wie się za co się zapłaciło  :hmm: i dochodzi się do wniosku, że warto było  :ok:

Kajetan, dopiero zobaczyłam Twoje zdjęcia :) To prawda, że pieniądze za wstępy są niemałe, ale wspomnienia zostają w nas na długo :) To był dopiero początek naszego urlopu, a już tyle wrażeń. Rewelacja! :)


Z Maranello pojechaliśmy już prosto do Cesenatico, gdzie mieliśmy zarezerwowaną parcelę na tydzień czasu. Rezerwacji dokonałam przez Vacansoleil, ponieważ, gdy chciałam rezerwować bezpośrednio na campingu, to usłyszałam, że nie ma miejsca. Oto nasza trasa tego dnia.

https://www.google.p...d44.2157127!3e0



#24 Kajetan

Kajetan

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5488 postów
  • SkądBielsko-Biała
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Sprite Super 490
  • Holownik:Suzuki Grand Vitara 1,9 D

Napisano 22 wrzesień 2016 - 07:36

Jak na razie, to jeździcie prawie po naszych śladach, tylko w innej kolejności  :]

 

http://forum.karawan...=+bella +italia

 

Czekam na Ravennę  :slina:  My pamiętamy Ravennę wieczorno - nocną . A Wy ?



#25 nomadka

nomadka

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 620 postów
  • Skądłódzkie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:N127

Napisano 22 wrzesień 2016 - 14:30

A ja czekam na Elbę....

#26 Magda Pawłowicz

Magda Pawłowicz

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 250 postów
  • SkądLwówek Śląski
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Przyczepa namiotowa

Napisano 22 wrzesień 2016 - 17:11

Ravennę odwiedziliśmy za dnia, bowiem z naszego campingu było niedaleko. Wszystko opisze za kilka dni dopiero, bowiem w rodzinie mamy piękną uroczystość-  50 rocznicę ślubu obchodzą moi Teściowie i nasza uwaga i czas i obecność teraz będzie z nimi. Tak więc niedługo wrócę na forum, bo sama nie mogę się doczekać aby znów przywołać tamte chwile, tymczasem - pozdrawiam Was serdecznie :)



#27 Kajetan

Kajetan

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5488 postów
  • SkądBielsko-Biała
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Sprite Super 490
  • Holownik:Suzuki Grand Vitara 1,9 D

Napisano 22 wrzesień 2016 - 19:58

Udanej imprezy  :pub:



#28 Magda Pawłowicz

Magda Pawłowicz

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 250 postów
  • SkądLwówek Śląski
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Przyczepa namiotowa

Napisano 23 wrzesień 2016 - 13:33

Dzięki, zaraz ruszamy :)



#29 Magda Pawłowicz

Magda Pawłowicz

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 250 postów
  • SkądLwówek Śląski
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Przyczepa namiotowa

Napisano 25 wrzesień 2016 - 19:15

Już jesteśmy. Wszystko pięknie się udało.

Relacji ciąg dalszy.

Na camping Cesenatico przyjeżdżamy już wieczorem. Nadal 21 lipca.  Sporo wrażeń za nami. Na recepcji dokonujemy formalności. Parcele na tym campingu rezerwowaliśmy wcześniej przez Vacansoleil i tygodniowy pobyt od 21 07 do 28 07 kosztował nas 2200 zł. Rozstawiamy naszą przyczepkę, tym razem wraz z przedsionkami, dziewczyny w tym czasie już są na animacjach. Okazało się, że znają część animatorów, bowiem to ta sama ekipa, która rok wcześniej bawiła nas na Campingu Mediterraneo. W końcu wszyscy idziemy spać.

 

Rano 22 lipca budzi nas słońce. Nasza parcela nie jest zacieniona i upał szybko robi się nieprawdopodobny. Chłodzimy się na basenie, gdzie Ola staje na rękach, wygina ciało w podwodnych mostkach, słowem „robi sztuczki”  :)  i dobrze się bawi. basen cesenatico.jpg Sztuczki Oli w basenie.jpg Oli sztuki w basenie.jpg

 

Popołudnie spędzamy na plaży. Woda jest czysta, plaża przyjemna. Czytamy, pływamy i miło spędzamy czas.

paża cesenatico.jpg plaża 3.jpg Ola plaża.jpg

Jako, że nie  należę do osób, która długo wytrzyma w bezruchu, więc brzegiem morza idę do Cesenatico, docieram do kanału portowego, oglądam, co mogę z tej perspektywy ( na boso i w stroju kąpielowym) potem wracam tą samą drogą. Jest świetnie. Ruch działa na mnie kojąco, a możliwość zobaczenia czegoś nowego uszczęśliwia. spacer 2.jpg

spacer.jpg

Następny dzień to również leniuchowanie na campingu :)Asia na hamaku.jpg

Hamak, to na campingu ważna sprawa :) Asia ma tu miejscówkę w ciągu dnia, Ola zawłaszcza ten hamak w nocy i tu śpi :)

 

Nasza przyczepka wygląda tutaj tak: przyczepka na Cesenatico.jpg

 

Po południu jedziemy do miasteczka Cesenatico. Asia oczywiście będzie tu rysować, my w tym czasie pospacerujemy sobie i zobaczymy co tu jest ciekawego.  Cesenatico 2.jpg Cesenatico.jpg

Zostawiamy  Asię nad kanałem portowym gdzie rysuje kościółek San Giacomo i idziemy na spacer. Asia rysuje Cesenatico.jpg

Asia rysuje w Cesenatico.jpg

 

Oglądamy piękne zabytkowe łodzie należące do Muzeum Morskiego, potem wędrujemy do portu i przyglądamy się nowoczesnym łodziom i kutrom.

łodzie w Cesenatico.jpg

 

Gdy wracamy do rysującej Asi widzimy z daleka, że siedzi obok niej jakiś starszy pan. Jak się okazało, to włoski profesor - zajmujący się historią architektury. Bardzo spodobały mu się prace naszej córki. Był zaskoczony, że ona dopiero będzie studiować architekturę, chwalił ją za „oko” i już posiadane umiejętności. Gdy powiedziałam mu, że zamierzam Asi pokazać zabytki Ravenny i San Marino a później w planie mamy Asyż, powiedział, że to bardzo dobry pomysł, ale koniecznie powinnam jej pokazać  jeszcze Bazylikę San Apollinare In Classe, a w samej Ravennie najważniejsze aby zobaczyła Bazylikę San Vitale oraz Mauzoleum di Galla Placida, natomiast od San Marino ważniejsze dla niej będzie San Leo. Polecił nam jeszcze inne miejsca, ale wiedzieliśmy, że w tym roku już tam nie pojedziemy. Cudownie nam się rozmawiało. Mówił pięknie, bardzo ciekawie i z pasją – najchętniej zabrałabym go ze sobą w dalszą podróż  :) Pospacerowaliśmy chwilę po Cesenatico pokazał nam najstarszą część miasteczka, zaprowadził do kościoła i pokazał wewnątrz plakat informujący o jego odczycie dotyczącym zabytków regionu, który odbył się tu  dwa dni wcześniej. Cóż,  poznaliśmy się za późno, ale i tak to było bardzo inspirujące spotkanie.  Asia w tym czasie skończyła swoje rysowanie i wróciliśmy na camping. Więcej zdjęć z Cesenatico znajdziecie tutaj. https://campingowo.w.../10/cesenatico/

Załączone miniatury

  • stare Cesenatico.jpg


#30 Kajetan

Kajetan

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5488 postów
  • SkądBielsko-Biała
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Sprite Super 490
  • Holownik:Suzuki Grand Vitara 1,9 D

Napisano 25 wrzesień 2016 - 19:59

 od San Marino ważniejsze dla niej będzie San Leo. 

 

O Tak. A najlepiej o zmroku  :bzik:  Robi fantastyczne wrażenie. O San Leo mało kto wie. My też dowiedzieliśmy się pocztą pantoflową  :look:







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Ravenna, Asyż, Wattens, Maranello, Maurach, Achensee, Elba, Pienza, Toskania, Pisa

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych