Skocz do zawartości
Magda Pawłowicz

[Relacja] Włochy z przyczepą namiotową

Rekomendowane odpowiedzi

bursztynka

Super się czyta Twoją opowieść a Alpy to Wow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Walt

Na przyszłość w tych okolicach polecam jeszcze odwiedzić Immst i pojeździć najdłuższym torem saneczkowym w Europie - 4 kilometry długości, 500m różnicy wysokości i mnóstwo dobrej zabawy. Austria jest piękna i z przyjemnością tam wracamy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan

Wygląda bardzo fajnie :) jestem ciekawa czy zabawiliście tam dłużej i może opisywałeś to na forum?

 

Całe trzy dni  :oslabiony:  Potem załamała się pogoda :look:  i trzeba było uciekać  :pad:

post-9355-0-56418000-1474437535_thumb.jpgpost-9355-0-10029700-1474437567_thumb.jpg

 

Relecji jeszcze nie pisałem ale mnie korci. Tylko, że u mnie to jest tak, że najpierw jest zapał, start jest mocny, a potem zaczyna brakować czasu i relacja się rozciąga.......  :oslabiony:

 

 

A tu Wattens, w nieco innych okolicznościach przyrody  :]

 

post-9355-0-44359500-1474437762_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Kajetan pisz relację nawet powoli - przyda się lektura i inspiracja na jesienno- zimowe wieczory :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Ciąg dalszy. Po wyjściu z "bunkra Svarowskiego" okazało się, że na zewnątrz jest nieprawdopodobnie gorąco. Odpoczęliśmy chwilkę na trawie pod "chmurkami z kryształkami" post-20370-0-38767500-1474449121_thumb.jpg i pojechaliśmy dalej. post-20370-0-53668100-1474449101_thumb.jpg

 

Mimo, że wizyta w Muzeum Svarowskiego była ciekawym doświadczeniem, to - jeśli - o mnie chodzi - mogłabym ją zamienić na kilkugodzinny trekking w górach. Jednak od wielu lat staramy się naszym córkom pokazać różne ciekawe rzeczy, więc to miejsce miało być dla nich. Specjalnie dla Artura przewidziałam następny punkt naszej wyprawy, czyli wizytę w Muzeum Ferrari w Maranello. To była dla niego niespodzianka- dowiedział się, gdzie jedziemy jak  byliśmy blisko :) Na miejscu byliśmy tuż przed godzina 18.00. temperatura o tej porze widoczna na zdjęciu... post-20370-0-33020900-1474448638_thumb.jpg

Mina mojego męża wewnątrz Muzeum Ferrari - bezcenna :)post-20370-0-03740500-1474448417_thumb.jpg

 

post-20370-0-73139900-1474448441_thumb.jpg post-20370-0-15149300-1474448628_thumb.jpg Wszyscy świetnie spędziliśmy czas w tym miejscu, zobaczyliśmy zarówno stare modele jak i najnowsze, podobala nam się Sala Zwycięstwa, gdzie zgromadzono trofea zdobyte przez kierowców Ferrari, fajnie nagłośniono, po prostu odpowiednia atmosfera :)post-20370-0-45971400-1474448656_thumb.jpg

 

post-20370-0-27086400-1474448458_thumb.jpgpost-20370-0-45574300-1474448471_thumb.jpgpost-20370-0-42219600-1474448533_thumb.jpgpost-20370-0-15149300-1474448628_thumb.jpg

Na koniec na chętnych czekały symulatory jazdy.

post-20370-0-80480800-1474448487_thumb.jpg

post-20370-0-54211200-1474448505_thumb.jpg

post-20370-0-21873500-1474448551_thumb.jpg

post-20370-0-30301000-1474448576_thumb.jpg

post-20370-0-77343100-1474448588_thumb.jpg

post-20370-0-87340300-1474448603_thumb.jpg

post-20370-0-60229000-1474448616_thumb.jpg

post-20370-0-04410500-1474448670_thumb.jpg

post-20370-0-78374000-1474448696_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

BUuuuuu...

Wolę Porsche!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan

Myślałem, że to dalej, a to tylko 400 km....   :look:

 

Miejscówka super  :ok:

 

Nasze Maranello:

 

 

post-9355-0-78490700-1474486151_thumb.jpgpost-9355-0-45513400-1474486190_thumb.jpgpost-9355-0-29946500-1474486206_thumb.jpg

 

I to też jako swoista niespodzianka, bo miało być Lamborghini - ale muzeum było zamknięte  :look:  :pad:

 

post-9355-0-87618600-1474486294_thumb.jpgpost-9355-0-37381600-1474486315_thumb.jpg

 

Tyle, co na zewnątrz stało, to pooglądaliśmy

 

post-9355-0-26348300-1474486336_thumb.jpg

 

i przez szybę polizali

 

post-9355-0-44066300-1474486396_thumb.jpg

 

 

Czekamy na dalszy rozwój wypadków  :slina:

 

PS. Ale musicie przyznać, że pomimo , iż cena jaką trzeba zapłacić za wejście do muzeum, raczej powoduje konieczność wsparcia się o ladę kasy  :look:  :look: to po wyjściu, co rzadko się zdarza, wie się za co się zapłaciło  :hmm: i dochodzi się do wniosku, że warto było  :ok:

Edytowane przez Kajetan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Dorzucam jeszcze kilka zdjęć z Muzeum Ferrari w Maranello. Cel osiągnięty - mąż miał frajdę z tej wizyty, a my też miałyśmy co oglądać. W sumie bardzo udany pobyt.

post-20370-0-16167300-1474486621_thumb.jpg    post-20370-0-23233600-1474486653_thumb.jpg post-20370-0-24381500-1474486633_thumb.jpg   post-20370-0-77236200-1474486668_thumb.jpg  

post-20370-0-87439200-1474486682_thumb.jpg


Myślałem, że to dalej, a to tylko 400 km....   :look:

 

Miejscówka super  :ok:

 

Nasze Maranello:

 

 

attachicon.gifDSC06646.JPGattachicon.gifDSC06672.JPGattachicon.gifDSC06708.JPG

 

I to też jako swoista niespodzianka, bo miało być Lamborghini - ale muzeum było zamknięte  :look:  :pad:

 

attachicon.gifDSC06608.JPGattachicon.gifDSC06610.JPG

 

Tyle, co na zewnątrz stało, to pooglądaliśmy

 

attachicon.gifDSC06619.JPG

 

i przez szybę polizali

 

attachicon.gifDSC06631.JPG

 

 

Czekamy na dalszy rozwój wypadków  :slina:

 

PS. Ale musicie przyznać, że pomimo , iż cena jaką trzeba zapłacić za wejście do muzeum, raczej powoduje konieczność wsparcia się o ladę kasy  :look:  :look: to po wyjściu, co rzadko się zdarza, wie się za co się zapłaciło  :hmm: i dochodzi się do wniosku, że warto było  :ok:

Kajetan, dopiero zobaczyłam Twoje zdjęcia :) To prawda, że pieniądze za wstępy są niemałe, ale wspomnienia zostają w nas na długo :) To był dopiero początek naszego urlopu, a już tyle wrażeń. Rewelacja! :)


Z Maranello pojechaliśmy już prosto do Cesenatico, gdzie mieliśmy zarezerwowaną parcelę na tydzień czasu. Rezerwacji dokonałam przez Vacansoleil, ponieważ, gdy chciałam rezerwować bezpośrednio na campingu, to usłyszałam, że nie ma miejsca. Oto nasza trasa tego dnia.

https://www.google.pl/maps/dir/Seecamping+Wimmer,+Achenseestrasse+75,+6212+Maurach,+Austria/Wattens+Kristallwelten%2FParkplatz,+Wattens,+Austria/Museo+Ferrari+Maranello,+Via+Alfredo+Dino+Ferrari,+43,+41053+Maranello+MO,+W%C5%82ochy/Cesenatico+Camping+Village,+Viale+Giuseppe+Mazzini,+182,+47042+Cesenatico+FC,+W%C5%82ochy/@44.9733679,10.8649621,9z/data=!4m26!4m25!1m5!1m1!1s0x479d7e5159f406e5:0x510188c1dbca1aa!2m2!1d11.7347644!2d47.4330941!1m5!1m1!1s0x479d6489bd2192a9:0xeeabe2e9f7324b71!2m2!1d11.601046!2d47.295175!1m5!1m1!1s0x477fe30812e36fc1:0x9dbb88718e05d040!2m2!1d10.8614778!2d44.5297334!1m5!1m1!1s0x132cb6e2a3c0def3:0xe5766ab2b6f6c43a!2m2!1d12.3818311!2d44.2157127!3e0

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan

Jak na razie, to jeździcie prawie po naszych śladach, tylko w innej kolejności  :]

 

http://forum.karawaning.pl/topic/17553-bella-italia-und-sch%C3%B6nen-%C3%B6sterreich-czyli-alternatywa-dla-chorwacji-cz%C4%99%C5%9B%C4%87-w%C5%82oska/?hl=%2Bbella+%2Bitalia

 

Czekam na Ravennę  :slina:  My pamiętamy Ravennę wieczorno - nocną . A Wy ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nomadka

A ja czekam na Elbę....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Ravennę odwiedziliśmy za dnia, bowiem z naszego campingu było niedaleko. Wszystko opisze za kilka dni dopiero, bowiem w rodzinie mamy piękną uroczystość-  50 rocznicę ślubu obchodzą moi Teściowie i nasza uwaga i czas i obecność teraz będzie z nimi. Tak więc niedługo wrócę na forum, bo sama nie mogę się doczekać aby znów przywołać tamte chwile, tymczasem - pozdrawiam Was serdecznie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan

Udanej imprezy  :pub:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Dzięki, zaraz ruszamy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Już jesteśmy. Wszystko pięknie się udało.

Relacji ciąg dalszy.

Na camping Cesenatico przyjeżdżamy już wieczorem. Nadal 21 lipca.  Sporo wrażeń za nami. Na recepcji dokonujemy formalności. Parcele na tym campingu rezerwowaliśmy wcześniej przez Vacansoleil i tygodniowy pobyt od 21 07 do 28 07 kosztował nas 2200 zł. Rozstawiamy naszą przyczepkę, tym razem wraz z przedsionkami, dziewczyny w tym czasie już są na animacjach. Okazało się, że znają część animatorów, bowiem to ta sama ekipa, która rok wcześniej bawiła nas na Campingu Mediterraneo. W końcu wszyscy idziemy spać.

 

Rano 22 lipca budzi nas słońce. Nasza parcela nie jest zacieniona i upał szybko robi się nieprawdopodobny. Chłodzimy się na basenie, gdzie Ola staje na rękach, wygina ciało w podwodnych mostkach, słowem „robi sztuczki”  :)  i dobrze się bawi. post-20370-0-67939800-1474824901_thumb.jpg post-20370-0-53339200-1474825113_thumb.jpg post-20370-0-55074800-1474824956_thumb.jpg

 

Popołudnie spędzamy na plaży. Woda jest czysta, plaża przyjemna. Czytamy, pływamy i miło spędzamy czas.

post-20370-0-15763500-1474824968_thumb.jpgpost-20370-0-31207700-1474825017_thumb.jpgpost-20370-0-90391200-1474824949_thumb.jpg

Jako, że nie  należę do osób, która długo wytrzyma w bezruchu, więc brzegiem morza idę do Cesenatico, docieram do kanału portowego, oglądam, co mogę z tej perspektywy ( na boso i w stroju kąpielowym) potem wracam tą samą drogą. Jest świetnie. Ruch działa na mnie kojąco, a możliwość zobaczenia czegoś nowego uszczęśliwia. post-20370-0-33315800-1474825457_thumb.jpg

post-20370-0-30975200-1474825465_thumb.jpg

Następny dzień to również leniuchowanie na campingu :)post-20370-0-28600200-1474824887_thumb.jpg

Hamak, to na campingu ważna sprawa :) Asia ma tu miejscówkę w ciągu dnia, Ola zawłaszcza ten hamak w nocy i tu śpi :)

 

Nasza przyczepka wygląda tutaj tak: post-20370-0-26673900-1474825004_thumb.jpg

 

Po południu jedziemy do miasteczka Cesenatico. Asia oczywiście będzie tu rysować, my w tym czasie pospacerujemy sobie i zobaczymy co tu jest ciekawego.  post-20370-0-29679400-1474824908_thumb.jpg post-20370-0-71089500-1474824912_thumb.jpg

Zostawiamy  Asię nad kanałem portowym gdzie rysuje kościółek San Giacomo i idziemy na spacer. post-20370-0-10321000-1474826183_thumb.jpg

post-20370-0-27674900-1474824893_thumb.jpg

 

Oglądamy piękne zabytkowe łodzie należące do Muzeum Morskiego, potem wędrujemy do portu i przyglądamy się nowoczesnym łodziom i kutrom.

post-20370-0-73724300-1474824940_thumb.jpg

 

Gdy wracamy do rysującej Asi widzimy z daleka, że siedzi obok niej jakiś starszy pan. Jak się okazało, to włoski profesor - zajmujący się historią architektury. Bardzo spodobały mu się prace naszej córki. Był zaskoczony, że ona dopiero będzie studiować architekturę, chwalił ją za „oko” i już posiadane umiejętności. Gdy powiedziałam mu, że zamierzam Asi pokazać zabytki Ravenny i San Marino a później w planie mamy Asyż, powiedział, że to bardzo dobry pomysł, ale koniecznie powinnam jej pokazać  jeszcze Bazylikę San Apollinare In Classe, a w samej Ravennie najważniejsze aby zobaczyła Bazylikę San Vitale oraz Mauzoleum di Galla Placida, natomiast od San Marino ważniejsze dla niej będzie San Leo. Polecił nam jeszcze inne miejsca, ale wiedzieliśmy, że w tym roku już tam nie pojedziemy. Cudownie nam się rozmawiało. Mówił pięknie, bardzo ciekawie i z pasją – najchętniej zabrałabym go ze sobą w dalszą podróż  :) Pospacerowaliśmy chwilę po Cesenatico pokazał nam najstarszą część miasteczka, zaprowadził do kościoła i pokazał wewnątrz plakat informujący o jego odczycie dotyczącym zabytków regionu, który odbył się tu  dwa dni wcześniej. Cóż,  poznaliśmy się za późno, ale i tak to było bardzo inspirujące spotkanie.  Asia w tym czasie skończyła swoje rysowanie i wróciliśmy na camping. Więcej zdjęć z Cesenatico znajdziecie tutaj. https://campingowo.wordpress.com/2015/08/10/cesenatico/

post-20370-0-05076700-1474825104_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan

 od San Marino ważniejsze dla niej będzie San Leo. 

 

O Tak. A najlepiej o zmroku  :bzik:  Robi fantastyczne wrażenie. O San Leo mało kto wie. My też dowiedzieliśmy się pocztą pantoflową  :look:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×