Skocz do zawartości

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    Nie pokazuj więcej tej informacji

Zdjęcie

Szwecja 2016 - 2 tygodnie wzdłuż Bałtyku


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
77 odpowiedzi w tym temacie

#31 terenowiec

terenowiec

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1263 postów
  • Telefon:606 28 64 73
  • SkądStrzelin - Dolny Ślask
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus 590 TK
  • Holownik:Toyota Previa D4D, Passat 1.9TDi, Land Cruiser 3.0 TD

Napisano 25 sierpień 2016 - 20:30

Dzień 2 - wieczór

Po obiadokolacji i serwisie ruszyliśmy szukać miejsca noclegowego. Nie było łatwo i tu wyjaśnię dlaczego.

Otóż w Szwecji, jak i całej Skandynawii, obwiązuje prawo jednej nocy, czyli prawo do swobodnego korzystania z natury, tzw. Allemannsretten, co w praktyce oznacza, że nocować można prawie wszędzie. To prawie okazało się jednak znacznie szersze, niż myśleliśmy. Liczyliśmy, że bez większych problemów będziemy mogli zatrzymać się niemal wszędzie nad morzem. Rzeczywistość okazała się mniej różowa. Wiele dróg prowadzących nad morze jest prywatnych, znaczna ich część ma tabliczki zakaz wjazdu, a na jeszcze innych, publicznych, obowiązuje zakaz wjazdu dla pojazdów mechanicznych (samochodowych). Są też drogi z zamkniętymi szlabanami. Tak więc znalezienie czegoś ciekawego kilkadziesiąt metrów od morza, było trudne i podczas całej naszej podróży zrobiliśmy kupę kilometrów, by dotrzeć do takich miejsc nad wodą, a i tak były dni, że poszukiwania kończyły się niepowodzeniem. Co nie znaczy, że miejsc parkingowych nie ma. Wręcz przeciwnie, przy większych i główniejszych drogach jest ich masę. Z toaletami, wodą i światłem. Tylko że jest to czasami kilkaset albo częściej nawet kilka km od morza.

Wracając do naszego wieczornego poszukiwania noclegu. Znaleźliśmy fajną cichą łączkę, na której stało kilka kamperów. Tu lokalizacja: 56.151787, 15.450497

Była toaleta, a do morza około 200 - 300 metrów. Było też miejsce na ognisko. Niestety, moja Żona bardzo boi się krów (podobnie jak inni boją się lwów, czy niedźwiedzi grizli), które był w pobliżu. Dlatego musieliśmy opuścić to urokliwe miejsce...

Zdjęcia zrobione następnego dnia rankiem, kiedy przyjechaliśmy tu po raz drugi, by powędkować w pobliskiej zatoce.

IMGP5313.JPG

IMGP5314.JPG

IMGP5319.JPG

IMGP5324.JPG

Był wieczór, więc czasu na szukanie pozostało niewiele. Na szczęście kilka km dalej znaleźliśmy mały parking bez jakiejkolwiek infrastruktury, tuż przy jakimś rezerwacie. Tu jego lokalizacja: 56.146042, 15.450084

IMGP5311-001.JPG

IMGP5310.JPG

Rankiem spróbowałem powędkować w zatoce poniżej parkingu, ale było tak płytko, że nie wierzyłem, by były tam jakieś ciekawe - duże - ryby. Efekt oczywiście zerowy.

DSC04990.JPG

 

 





#32 Voit

Voit

    Nowy

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 25 sierpień 2016 - 23:03

Kilka lat temu na Olandii znajomi biwakowali (dwa namioty, cztery rowery) na terenie prywatnym. Nie zauważyli tablic, bo przyjechali i rozbijali się po zmroku.
Mało tego, rano rozłożyli się na prywatnym pomoście, aby zjeść śniadanie.
W tarcie śniadania przyszedł Szwed, właściciel gruntu i pomostu...
...Chwilkę postał, po czym podszedł i bardzo uprzejmie przeprosił, że przeszkadza i powiedział, że tylko chciał przejść do łódki, bo chciał sobie w morze wypłynąć.
Znajomym szczęki opadły. Po chwili opadły jeszcze niżej, bo Pan zapewnił, że nie ma nic przeciwko ich obecności, tylko prosi, żeby namioty na drugą noc przestawić w inne miejsce, żeby trawa za bardzo się nie wygniotła.
Przyznaję, że w Szwecji byłem trzy razy, ale nie odważyłem się testować cierpliwości i gościnności gospodarzy w ten sposób. :) 

No i co innego cztery rowery, a co innego Wasz malutki zestawik...



#33 terenowiec

terenowiec

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1263 postów
  • Telefon:606 28 64 73
  • SkądStrzelin - Dolny Ślask
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus 590 TK
  • Holownik:Toyota Previa D4D, Passat 1.9TDi, Land Cruiser 3.0 TD

Napisano 26 sierpień 2016 - 17:01

Dzień - 3

Nie wiem, czy relacja nie jest zbyt nudna? Jeżeli tak, to zasugerujcie, co można w dalszej części zmienić.

Poranek przywitał nas ładną pogodą. Tu przy okazji powiem, że klimat Szwecji nam bardzo odpowiadał. Najzimniejsza noc, to może 16 - 17 stopni, natomiast w dzień temperatura wahała się od 18 do 23. Deszcze padały praktycznie codziennie, ale zwykle były to krótkie, przelotne opady, a my łapaliśmy je najczęściej podczas jazdy lub spania.

Po śniadanku

IMGP5308.JPG

plan był taki, by odjechać tak 20 - 30 km od morza, nad wcześniej upatrzone jeziorko. Tu wyjaśnię, że moje przygotowania związane z trasą i noclegami wyglądały tak, że przed wyjazdem, nocami siedziałem przy kompie, w Google maps i patrzyłem na zdjęcia satelitarne, jeździłem ludzikiem - jeżeli dana droga była przez samochód Google przejechana i patrzyłem na zwykłe zdjęcia danego miejsca - jeżeli ktoś je tam zrobił. W ten sposób starałem się w interesującym mnie regionie znaleźć jakiś ciekawy punkt, w którym można się zatrzymać. Ponadto wyszukiwałem miejsc z portali, na których opisywane są stelplatze, np takich: http://www.campercon...&cnt=49&prv=299

Jak dotarliśmy nad jeziorko, naszym oczom ukazał się taki oto widok:

DSC04999.JPG

IMGP5333.JPG

IMGP5334.JPG

A woda była nie tylko czysta, ale i ciepła  :yay:

cdn.

 

 





#34 MaK

MaK

    Skandynawski Zuch

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 480 postów
  • SkądEssen
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Eifelland Sunshine 500 TK
  • Holownik:Mitsubishi "Ausländer" 2.2 D AWD

Napisano 26 sierpień 2016 - 20:35

Nie jest nudna. 

Pisz i wklejaj!

 

Z Essen pozdrawia

 

MaK


Prosze o wyrozumialosc. Nie dysponuje polska klawiatura. Kto znajdzie inne bledy, moze je zatrzymac.

 

                                                                                                                                       Drbr3wV.gif


#35 tomekk

tomekk

    -------------------------------

  • Moderatorzy
  • 3797 postów
  • Telefon:PW
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus

Napisano 26 sierpień 2016 - 20:39

Witam !

 

Andrzej jest bardzo dobrze, pisz, pisz !

 

Pozdrawiam



#36 terenowiec

terenowiec

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1263 postów
  • Telefon:606 28 64 73
  • SkądStrzelin - Dolny Ślask
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus 590 TK
  • Holownik:Toyota Previa D4D, Passat 1.9TDi, Land Cruiser 3.0 TD

Napisano 26 sierpień 2016 - 21:36

Tak więc po dotarciu nad jezioro ustawiliśmy zestaw w poziomie i trójka chętnych wskoczyła do wody. A że na plaży nie było nikogo oprócz nas, kąpiel była wyjątkowa.

IMGP5332.JPG

DSC04993.JPG

DSC04996.JPG

W miejscu tym była tabliczka: zakaż kempingowania. Nie wiem jak to interpretować, ale stary Szwed, z który później rozmawialiśmy stwierdził, że tabliczki takie należy olewać, bo co to znaczy zakaż kempingowania? My tam nie rozkładaliśmy żadnych markiz ani przedsionków, tylko staliśmy, więc w rozumienia prawa nie kempingowaliśmy, a jedynie zatrzymaliśmy się na postój. Na plaży była bogate wyposażenie w sprzęt ratunkowy (już widziałem, jak to w Polsce nad niepilnowanym jeziorem, dostałoby to nóg w jedną noc). 

Po kąpieli przeszedł czas na błogie lenistwo. Ja ruszyłem do lasu na jagody, których o dziwo było dużo i były dojrzałe, co o tej porze roku nie jest normą (była to początek lipca). Nazbierałem blisko pół litra i wciągnęliśmy je ze śmietaną i cukrem.

IMGP5337.JPG

Garnek po zupie umyłem w jeziorku a pomyje poszły w ..... krzaki (mrówki zjedzą).

DSC04998.JPG

DSC05002.JPG

Kiedy ja odpracowywałem swój obiadowy, Żona oddała się sztuce, szkicując jeziorne pejzaże. 

IMGP5335.JPG

Chwilę później pojawiła się jedna rodzina, szybka kąpiel i do domu. Później przyjechała druga grupa, która również nie zabawiła nad wodą zbyt długo. Tylko my siedzieliśmy tam kilka godzin.

W międzyczasie przyszła krótka burza, po której przyszedł wieczór i ruszyliśmy w poszukiwaniu miejscówki gdzieś nad morzem.

Szukając miejscówki odwiedziliśmy kilka zaznaczonych punktów, które były malownicze, ale do zatrzymania się nie najlepsze, z różnych powodów. Mimo tego, były bardzo ładne.

IMGP5338.JPG

IMGP5339.JPG

IMGP5340.JPG

IMGP5341.JPG

IMGP5345.JPG

Po zweryfikowaniu kilku miejsc, które nie były najciekawsze, wylądowaliśmy w końcu późnym wieczorem na cypelków naprzeciw Karlskrony. Tu jego lokalizacja: 56.131375, 15.620021

Zanim tam dotarliśmy, spotkaliśmy po drodze wielkie stadu drugiego dania, czyli gęsi zbożowe. Ptaki nie były tak płochliwe jak w Polsce, ale o ufności nie było mowy, dlatego zdjęcie można było cyknąć z odległości ponad 100 m. 

DSC05009.JPG

DSC05011.JPG

W drodze na wyspę, na której zatrzymaliśmy się,przejechaliśmy przez wysoki most.

DSC05008.JPG

Zaparkować nie było łatwo, bo był to mały porcik i nie było miejsca na nasz zestaw. Dlatego wcisnąłem się w ślepą dróżkę kończącą się slipem, licząc na to, że nikt nie będzie z miejsca tego korzystał. 

IMGP5356.JPG

Wieczór, a dokładnie rozświetlona zachodem noc, bo było około północy, była śliczna, więc musiała być chwila dla fotoreportera.

IMGP5349.JPG

IMGP5351.JPG

IMGP5354.JPG

A to nazwa naszego mini porciku

IMGP5355.JPG

 

 





#37 maarec

maarec

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3492 postów
  • SkądCzęstochowa
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria Altea
  • Holownik:Smax 2.0 TDCI

Napisano 26 sierpień 2016 - 22:59

Super fotki i wyjazd. Dawaj dalej.
Zapraszam na naszego bloga http://www.nacamping.pl/ Dołączona grafika

#38 gusia-s

gusia-s

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1901 postów
  • Skąd*̡͌l̡*̡̡̡̡__|̲̲̲͡͡͡▫ ̲͡ ̲̲̲͡͡π̲̲͡͡ ̲̲͡▫̲̲͡͡ ̲|̡̡̡__*̡͌l̡* ̴̡ı Przygody/Siedlce
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus Azur 495 tf
  • Holownik:BMW

Napisano 27 sierpień 2016 - 10:32

To się nazywa wypoczynek! :)

#39 terenowiec

terenowiec

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1263 postów
  • Telefon:606 28 64 73
  • SkądStrzelin - Dolny Ślask
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus 590 TK
  • Holownik:Toyota Previa D4D, Passat 1.9TDi, Land Cruiser 3.0 TD

Napisano 27 sierpień 2016 - 22:26

Cieszę się, że Szwecja się Wam podoba. Chcę już tu uprzedzić, że nie była ona wcale taka różowa, jakby się mogło wydawać ze zdjęć. A le o tym w stosownym miejscu.

 

Dzień - 4

Poranek przywitała nas chmurną i nieco wietrzną pogodą. Postanowiłem, że nauczę syna wędkować. Z wędkami podeszliśmy do kamienistego wybrzeża i ja spiningując, a Adaś spławikując, chcieliśmy coś złowić.

DSC05015.JPG

DSC05012.JPG

DSC05019.JPG

Efekty były mizerne, a do tego króciutki deszczyk pogonił nas na śniadanie. Chwilę po nim była okazja by co nieco pofocić.

IMGP5357.JPG

IMGP5360.JPG

IMGP5362.JPG

IMGP5364.JPG

IMGP5365.JPG

IMGP5366.JPG

IMGP5367.JPG

IMGP5369.JPG

 

Pogoda z każdą godziną stawała się ładniejsza, więc zapadła decyzja: wyjmujemy ponton, zapinamy silnik, i idziemy w morze:  

IMGP5370.JPG

cdn. 





#40 terenowiec

terenowiec

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1263 postów
  • Telefon:606 28 64 73
  • SkądStrzelin - Dolny Ślask
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus 590 TK
  • Holownik:Toyota Previa D4D, Passat 1.9TDi, Land Cruiser 3.0 TD

Napisano 28 sierpień 2016 - 11:38

Kiedy ruszyliśmy w morze, na złość zaczęła się psuć pogoda. Pojawiły się na horyzoncie chmury deszczowe i gdzieś w oddali zagrzmiało. No to ładnie, pomyśleliśmy. Płynięcie po morzu w czasie burzy, to wątpliwa przyjemność. Dlatego też nasz rejs postanowiliśmy skrócić do minimum, czyli opłynięcia wyspy Tjurko, na której stacjonowaliśmy (naprzeciw Karlskrony). Łącznie było tego najwyżej kilkanaście km. 

DSC05022.JPG

DSC05023.JPG

IMGP5371.JPG

A to pierwszy oficer:

IMGP5373.JPG

Tu w roli sternika:

IMGP5380.JPG

Młodsza reszta załogi

IMGP5378.JPG

I pierwszy oficer wraz z kapitanem jednostki (kapitan młody, bo mu broda jeszcze nie wyrosła)

IMGP5382.JPG

Groźne niebo, ku naszemu miłemu zaskoczeniu, zrobiło się spokojniejsze, a morze gładkie jak stół. Zadowoleni dobiliśmy do maleńkiej, bezludnej, granitowej wysepki. Tylko my, skała i ptasie odchody.

IMGP5384.JPG

Zacumowanie i można "zwiedzać"

IMGP5386.JPG

IMGP5388.JPG

IMGP5393.JPG

IMGP5394.JPG

 

Pogoda była coraz ładniejsza, więc niespiesznie ruszyliśmy dalej. Po drodze minęliśmy miejscowego rybaka, zawodników, którzy rywalizowali podczas regat i bazę marynarki wojennej.

IMGP5397.JPG

DSC05036.JPG

DSC05042.JPG

Po kilku godzinach, zadowoleni, zawinęliśmy do macierzystego portu. 

cdn.


Użytkownik terenowiec edytował ten post 28 sierpień 2016 - 11:41




#41 Cytrus

Cytrus

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1319 postów
  • SkądWarszawa
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Ford

Napisano 28 sierpień 2016 - 19:24

Ja bardzo proszę abyś swoje miejsca noclegu zaznaczal wlasnie czy wspolrzednymi czy opisując podając miejscowość i ulice, oraz czy dzikus czy wody można nabrac, takie drobne ale ważne szczegóły :)
I śledzę wątek z wielkim zaciekawieniem :)

Użytkownik Cytrus edytował ten post 28 sierpień 2016 - 19:26

Dołączona grafika
dawniej Marc_Mari
Jedyne co mnie ogranicza to wyobraźnia

#42 terenowiec

terenowiec

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1263 postów
  • Telefon:606 28 64 73
  • SkądStrzelin - Dolny Ślask
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus 590 TK
  • Holownik:Toyota Previa D4D, Passat 1.9TDi, Land Cruiser 3.0 TD

Napisano 28 sierpień 2016 - 19:38

Cieszę się Cytrus, że jesteś tu. Wszystkie nocleg, każdego dnia, podaję od samego początku tego tematu i będę tak robił, aż do końca naszej podróży. Nie podaje ulic, bo zawsze było to gdzieś tam, często w przysłowiowych krzakach i miałem tylko współrzędne GPS. Tylko raz nocowaliśmy w mieście, ale były tam wszelkie możliwe zakazy, które złamaliśmy (trochę nieświadomie), dlatego odradzę, by tam stawać, tym bardziej, że 200 metrów dalej był płatny stelplatz.

Z wodą to było różnie, ganiałem z konewką wszędzie, gdzie było to możliwe, najczęściej na przydrożnych parkingach. U mnie na raz do zbiornika wchodzi 40 litrów. Do tego miałem 2 - 3 piątki po wodzie mineralnej w bagażniku auta.   





#43 Cytrus

Cytrus

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1319 postów
  • SkądWarszawa
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Ford

Napisano 28 sierpień 2016 - 19:46

Aha a na wędkowanie jakieś pozwolenia potrzebne ?
Dołączona grafika
dawniej Marc_Mari
Jedyne co mnie ogranicza to wyobraźnia

#44 terenowiec

terenowiec

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1263 postów
  • Telefon:606 28 64 73
  • SkądStrzelin - Dolny Ślask
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus 590 TK
  • Holownik:Toyota Previa D4D, Passat 1.9TDi, Land Cruiser 3.0 TD

Napisano 28 sierpień 2016 - 20:44

W morzu i nad 5 największymi jeziorami nie. W pozostałych miejscach trzeba wykupić lokalną licencję. Myśmy wędkowali tylko w morzu i jego zatokach (szkierach), dlatego licencji nie kupowaliśmy.


Użytkownik terenowiec edytował ten post 28 sierpień 2016 - 20:45




#45 grace

grace

    Grażka

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1359 postów
  • SkądChorzów
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:patrz adje :)
  • Holownik:patrz adje :)

Napisano 30 sierpień 2016 - 20:01

Fajna relacja Andrzeju, dopiero dziś przeczytałam i juz nie mogę się doczekać, co dalej... Fotki przepiękne - chciałoby się tam być ;-) Pozdrawiam serdecznie! Grażka

"To, co widzimy zależy w głównej mierze od tego, co chcemy zobaczyć” (John Lubbock)
sig-b0f1da0c-7f76-4ce9-bc30-023fd94bb9f1





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych