Skocz do zawartości
terenowiec

Szwecja 2016 - 2 tygodnie wzdłuż Bałtyku

Rekomendowane odpowiedzi

Walt

Czekamy :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Voit

Fajne zdjęcia. 
Szwedzi mają świra na punkcie starych samochodów.
W zeszłym roku załapałem się na zlot starych Saabów i odciek rajdu samochodowego, gdzie obok nowych rajdówek śmigały stare Volvo.
Kuzynki mąż, Szwed, ma dwa stare Saaby: 96 z 1964 r. i 9000 Areo. Obydwa auta wyglądają jakby wyjechały z fabryki.

Na wstrętne meszki polecam preparat MUGGA o dużej zawartości DEET. Im większe stężenie DEET, tym lepiej.
Pomimo opinii takich czy innych, w skrajnych warunkach tylko DEET się sprawdza. Mam kolegę fotografa ornitologa - na bagna i rozlewiska Biebrzy niczego innego się nie zabiera, chyba że ktoś planuje wyrafinowane samobójstwo. 

...Poproszę o kolejne zdjęcia. :)  

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
terenowiec

Dzień 2 - południe

Po krótkiej wizycie przy wiatraku, ruszamy na poszukiwania zamku - slota. Znajdujemy jeden, ale teren jest zamknięty. Ruszamy wiec w dalszą drogę, na trasie której zaznaczonych mam na mapie jeszcze kilka punktów z zamkami. Po kilka kilometrach mijamy zespół boisk. Stały sobie takie same w szczerym polu, więc jedno hasło wystarczyło: Adaś idziemy grać w piłkę? Syn takiej okazji nie przepuszcza i już minuty później zaparkowany przed stadionem biegałem z dziećmi po świetnie utrzymanej murawie. Żona w tym czasie pichciła jakąś fasolkę po bretońsku, a my naśladowaliśmy Lewandowskiego w akcji:

post-2788-0-01156800-1472069870_thumb.jpg

Po meczu posiłek, selfi i w drogę

post-2788-0-74332500-1472069934_thumb.jpg

Drugi zamek znaleźliśmy przypadkowo. Parking był duży, teren prywatny, ale można było pochodzić po jego okolicy. Obiekt był częściowo w remoncie, ale i tak robił wrażenie. Szkoda, że podobne pałace i zamki, u nas na Dolnym Śląsku, niszczeją i popadają w ruinę. Do środka nie wchodziliśmy, ale obeszliśmy go dookoła.

post-2788-0-94612800-1472070428_thumb.jpg

post-2788-0-27369500-1472070441_thumb.jpg

post-2788-0-60748700-1472070452_thumb.jpg

post-2788-0-38468000-1472070470_thumb.jpg

  

Trzeci zamek powitała nas jakąś artystyczną imprezą. Na błoniach znajdujących się przed obiektem, odbywała się festiwal malarstwa słupowego. Na trawiastym placu ustawionych było kilkadziesiąt drewnianych kołków - pni, które były malowane w przeróżne wzory przez artystów. Jeden ze słupów był nawet odziany włóczkowym kolorowym sweterkiem. 

post-2788-0-24169100-1472070637_thumb.jpg

post-2788-0-74949100-1472070649_thumb.jpg

post-2788-0-75277600-1472070662_thumb.jpg

Był tu także element karawaningowy i to w całkiem oryginalnym wydaniu:

post-2788-0-52281700-1472070705_thumb.jpg

 

 

 

 

 

55.719275, 14.131358

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MaK

(...) w Niemczech (...). Tam przepisy pozwalają na 100 km/h. 

 

 

@ terenowiec,

 

pozwalają po spełnieniu odpowiednich warunków zwieńczonych odbiorem technicznym i przydzieleniu plakietki "100".

post-16103-0-52394800-1472072021_thumb.jpg

(Pospiech w Waszej sytuacji rozumiem doskonale).

 

Z Essen pozdrawia

 

MaK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
terenowiec

Plakietkę 100 mam (co widać na zdjęciu) i spełniam wszystkie wymagania potrzebne w Niemczech, by tę naklejkę otrzymać. Pytanie, czy by to respektowali? Bo być może dotyczy to tylko Niemców...

post-2788-0-69250200-1472072863_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Naklejka chyb dotyczy zestawu. Całość musi spełnić wymagania i przejść badania tech. Moim zdaniem Ciebie nie dotyczy ( formalnie).

Edytowane przez maarec

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MaK

Nie zauważyłem. Przepraszam. 

Napisałem, ze dotyczy ale sprawdziłem, ze mam adnotacje o tym w dowodzie rejestracyjnym, wiec już nie jestem tego pewien...

Widze sporo "100" na holenderskich przyczepach...

Naklejka traci ważność przy oponach starszych niż szesc lat.

 

Z Essen pozdrawia

 

MaK

Edytowane przez MaK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
terenowiec

Tak wiem. Moje mają rok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
cichy

Trochę wtrącę:

Terenowiec, żadna naklejka/dodatkowy przegląd nie uprawnia Cię do poruszania się zestaw z prędkościami powyżej 80km/h.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
terenowiec

Cichy, być może masz rację i tylko Niemcy, po swoich autostradach, spełniając określone warunki, mogą jeździć do 100km/h. Wiem, że od strony technicznej mój zestaw te warunki spełniał, ale być może wolno mi było jechać tylko 80km/h? Najlepiej gdyby się tu wypowiedziały osoby, które mieszkają w Niemczech i dokładnie znają tamtejsze przepisy i zasady jazdy zestawem do 100 km/h. Może jakiś diagnosta, policjant napisałby, komu wolno, a komu nie. Czy obcokrajowcy wjeżdżający do Niemiec, mają prawo po ichniejszych autostradach śmiegać z tą prędkością, jeżeli mają przyczepę kupioną w Niemczech, która wcześniej, tam właśnie spełniła określone warunki, taką naklejkę dostała i z tą prędkością jeździła. 

Edytowane przez terenowiec

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

nie znam tych przepisów ani w Niemczech nie mieszkam. Był na temat forum jak zdobyć taką naklejkę. Wymagany był przegląd chyba na stacji Dekra - całego zestawu. Zestaw musiał mieć odpowiedni stosunek mas, dobre opony, stabilizator, stan techniczny itd. Przyczepa zmieniła właściciela i holownik, badanie straciło ważność a naklejka została naklejką bez wartości.

 

to tak jakbyś zdemontował piec gazowy sam, przełożył go do innego domu, przełączył na gaz z butli a nie z sieci a na koniec bez przeglądu chciał mieć dalej gwarancję.

 

Zbyt wiele warunków się zmieniło. Podejrzewam, że oni mają robiony wpis do DR przyczepy, albo chociaż jakiś dodatkowy certyfikat dostają.

 

Jeżeli planujesz dużo jeździć w Niemczech to po zmianie holownika zrób taki przegląd i możesz śmigać. Na chwile obecną 80kmh na autostradzie to prędkość przepisowa, dla mnie niebezpieczna, zasypiam po godzinie jazdy z nudów lub padam na zawał jak co chwile wyprzedza mnie rozpędzony Tir. Ostatnio jechałem za jednym, prędkość z licznika 110kmh, oczywiście Litwin.

 

a teraz wracaj do relacji, koniec zaśmiecania :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
terenowiec

Prawda, wystarczy wyjechać wcześniej na prom i nie trzeba będzie gonić jak wariat.

Tak więc, dzień 2 - popołudnie

Po obejściu placu z malowanymi kołkami, postanowiłem, że po powrocie do Polski przywiozę dwa duże stemple dzieciakom i same będą mogły pobawić się w palowych artystów. Słowa dotrzymałem, kołki przywiezione, spraje kupione, ubranka z lumpeksu przywiezione, tylko malowanie się jeszcze nie zaczęło.

Wracając do Szwecji. Zamek który ty jest, był zamknięty dla zwiedzających (obiekt prywatny). Pochodziliśmy więc dookoła podziwiając budowlę i czystość okolicy.

post-2788-0-47288400-1472111366_thumb.jpg

post-2788-0-70350200-1472111380_thumb.jpg

post-2788-0-64415900-1472111396_thumb.jpg

post-2788-0-13429600-1472111409_thumb.jpg

post-2788-0-25329400-1472111420_thumb.jpg

To był ostatni akcent historyczny w tym dniu. Ruszyliśmy w dalsza drogę na oznaczony parking - stelplatz, na którym był cały serwis toaletowo wodny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MaK

@ terenowiec,

 

tu warunki setki:

https://www.tuev-nord.de/de/privatkunden/verkehr/auto-motorrad-caravan/gespanne-100kmh-zulassung/

 

Juz  nie śmiecę i czekam na dalej.

 

Przy okazji odwiedzającym okolice Ystad polecam książki Henninga Mankella o komisarzu Wallanderze. Sa tez filmy, ale nie wiem czy można je oglądać w polskiej TV. Książki po polsku są. Ciekawa jest tez książka Thomasa Steinfelda "Wallanders Landschaft" o okolicy Ystad, jednak tylko po niemiecku chyba.

Lektura ksiazek Mankella wpłynęła na nasza decyzje pierwszego wyjazdu do Szwecji - Skanii.

 

 

Z Essen pozdrawia

 

MaK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
terenowiec

Chwilę po ruszeniu spod pałacu w dalszą drogę, złapał nas deszcz. Padało kilka razy po kilka kilkanaście minut. Na szczęscie było to w czasie jazdy, więc nam nie przeszkadzało. 

post-2788-0-44039700-1472116768_thumb.jpg

Popołudniowym celem był parking - stelplatz, na którym zaplanowaliśmy cały serwis toaletowo-wodny. Tu jego współrzędne: 55.719275, 14.131358

Kiedy Żona przygotowywała obiad, my z dziećmi zajęliśmy się serwisem budki, a po kolejnym krótkim deszczyku był jeszcze czas, by wyskoczyć na pobliskie wzniesienie. Stelplac z naszym zestawem i kilkoma kamperami widać w dole, za Adasiem.

post-2788-0-95077600-1472116662_thumb.jpg

post-2788-0-97980200-1472116696_thumb.jpg

post-2788-0-49386900-1472116707_thumb.jpg

Edytowane przez terenowiec

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
terenowiec

Tu chcieliśmy nocować: 56.151842, 15.450503

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×