Skocz do zawartości

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    Nie pokazuj więcej tej informacji

Zdjęcie

Sycylia, Włochy południowe i trochę środka


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
44 odpowiedzi w tym temacie

#31 nomadka

nomadka

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 577 postów
  • Skądłódzkie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:N127

Napisano 17 październik 2016 - 15:08

My przyjęliśmy zasadę, że w pobliżu dużych miast zatrzymujemy się na kempingu i poruszamy się publicznymi środkami lokomocji. Nie to, że nie da się i może to nie zawsze jest taniej, ale dla nas wygodniej i mniej stresująco. Wyjątkiem bywają niedziele, kiedy duże miasta pustoszeją a parkingi z reguły są bezpłatne.

Wracam do relacji. Tym razem przyczepa zostaje na bardzo zorganizowanym kempingu w Giulianowa http://www.campingdonantonio.it/. Dostajemy 24-o punktowy regulamin, bransoletki, worki na odpady bio, kartę dla samochodu (musi stać na parkingu). Stanowisko wybieramy jeżdżąc wózkiem akumulatorowym. Na kempingu głównie włoskie kampery (?), wszędzie trawa, basen, bary (w południe pasta, pizza wieczorem), sklep, animacje, plaża za ogrodzeniem, na plaży płatne parasole i niewiele wolnego miejsca, deptak i droga rowerowa aż do Giulanowa. I torowisko, tuż za kempingiem na wysokim nasypie. Nawet odległość nie broni nas przed hałasem. Włosi chyba siebie nie lubią za kolej wzdłuż brzegu morza. Nie tylko hałasuje. Jest jak mur obronny. Odgradza plaże i nadmorskie kurorty od reszty świata. Do Ascoli Piceno jedziemy samym samochodem bezpłatną czteropasmówką. Parkujemy na bocznej ulicy pod drzewami 42.850352, 13.575609. Dzisiaj niedziela, więc parking jest bezpłatny. A w starym mieście targ staroci. Stragany stoją na wszystkich placach. Sporo ciekawych rzeczy, ale ceny wysokie. Nie to co na Sycylii. Stragany i ludzie odmieniają miasto. Chyba jednak wolałabym, żeby ich nie było. Place otoczone starymi kościołami i pałacami to najpiękniejsze miejsca w mieście.

Przy Piazza Arringo, na którym wygłaszał kazania święty Franciszek znajduje się Cattedrale di Sant'Emidio,

101_3861.JPG 101_3869.JPG 101_3872.JPG 101_3873.JPG 101_3879.JPG 101_3886.JPG 101_3889.JPG 101_3890.JPG 101_3891.JPG 101_3895.JPG

Battistero di San Giovanni

101_3863.JPG 101_3864.JPG

i Palazzo dell'Arengo i dwie piękne fontanny.

101_3857.JPG 101_3856.JPG 101_3858.JPG 101_3862.JPG

Piazza del Popolo i Kościół Świętego Franciszka .

101_3903.JPG 101_3904.JPG 101_3910.JPG 101_3914.JPG 101_3930.JPG 101_3931.JPG 101_3932.JPG

Nad miastem górują wieże, podobne do tych w san Gimignano. Setki się nie doliczyłam.

101_3920.JPG

Most rzymski

101_3918.JPG

Wszędzie sprzedają nadziewane, smażone oliwki. Kupujemy nadziane, panierowane, przygotowane do smażenia. Pani kilkakrotnie powtarza fritto. Upewnia się, że nie zjemy ich na surowo. A to trochę samochodów w średnim wieku i nie tylko.

101_3899.JPG 101_3900.JPG 101_3901.JPG 101_3925.JPG 101_3928.JPG

Wracamy drogą wzdłuż gór przez Terano. Tym razem, na nieszczęście, prognoza pogody sprawdza się. W górach dopada nas ulewa. Poza strugami deszczu nic nie widać. No, trudno. Nad morzem jeszcze nie pada, ale kiedy dojadamy usmażone oliwki nadchodzi deszcz. Nici ze spaceru nadmorskim deptakiem.

Załączone miniatury

  • 101_3893.JPG
  • 101_3905.JPG
  • 101_3913.JPG
  • 101_3933.JPG

Użytkownik nomadka edytował ten post 17 październik 2016 - 15:14


#32 Commander

Commander

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3875 postów
  • SkądKraków/Tarnów
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Burstner TS 400 Fun
  • Holownik:Piękna albo Bestia

Napisano 17 październik 2016 - 18:10

Ooooo....
Więcej tych klasyków jakby było można.

#33 nomadka

nomadka

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 577 postów
  • Skądłódzkie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:N127

Napisano 18 październik 2016 - 08:54

Ooooo....
Więcej tych klasyków jakby było można.

Jeszcze jeden specjalnie dla ciebie w pięknym czerwonym kolorze :)

101_3902.JPG



#34 Commander

Commander

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3875 postów
  • SkądKraków/Tarnów
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Burstner TS 400 Fun
  • Holownik:Piękna albo Bestia

Napisano 18 październik 2016 - 09:15

Bellisima Alfa - Grazje !!!

:blagac: :blagac: :blagac:


Użytkownik Commander edytował ten post 18 październik 2016 - 09:20


#35 nomadka

nomadka

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 577 postów
  • Skądłódzkie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:N127

Napisano 26 październik 2016 - 09:39

Loreto. No cóż, będzie na szybko. Przy sanktuarium jest wielki, płatny parking 43.440615, 13.605097 1,8 /h za samochód z roulote (przyczepą). Płacimy i wspinamy się schodami na górę. Pada.

101_3935.JPG 101_3960.JPG 101_3961.JPG 101_3968.JPG

Do najważniejszego miejsca w sanktuarium, nazaretańskiego domku Matki Boskiej, kolejka. Idzie szybko, w malutkim wnętrzu nikt się nie zatrzymuje. Jakoś bez podniosłego nastroju.

101_3941.JPG 101_3957.JPG - zdjęcie wnętrza z monitora

101_3958.JPG

Z zewnątrz domek obudowany jest marmurowymi, pokrytymi rzeźbami płytami. W środku na ścianach są freski, które powstały już tu, we Włoszech. Jest ulotka po polsku. Przekonują w niej, że domek jest autentyczny. Legenda, że do Włoch trafił za sprawa Aniołów też jest prawdziwa. Rozebrany domek przypłynął do Loreto 10 grudnia 1294r za sprawą rządców Epiru De Angelis.

101_3939.JPG 101_3955.JPG 101_3945.JPG

W Loreto jest cmentarz żołnierzy 2 Korpusu Polskiego, którzy zginęli w bitwie o Ankonę w 1944r. W gooogle wyglądało to bardzo prosto, cmentarz był (i jest :) ) blisko bazyliki. Niestety nie widać go z tarasów przy świątyni. Nie ma kogo spytać. Pada. Wyjeżdżamy. Na dole zatrzymuje nas piękny widok sanktuarium na wzgórzu porośniętym oliwnym gajem. A pośród drzew widzimy biało-czerwoną flagę! Tuż pod katedrą.

WP_20160620_12_59_08_Pro.jpg

Jakoś musimy tam trafić. Szukamy najbliższej drogi na wzgórze, jest! Tu 43.444774, 13.617053 są schody pod górę. To droga krzyżowa. Napotkany Włoch potwierdza, dojdziemy tędy do cmentarza soldato Polacco.

101_3974.JPG 101_3975.JPG

Szkoda chłopaków. Zapalamy znicze. Znowu zaczyna padać drobny rzęsisty deszcz.

Zamek w Gradarze widać nawet z SS16. Grzech nie zboczyć. Zatrzymujemy się na dole w miasteczku. Stary gród to właściwie jedna uliczka pełna sklepików i restauracji, za potężnymi czerwonymi murami.

]101_3979.JPG 101_3980.JPG 101_3984.JPG 101_3987.JPG

Zamek w poniedziałek można zwiedzać do tylko 14-ej. Nie wejdziemy i chyba nie ma czego żałować. Najatrakcyjniej wyglądają potężne mury, choć niektórzy krytykują zbyt nachalną rekonstrukcję. Pod murami jest parking – płatny 43.941241, 12.774221. Jest też parking dla kamperów 5€/6h.

ps. Za późno na zdjęcie z gazetą, ale ja tam byłam! :skromny:


Użytkownik nomadka edytował ten post 26 październik 2016 - 09:47


#36 gusia-s

gusia-s

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1679 postów
  • Skąd*̡͌l̡*̡̡̡̡__|̲̲̲͡͡͡▫ ̲͡ ̲̲̲͡͡π̲̲͡͡ ̲̲͡▫̲̲͡͡ ̲|̡̡̡__*̡͌l̡* ̴̡ı Przygody/Siedlce
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus Azur 495 tf
  • Holownik:BMW

Napisano 26 październik 2016 - 12:30

Wtrącę, że wciąż śledzę wyprawę :)

Fajne miejsca odwiedzacie ale jak dla mnie troszkę tempo za szybkie, przynajmniej na tą chwilę. Jeszcze chyba nie dorosłam ... albo może już przekroczyłam tę granicę  :look: Nieeee, chyba nie  :]

No tak czy siak mi na dzień dzisiejszy by brakowało takiego czystego lenistwa choć też nie lubię siedzieć zbyt długo w jednym miejscu. Może to się kiedyś zmieni ... chciałabym mieć duuuuużo czasu i sobie tak jechać i jechać z miejsca do miejsca. Teraz, jak mam te 2 tyg. wakacyjnego urlopu to niestety potrzebuję kotwicy, poczucia że jestem gdzieś "udomowiona" i latam dookoła ale co dzień wracam do bazy :D

Praktycznie codzienna zmiana kempingu wzbudza we mnie poczucie ciągłej podróży a odwiedzanie tak licznych atrakcji wiąże się ze zmęczeniem materiału.

Zapewne macie inne odczucia bo przecież byście nie podróżowali w ten sposób prawda :)

 

Rozumiem, że taka wprawa jest dość skrzętnie zaplanowana pod kątem trasy, noclegów i miejsc do zobaczenia ale ciekawi mnie czy zdarzały się jakieś znaczne odstępstwa od planów z tak prozaicznego powodu jak: "nie! bo nam się nie chce" ? albo "zostajemy tu dłużej bo jest tak fajnie, kosztem tego odpuszczamy to czy tamto" no bo przecież jakieś granice czasowe są? 



#37 nomadka

nomadka

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 577 postów
  • Skądłódzkie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:N127

Napisano 27 październik 2016 - 08:19

Oczywiście planujemy. Planujemy co chcemy zobaczyć, jak będziemy jechać i na jakim kempingu możemy się zatrzymać. Chyba najdokładniej sprawdzam parkingi przy zabytkach, które zwiedzamy "w drodze". Parkowanie z przyczepą bywa bardzo strsujące, więc staram się ten stres ograniczyć. Nasze plany traktujemy jednak na luzie. To tylko plan, nie obowiązek. W tym roku zrezygnowaliśmy ostatecznie z Rzymu właśnie na rzecz błogiego lenistwa nad morzem. Takie dłuższe leniwe przerwy realizujemy w czerwcu i zostajemy gdzieś dłużej właśnie dlatego, że jest fajnie.  Na szczęście nie musimy rezerwować kempingów. To zaleta wiosennych wyjazdów. W maju pogoda sprzyja zwiedzaniu i wtedy faktycznie trochę gonimy. No i mamy czas, jak to emeryci. Ale do tego nie musisz się spieszyć :)


Użytkownik nomadka edytował ten post 27 październik 2016 - 08:22


#38 nomadka

nomadka

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 577 postów
  • Skądłódzkie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:N127

Napisano 02 listopad 2016 - 08:47

24 sierpnia, 26 i 30 października. Matka Ziemia nie odpuszcza Włochom. Szkoda ludzi, szkoda miejsc.



#39 Walt

Walt

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 245 postów
  • SkądZ podpoznańskiego lasu...
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Hobby 440
  • Holownik:Subaru Forester / Seat Ateca

Napisano 02 listopad 2016 - 08:57

Czuję że te wstrząsy mogą obudzić Wezuwiusza, a wtedy dopiero będzie tragedia. Na szczęście udało mi się go obejrzeć "na żywo" i nacieszyć oczy tą piękną dziurą :]


3ab43648a5703d94med.jpg


#40 nomadka

nomadka

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 577 postów
  • Skądłódzkie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:N127

Napisano 02 listopad 2016 - 11:11

Obyś okazał się fałszywym prorokiem.



#41 nomadka

nomadka

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 577 postów
  • Skądłódzkie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:N127

Napisano 05 listopad 2016 - 11:04

To nie tak, że ani trochę nie leniuchujemy. Po powrocie nad Morze Śródziemne zatrzymaliśmy ponownie na kempingu Lido di Salpi w pobliżu Manfredonii. Na całe 7 dni. Lubię takie małe kempingi. Jest spokojnie, czysto, miło, wręcz rodzinnie, ale z szacunkiem dla prywatności. Czas płynie leniwie.

101_3773.JPG

Obserwacja fal w gorące południe (morze i góry coś łączy: przestrzeń), wieczorne spacery po plaży, lektura przy lampce wina, wspólnie oglądanie meczu Polska-Niemcy w restauracji. Było bardzo pokojowo, chociaż kibice niemieccy byli w przewadze. Znacznej. Nas było tylko czworo. Czworo, bo na kemping podjechał żółty wan z Łodzi, a w nim dwójka poznana w Praia. Gdybyśmy się umawiali, to by się nie udało. A pogoda? Ciepło i burzowo. Po ulewie po kilku minutach nie ma śladu. Wszystko wsiąka w piach. Wokół kempingu przeorany pas ziemi. Tu też często widać dymy, coś się pali. Kilka razy odwiedzamy Manfredonię.

101_3758.JPG 101_3763.JPG

Okazała się całkiem przyjemnym miasteczkiem, a niewielka twierdza jest ładniejsza niż w Melfi. Można zrobić tu tanie zakupy: ryby przy porcie, owoce na straganach i wszystko na wtorkowym targu. Olbrzymie, słodkie czereśnie kupujemy po 2,5€, pomidory poniżej1€. Na targu królują jednak niesamowite ilości tandety niewiadomego pochodzenia. Buty, biustonosze, skarpetki, bluzki..... Aż nie chce się oglądać!

Szkoda, że nie odkryliśmy takiego miejsca na Sycylii. Najbliższy ideału byłby kemping Paradiso del Mare koło Avoli, ale żetony na kąpiel i problem ze słodką wodą to spore minusy.

Kolejny dłuży postój robimy na Cavallino, na kempingu Italy. Co prawda wolnych miejsc jest niewiele, wszak to już druga połowa czerwca, ale coś tam można było znaleźć. Brak regulaminu, bransoletek (zamiast bransoletek mamy przepustki, na sąsiedzie służą do automatycznego otwierana bramek), worków na bio, parkingu dla samochodów i wcale nas to nie martwi.

101_4040.JPG 101_4051.JPG

Jest basen, sklep, restauracja, czyściutkie toalety, ładna plaża z błękitną flagą i internet za free.

101_4042.JPG 101_4043.JPG 101_4046.JPG 101_4049.JPG 101_4050.JPG

Stanowiska przy morzu są większe, z zielona trawą i droższe. W naszej alejce mieszka Włoch z wnuczkiem (zawsze mile nas wita) i para Anglików, też miłych. U sąsiadów z prawej po weekendzie została tylko starsza pani. Właściwie nie opuszcza przyczepy, spogląda na nas nieufnie zza firanek. Na kempingu jest sporo Polaków. Mieszkają w szmacianych bungalowach SunLodge.eu. To wczasowicze. Nie mówią dzień dobry. Zakupy robimy w Familii w Lido di Jesolo. Im bliżej północy (i nie o porę dnia tu chodzi), tym ceny wyższe. Nie kupimy już pomidorów po 1€ i czereśni po 2,5€, nie ma czerwonych sycylijskich pomarańczy, za to pojawiły się sycylijskie winogrona. Na szczęście wino i ON bez zmian.

101_3977.JPG

Dystrybutory self to dla mnie prawdziwa zagadka, jest taniej, bo nie dostaję kwitka? Obsługa, jeżeli jest, to i tak natychmiast się pojawia chętna do pomocy. Kurs Euro w ostatnich dniach zaczął szaleć. Brytyjczycy zagłosowali za wyjściem z Unii, a spadła wartość złotego, taka sprawiedliwość.

26 czerwca. To ostatni dzień niskiej ceny z ACISI. Od jutra płacilibyśmy znacznie więcej. Nie tylko my szykujemy się do wyjazdu. Anglicy z przeciwka też. Wracamy tą samą drogą, tym razem bez deszczu za to z jedną niespodzianką: na austriackiej autostradzie parę kilometrów za granicą włoską pojawiła się pomarańczowa tablica z nakazem zjazdu z autostrady w celu kontroli. Dotyczyła wszystkich samochodów. Przejechaliśmy powili obok mundurowych na parkingu przy autostradzie 46.539935, 13.667337 Nie zatrzymali nikogo. W Wiedniu korek. Nocleg u Czechów na parkingu przy Macdonaldzie 49.184208, 16.760265 – nie wygonili. Po dwóch miesiącach witamy (się) w domu! Przejechaliśmy 7759 km ze średnią prędkością 69km/h i średnim spalaniem 6,1l ON/100km. Tak twierdzi komputerek samochodowy.

 

To już koniec? Chyba wolę się pakować niż rozpakowywać. :oslabiony:



#42 gusia-s

gusia-s

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1679 postów
  • Skąd*̡͌l̡*̡̡̡̡__|̲̲̲͡͡͡▫ ̲͡ ̲̲̲͡͡π̲̲͡͡ ̲̲͡▫̲̲͡͡ ̲|̡̡̡__*̡͌l̡* ̴̡ı Przygody/Siedlce
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus Azur 495 tf
  • Holownik:BMW

Napisano 05 listopad 2016 - 13:29

Piękna wyprawa :)

Szkoda, że już koniec ale niedługo zapewne znów będziecie się pakować :) teraz czas na planowanie co też jest fajne :)

 

Nas w tym roku kontrolowali na granicy Austria-Czechy ... przyznam, że trochę się zestresowałam, było już późno i ciemno kiedy kazano nam zjechać na boczek i pokierowano za budynki graniczne - miałam obawy czy to nie jacyś "przebierańcy". Na szczęście szybko poszło, tylko oględziny dowodów i życzenia szerokiej drogi. Nawet budy nie kazali otwierać. Ufff.

 

To dokąd zabierzesz nas następną relacją? już wiadomo?



#43 Magda Pawłowicz

Magda Pawłowicz

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 214 postów
  • SkądLwówek Śląski
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Przyczepa namiotowa

Napisano 05 listopad 2016 - 21:17

Trochę zazdroszczę możliwości zwiedzania świata poza wysokim sezonem. Dziękuję za ciekawą i pouczającą relację :) Wiele nowych miejsc "odwiedziłam" dzięki Tobie, Nomadko :) Pozdrawiam :)



#44 tomekk

tomekk

    -------------------------------

  • Moderatorzy
  • 3743 postów
  • Telefon:PW
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus

Napisano 06 listopad 2016 - 21:37

Witam !

 

Nomadka, a na tym kempingu Lido di Salpi jak liczyli ceny ? Jak popatrzyłem na stronie to kwoty są dość przyjemne, np. za 4 osoby w czerwcu wychodzi koło 120 zł. Czy dobrze liczę ? Czy mocno było zatłoczone ? Czy widywaliście tam pieski ?

 

Pozdrawiam



#45 nomadka

nomadka

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 577 postów
  • Skądłódzkie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:N127

Napisano 07 listopad 2016 - 09:58

Dziękuję za miłe towarzystwo, nawet jeśli tylko wirtualne. A z kolejną wyprawą mamy problem. Nasza przyczepa to tylko 6m2. Właściwie służy nam tylko do spania i przygotowywania posiłków. Życie toczy się na zewnątrz, a do tego potrzebna jest odpowiednia pogoda i temperatura. Dlatego nie ciągnie nas na północ (w Szwecji byliśmy tylko samolotem). Pozostał powrót na południe. Tym bardziej, że nigdy nie jest tak, że zobaczy się wszystko.

Na kempingu Lido di Salpi płaciliśmy tylko 13Euro z kartą ACISI za dwie osoby, samochód, przyczepa i prąd. Warto taką kartę mieć, tym bardziej, że w 2016 zniżka obowiązywała do 15 lipca i obejmowała również dwójkę dzieci, bodaj do lat siedmiu. Jest jeszcze oferta 7=6 :) Psy przyjmują. Z miejscem na głównym kempingu bywały problemy, ale przy plaży miejsca nie brakowało.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych