Skocz do zawartości
KrystianC

Przeciek przyczepy, prośba o rady

Rekomendowane odpowiedzi

KrystianC

Pojechałem sobie na urlop , i cholera codziennie jakies problemy mi wychodzą z przyczepa.

Przy odkrecaniu butli w bakiscie zauważyłem przy progu ciemny pasek. Dołączona grafika

Wyschnięty na wiór naciskam palcem,ugina sie, juz dość zniszczone.

To ze wyschniety to o o tyle istotna informacja ze przez 3 dni z rzedu po 2-3h byla konkretna ulewa i jedna nawałnica.

Poszedlem sprawdzic cepke w środku i załamka.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Ale tez to wszystko wyschnięte.

Ta strona cepki była kiedyś robiona przez poprzedniego właściciela,widać inne uszczelniacze przy listwach.

No i teraz sprawa wyglada tak.

Nie pamietam czy na tyle dokładnie sprawdziłem przy zakupie żeby pominąć te zacieki. Sprawdzałem wszystkie rogi w szafkach. Tam do dzisiaj sucho.

Stad moje wahanie ,jakie kroki podjąć. Bo może właściciel poprzedni uszczelniał właśnie ten przeciek. No i zostawił to w takiej formie, a teraz po ostrych opadach które były juz nic sie nie dzieje.

A może to sie gdzieś tam sączy delikatnie i wcale nie musi być mokre po paru dniach opadów. To juz pytanie do doświadczonych.

Jakie kroki koledzy by podjeli w takiej sytuacji?

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Krzysztof57

Nie znam konstrukcji Twojej przyczepy. Sugerowałbym sprawdzić stan uszczelnień w okolicy, np. listwy krawędziowe itp. Woda potrafi też przeciekać przez przekorodowane wkręty mocujące listwy. Zniszczenia w okolicy bakisty mogą mieć przyczynę w przeciekach przy górnej krawędzi okna nad bakistą. Doraźnie na wyjeździe miejsca podejrzane można doszczelnić taśmą izolacyjną ( taką do elektryki ) lub folią samoprzylepną ( np.przezroczystą bezbarwną-prawie jej nie widać ).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
--==SZULER==--

Wyszło czarne = zgnite drewno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maciejkos

Mało zdjęć wrzuciłeś. Prawdopodobnie ooprzedni właściciel "zapaćkał" jakimś silikonem listwy na zewnątrz i dlatego aktualnie miejsca na zdjęciu sa suche. Wkręty dalej siedzą w zgnitym drewnie i jak budka popracuje podczas jazdy problem powróci. Zniszczenia są na pewno o wiele więkrze niż zacieki które wyszły już do środka. W tym roku bym niepanikował, szkoda wakacji, jadnak na przyszły sezonREMONT :-$

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wally1978

A z ciekawości co to za przyczepka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
stef

Zdejmij klin ozdobny z listwy narożnikowej i sprawdź stan wkrętów o których wspominali koledzy powyżej. Prawdopodobnie masz je pordzewiałe lub niektórych w ogóle nie masz.

W takim przypadku:

1. Odkręcasz, rozwiercasz i zdejmujesz delikatnie listwy,

2. Czyścisz uszczelniasz i nakładasz dokładnie nowy Sikaflex710

3. Montujesz listwy i dokręcasz dokładnie nowe wkręty. Tam gdzie wkręty nie trzymają to obok wkręcasz nowe.

 

To jest plan gdy zaciek pojawił się pierwszy raz i drewno masz całe. Jeśli nie to już gorzej bo musisz od środka wymienić ramiak na krawędzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
klonik058

,

2. Czyścisz uszczelniasz i nakładasz dokładnie nowy Sikaflex710.

Sika Lastomer 710 :)

 

 

 

wysłane przy użyciu smartfona.

 

Edytowane przez klonik058

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KrystianC

Czesc. Nie odzywałem sie bo wylądowałem w takim miejscu gdzie internetu nie było :)

 

Dzięki za wszystkie rady.

Przyglądałem sie każdego dnia temu zaciekowi bo lało przez 2 tygodnie bardzo konkretnie. I ani sie nie powiększył. Ani nie namoczył. Dokładnie pogadałem bakiste od środka i faktycznie jest tam świeży uszczelniacz. Poprzedni właściciel musiał to robic.

Przez zimę bede chciał to chyba mimo wszystko naprawić. Ktoś coś poleca w mazowieckim ?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KrystianC

minął rok w ulewach i mrozach
Zacieki ani się nie powiększyły,ani nie jest miekko,ani nie śmierdzi. Przyjrzałem sie dokładnie w wolnej chwili i ten przeciek był naprawiany przez poprzedniego właściciela.

To co mi wydawało się do doszczelnienia (np raczki manewrowe) sam doszczelniłem, także ,dobrze że nie prułem. 
fakt że mało estetycznie to wygląda, naklejać taśmy ?

Edytowane przez KrystianC

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

Ja bym się jednak tak nie cieszył. Skoro tak już pociekło, że od środka widać takie plamy, to znaczy tylko tyle, że w środku ściany jest zgnilizna i grzyb. Tam proces gnilny nadal postępuje.

 

Ściany w cepie to nie jakiś namiot. Składają się z kilku warstw. Nieszczelność powoduje, że woda najpierw dostaje się do środka ściany, ale we wnętrzu przyczepy jeszcze nic nie widać. Jak we wnętrzu wylezie to znaczy tylko tyle, że w środku ściany już jest na tyle grubo, że wylazło.

 

Fajnie, że udało Ci się z zewnątrz coś doszczelnić. Ale tak czy inaczej to jest prowizorka. Wszytko prędzej czy później Ci się rozejdzie ponownie.

 

A w środku ściany, jak pisałem, jest zgnilizna, bo tam już dawno wszytko namokło i samo nie wyschło.

 

Edytowane przez jacek00

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KrystianC

Ja bym się jednak tak nie cieszył. Skoro tak już pociekło, że od środka widać takie plamy, to znaczy tylko tyle, że w środku ściany jest zgnilizna i grzyb. Tam proces gnilny nadal postępuje. Ściany w cepie to nie jakiś namiot. Składają się z kilku warstw. Nieszczelność powoduje, że woda najpierw dostaje się do środka ściany, ale we wnętrzu przyczepy jeszcze nic nie widać. Jak we wnętrzu wylezie to znaczy tylko tyle, że w środku ściany już jest na tyle grubo, że wylazło. Fajnie, że udało Ci się z zewnątrz coś doszczelnić. Ale tak czy inaczej to jest prowizorka. Wszytko prędzej czy później Ci się rozejdzie ponownie. A w środku ściany, jak pisałem, jest zgnilizna, bo tam już dawno wszytko namokło i samo nie wyschło.

Jacek ,masz racje. Tylko pytanie czy "ekipa remontowa" poprzedniego właściciela w jakiś sposób to wysuszyła,jeżeli tak,to nie ma tematu. Sporo czasu już minęło nie zauważyłem nic niepokojącego..a sam widzisz jakie lato mamy tego roku.Więcej deszczu jak słońca. Ten fragment sfotografowany od strony bakisty  ponacinałem i obejrzałem,jest mimo ze czarny to suchy jak wiór,więc jak widać nie jest powiedziane że siedzi tam woda.

Zakładając jednak że ściany żyją sobie własnym życiem i coś nadal tam sie dzieje, co byś proponował ? rwanie ścian ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jarosław69

Kolega nie chce przyjąć do wiadomości tej przykrej wiadomości. Ja też bym nie chciał. Nie dziwię się .

Jednak innego wyjścia nie ma jak chce się mieć 100% stan sprzętu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
majronn

Panowie jaks rada dla mlodzika w swiecie naprawy cepki bo mam ja od zeszlego sezonu a teraz pojawily sie takie plamy na przedniej scianie .Co na poczatek bo plama zaczyna sie lekko wyzej niz swiatlo obrysowe a konczy tak okolo metra do podlogi wiec mysle ze nie bedzie zle .Chodzi mi o to co mam zaczac rozbierac lub rozkrecac

post-19921-0-07370700-1508181226_thumb.jpeg

post-19921-0-50005600-1508181245_thumb.jpeg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KrystianC

Kolega nie chce przyjąć do wiadomości tej przykrej wiadomości. Ja też bym nie chciał. Nie dziwię się .

Jednak innego wyjścia nie ma jak chce się mieć 100% stan sprzętu.

Jarek,przyjmować przyjmuje,inaczej by mnie tutaj nie było.ale nie bede pruł przyczepy "Bo koledzy z forum radzą" Obserwuje jak to wygląda mineły dwa sezony ..ten był wyjątkowy mokry. Nic się nie powiększyło to raz,dwa od strony bakisty sobie ładnie dokłądnie przejrzałem pod "niby mokrą plamą".po tygodniowym laniu,suche jak wiór że az trzeszczało. Wiec sam rozumiesz,rady radami a jakiś swój osąd na miejscu też jest istotny ;)

Edytowane przez KrystianC

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MartiNBR

Krystian to nie jest forum do zadawania takich pytań. Tu co najwyżej dowiesz się że kupiłeś trupa a wszyscy inni mają nowe lepsze niż w fabryce.

 

Jeśli nic złego się nie dzieje to olej temat i korzystaj z wypoczynku. Jeśli podejmiesz się naprawy to jesteś zdany na siebie, tu nikt Ci nie pomoże a już na pewno nie dobrym słowem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×