Skocz do zawartości
blumore

Nowe auto - czemu takie słabe silniki.

Rekomendowane odpowiedzi

WojtEwa
...

 

Zapytam inaczej

...

Odpowiem inaczej.

KM to parametr znany każdemu, profesorowi, fizykowi i burakowi, wiec ten parametr musi być imponujący.

Przełóżmy to na język audio:

Na głośnikach im więcej podanego parametru wyrażanego w "W" (Waty/moc) tym lepiej się sprzedają.

I to są takie znane każdemu KM...

Mało kto docieka parametrów pod nazwą Sensitivity / skuteczność , wyrażana w dB. Aaaa i tu sedno bo już się nikomu uczyć/dowiedzieć nie chce co to oznacza a to jest najważniejszy parametr głośnika.

Przykład 1: dwa głośniki jeden o mocy 150W/88dB drugi 100W/91dB = przy takim samym sygnale ze wzmacniacza ten drugi słabszy a ODDA 2x więcej mocy dżwiękowej. To nie żart.

Przykład 2: dwa auta identyczne z różnymi silnikami, jeden xxxKM/200Nm, drugi słabszy ale 250Nm... pisałem wyżej, wiesz o co chodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kalumet

Mogę polecić kia Sorento 2.0 diesel w automacie, 185 km i 401 nm. Ciągnie przyczepę i nawet nie zauważa ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

Mogę polecić kia Sorento 2.0 diesel w automacie, 185 km i 401 nm. Ciągnie przyczepę i nawet nie zauważa ;)

To tak jak z dobrym środkiem przeczyszczającym "Delikatnie przeczyszcza nie przerywając snu" :P 

Nie ma takiej możliwości aby auto nie poczuło przyczepy 1300kg i to jeszcze kempingowej :hej:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tomiy

A ja mam w miarę prosty przelicznik co do mocy i Nm. Moc 10% dmc przyczepy a moment to min 20%. Przy takich parametrach wychodzi ci 130 kucy i 260 momentu. Nie jest to rakieta, ale pozwala na w miarę przyzwoita jazdę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66

Nie ma takiej możliwości aby auto nie poczuło przyczepy 1300kg i to jeszcze kempingowej :hej:

 

 

 

 

jest taka możliwość - ciągnąłem w zeszłym roku swoje 1300kg fiatem ducato - praktycznie żadnej różnicy w jeździe, można zapomnieć się że coś jest na haku , z lawetą dokładnie to samo - czy pusta czy pełna nie ma różnicy - to było pierwsze zaskoczenie jak jechałem pierwszy raz po samochód świeżą lawetą 


A ja mam w miarę prosty przelicznik co do mocy i Nm. Moc 10% dmc przyczepy a moment to min 20%. Przy takich parametrach wychodzi ci 130 kucy i 260 momentu. Nie jest to rakieta, ale pozwala na w miarę przyzwoita jazdę.

 

to jest w zasadzie "program minimum" - żeby w miarę wygodnie się ciągało ogon , wszystko poniżej do już spore wyzwanie, a wszystko powyżej do poprawa komfortu 

 

300KM i 400Nm pozwala na swobodne poruszanie się z przyczepą 1300kg bez zmęczenia silnika, skrzyni i kierowcy w zakresie do 140km/h 

 

 

plus uwaga kolegów o dodatkowym chłodzeniu AT - pakiety razem z hakiem (BMW) albo zestawy niezależne , albo delikatne operowanie gazem pod warunkiem odpowiednio mocnego samochodu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

Tak ale ducato to wół roboczy zza którego przyczepa praktycznie nie wystaje a na haku ma pewnie 3,5t.

Ale auto osobowe czy SUV :hmm:  jakby nie czuło to przyśpieszanie, spalanie i hamowanie było by takie same z i bez przyczepy

a silnik 2.0 czy podobny nie jest jakiś strasznie duży aby dawał taką swobodę.

Może jakaś duża terenówka, czy jak napisałeś 300KM  i więcej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szary11

Ja pierdziele, 300KM , minimum komfortu, 140km/h.... Zlitujcie się :błagam: Chyba zacznę jeździć pod domki ;)

 

W śmietniku forumowym jest więcej rzetelnych i wartościowych info niż tu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

No to do kosza z tymi wypowiedziami 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66

Może jakaś duża terenówka, czy jak napisałeś 300KM  i więcej.

 

to byłby szczyt marzeń, na szczęście mogę sobie czymś takim pojeździć czasem i to mi wystarcza dla dobrego samopoczucia, szczególnie jak nie muszę płacić za paliwo  :]

 

Ja pierdziele, 300KM , minimum komfortu, 140km/h.... Zlitujcie się :błagam: Chyba zacznę jeździć pod domki ;)

 

 

nie pierdziel  :nono: , ale taka jest prawda z komfortem przy ciąganiu ogona - jak napisał Tomiy - 10% mocy i 20% momentu daje w miarę swobodę poruszania się po drogach , oczywiście kiedyś maluchem ciągało sie niewadówkę ale czasy się zmieniły i pojęcie wygody też troszkę ewoluowało 

 

żeby nie było - mam dwa samochody do ciągania 1300DMC - 1,9 tdci 120KM i 1,9 tdci 150KM , skrzynia automat 6 biegów , marka i model takie same, roczniki różne - i różnica 30KM jest BARDZO odczuwalna na drodze , inny samochód 105KM to już męczenie się i sprzętu 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
OnionSkin

.......różnica 30KM jest BARDZO odczuwalna na drodze...........

Ale jak pisał WojtEwa- ważniejszy jest moment.

Nie jest tak- że twój "ten lepszy" ma go dużo większy?

Edytowane przez OnionSkin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

to byłby szczyt marzeń, na szczęście mogę sobie czymś takim pojeździć czasem i to mi wystarcza dla dobrego samopoczucia, szczególnie jak nie muszę płacić za paliwo  :]

 

No właśnie to paliwo :look:   jak wiesz zapierdzielili mi niedawno auta i jak nic trzeba będzie kupić nowe tylko co  :hmm:

iść w diesla czy w dużą benzynę, tak czy siak jedno i drugie dużo pali, bo diesel lub benzyna  w moim przypadku to tylko terenówka

z osobówek jestem już wyleczony jeżeli chodzi o holowanie auta. Co prawda nowego nie kupię i nie mam takiego dylematu jak autor tematu

i silniki które rozważam są już raczej stare, ale to zawsze jakiś wybór.

Osobiście teraz nie miał bym pojęcia jakie auto nowe wybrać, a w szczególności jaki silnik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66

Ale jak pisał WojtEwa- ważniejszy jest moment.

Nie jest tak- że twój "ten lepszy" ma go dużo większy?

 

120KM ma 280Nm  kontra 150KM i 320Nm

 

ale ten sam silnik 100 KM na również 280Nm i jest jeszcze gorzej niż 120KM - więc nie samym momentem się jeździ  

No właśnie to paliwo :look:   jak wiesz zapierdzielili mi niedawno auta i jak nic trzeba będzie kupić nowe tylko co  :hmm:

iść w diesla czy w dużą benzynę, tak czy siak jedno i drugie dużo pali, bo diesel lub benzyna  w moim przypadku to tylko terenówka

z osobówek jestem już wyleczony jeżeli chodzi o holowanie auta. Co prawda nowego nie kupię i nie mam takiego dylematu jak autor tematu

i silniki które rozważam są już raczej stare, ale to zawsze jakiś wybór.

Osobiście teraz nie miał bym pojęcia jakie auto nowe wybrać, a w szczególności jaki silnik.

 

wiesz, że wybór paliwa to temat na wiele stron i wątków  :]

każdy się czym innym kieruje - ja mam prosty wybór na najbliższe kilka lat - wyłącznie diesel bo taką mam kartę paliwową  :foch:

 

ale mówiąc "benzyna" zawsze gdzieś w drugiej linii stoi "gaz" , więc to kwestia do przedyskutowania na kolejne długie polarne wieczory  :skromny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szary11

Chris, o jakim komforcie mówisz? Wydaje mi się, że tylko psychicznym, bo w praktyce i tak niewiele z możliwości wykorzystasz. Praktycznie czy to jeździłem 90KM czy 140KM to i tak średnią przelotową w Polsce mam w granicach 65km/h. Z budą i tak nie nadgonisz :niewiem: A to, że machnę biegami kilka razy więcej i potrztmam obroty powyżej 2tys. to nie jest to jakimś problemem.

 

Pewnie, że fajnie mieć kilka koni zapasu, ale praktyka wskazuje, że nie jest to niezbędne. Wystarczy spojrzeć gdzie i czym koledzy z forum jeżdżą.

 

Problem mocy prędzej występuje w kamperach niż u przyczepowców.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66

Chris, o jakim komforcie mówisz? Wydaje mi się, że tylko psychicznym, bo w praktyce i tak niewiele z możliwości wykorzystasz. Praktycznie czy to jeździłem 90KM czy 140KM to i tak średnią przelotową w Polsce mam w granicach 65km/h. Z budą i tak nie nadgonisz :niewiem: A to, że machnę biegami kilka razy więcej i potrztmam obroty powyżej 2tys. to nie jest to jakimś problemem.

 

Pewnie, że fajnie mieć kilka koni zapasu, ale praktyka wskazuje, że nie jest to niezbędne. Wystarczy spojrzeć gdzie i czym koledzy z forum jeżdżą.

 

Problem mocy prędzej występuje w kamperach niż u przyczepowców.

 

mówię o komforcie jazdy z przyczepą 

 

np wyprzedzanie , jazda pod górkę , niespodziewany wiatr w pysk i okazuje się, że nie ma czym jechać  

 

oczywiście można napisać z takiej okazji że "są wakacje i mi się nie spieszy" ale to głupia wymówka  :]

 

czy nadgonię czy nie to zależy gdzie jadę , jak na mazury przez to nawet 500 koni nie pomoże bo jedziesz w korku i koniec , jadąc autostradą spokojnie możesz utrzymać 107km/h (u mnie akurat to jest wygodna prędkość) i nie martwisz się, że do TIRa trzeba podchodzić przez 20 km 

 

czym i gdzie koledzy jeżdżą   :hmm:  - ja byłem maluchem w Syrii i trabantem na Gibraltarze - i co z tego , dzisiaj do żadnego z tych parchów bym nie wsiadł na trasę dłuższą niż 5km a i to niechętnie 

 

problem mocy w kamperach raczej nie jest ważny - inaczej podróżujesz , inaczej myślisz o postojach i zwiedzaniu , chyba, że ktoś jedzie kamperem żeby stać dwa tygodnie na jednym kempie - ale to już rozważania o tym do czego kto używa każdego z tych sprzętów - dla mnie kamper to pojazd do zwiedzania i przemieszczania się i spania na dziko a przyczepa to miejsce do spania na kempingu bo autonomia raczej słabiutka i komfort przemieszczania się żaden w porównaniu z kamperem 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szary11

Nie ma jak chcesz trzymać 1,5tys obrotów. A tak nawet mocnymi autami nie powinno się jeździć.

 

Są wakacje i mi się nie śpieszy raczej nikogo nie dotyczy. Kamperowcy też chcą do celu dotrzeć jak najszybciej. Ale rzeczywistość jest brutalna. Ok. 100KM na 3 tony... przełożenia skrzyni niewiele pomogą.

 

Chris, sory, w ogóle się nie zgadzam z Twoim poglądem na moc i komfort. Jest sporo przedobrzona. To jest plus, który pomaga ale nie jest niezbędny. I nikt z tego nie korzysta patrząc po mijanych zestawach.

Dodam jeszcze to: po takich opiniach jak Twoja mamy głupie pytania typu "mam 150KM w benzynie i czy to pociągnie Niewiadówkę?".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×