Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

maarec

Nie jest źle. Pierwszy z promu nie wyjedziesz bo przyczepy ustawiają na skrajnych pasach na promie a pierwsi wyjeżdżają ze środka.

Faktycznie dobrze jest odczekać chwilę w porcie i ruszyć spokojnie jak wszyscy pojadą. Sam kemping jest fajny woda kryształ, spacerowo do miasteczka pięknie.

Jedziemy na Cikat w czwartek w 5 przyczep 

 

super, zazdroszczę wyjazdu :) chętnie wrócimy na ten camping - może kiedyś na jakiś krótki wypad. Z ciekawości - sprawdzaliście czy baseny będą już czynne ?

 

Odnośnie wyjazdu z promu - pływałem już kilkanaście razy i bywało, że ruszałem pierwszy - np na Hvarze na "drogę śmierci" z Sucuraju... tak mnie puścili i zabronili też zjechać na bok, ale tam było ciasno a stały już autokary pełne Japończyków dla których byliśmy ciekawą atrakcją do focenia. Tak na prawdę zależy to od wizji obsługi promu, bo czasami stałem jako pierwszy na środkowym pasie a na początek puszczali skrajne pasy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maar79

super, zazdroszczę wyjazdu :) chętnie wrócimy na ten camping - może kiedyś na jakiś krótki wypad. Z ciekawości - sprawdzaliście czy baseny będą już czynne ?

 

Odnośnie wyjazdu z promu - pływałem już kilkanaście razy i bywało, że ruszałem pierwszy - np na Hvarze na "drogę śmierci" z Sucuraju... tak mnie puścili i zabronili też zjechać na bok, ale tam było ciasno a stały już autokary pełne Japończyków dla których byliśmy ciekawą atrakcją do focenia. Tak na prawdę zależy to od wizji obsługi promu, bo czasami stałem jako pierwszy na środkowym pasie a na początek puszczali skrajne pasy.

Baseny otwierają dopiero na początku czerwca. Ja byłem w ubiegłym roku na przełomie paź/lis i jedziemy teraz bo w takich okresach na Cikat na plaży jest max 10 osób jednocześnie z czego nas 4 :)  

Baseny fajne ale jakoś nie mogę się przełamać żeby odwiedzić Chorwację w szczycie sezonu. Dwa lata temu w sierpniu zdecydowałem się na Kaszuby i okazuje się że chyba wszyscy siedzą w Chorwacji i Łebie bo kempingi puste jeziora czyste przyroda piękna, spływy kajakowe rowery, prawdziwa sielanka. W tym roku plan podobny. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Baseny otwierają dopiero na początku czerwca. Ja byłem w ubiegłym roku na przełomie paź/lis i jedziemy teraz bo w takich okresach na Cikat na plaży jest max 10 osób jednocześnie z czego nas 4 :)

Baseny fajne ale jakoś nie mogę się przełamać żeby odwiedzić Chorwację w szczycie sezonu. Dwa lata temu w sierpniu zdecydowałem się na Kaszuby i okazuje się że chyba wszyscy siedzą w Chorwacji i Łebie bo kempingi puste jeziora czyste przyroda piękna, spływy kajakowe rowery, prawdziwa sielanka. W tym roku plan podobny. 

 

ogółem masz rację, szczyt sezonu to w Cro można powiedzieć dramat, my w tym roku po raz ostatni możemy jechać w czerwcu, prawdopodobnie ruszamy za 33 dni :).  Z drugiej strony, nie jechałbym na Cikat bez basenów, dla mnie ten camping bez nich traci 90% atrakcyjności, a jednak trzeba 2 razy płynąć promem, równie pięknie jest na KRK a do tego bliżej :)

 

udanej wyprawy, chętnie oglądniemy tu aktualne fotki z Cikat-a na pewno ktoś z forum zaglądnie tam jeszcze w maju :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maar79

ogółem masz rację, szczyt sezonu to w Cro można powiedzieć dramat, my w tym roku po raz ostatni możemy jechać w czerwcu, prawdopodobnie ruszamy za 33 dni :).  Z drugiej strony, nie jechałbym na Cikat bez basenów, dla mnie ten camping bez nich traci 90% atrakcyjności, a jednak trzeba 2 razy płynąć promem, równie pięknie jest na KRK a do tego bliżej :)

 

udanej wyprawy, chętnie oglądniemy tu aktualne fotki z Cikat-a na pewno ktoś z forum zaglądnie tam jeszcze w maju :)

Znam te dylematy:) nadrabianie z dzieckiem lekcji  to przynajmniej 1,5h dziennie.

To koszt który ponosimy za wyjazdy poza sezonem. Czwarta klasa tuż tuż i obawiam się że za rok nie będzie to już niestety możliwe. 

 

P.S. jedzie z nam taka Adria jak Twoja 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Znam te dylematy:) nadrabianie z dzieckiem lekcji  to przynajmniej 1,5h dziennie.

To koszt który ponosimy za wyjazdy poza sezonem. Czwarta klasa tuż tuż i obawiam się że za rok nie będzie to już niestety możliwe. 

 

P.S. jedzie z nam taka Adria jak Twoja

 

Ze Szczecina ta Adria?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maar79

Z Wrocławia

Pozdrowienia z Cikat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
sambirek

No to i na mnie przyszła kolei... po wielu rozmowach i rozważaniach... ostatni pomysł to kraków-garda-venezia(marina)-florencja-powrót. Natomiast dzieci ( 6 i 2 lata) to ani z takiej wyprawy nic nie będą miały ani nic nie pamiętały. Dlatego chyba jeszcze nie czas... ponownie wygrał bezpieczny plan wyjazdu w jedno ale fajne miejsc, - Cikat.. Brat ( z namiotem) polecał ( choć uprzedzał o wyjazdach i zjazdach przy promie) i padła decyzja ze jedziemy...  

 

 

Maarec nie będziesz zapewne pamiętał, ale kiedyś służyłeś pomocą co do holownika... Rozmowa o  Octavii III 1,6 TDI 105KM. Udało się i nowy model ma już 150 KM ( kocham swoją firmę;)) niby zmienia się jedną cyfrę i jaka różnica... Miałeś wtedy racje ze 105 KM pojechałoby ale komfortu by nie było...

 

 

Jestem już po wakacjach 2017 Kraków - hajduszoboszlo - balaton - kraków i trochę po południowej Polsce... Ale zachcianka na Cro jest ogromna... Jedziemy na nierozparcelowany obszar... lub może uda się trafić cos na miejscu... nie mam w zwyczaju rezerwować bo jak jeździłem z namiotem to jakoś zawsze to było :):)

 

 

Chciałbym dopytać o kemping po drodze... południowy-zachód Balatonu... może Balatontourist Termál Kemping... jakieś opinie?>??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Marcin_G

Z Krakowa wygodniej będzie Ci przez Austrię jechać, chociaż przez Węgry też można. Ja jeżdżę z Nowego Sącza, więc śmigam przez Węgry i już mi szczerze ta droga bokiem wychodzi :bzik: . Nocuję zawsze w Zalakaros (własnie Balatonturist Termal Kemping), tuż przed granicą z Chorwacją. Kemping ok, a jak dojedziesz w miarę wcześnie, to jest gdzie na fajnych basenach (dodatkowo płatnych) poszaleć z dzieciakami. 

Co do podjazdu na wyspie Cres w drodze do Cikat, dasz sobie radę. Jest stromo ale się wyturlasz  Twoim holownikiem będzie ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Fajnie. Mnie też cikat ciągnie, Ale chyba Peljesac bardziej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maar79

Fajnie. Mnie też cikat ciągnie, Ale chyba Peljesac bardziej.

Maarec, na końcu Peljesac w Loviste jest sympatyczny kemping Danka

Byliśmy tam późnym latem było super. U gospodarza koniecznie zapytaj o wino jego domowe i ostrożnie z tym towarem się obchodź :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Maarec, na końcu Peljesac w Loviste jest sympatyczny kemping Danka

Byliśmy tam późnym latem było super. U gospodarza koniecznie zapytaj o wino jego domowe i ostrożnie z tym towarem się obchodź :)

 

Camping Denka miło wspominamy od 2012r. A właściciel Władimir bardzo gościnny z tego co pamiętam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tomii

Chciałbym dopytać o kemping po drodze... południowy-zachód Balatonu... może Balatontourist Termál Kemping... jakieś opinie?>??

 

Fajnie by było gdybyśmy trzymali się tematyki kącika, i tematu rozmowy. Do zapytań o Węgry zapraszam to tego działu: http://forum.karawaning.pl/forum/71-czechy-s%C5%82owacja-w%C4%99gry/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×