Skocz do zawartości
GraKo

Kemping Loch Ness

Rekomendowane odpowiedzi

GraKo

Dzięki poleceniu kol Hondas(dziękuję) spędziliśmy dwa wspaniałe weekendy na kempingu Loch Ness w Gackach koło Buska Zdroju.Teren zalesiony sosnami, jodłami, modrzewiami i trochę liściastych też drzew się znajdzie,położony nad jeziorem po wyrobiskowym po gipsie.Węzeł sanitarny nowy,ładny,ciepła woda całą dobę,widać dbałość gospodarza o obiekt-nowe inwestycje.Spokój i ciszę "zakłóca"tylko ptaków śpiew.Wspaniałe miejsce dla rodzin z dziecmi ze względu na bezpieczeństwo dojścia do wody.Ceny umiarkowane;2os+przyczepa i samochód=35zł/doba+10zł/db prąd.jeśli ktoś potrzebuje.My mamy własny.Podobno w sezonie należy się wcześniej umawiać z Panem gospodarzem,gdyż jest dużo chętnych.Dla lubiących takie spokojne klimaty przed i po sezonie serdecznie polecam.W załączeniu kilka fotek

 

DSC01108.JPG

 

DSC01100.JPG

 

Wejście do kuchni i łazienki

 

DSC01105.JPG

 

DSC01110.JPG

 

DSC01112.JPG

 

DSC01111.JPG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Leon35

Super kemping. My jeździmy do Loch Ness od kilku lat, kilka razy w sezonie.  Jak uda nam się w końcu odebrać przyczepę to zaraz jedziemy  na dwa tygodnie. Miejsce już zarezerwowane  :yay:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bohdan125

Też słyszałem wiele dobrego o tym miejscu

Znajomy był w zeszłym roku i zachwalał

Muszę się kiedyś wybrać na Kamping nie mam daleko więc to pewnie kwestia czasu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BOGDANKRAKOW

Jak nie ma komarów to jest zajefajnie...:-):-):-):-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
krisio

Jak nie ma komarów to jest zajefajnie...:-):-):-):-)

:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
konrad_b

Podobno w sezonie należy się wcześniej umawiać z Panem gospodarzem,gdyż jest dużo chętnych.

 

hehe

raczej jest obowiązkowa  :pad:

 

 

 

Jest w zasadzie warunkiem przyjęcia na camping. Wynika to z naszej potrzeby informacji i sensownego lokalizowania i przygotowania terenu dla klienta. Rezerwacja odbywa się telefonicznie i jest bezpłatna

 

dla mnie absurd, nawet w kurortach nie ma obowiązku rezerwacji i jakieś miejsce się zawsze znajdzie 

wolne miejsca a właściciel w Gackach mówi że nie wpuści zestawu bo nie ma rezerwacji 

 

dobrze że są inwestycje, bo miejsce faktycznie fajne i blisko, szkoda że podejście do klienta kuleje 

Edytowane przez konrad_b

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
leszek

Jeżdżę do gacek kilka ładnych lat i i jestem zadowolony z podejścia do klienta .
Chciałbym żeby to podejście opisane przez konrad_b „kulało tak dalej” .
Dzięki temu że umawiam wcześniej z właścicielem miejsce ,mam pewność że parcela jest przygotowana , że nie zaparkuje mi w przedsionku kilka przygodnych przyczep w poszukiwaniu wolnego miejsca . Właśnie takie traktowanie klienta świadczy o właściwym podejściu . Nie każdemu może się podobać ze pan Artur w ten sposób dba o wypoczynek osób już znajdujących się na kempingu. Ale osobą tam jeżdżącym to odpowiada , miejscówki w sezonie są zajęte ,wypoczynek o niebo lepszy niż na innych kempingach gdzie wszelkiej maści pseudo przyczepkowicze piłują radia i r…ja do oporu bez jakiegokolwiek liczenia się z innymi . A że jest masę ludzi o moich upodobaniach tak więc właściciel może być pewny że klientów mu nie braknie .
Do zobaczenia w Loch Ness.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
konrad_b

Jeżdżę do gacek kilka ładnych lat i i jestem zadowolony z podejścia do klienta .

Chciałbym żeby to podejście opisane przez konrad_b „kulało tak dalej” .

Dzięki temu że umawiam wcześniej z właścicielem miejsce ,mam pewność że parcela jest przygotowana , że nie zaparkuje mi w przedsionku kilka przygodnych przyczep w poszukiwaniu wolnego miejsca . Właśnie takie traktowanie klienta świadczy o właściwym podejściu . Nie każdemu może się podobać ze pan Artur w ten sposób dba o wypoczynek osób już znajdujących się na kempingu. Ale osobą tam jeżdżącym to odpowiada , miejscówki w sezonie są zajęte ,wypoczynek o niebo lepszy niż na innych kempingach gdzie wszelkiej maści pseudo przyczepkowicze piłują radia i r…ja do oporu bez jakiegokolwiek liczenia się z innymi . A że jest masę ludzi o moich upodobaniach tak więc właściciel może być pewny że klientów mu nie braknie .

Do zobaczenia w Loch Ness.

 

o ile wiem to są przewidziane parcele ?

więc co ma rezerwacja do "stawania w przedsionku"?

jedziesz wybierasz parcele i masz kawałek swojego placu, tego właśnie powinien pilnować właściciel

oczywiście możesz sobie zrobić rezerwację, ale nie musisz 

tak to działa na świecie

 

aha, w Loch Ness byłem kilkanaście razy  :skromny:

wcześniej nie było wymysłów z rezerwacjami i jakoś zawsze miejsce się znalazło 

 

widzisz czasem plany się zmieniają i można by po drodze zajechać do Gacek ... ale jak tak z trasy, skoro nie mamy rezerwacji  :hmm:

 

aaa i piszę to raczej jako "ostrzeżenie" że do Gacek to trzeba rezerwować

warto też zaglądać na stronę, bo są imprezy zamknięte o któych kiedyś tu pisano, a teraz wiedzą tylko ci z TWA ;)

 

ps

na czym polega przygotowanie parceli pod Twój przyjazd ? 

Edytowane przez konrad_b

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zundapp600

Konrad to żeby wjechać na plac kempingu w Gackach to trzeba mieć rezerwację ? Tak z partyzanta nie wpuszczą ? . Pytam bo nawet się zastanawiałem czy nie uderzyć na jakiś weekend w tamtym kierunku .

Edytowane przez zundapp600

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
konrad_b

Konrad to żeby wjechać na plac kempingu w Gackach to trzeba mieć rezerwację ? Tak z partyzanta nie wpuszczą ? . Pytam bo nawet się zastanawiałem czy nie uderzyć na jakiś weekend w tamtym kierunku .

 

Heniu masz info wyżej z ich strony, jak to wygląda w praktyce, nie wiem, niech może wypowiedzą się stali bywalcy

mnie raz prawie odesłali z kwitkiem bo nie miałem rezerwacji, pomogła interwencja kilku stałych bywalców co byli w środku ;)

a najlepiej zadzowoń i zapytaj

 

zawsze też możesz stanąć na dzikusa  :-]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
leszek

Pytasz Konrad na czym to polega to przygotowanie parceli .
Przecież jak jeździsz to wiesz .
To może tak dla innych co by mieli orientację ,dla ciebie Heniu też .
Po uzgodnieniu z właścicielem terminu przyjazdu na uzgodnione miejsce w tym terminie nie jest wpuszczany żaden jadący z tak zwanego „partyzanta”  Jest karteczka z rezerwacją i miejscówka czeka na mnie w określonym dniu . Często parcela jest sprzątana po wyjeżdżających wcześniej ,grabione spadające szyszki  w miejscach pod drzewami a trawnik koszony . Jak jestem na kempingu to widzę jak to wygląda .Nigdy nie spotkałem się żeby ktoś jadący bez uzgodnienia został odprawiony z przysłowiowym kwitkiem ,tak więc nie piszcie że tak jest .
Jeżeli są wolne miejsca to bez problemu jest się wpuszczonym na kemping ,natomiast jeżeli wszystkie miejscówki są zajęte to właściciel  proponuje
zatrzymanie się z przyczepą lub kamperem na kempingowym parkingu ewentualnie boisku do piłki . Obydwa te tereny są trawiaste , bezpieczne i ogrodzone  razem z kempingiem, brama na noc zamykana  . Znajomi opowiadali że jadąc na wakacje do Grecji rezerwowali miejsca już na wiosnę i ledwo się załapali ,jeszcze zaliczkę trzeba wpłacać . Tam jakoś to nikogo nie dziwi ze są kempingi z rezerwacjami i jak wszystko jest zajęte to trzeba nocować na parkingu i szukać innego .Tak wiec może ktoś kto naprawdę nie został wpuszczony do Loch Ness niech się wypowie a potem piszmy ostrzeżenia.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ciok

Najlepiej omijać szerokim łukiem i nie liczyć czy będzie miejsce czy nie?

Jest tyle  "wolnych" kempingów, że nie ma co się prosić.

Jak jadę w konkretne miejsce to zawsze wcześniej dzwonię  - taka kultura. W przejazdówce jak mnie nie wpuszczą na kemping to stanę na parkingu.

To się nazywa karawaning, a z populistami się nie dyskutuje. :yay:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Leon35

Taka prawda że są rezerwacje ale w okresie wakacyjnym. Ale popatrzcie na to z drugiej strony. Wyznaczone są parcele, każdy ma odrobinę prywatności i właściciel nie upycha na siłę przyczep. Jak widzę pola  kempingowe gdzie stoi przyczepa przy przyczepie poukładane jak klocki lego to mam dość. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Arturo43

Bywamy tam kilka razy w sezonie i jest super . Polecam każdemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×