Skocz do zawartości
danielpoz

Kolejny pomysł-ciepła woda

Rekomendowane odpowiedzi

DOMINO7

Nic się nie stanie. Ale to i tak nie istotne, bo w tym projekcie nie będzie przewidziana żadna dodatkowa pompka poza tą już zamontowaną w zbiorniku głównym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielpoz

Piec nastawiony na 5 i nadmuch na 2 przy takich nastawach temperatura butelki 5 litrowej z wodą 35 stopni :]  czyli idealnie tak jak sobie wymyśliłem. Po nastawieniu pieca na 8 i nadmuch 3 temperatura wody wzrosła do 48 stopni!!!! Jeśli chodzi o wydajność, to lepiej niż zakładałem.

 

Przy okazji uparłem się na dokładne sprawdzenie dlaczego terma trumy tak słabo podgrzewa wodę. Znalazłem dwa miejsca gdzie wąż częściowo wyleciał z trójników. Producent zaoszczędził wkręty zabezpieczające dając po jednej sztuce na złącze :no: . Jedna kucha była w szafie więc robota prosta, ale drugi problem to w łazience i tam była zabawa z tymi plastikami.... :oslabiony:  Udało się  to wszystko jakoś rozkręcić i nie połamać. Terma podgrzewa wodę lecz jeśli grzejemy elektrycznie to jest znacznie lepiej. Zastanawiałem się czy nie odpuścić juz tematu "ciepłej wody z szafy" ale brnę dalej :] . Tym sposobem będzie 2 x po 5l cieplej wody z rana :yes:  

Edytowane przez danielpoz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
artur3026

Piec nastawiony na 5 i nadmuch na 2 przy takich nastawach temperatura butelki 5 litrowej z wodą 35 stopni :]  czyli idealnie tak jak sobie wymyśliłem. Po nastawieniu pieca na 8 i nadmuch 3 temperatura wody wzrosła do 48 stopni!!!! Jeśli chodzi o wydajność, to lepiej niż zakładałem.

 

Przy okazji uparłem się na dokładne sprawdzenie dlaczego terma trumy tak słabo podgrzewa wodę. Znalazłem dwa miejsca gdzie wąż częściowo wyleciał z trójników. Producent zaoszczędził wkręty zabezpieczające dając po jednej sztuce na złącze :no: . Jedna kucha była w szafie więc robota prosta, ale drugi problem to w łazience i tam była zabawa z tymi plastikami.... :oslabiony:  Udało się  to wszystko jakoś rozkręcić i nie połamać. Terma podgrzewa wodę lecz jeśli grzejemy elektrycznie to jest znacznie lepiej. Zastanawiałem się czy nie odpuścić juz tematu "ciepłej wody z szafy" ale brnę dalej :] . Tym sposobem będzie 2 x po 5l cieplej wody z rana :yes:  

Hmmmmm....kiedy robiłeś te testy? Rzadko kiedy piecem grzejemy na 5 a na 8 to chyba już tylko eksperymentalnie przez kilka minut dla ciekawości czy się tak da.Nawet gdyby na zewnątrz było 0 stopni to przy piecu na 8 wewnątrz po nocnym grzaniu było by ze 40 stopni  lub więcej :] To trochę za wysoka cena jak na kilka litrów ciepłej wody.Co do grzania termy jak i całej przyczepy powietrzem z rurek to pierwsze co warto zrobić to wypie.......lić papierowe fabryczne rury i zastąpić je...otulinami do rur z pianki o takiej samej średnicy dostępnymi w każdym markecie budowlanym za kilka zł.W mojej dużej budce przy standardowych powietrze dochodzące  z rur raczej chłodziło sypialnie czy łazienkę niż grzało.Kto nie wierzy proponuje przetestować :skromny: (z papierowych robiłem tylko kolanka bo otuliny nie da się tak wygiąć)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielpoz

Wczoraj.

 

Jak na zewnątrz jest 0 lub minus to na 5 spokojnie grzejemy i chyba to normalne. Jak są mrozy to i na maxa się grzeje zwłaszcza gdy ciągle się wchodzi i wychodzi. Przy temperaturze zewnętrznej 0 stopni bardzo wątpię że uzyskasz w przyczepie 40 stopni  ;) Zreszta nie ma co tak dokładnie porównywać nastaw pieca bo Ty masz Trume 5002

 

Na części rur planowałem zrobić izolację zwłaszcza tych które idą bliższą droga do termy. Znaczna część rur ma nacięcia jako nawiewy więc te muszą zostać tak jak są.

Edytowane przez danielpoz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
artur3026

Wczoraj.

 

Jak na zewnątrz jest 0 lub minus to na 5 spokojnie grzejemy i chyba to normalne. Jak są mrozy to i na maxa się grzeje zwłaszcza gdy ciągle się wchodzi i wychodzi. Przy temperaturze zewnętrznej 0 stopni bardzo wątpię że uzyskasz w przyczepie 40 stopni  ;)

 

Na części rur planowałem zrobić izolację zwłaszcza tych które idą bliższą droga do termy. Znaczna część rur ma nacięcia jako nawiewy więc te muszą zostać tak jak są.

Nic nie przeszkadza by w tych rurkach z izolacji zrobić takie same dziurki....bierzemy do rąk np.nożyk do tapet i gotowe.Zaletą  takich rurek jest to że ciepło wychodzi tam gdzie chcemy czyli właśnie przez te dziurki lub/i wyloty końcowe a nie promieniuje gdzie mu się podoba :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
artur3026

Wczoraj.

 

Jak na zewnątrz jest 0 lub minus to na 5 spokojnie grzejemy i chyba to normalne. Jak są mrozy to i na maxa się grzeje zwłaszcza gdy ciągle się wchodzi i wychodzi. Przy temperaturze zewnętrznej 0 stopni bardzo wątpię że uzyskasz w przyczepie 40 stopni  ;) Zreszta nie ma co tak dokładnie porównywać nastaw pieca bo Ty masz Trume 5002

 

Na części rur planowałem zrobić izolację zwłaszcza tych które idą bliższą droga do termy. Znaczna część rur ma nacięcia jako nawiewy więc te muszą zostać tak jak są.

A...jeszcze zapomniałem zapytać.Jak rozwiązałeś kiepskie odparowywanie gazu przy niskich temperaturach?Może przez to że idzie go do pieca wtedy tyle co kot napłakał ustawiasz na 8 a on grzeje i tak jak normalnie na 1-2 lub nawet tylko "zdychającym płomykiem" i dlatego przy piecu na 8 nie masz wewnątrz 40 stopni przy 0 na zewnątrz w nocy gdy śpisz i ciągle wtedy nie wchodzisz i wychodzisz? :hmm:  Butla propanowa BP,nawiew ciepłego powietrza na butle w bakiście(spokojnie,od temperatur powietrza jakie wychodzi z rurki butle nie wybuchają :jump:)  a może system"Polak potrafi" czyli po  prostu długi wąż i mająca ciepło butla wewnątrz przyczepy np. w toalecie? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

U mnie piec przy okolicach 4 stopni nastawiałem na max 3 stopień a i tak w nocy się budziłem i zmniejszałem na 2 bo było mi za gorąco :-D

 

Jakbym nastawił na 8 to bym chyba umarł z przegrzania :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
GregorY

A ja podziwiam autora wątku bo bardzo mi się ten pomysł spodobał.

Zauważcie (tak przynajmniej było w mojej Hobbycie), że dziurkowane węże odchodzące od pieca bez sensu grzeją wnętrze szafy czyli pierwsze kilkadziesiąt centymetrów jest zupełnie nieefektywne. No chyba, że ktoś lubi rano ciepłe ubranie :)

Po chwili dumania gdybym miał czas zrobiłbym to w ten sposób, że z węży zmajstrowałbym coś a-la wężownicę wokół zbiornika (tutaj do przemyślenia byłyby jeszcze średnica tych węży), przy czym odchodzące bezpośrednio od pieca byłyby niedziurkowane w otulinie za wyjątkiem tej części przylegającej do zbiornika (mowa była o metalowym). Dalsza reszta już w standardowym układzie na rozprowadzenie po przyczepie.

 

Ma rację pomysłodawca, że jest to patent niejako "przy okazji" gdzie sprzymierzeńcem w grzaniu wody jest czas (pora nocna).

Nie bez znaczenia będzie podnoszona przez przedmówców idealna separacja wody i prądu (elektryka tez najczęściej jest w szafie lub za piecem), bo jak wiemy bardzo się nie lubią :)

Moim zdaniem fajny dodatek jesienno/zimowo/wiosenny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bartekzg

 

Zauważcie (tak przynajmniej było w mojej Hobbycie), że dziurkowane węże odchodzące od pieca bez sensu grzeją wnętrze szafy czyli pierwsze kilkadziesiąt centymetrów jest zupełnie nieefektywne. No chyba, że ktoś lubi rano ciepłe ubranie :)

 

nierównomierne ogrzanie wszystkich miejsc przy odpowiednich temperaturach prowadzi do osadzania się wilgoci w chłodniejszych miejscach. 

Więc ogrzewanie szafy nie jest bez senu- podobnie jak pod łóżkiem czy w innych zakamarkach gdzie masz utrudnianą cyrkulację powietrza. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
GregorY

Zgoda Bartek, ale w omawianym przypadku wyłączasz tylko część rury z nadmuchu na szafę więc dużej nierównomierności nie będzie.

Poza tym grzać będzie "do tyłu" również sam piec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
artur3026

nierównomierne ogrzanie wszystkich miejsc przy odpowiednich temperaturach prowadzi do osadzania się wilgoci w chłodniejszych miejscach. 

Więc ogrzewanie szafy nie jest bez senu- podobnie jak pod łóżkiem czy w innych zakamarkach gdzie masz utrudnianą cyrkulację powietrza. 

Zacznijmy od tego że standardowe przyczepy nie lubią używania ich w niskich temperaturach.Wiadomo że wtedy na styku podłogi i ściany zawsze będzie osadzać się wilgoć bo to nie dom z cegieł 30cm+15cm styropianu stojący na  fundamencie a samo odpalenie trumy na 8 jak kolega pisał sprawi tylko że na podłodze będzie szron lub lód a przy suficie +60 :) i trudno oczekiwać by kilka centymetrów podłogi i ściany izolowało zimno od ciepła jak dom.Skandynawskie mają grubsze ściany i podłogi więc trochę lepiej się nadają ale wiadomo też że wszystko w granicy rozsądku.A wracając do początku wątku to nadal najskuteczniejszy sposób grzania wody przy okazji włączonego pieca jaki wymyślono jest jak na zdjęciu? :hehe:

post-3971-0-02909800-1459943876_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
GregorY

Artur - genialne :)

Ale zainteresowany nie tylko chce ciepłej porannej kawki, ale również przy okazji się umyć.......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bartekzg

Zgoda Bartek, ale w omawianym przypadku wyłączasz tylko część rury z nadmuchu na szafę więc dużej nierównomierności nie będzie.

Poza tym grzać będzie "do tyłu" również sam piec.

jeśli to szafa z trumą to jasne  :ok:

 

artur3026,do pierwszej części nie odniosę się bo jak bywałem z przyczepą to temp. spadała tylko do 2-3 stopni poniżej zera, ale na forum jest grupa osób która nepwno ma duże doświadczenie w tym temacie.

 

artur3026 dnia 06 Kwie 2016 - 13:58, napisał:

A wracając do początku wątku to nadal najskuteczniejszy sposób grzania wody przy okazji włączonego pieca jaki wymyślono jest jak na zdjęciu? :hehe:

 

no popatrz a ja zawsze myślałem, że to kuchenka służy do tego celu  :hehe:  :hehe:  :hehe:  To nie jest tak, że nagle mamy coś za darmo.

Nie wiem jak Wy ale ja wole kuchenkę. 

 

 

Artur - genialne  :)

 

 

żartujesz prawda? :mellow:

 

Edytowane przez Bartekzg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
GregorY

żartujesz prawda? :mellow:

 

 

 

Nie.

Byłeś kiedyś na budowie zimą?

Wiele rzeczy i okoliczności da się wykorzystać dla własnej wygody.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
artur3026

Zdjęcie zrobiłem dla żartów :) Czajnikiem proszę się nie sugerować-jak ktoś chce to może sobie umieścić nawet i brytfankę w której piecze kaczki i mieć 10l gorącej wody :]
 Przy okazji na zdjęciu ukazała się nasza słynna truma i jej sporo żeberek :hmm: Co myślicie jakby wykorzystać to do stworzenia wodnego c.o z pompą obiegową?Pomiędzy każde żeberko umieścić cieniutką rurkę miedzianą tak grubą jak odstępy pomiędzy nimi używaną np.w instalacjach lpg,na dole i górze  robimy z czegoś listwy w których było by tyle otworów na rurki co rurek z których te rureczki by wychodziły dołem i do których wchodziły by górą,oplatamy przyczepę dookoła u styków ścian i podłogi rurami robiąc miejscami z cieńszych rurek,kolanek,rozwidleń i pasków blachy coś na wzór grzejników :hmm: Piec mam podwójny więc jeden przeznaczyłbym na c.o a drugi pozostał by tak jak jest do grzania powietrza..........proszę o opinie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×