Skocz do zawartości
Czech

[Relacja] Norwegia i Szwecja na luzie przez 23 dni - relacja dzień po dniu

Rekomendowane odpowiedzi

Czech

Bardzo podoba mi się to zdjęcia masz może z podobnym widokiem w dobrej rozdzielczości ?

 

 

 oryginalny plik ma 1.83 MB  2816x1584  - przez "forumowy przesył"  został zmniejszony

Wracając do jakości załączonych materiałów , to jeżeli kogoś interesują filmiki udostępnione za pośrednictwem Dropbox - w formacie HD to należy je z tego programu pobrać - POBIERZ- przy wyświetleniu bezpośrednio z aplikacji występuje duża strata na jakości. Polecam - różnica "zwala z nóg" :mlot:   :bzik:

Edytowane przez Czech

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bozka

Bardzo ciekawa  relacja.może tego roku uda nam się zrealizować Norwegię do której się przymierzamy już chyba drugi rok.

Możesz podać mapę z trasą przejazdu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czech

Zakładając , że opanuję takową technikę - postaram się w podsumowaniu wyprawy załączyć mapkę - gdyby ktoś pomógł jak to zrobić byłbym wdzięczny. 

Wiem , że wielu z Was - zazdroszczę - opanowało technikę związaną z multimediami, np.: maja telefony , które mało , że dzwonią to jeszcze zapisują przejechaną trasę wraz z profilem wysokości, potrafią załączyć na "goglach" przejechana trasę wraz z postojami, stacjami benzynowymi i co tam -Panie- jeszcze mają...

Fajnie gdyby ktoś z Was - obeznanych - napisał taki temat - instrukcję na tutejszym forum. Zyskali by na tym wszyscy - bo co innego napisać co się widziało, a co innego pokazać to ze wszystkimi szczegółami. Być może , że oprócz mnie mielibyście grono wdzięcznych "technicznych ignorantów".

Edytowane przez Czech

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bozka

Są takie tematy na forum ale teraz jak na złość nie potrafię znaleść. Sama nie mam tego na tyle opanowanego żeby coś doradzić. U mnie wszystkie te sprawy to kwestia przypadku uda się lub nie... :oslabiony:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Heniekag

Automatycznie policzona przez google trasa po dodaniu wszystkich kempingów wygląda tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czech

Automatycznie policzona przez google trasa po dodaniu wszystkich kempingów wygląda tak.

Super :]  dzięki - i oczywiście  poproszę o "przepis" lub linka jak taką cudna mapę utworzyć, a że mam dzisiaj urodziny - to będzie prezent   :thank:

chyba nie odmówisz  solenizantowi    :'(  .

 

Spoglądając na Twoją piękną (już mówiłem ?) mapę, przypominam sobie sytuację , w której się wtedy znalazłem -gdzie dalej ?

Mam ochotę - solenizantowi wolno - ogłosić mały konkurs -nagroda gwarantowana. :wpysk:

W związku z tym , że następny kemping będzie już ostatnim przed powrotem ( prom Ystad) zadam pytanie :

 

Gdzie dalej zatrzymał się Czech ? :drive:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MaK

@Czech´u

 

serdeczne urodzinowe pozdrowienia i życzenia dalszych udanych wyjazdów w harmonii całej załogi!

Z przyjemnością czytam relację i podziwiam wspaniale zdjęcia.

 

MaK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Heniekag

Wszystkiego dobrego i samych takich wypraw. :)

 

Przepis na taką prostą mapę jest dość prosty (na forum znaleźć można opis jak zrobić mapę z większa ilością detali).

- Włączasz mapy google.

- Myszką przybliżasz miejsce, które Cię interesuje, np. miejsce startu wyprawy i klikasz na nim prawym przyciskiem myszy:

post-10895-0-86649800-1460309601_thumb.jpg

- Klikasz lewym przyciskiem myszy na "Wskazówki dojazdu z tego miejsca".

- oddalając, przesuwając i zbliżając maę znajdujesz kolejny punkt trasy i znów klikasz prawym przyciskiem myszy:

post-10895-0-23109100-1460309940_thumb.jpg

- kontynuujesz aż zaznaczysz wszystkie punkty.

- Jeśli okaże się google policzyło trasę inaczej niż ta, którą Ty jechałeś, to najeżdżasz myszką na wyliczoną przez google trasę, naciskasz lewym przyciskiem myszy i przesuwasz na drogę, którą jechałeś, puszczasz lewy przycisk tworząc dodatkowy punkt trasy i ja przesuwając.

 

To taki najprostszy i najszybszy sposób ale nie idealny. Zobacz na przykład, ze google z jakiegoś powodu nie umożliwia zaplanowania trasy przez Trollstigen - przynajmniej ja mam z tym problem - więc pewnie są i inne takie miejsca.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czech

Dziękuję MaK za życzenia, 

Dziękuję Heniekag za życzenia ,przepis i link - będę się szkolił.

Edytowane przez Czech

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czech

 16. Niedziela – 26.VII

 

Jeden z tych dni gdy nie da się wychylić nosa z budy. Wczesny poranek. Leje. Gumiaki na nogi , sztormiak na plecy i sam robię mały rekonesans po kempingu, gdy reszta jeszcze smacznie chrapie.  Idę brzegiem jeziora, coś żółtego miga w trawie – będzie super śniadanie do łóżka - "niedzielna" jajecznica z kurkami.

post-9597-0-42815800-1460312783_thumb.jpg

Koło popołudnia się wypogadza. Podjeżdżamy samochodem pod okoliczne górki. Z kempingu drogą główna na lewo. Po  ok.4 km - w prawo szutrem pod górę – kierunek Aulisaestra ( wzdłuż potoku Storja)  –  podjeżdżamy jeszcze do pierwszego rozwidlenia jakieś 500-600 m. Dalej idziemy na nogach, szukamy grzybów, ale ich wiele nie znajdujemy. Są za to jagody i to w dużych ilościach. Będzie pyszny podwieczorek – gofrownica w ruch.

Moja załoga wreszcie zadowolona post-9597-0-00597000-1460312964_thumb.jpg

 post-9597-0-02362000-1460313024_thumb.jpg     ja też - gofry z jagodami i bitą śmietaną - do oporu... :slina: 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

:bukiet:  :piwo:  :hej:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MaK

 

Gdzie dalej zatrzymał się Czech ? :drive:

 

Czech zatrzymal sie w Marstrand! (?)

 

Z Essen pozdrawia

 

MaK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czech

Dziękuję jeszcze raz za życzenia - Commander.

 

MaKu - jeżeli nikt więcej nie weźmie udziału (a na to się zanosi) to wygraną masz w kieszeni - chociaż niestety nie trafiłeś.

Dla ewentualnych uczestników informacja - wygra ten kto w linii prostej będzie najbliżej. Jutro wieczorkiem będzie wszystko jasne. 

 

Tymczasem wracajmy do relacji.
 

17. Poniedziałek – 27.VII

 

Dzień rowerowy.

Z kempingu na lewo, podobnie jak na jagody, tylko bliżej bo ok. 1 km na południe i we wsi Bjelker w prawo pod górę – kierunek Vangen , wjeżdżamy na dróżkę górską i mozolnie wspinamy się do góry. Na poboczu coś się czerwieni w trawie.

post-9597-0-60001600-1460403441_thumb.jpg post-9597-0-11551800-1460403502_thumb.jpg

Widać , że nikt tutaj grzybów nie zbiera. Po przejechaniu ok. 15 km sakwy wypełnione po brzegi.

 Na domiar „złego” im dalej w las tym grzybów coraz więcej  i zaczyna brakować toreb i reklamówek. Obładowani  wracamy.

Przeważają czerwone kozaki. post-9597-0-49423400-1460403651_thumb.jpg

suszarka na maxa – 24h post-9597-0-12898000-1460403555_thumb.jpg - na szczęście prąd płatny ryczałtem.

Dzień rowerowy zamienił się w zbieranie grzybów z rowera – wynik - cztery litrowe słoje ususzonych grzybów. Dzień rowerowy? Raczej nie zaliczony...

 

Małe podsumowanie  :

Kemping położony jest nad dużym i pięknym jeziorem Storsjoen , większość terenu zajmują przyczepy postawione na stałe, miejsca dla przyjezdnych znajduje się na samym końcu pola.

Dla nas sprawiał wrażenie kempingu przejazdowego i ewentualnie takiego, na który przyjeżdżają mieszczuchy na weekend – co potwierdziło się w poniedziałek - na polu zostaliśmy we dwie przyczepy.

Ocena kempingu 8/10

Ocena okolicy  8/10

Ocena tras rowerowych -/10

Edytowane przez Czech

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MaK

Ok. Proszę o ostatnią szansę.

Wracaliście inną drogą, nie przez Göteborg i zatrzymaliście się na kempingu w Habo, w okolicy Jönköping...

(Poddaję się...)

 

Z Essen pozdrawia

MaK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Heniekag

Czech wypływał ze Świnoujścia po ciemku wiec płynął Polferries.

Zakładamy, że wracał tym samą linią promową, więc miał prom z Ystad o 14:00.

Na przystani promowej musi być co najmniej godzinę wcześniej ale jako że nie chce się stresować to założył w planie podroży dojazd na przystań na 12:00.

Ma urlop, więc przecież nie będzie się zrywał o nienaturalnej godzinie, żeby zwijać majdan i gnać na prom, więc zakładam, że najwcześniej wyjedzie z kempingu o 9:00.

Ma więc trzy godziny na dojazd. Zespołem po Szwecji pewnie średniej nie ma zbyt dużej więc max 150 km od przystani musiał zaparkować.

Jako, że załoga lubi słońce i plaże, stawiam, że jednak Czech zrobił ukłon w kierunku załogi i wykonał dług skok, żeby zaparkował gdzieś nad morzem.

 

Ha MaK przyznaj, pokonałem Cię dedukcją.  :]  :yay::ee:;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×