Skocz do zawartości
maarec

AL-KO ATC - system zapobiegający wężykowaniu

Rekomendowane odpowiedzi

Renegatt

Naprawdę polecam. Nieocenione przy stromych zjazdach i silnym bocznym wietrze. U mnie system zareagował jak wyprzedził mnie duży autobus i TIR wiozący samochody na naczepie, tu aż autem zabujało takie turbulencje powietrza były, działanie odczułem bo zestaw delikatnie przyhamował. Czytałem opinie na forach w UK, że to niszczy okładziny hamulców... głupie myślenie bo jak ocenić bezpieczeństwo?  Całość praktycznie bezobsługowa. Szczególnie przydaje się w zestawach gdzie dmc przyczepy jest blisko maksymalnych możliwości auta. Moja przyczepa ma to w standardzie ale na pewno bym to zainstalował bo bezpieczeństwo jest najważniejsze, a jadąc z ATC naprawdę czasem można zapomnieć, że coś się ciągnie. Mój samochód ma zaawansowany system kontroli przyczepy i świetnie się on sprawdza np z lawetą jednak uważam, że w przypadku budek kempingowych Alko ATC jest bezkonkurencyjne bo działa po prostu lepiej. Znalazłem tu na forum topik o wężykowaniu przyczep i problemach z tym związanych. Z tym gadżetem to by się nie wydarzyło, więc warto pomyśleć czy lepiej dopłacić parę tyś. czy ryzykować wypadek i naprawdę duże koszty wtedy. Chętnie odpowiem na pytania. Pozdrowienia. 

Edytowane przez Renegatt

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MARIOczy

A jak to wygląda z awaryjnością, które często są poruszane na zachodnich forach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Renegatt

Mam przyczepę 7 miesięcy, przejechałem z nią ok 3 tyś km. Nic się nie dzieje. Być może po latach coś wychodzi ale na razie luzik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Renegatt

Tak by obrazowo opisać moje zdarzenia to po przejeździe dużego tira auto lekko zatańczyło a nie jest lekkie bo załadowane to coś ok 3,3 t. widziałem w lusterku jak przyczepę poniosło z pól metra na bok i zatańczyła w drugą stronę podobnie. W ciągu kilku sekund dało się wyczuć jak przyczepa przyhamowuje auto i zestaw prostuje się jak struna. I tyle dalej normalna jazda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Tak by obrazowo opisać moje zdarzenia to po przejeździe dużego tira auto lekko zatańczyło a nie jest lekkie bo załadowane to coś ok 3,3 t. widziałem w lusterku jak przyczepę poniosło z pól metra na bok i zatańczyła w drugą stronę podobnie. W ciągu kilku sekund dało się wyczuć jak przyczepa przyhamowuje auto i zestaw prostuje się jak struna. I tyle dalej normalna jazda.

 

dzięki za opinie, bardzo przydatna. Mnie zarówno Ty, jak i kilku sprzedawców (w tym Pan z przyczepy Wiola) przybliżyło do zakupu. Dalej czekam na wycenę montażu w firmie, w której będę zakładał markizę i bagażnik na tylną ścianę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Renegatt

Pamiętaj też, że przy stromym zjeździe jak przyczepa zatańczy to chyba tylko to rozwiązanie potrafi ustabilizować zestaw bo przyczepa hamując wyprostuje zestaw. Ja nie miałem takiej sytuacji ale czytając opisy innych użytkowników forum włos na głowie się jeży... Uff nie życzę nikomu tego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Pamiętaj też, że przy stromym zjeździe jak przyczepa zatańczy to chyba tylko to rozwiązanie potrafi ustabilizować zestaw bo przyczepa hamując wyprostuje zestaw. Ja nie miałem takiej sytuacji ale czytając opisy innych użytkowników forum włos na głowie się jeży... Uff nie życzę nikomu tego.

 

stromy zjazd na autostradzie to jedno z niebezpieczniejszych miejsc, kawałek dalej wystarczy jeszcze wysoki most z silnym bocznym wiatrem i pozamiatane.  Ja nie miałem takich ciężkich wrażeń, ale kilka razy poczułem silniejsze bujanie. Od kiedy żona jedzie na tylnym siedzeniu to szybciej mam info, że buja. Syn wcześniej nie zgłaszał :)

 

u mnie właśnie jest ten przypadek, kiedy przyczepa dochodzi do 100% możliwości auta. Mogę ciągnąć 1800kg a przyczepa będzie miała dmc 1700kg przy MW 1160. Postaram się pilnować wagi 1600kg, bo MR pojazdu na dalszych wyjazdach to 2000-2200kg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Renegatt

No to tym bardziej. Bo z ATC przyczepa żyje własnym zyciem i nie ma ryzyka, ze ona przejmie kontrole nad pojazdem. Moja ma dmc 1900 kg i to da się jednak czasem odczuć.

 

Edytowane przez Renegatt

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jarosław69

maarec - z masą własną przyczepy to różnie bywa . Przeważnie "papierowo" jako standard.

Jedyna metoda na właściwą ocenę sytuacji to waga.

Mój ciągnik ma MW na poziomie 1750. Do tego 4-ry osoby+paliwko +box +gumowiec i sporo gadżetów i wychodzi około 2200/2300 kg.

Przyczepę ważę zawsze precyzyjnie. Przy DMC zawsze wyjdzie od 1680 do 1730. To co ciężkie staram się upychać do holownika.

Jednak niestety holownik jest trochę za lekki na szybkie drogi.

Tak więc podobny układ wagowy jak u ciebie.


maarec - jaki masz rozmiar opon w  przyczepie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

maarec - z masą własną przyczepy to różnie bywa . Przeważnie "papierowo" jako standard.

Jedyna metoda na właściwą ocenę sytuacji to waga.

Mój ciągnik ma MW na poziomie 1750. Do tego 4-ry osoby+paliwko +box +gumowiec i sporo gadżetów i wychodzi około 2200/2300 kg.

Przyczepę ważę zawsze precyzyjnie. Przy DMC zawsze wyjdzie od 1680 do 1730. To co ciężkie staram się upychać do holownika.

Jednak niestety holownik jest trochę za lekki na szybkie drogi.

Tak więc podobny układ wagowy jak u ciebie.

maarec - jaki masz rozmiar opon w  przyczepie ?

 

wiem jak jest z MW i MR :) moją poprzednią przyczepę ważyłem kilka razy. Nowa w papierach ma MW 1160, masę gotową do jazdy ok 1320 a DMC 1700. Zanim cokolwiek do niej wsadzę, zamontuję to jadę na wagę. Rozmiaru opon nie znam, przyczepa nadal jest jakieś 1200km na placu u dealera w Niemczech.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jarosław69

wiem jak jest z MW i MR :) moją poprzednią przyczepę ważyłem kilka razy. Nowa w papierach ma MW 1160, masę gotową do jazdy ok 1320 a DMC 1700. Zanim cokolwiek do niej wsadzę, zamontuję to jadę na wagę. Rozmiaru opon nie znam, przyczepa nadal jest jakieś 1200km na placu u dealera w Niemczech.

 

Niekoniecznie publicznie ale jak będziesz miał ochotę to ci mogę małe co nieco podpowiedzieć w kwestii opon .

Mnie o mało nie spotkała tragedia z tego wydawałoby się banalnego powodu.

 

ps. jak wytrzymujesz oczekiwanie na odbiór czekającej przyczepy...ja bym pracę porzucił i gnał natychmiast  !!!!   :slina:

 

Na jakiś czas wybywam ...przygotowywać kamping do sezonu.

Zajrzę później.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Helmut

stromy zjazd na autostradzie to jedno z niebezpieczniejszych miejsc, kawałek dalej wystarczy jeszcze wysoki most z silnym bocznym wiatrem i pozamiatane.  Ja nie miałem takich ciężkich wrażeń, ale kilka razy poczułem silniejsze bujanie. 

Bardzo trafne spostrzeżenie, bo najwięcej wypadków z przyczepami właśnie zdarza sie na zjezdzie ze wzniesienia a na autostradzie to wybitnie.

ATC w takich sytuacjach krytycznych sie na pewno sprawdzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Niekoniecznie publicznie ale jak będziesz miał ochotę to ci mogę małe co nieco podpowiedzieć w kwestii opon .

Mnie o mało nie spotkała tragedia z tego wydawałoby się banalnego powodu.

 

ps. jak wytrzymujesz oczekiwanie na odbiór czekającej przyczepy...ja bym pracę porzucił i gnał natychmiast  !!!!   :slina:

 

Na jakiś czas wybywam ...przygotowywać kamping do sezonu.

Zajrzę później.

Nie mam wyjścia, jakoś dajemy radę :). Wybraliśmy model, którego teoretycznie nie dało się już zamówić - termin realizacji w fabryce to późna jesień 2016. Inni producenci zawiedli, przyczepy owszem w tym układzie zrobili, ale albo miały prysznic bez sztywnych drzwi tylko z zasłonką, albo szerokość 250cm (przed czym się broniłem) oraz dodatkowo mała kaseta WC. Wybór był jeden, a problem polegał na tym, że sztuka, która odpowiadała nam pod względem wyposażenia (podniesione dmc z 1500 na 1700, AKS, amortyzatory, stolik z nogą teleskopową i inne pakiety dodatkowe) była na stanie salonu w Niemczech przy samej granicy z Belgią. Udało nam się znaleźć importera (zaufanego), którego pochwalę na forum jak sprawa w końcu będzie załatwiona. Ponad 2 tygodnie czekaliśmy na papiery z wpisanym dmc 1700 od producenta, które przyszły w trakcie trwania targów w Poznaniu... targi się skończyły, a przyczepa do weekendu ma być w PL a w przyszył tygodniu rejestracja i odbiór.

 

żeby było śmiesznie, to kilka dni po przelaniu zaliczki dostałem telefon, od dilera w PL, że udało się sprowadzić taką przyczepę i za 2-3 dni mogę odbierać... Gdyby nie to, że 2 razy usłyszałem, że nie ma opcji na tą przyczepę przed jesienią to bym zaliczki nie robił a przyczepa stałaby już od dobrego tygodnia pod domem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jarosław69

Bardzo dobry ruch z opcją  DMC 1700kg . :yes:  

Ppa w tych kilogramach i gabarycie  ma mocniejszą oś - czego nie da się zmienić po czasie.

 Gabaryt tak czy tak jest słuszny - zapewne jakieś 7,60 z dyszlem.

U mnie też jest oddzielna kabina prysznicowa  ze  składanymi drzwiami sztywnymi - to był główny priorytet w wyborze wersji.
Po dołożeniu  paru stałych gadżetów (markiza ,solar , żelik , moverek , może dodatkowy gazowy bojlerek . rowerki , większy lub dodatkowy zbiornik na białą wodę - o klimie nie wspomnę )  to nie za wiele zostanie z "twojej"  ładowności.
A dołożysz ...prędzej czy później ...  :] .

Holownik jest faktycznie na pograniczu . To jedyny mankament .

Uzbrajam się w cierpliwość w oczekiwaniu na relację z pierwszego "kontaktu".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Renegatt

Tak przy okazji to dmc przyczepy tu jest zaletą w sumie bo im cięższa tym stabilniejsza i mniej podatna na różne "podmuchy". Przeglądałem forum Caravaning Club w UK i dużo ludzi też potwierdza, że jeśli przyczepa jest bliska maksu samochodu to atc jest niezastąpione i wielu ludziom tyłki uratowało. Nic nowego pewno nie napiszę ale to zwykłe prawa fizyki lekka przyczepa ma mniejsza szansę wężykując wywalić auto niż ciężka. Dlatego taka elektroniczna "smycz" jest bardzo wskazana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×