Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Ir & Ed

@maarec > ...wiem, że pływałeś ... więc podziel się wiedzą.

Nasza ostatnia przeprawa promowa...
     więcej...
Pozdrawiamy,
Ir & Ed

Edytowane przez Ir & Ed

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ketrab

dj85 - Ruszamy z Krakowa. Odpiszę obficiej jutro jakoś w wolnej chwili, bo dopiero wróciłem do domu. W zeszłym roku byliśmy z budką na kempingu Kozarica - myślę że może Ci się przydać jakieś info z okolicy i naszego przejazdu :) Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dj85

KETRAB dzięki za info . Moglibyśmy się gdzieś na granicy spotkać. Ja ruszam z pod Poznania. Tymczasem czekam na jakieś info na temat tych okolic.

Chyba jedną z moich największych obaw przed wyjazdem to to czy mój sprzęt mnie nie zawiedzie i da rade dojechać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ketrab

dj85 wytrzymać jeszcze chwile :) Dowalilo mi z robotą tak że nie wiem czy budkę zdążę naszykowac przed wyjazdem na majowy weekend a to juz jutro... Pamiętam o Tobie i na pewno po powrocie popiszemy ;)

 

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jarosław69

Co do przejazdu - z przyczepą nie pchałbym się przez Boboszów. Lepiej nadrobić 100km i z Wrocławia jechać A4 do A1 i przez Czechy w miarę komfortowo się przejeżdża. Druga rada - staraj się nie wyjeżdżać w sobotę bo korki są potworne.

Co do Pakostane - szału nie ma, fajna plaża jest około 800m na północ od Pakostane, ale trzeba dojść bądź dojechać. Krajobrazowo średnio. Ale mówią, że za pierwszym razem w Chorwacji podoba się każdemu gdzie by nie jechał.

Ja polecam Dalmację południową. Dojazd bezproblemowy jak na pierwszy raz, bo praktycznie autostrada do samego Ploce.

 

Od 5-ciu lat jeżdżę przez Boboszów . Nie demonizowałbym tych kilku zakrętów i widoczków. Do tego mały ruch

jakichkolwiek samochodów. Zgadzam się co do przejazdu w sobotę - marny pomysł - duży tłok w dalszych etapach na

południe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sylpia

Witam wszystkich serdecznie

Wybieram się po raz pierwszy do Chorwacji. Wyjazd w sobotę 25.06. Od 27.06 mam rezerwację na kempingu Solaris pod Szebenikiem na 10 dni. Potem totalny bezplan przez kolejne 2 tygodnie. Na pewno Dubrownik, Pula, Plitwickie Jeziora i Paklenica. Macie może jakieś propozycje kempingów w tych rejonach? No i co jeszcze koniecznie warto zwiedzić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

... Na pewno Dubrownik, Pula, Plitwickie Jeziora i Paklenica. Macie może jakieś propozycje kempingów w tych rejonach? No i co jeszcze koniecznie warto zwiedzić?

Niezły rozrzut :look:

Rezydując przez 2 tyg. w Szbeniku nie można ominąć wycieczek tzw. w koło komina :D np. wodospadów Krka do których masz rzut beretem, Trogiru i Splitu a w drugą stronę Zadar i można się pokusić o kawałek dalej do Nin.

Plitwice zrobić w drodze do Szybenika bo potem skoro ma być Dubrownik i Pula z Velebitem po drodze :bzik: to będziesz musiał sporo z trasy odbić. A co jeszcze? wyspy!

Taki sposób wakacji jednak nie w moim typie choć też nie usiedzę na miejscu ale jednym wyjazdem nie zobaczysz wszystkiego a pominiesz wiele rzeczy wartych uwagi przy tym kupe czasu stracisz na odległe przejazdy. Zastanów się czy nie lepiej obrać 2 regiony i na nich się skupić. Naprawdę 2 tyg w 1 miejscu na zwiedzanie okolicy i odpoczynek to nie jest wcale dużo. Taki rozrzut od Dubrowika po Pulę w 4 tyg. byłby w miarę ok gdybyś nie stacjonował 2 tyg. po środku w Szybeniku i pod warunkiem że odpowiada Wam typ wakacji objazdowych. Wtedy jechać najdalej na południe czyli pod Dubrownik albo na Peljesac a potem już cofając się na północ zatrzymywać się w fajnych miejscach po kilka dni i zaliczać wybrane must see. 

Na wyspie Pag stacjonowaliśmy 15 dni z 1 dniowym wypadem na wyspę Rab a i tak nie udało się zobaczyć! (nie objechać) wszystkiego w okolicy, m.in. nie zdążyliśmy właśnie dotrzeć do Paklenicy choć było blisko. Na Peljesacu zatrzymaliśmy się na 12 dni i też wypad na Korcule 1 dzień, 1 dzień Mostar i co po drodze (za mało czasu), 1 dzień Dubrownik i kawałek za - Półwysep zrealizowaliśmy gdzieś w 3/4 tego co byśmy chcieli. Na Istrii byliśmy tylko tydzień a żeby ja zwiedzić trzeba co najmniej 2,  i tak jest z większością fajniejszych regionów. Za szybko płynie czas na wakacjach niestety. Przeczytaj kilka relacji to może zawęzisz obszar. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sylpia

Dzięki bardzo. To chyba rzeczywiście ograniczę się do Dalmacji. Chociaż Plitwickie i Paklenica to koniecznie, bo my górscy turyści jesteśmy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

... Paklenica to koniecznie, bo my górscy turyści jesteśmy.

Paklenica należy do Velebitu a na południu masz pasmo Biokovo, gór na wybrzeżu Chorwacji nie brakuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sylpia

No właśnie na zdjęciach to super wszystko wygląda, ale ciekawe, czy są jakieś szlaki w tych górach przy lini brzegowej, bo przewodniki ten temat omijają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Walt

Oczywiście, że są szlaki. Ale wyprawy bywają zdradliwe, często zdarza się, że turyści nieprzygotowani do wędrówki w ekstremalnych warunkach termicznych nie wytrzymują i przypadki zgonów wcale nie są rzadkością.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Oczywiście, że są szlaki. Ale wyprawy bywają zdradliwe, często zdarza się, że turyści nieprzygotowani do wędrówki w ekstremalnych warunkach termicznych nie wytrzymują i przypadki zgonów wcale nie są rzadkością.

Dokładnie! Przy tradycyjnych temperaturach latem ciężko jest wyjść w góry  :zly:

Zazwyczaj w niższych partiach można liczyć na cień ale im wyżej  tym gorzej. 

Szlaki bywają różne ... bardziej przyjazne

post-7016-0-75917400-1461958688_thumb.jpgpost-7016-0-79275100-1461958685_thumb.jpgpost-7016-0-71305400-1461958694_thumb.jpgpost-7016-0-77734600-1461958691_thumb.jpgpost-7016-0-72039400-1461958697_thumb.jpgpost-7016-0-74073100-1461958700_thumb.jpg

 

i te mniej :D

post-7016-0-92773200-1461958754_thumb.jpg

 

Są normalnie oznaczone, na rozwidleniach tabliczki

post-7016-0-91171200-1461958479_thumb.jpg

post-7016-0-43104500-1461958483_thumb.jpgpost-7016-0-04628400-1461958486_thumb.jpg 

 

Trzeba się ich trzymać ... bywają miejsca jeszcze zaminowane i przed nimi są ostrzeżenia. 

Mapy, przewodniki najłatwiej zdobyć na miejscu, w informacjach turystycznych często za free. Poza tym posiłkować się można tablicami informacyjnymi w miejscowościach, w pobliżu których zaczyna się szlak na dany szczyt np. takie

post-7016-0-48619400-1461958418_thumb.jpgpost-7016-0-09323500-1461958422_thumb.jpg

 

Widoczki z góry wynagradzają wszystko :)

post-7016-0-54875400-1461958757_thumb.jpgpost-7016-0-27455700-1461958837_thumb.jpg

post-7016-0-55657900-1461958839_thumb.jpgpost-7016-0-17576200-1461958842_thumb.jpg

 

Velebit i Biokovo mają swoje www, tam też można szukać info, poza tym internet - kopalnia wiedzy.

Można by dużo gadać ale najpierw trzeba określić się co do miejscówki i wtedy szukać dopiero szlaków.

Edytowane przez gusia-s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sylpia

A, dzięki, dzięki. Choć te miny to mnie lekko zbiły z tropu, tym bardziej że podróżuję z dwójką maluchów,9 i 7 lat, szczególnie to 7 letnie nie lubi się trzymać utartych szlaków:( . Gusia, jestem w trakcie czytania Twoich relacji. Są naprawdę super. Jestem pod wrażeniem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

A, dzięki, dzięki. Choć te miny to mnie lekko zbiły z tropu, tym bardziej że podróżuję z dwójką maluchów,9 i 7 lat, szczególnie to 7 letnie nie lubi się trzymać utartych szlaków:( . ...

Dzieci już tak mają   :) z tych szlaków to tak za bardzo się zboczyć nie da, szlaki są wydeptane a poza nimi teren typu ciężko nogę postawić. W okolicach utartych szlaków bez obaw.

Najwyższy szczyt Biokova Święty Jurek 1762 m. z dziećmi raczej nie wchodzi w grę. Jest na niego szlak pieszy ale też poprowadzono tam drogę dla aut.

Natomiast PN Paklenica to głównie 2 wąwozy (Mała i Wielka Paklenica), dopiero później przechodzi w pasmo górskie. Wielka jest rajem do uprawiania wspinaczki po pionowych skałach. Tu widziana z Pagu :) charakterystyczna wyrwa ... była tak blisko i nie zdążyliśmy :(

post-7016-0-55350000-1461965647_thumb.jpg

 

...  Gusia, jestem w trakcie czytania Twoich relacji. Są naprawdę super. Jestem pod wrażeniem :)

Na zdrowie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dj85

KETRAB czekam cały czas. W ogóle co myślicie jechać w ciemno pierwszy raz czy rezerwować jakieś miejsce?

Gusia czytałem wszystkie twóje relacje z wyjazdów do HR kilka krotnie są świetne bardzo pomogły mi w zaplanowaniu trasy. Miałbym jeszcze kilka pytań.

KETRAB czekam cały czas. W ogóle co myślicie jechać w ciemno pierwszy raz czy rezerwować jakieś miejsce?

Gusia czytałem wszystkie twóje relacje z wyjazdów do HR kilka krotnie są świetne bardzo pomogły mi w zaplanowaniu trasy. Miałbym jeszcze kilka pytań.

To kiedy najlepiej wyjeżdżać skoro sobota odpada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×