Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

gusia-s

No właśnie, Gusia, zioło Rakija co to za twór był, wiesz może?

Kupiłem to to bo ładnie się prezentowało, ale co siła to była ze hoho, po łyku na czysto ogniem można było jak smok buchać.

 

Dobrze gada, musowo to  ...

... Travarica...

 

... Ciut lepsze od ruskiego denaturatu...

 

:]

Działania nie potwierdzę ... po takim stwierdzeniu to już chyba nie zaryzykuję  :look:  :]

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Kupiłem z 12 lat temu...

Wypiłem banie, żona drugą i wylazły nam ślepia.

Każdy z naszych gości też chciał, bo stoi w witrynce i kusi - ale tylko raz...

Zostało jeszcze ze dwa kielony. Ktoś chętny dopić bo butelka duża i fajna, a wylać nie wypada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Na dobicie swoich gości raczę tym  :]

post-7016-0-43934800-1473967361_thumb.jpg

 

Ciężko idzie już tak od hmmm  :hmm: 6-7 lat?  :]  :pub: Flaszka miała 0,5 l, ubyło jak widać ;( . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Spokojnie, Bartek wie co robi ;). koneser tych dziwnych trunków ziołowych. Sam zakupiłem mu na Pagu dobrą travarice ze 3 lata temu. U mnie też jedna butelka utknęła w barku, głównie stosujemy na kłopoty żołądkowe zamiennie z orzechowka.

Na dobicie swoich gości raczę tym  :]

 

attachicon.gifDSC_1844.jpg

 

Ciężko idzie już tak od hmmm  :hmm: 6-7 lat?  :]  :pub: Flaszka miała 0,5 l, ubyło jak widać ;( .

Paskudztwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

... Paskudztwo.

Dlatego ma takie wzięcie :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bartosz_b

Kupiłem z 12 lat temu...

Wypiłem banie, żona drugą i wylazły nam ślepia.

Każdy z naszych gości też chciał, bo stoi w witrynce i kusi - ale tylko raz...

Zostało jeszcze ze dwa kielony. Ktoś chętny dopić bo butelka duża i fajna, a wylać nie wypada.

Mniam, Travarica to chyba najlepszy trunek domowej roboty jaki wynaleziono, zaraz po łąckiej gruszkówce :-) więc jak masz na zbyciu to chętnie przygarne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Przywiozę ci na jakiś spocik, ale butelka zostaje u mnie...

Będzie na domową nalewkę :] .

Ufff. Ale mnie otrzepało :mod: brrr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bartosz_b

No i już po, niestety. Powiem Wam że zamurowało mnie jak się okazało 17 września że na KRKu nie ma wolnego miejsca. Ludzi na całej wyspie full, na szczęście udało się przeczekać jedną noc na Jezevacu i miejsce na kempingu KRK się znalazło dla nas. Ogólnie kemping ładny i zrobiony z rozmachem. Podgrzewane baseny to jak to bywa fikcja - woda w morzu była cieplejsza przy dobrym prądzie. Pogoda w Cro o tej porze roku trafiła nam się raczej spacerowa ale było kilka dni słonecznych też.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TIGERLUNAR

No i po urlopie. Pobyt w Chorwacji uważam za  udany.Spędziliśmy 10 dni w Poreciu na campingu w Zielonej Lagunie.Camping  o wysokim standardzie.Spotkaliśmy również naszych rodaków.Serdecznie polecam Poreć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kasiak

Widziałam właśnie, jak my byliśmy to domki były tylko z naszej prawej, pierwsza linia była wolna. Było też trochę czeskich namiotów pod wynajem.

Na tym kempie co teraz jesteśmy też są domki ale z tyłu.

 

Dziś mieliśmy ogromne fale... nici z kajakowania więc trzeba było ratować się plażą kempingową, dało się jedynie leżeć w wodzie i zipać, żeby się schłodzić trza było iść pod prysznic na plaży bo woda w morzu jak zupa. Teraz zaczyna kropić deszczyk... co za ulga ;-)

Gusiu warto zabrać ponton na wiosłach? Daleko do tych pustych zatoczek ? Rozumię że dalej byliście na Skrili?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Gusiu warto zabrać ponton na wiosłach? Daleko do tych pustych zatoczek ? Rozumię że dalej byliście na Skrili?

Wszystko zobrazowałam w relacji pt. Przez 2 wiolonczele ... :)

Dotychczasowe odcinki kajakowania i 2 i 3 i 4 - kolejne niebawem.

Pływanie pontonem a kajakiem na wiosłach to trochę inna bajka - raczej pontonem na wiosła nie pokona się takich odległości na morzu a na pewno nie w takim czasie. Kajak jest szczuplejszy i lepiej idzie niż ponton.

Odległości są różne od kilkuset metrów do kilku km. Na Oprnę będzie z 1 km, ciut bliżej do poprzedniej - ale nie są one puste. W drugą stronę od kempingu Skrila tzn. w stronę Starej Baski można już trafić pustą miejscówkę w odległości ok. 500 m. Myślę, że takim pontonem na spokojnie do zrobienia :). Tej strony jeszcze nie pokazywałam w relacji ale lada dzień to zrobię :)

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×