Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

DarekN

Wchodzenie na lodowiec nie jest chyba takie trudne,problem tylko ze znalezieniem odpowiedniego miejsca bo on jest wysoki.Gorzej jest zejść nawet idąc po skałach w dół bo skały te są strasznie kruche.Zle określiłem się pisząc idąc.Wchodzimy jak na początku łagodnie ale potem należy używać już rąk .jest coraz trudniej.Mam jakieś dziwne wrażenie że na dalekiej północy błędnie określam odległości.Coś co wydaje mi się że jest 1 km do tak naprawdę jest 2 km .Natomiast głupotą było wejść w jaskinie w lodowcu która się parę sekund po moim wyjściu zawaliła.On jednak cały czas jest w ruchu.Ale to tak jak w górach.Nigdy nie zginie tam nikt  tutejszy tylko jakiś turysta  Z Warszawy czy Wrocławia.A tak przy okazji ten lodowiec u góry jest cały czarny.Jak znajdę kartę SD z tej wyprawy to zamieszczę trochę więcej zdjęć.

 

http://pozdrozeciwroze.blogspot.com/

 

PS .JolaR.Rozumiem ,jak to kobieta zawsze ,,wykorzysta Twoje słowa'' dlatego pewnie faceci są tak małomówni.

Samodzielne wchodzenie na lodowiec nie jest trudne, ale moim zdaniem jest głupotą. Wiem, bo chodziłem z przewodnikiem. To on pokazał nam most lodowy, który po uderzeniu czekanem spadł kilkanaście metrów w dół. I nikt z nas nie widział różnicy między lodem z mostu, a lodem na którym staliśmy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
lizzak228

Norwegia jest cudowna. Marzę o powrocie tam w przyszłym roku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×