Skocz do zawartości
adje

[Relacja] Cztery pory roku w dwa tygodnie cz.II

Rekomendowane odpowiedzi

adje

To już jest koniec, nie ma już nic…..śpiewają Elektryczne Gitary.

Nam jednak jeszcze co nieco zostało. Wprawdzie dziś opuszczamy Zell am Ziller ale bez pośpiechu, chcemy wyjechać około 18 a dzień jeszcze miło spędzić. W planie mamy Zillertaller Höhenstraße.

Nad ranem słychać było bębniące o dach przyczepy krople deszczu. Gdy wyjrzeliśmy przez okno wprawdzie deszcz już nie padał ale nisko zawieszone chmury nie nastrajały nas pozytywnie do wycieczki… jechać drogą widokową bez widoków?

Pogoda jest jednak dla nas łaskawa. W czasie naszego śniadania chmury się trochę podnoszą.

Postanawiamy spróbować.

Trasa widokowa Zillertaler Höhenstraße liczy 48 km długości i rozciąga się pomiędzy wysokościami 550 a 2.020 m n.p.m..

Została zbudowana na początku lat 60 ubiegłego wieku, jako droga ułatwiająca miejscowym rolnikom dojazd do pastwisk. Szybko rozeszła  się wieść o wspaniałych widokach roztaczających się z tej drogi.

Pod koniec lat 60 otwarto ją dla turystów. Była to wtedy droga szutrowa na którą w późniejszym czasie położono nawierzchnię asfaltową.  Do Zillertaler Höhenstraße można dojechać z miejscowości Ried,  Kaltenbach,  Aschau,  Zell-Zellberg oraz Hippach – Schwendberg.

My jako miejsce startu wybieramy Ried.

Początkowo jedziemy  przez zalesione tereny. Dopiero od punktu poboru opłat (Zillertaler Höhenstraße jest płatna)  droga poprowadzona jest polanami. post-1061-0-53342600-1448648108_thumb.jpgpost-1061-0-45855700-1448648109_thumb.jpg 

Mijamy wiele punktów widokowych post-1061-0-53914000-1448648107_thumb.jpgpost-1061-0-75374300-1448648133_thumb.jpg

 ławeczek i restauracji.post-1061-0-29862300-1448648095_thumb.jpg post-1061-0-21732400-1448648133_thumb.jpg

Przy jednej z nich znajdują się zagrody z kozami i świstakami.

Te drugie nas szczególnie zainteresowały. post-1061-0-61286300-1448648096_thumb.jpgpost-1061-0-54564000-1448648097_thumb.jpg

Ale musze przyznać  że mimo, iż mogliśmy oglądać je z bliska  nie sprawiało to takiej frajdy jak obserwowanie świstaków w ich warunkach naturalnych na Tonale.

Po drodze,tym razem z innej strony niż wczoraj spoglądamy na Zell  post-1061-0-04249400-1448648112_thumb.jpg

i nasz kemping post-1061-0-23012400-1448648092_thumb.jpg

Patrzymy również na polanki po których człapaliśmy poprzedniego dnia post-1061-0-29599200-1448649105_thumb.jpg

Kawa w takiej scenerii smakowała wyśmienicie post-1061-0-58350700-1448648111_thumb.jpg

post-1061-0-16145800-1448648111_thumb.jpgpost-1061-0-08543000-1448648110_thumb.jpgpost-1061-0-57415400-1448648110_thumb.jpg

 

Przejeżdżamy całą drogę od Ried do Hippach.  Przed bramkami w Hippach zawracamy by zamiast wracać na kemping doliną przejechać jeszcze raz część drogi widokowej.

post-1061-0-34234300-1448648134_thumb.jpgpost-1061-0-50872300-1448648132_thumb.jpg

Mieliśmy szczęście, całą trasę  przejechaliśmy mając dobrą widoczność.post-1061-0-45271600-1448648135_thumb.jpgpost-1061-0-40386200-1448648131_thumb.jpg

W drodze powrotnej od Hippach wjeżdżając na  wyższe odcinki wjechaliśmy jednocześnie w mgłę skutecznie zasłaniającą widoczki. Mgła układała się po zboczu tak, że przysłaniała widoczność na boki, pozostawiając bezmgłowy tunel nad drogą.post-1061-0-21315700-1448648094_thumb.jpg

Zillertaler Hohenstrasse uważana jest za najpiękniejszą z alpejskich tras widokowych. Trudno mi robić ranking tras widokowych, wszystkie które przejechaliśmy były wspaniałe łącznie z Zillertalską ale na pewno nie dałbym jej pierwszego miejsca.

Z „widokówki” zjeżdżamy w wprost do Ziller.

Po powrocie okazuje się, że na kempingu mocno wiało. Sąsiedzi zabezpieczyli nam daszek dodatkowymi linkami żeby nie fruwał. By dłużej nie narażać go na loty został złożony w pierwszej kolejności. I znowu pogodowe szczęście nam dopisało, bo został zwinięty suchy a do wykonania innych czynności przedwyjazdowych (opróżnianie / napełnianie zbiorników itp.) trzeba było założyć odzież przeciwdeszczową.

Przyczepa spakowana. Ruszamy mniej więcej zgodnie z planem. post-1061-0-86160000-1448648094_thumb.jpg

Przed wjazdem do Niemiec mały korek, wprawdzie nie zatrzymujemy się ale ruch zwalnia do 10km/h. Zwężenie do jednego pasa, policja zagląda do samochodów, podejrzane samochody kierują na parking gdzie inna ekipa sprawdza je dokładniej, nam pokazują by jechać. Widocznie uznali, że mało prawdopodobne byśmy w przyczepie wieźli syryjskich uchodźców. Przy kolejnym wjeździe na teren Austrii w naszym kierunku nie było żadnej kontroli jednak w przeciwnym chyba wszystkich dokładnie sprawdzali gdyż korek miał długość 15km.

 

Gdzieś w okolicach Linz stajemy na nocleg. post-1061-0-90169000-1448648092_thumb.jpg

Rano bez pośpiechu ruszamy w dalszą drogę. Na terenie Austrii pozostało nam jeszcze zatankować, oczywiście na Avanti znalezionym na www.

Kolejna granica( Austriacko-Czeska) podobnie jak poprzednie obstawiona przez policję. Tym razem nas zatrzymują. Czescy policjanci sprawdzają papiery i zaglądają do przyczepy. Syryjczyków ani ich śladów  nie znaleźli. Bez niespodzianek pokonujemy pozostałe kilometry podróży. post-1061-0-70333600-1448648093_thumb.jpg

Teraz już Elekryczne Gitary mogą śpiewać „To już jest koniec, nie ma już nic….”

 No….oprócz planów

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan

 

Zillertaler Hohenstrasse uważana jest za najpiękniejszą z alpejskich tras widokowych. 

 

Widoki faktycznie piękne ale ktoś kto robił ten ranking, chyba jednak zapomniał o https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwiDqMvksbHJAhWGVhoKHTqnBvUQFggcMAA&url=http%3A%2F%2Fwww.grossglockner.at%2F&usg=AFQjCNHd7QN0294RpwOuVjyAvx0XlKV9Qw&bvm=bv.108194040,d.d2s    :)

Edytowane przez Kajetan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
grace
 

 

Jesteśmy tego samego zdania  :) Grossglockner Hochalpenstrasse to najbardziej malownicza droga w Austrii. Przejeżdżaliśmy ją 4 lata temu z Dżumikami. Faaaaaajnie było   :przytul:

Zillertaler Höhenstraße jest po prostu inna. Inna ale też piękna. Dreszczyku emocji dodaje fakt iż jest ona bardzo wąska. Dojeżdżając do zakrętu nie wiadomo, czy z przeciwnej strony nie wyłoni się samochód z którym będzie bardzo ciężko się wyminąć... siedząc po stronie pasażera mimo woli przyciskałam prawą nogą pedał hamulca...  :rolleyes:

Pozdrawiam!

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ir & Ed

@grace

Dziękujemy za podpowiedzi...

Nasza     marszruta

 

Pozdrawiamy,

Ir & Ed

PS

Znamy kemping Val del Lago, stąd wystartujemy...

    więcej...

Edytowane przez ired

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adje

Widoki faktycznie piękne ale ktoś kto robił ten ranking, chyba jednak zapomniał o .....

 

 

 

 

 

Jesteśmy tego samego zdania  :) Grossglockner Hochalpenstrasse to najbardziej malownicza droga w Austrii. Przejeżdżaliśmy ją 4 lata temu z Dżumikami. Faaaaaajnie było   :przytul:

 

 

Großglockner Alpenstraße,  Kaunertaler Gletscherstraße, Gerlos Alpenstraße, Silvretta Hochalpenstraße, Stelvio,San Pellegrino, Tonale, Fedaja, Sella... i inne to pikuś. Polecam wspomniany w relacji przejazd z Tonale do Bolzano przez przeł. Mendola SS42 z budką na haku. Wrażenia niezapomniane   :thank:  :skromny: Silvretta-HochalpenstraßeSilvretta-Hochalpenstraße

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Dopiero zobaczyłam Waszą relację :) cudne widoki i inspiracja dla nas na przyszłość :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Leonrax

Winietki z 2007 roku wazne tylko konca stycznia 2008 roku

 

a wiec jesli ktos nie zakupil takiej winietki, to nalezy to zrobic wkrotce.

Sam zaplacilem mandat wiec ostrzegam.

 

W pierwszy dzien lutego najczesciej na zjazdach z autostrady policja kontroluje waznosc winietek. Trzeba placic 100.-CHf koszt winietki

i nie ma zadnych dyskusji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łza Włóczynutka

Winietki z 2007 roku wazne tylko konca stycznia 2008 roku a wiec jesli ktos nie zakupil takiej winietki, to nalezy to zrobic wkrotce. Sam zaplacilem mandat wiec ostrzegam. W pierwszy dzien lutego najczesciej na zjazdach z autostrady policja kontroluje waznosc winietek. Trzeba placic 100.-CHf koszt winietki i nie ma zadnych dyskusji.

 

Adje, zobacz, Twoja relacja przyciąga nawet roboty! nawet skubaniec chciał się sensownie wypowiedzieć w temacie: prawie mu się udało, tylko coś mu roczniki przeskoczyły. Tak czy inaczej szacun dla jego programisty - robotowi udało się nie tylko rozpoznać captacha przy rejestracji, ale jeszcze potrafi zrozumieć o czym jest wątek i umieścić post w temacie. Tak działa sztuczna inteligencja. Coraz jej więcej w sieci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×