Skocz do zawartości
Sisar

Bezpieczeństwo w Albanii, Macedonii i Grecji

Rekomendowane odpowiedzi

Daro13

Bez sensu jest szerzyć panikę na forum incydentalnym przypadkiem..., który może się zdarzyć wszędzie! Gdyby to były powtarzające się zdarzenia w Albanii to zakładanie takiego tematu miałoby sens w 100% ! Do moderatora proszę o zamknięcie/usunięcie tematu, gdyż nic pożytecznego na forum nie wnosi, a wywołuje niepotrzebną agresje między forumowiczami. Pozdrawiam i życzę Wszystkim zawsze udanych/bezpiecznych wypraw ze swoimi cepkami :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Miodzio

Temat nie zostanie zamknięty, został natomiast posprzątany.

Każdy rozsądny człowiek sam wysnuje wnioski, gdzie jest bezpiecznie a gdzie nie dla niego i jak na to może wpłynąć taki incydent.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gazirek

Ja właśnie jestem w Macedonii i nic niebezpiecznego nie zauważyłem,śpiąc na dziko nad jeziorem Mavrowo,podczas wycieczki górskiej na Korab-Golem ,spotykaliśmy bardzo pozytywnie nastawionych Macedończyków .

W Albanii również nie spotkało nas nic niemiłego a wręcz odwrotnie.

I to tyle na temat bezpieczeństwa.............

 

 

Irek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adamkwiatek

El. LE: Skandal w Tiranie! Mecz przerwany po ataku na Dudę

autor: Maciej Kmita | 2015-07-30, 21:20 | źródło: inf. własna |

 

Oceń: (-1)
skomentuj (90) | Drukuj

5342654a2e50c2_47089535.png 4fe1ad29896878_54759937.png

Skandalem zakończył się czwartkowy mecz III rundy el. Ligi Europy FK Kukesi - Legia Warszawa. Spotkanie zostało przerwane na początku II połowy po tym, jak rzucony z trybun kamień ranił Ondreja Dudę.

Do zdarzenia doszło w 51. minucie gry, gdy Wojskowi cieszyli się z gola Jakuba Rzeźniczaka na 2:1. Gdy podopieczni Henninga Berga wracali na swoją połowę przed wznowieniem gry, Ondrej Duda został trafiony w głowę kamieniem rzuconym z trybun zajmowanych przez kibiców FK Kukesi. Reprezentant Słowacji został zniesiony z boiska na noszach, a służby medyczne musiały nawet założyć mu kołnierz stabilizacyjny.

 

Pamiętam, jak za komuny śmiano sie, że radio Tirana podaje prawdziwe numery Totolotka i myślę, że bezpieczniej ich słuchać, niż widzieć :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
barwol

W Albanii byłem w tym roku z moim przyjacielem  na naszych motorkach. Akurat dokładnie w czasie kiedy zabito Czechów. Osobiście jest to 3-ci nasz wyjazd do tego kraju i nigdy nic złego nas tam nie spotkało - wręcz przeciwnie. To samo dotyczy pozostałych Państw jak Macedonia, Serbia, Bośnia itp. w 2010 nawet Kosowo było spokojne i bezpieczne. W linku poniżej macie krótką relację z tegorocznego wyjazdu. 

 

http://www.polkasteam.pl/xr650r/Wyjazdyxr/albania_2015/

 

A to coś z wyjazdu w 2010

http://polkasteam.pl/xr650r/Wyjazdyxr/XR%20Albania%202010/albania_vasi_2010.htm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11thebest

nie byłem to nie wiem, ale......

jako że ten kraj 'mam w planach na przyszłość' staram się zdobywać wszelakie informacje również na temat bezpieczeństwa.

ogólnie, panuje opinia BEZPIECZNEGO KRAJU. ale wiadomo jak ktoś ma pecha to i w 'drewnianym kościele dostanie cegłówką w głowę'

albo, szukasz problemów/zaczepki to zawsze się ją znajdzie....

ott moje zdanie!

*******

P/S

ostatnie 'sportowe' wydarzenia z Tirany uważam że nie nadają się w te miejsce, mam pewne (100%) informacje na temat 'jak to się zaczęło'

-jedni 'coś tam zaśpiewali'

-drudzy 'coś tam wywiesili i zaśpiewali'

-na to ci pierwsi 'zaśpiewali te 'coś' jeszcze głośniej i mocniej'

-jedni i drudzy zaczęli się obrzucać kamieniami

-......i któregoś poniosło i rzucił kamieniem w kierunku boiska, z chęcią trafienia jakiegoś zawodnika drużyny przeciwnej, (ale raczej sam w to nie wierzył że trafi albo że w ogóle dorzuci, bo bardziej rzucał na oślep, niż z jakimś tam celowaniem), a że akurat padła  bramka i   'białe koszulki' się cieszyły z trafienia to, się temu rzucającemu 'poszczęściło'......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
krzysmoc

Nieoficjalnym powodem dla którego zginęli było że zobaczyli za dużo. Tzn. byli częścią większej grupy turystów od której się odłączyli. Pojechali w miejsce do którego nie powinni pojechać i to do tego w czasie kiedy na pewno nie powinno ich tam być. No i nieszczęście gotowe. To wiadomości od miejscowych "nieoficjalne".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tess277

Wiadomo, że w podróży mogą zdarzyć się różne rzeczy, ale jakie rozwiązanie - przestać podróżować? Uważam że nie można zakładać z góry kłopotów. Dobrym wyjściem jest podczas podróżowania postarać się nie wyglądać na turystę, kiedy okazujemy, że jesteśmy obcy, nie znamy drogi, nie wiemy nic o miejscu, które odwiedzamy, wyglądamy na bardzo zagubionych, łatwo nas oszukać, nabrać, itd. Poczytajcie o tym, tutaj na tej stronie jest kilka porad http://londynek.net/czytelnia/Jak+byc+turysta+i+wcale+na+niego+nie+wygladac+czytelnia,/czytelnia/article?jdnews_id=4199931

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ir & Ed

Polecamy komunikaty    MSZ

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×