Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

nomadka

Wiosna, jaka jest, każdy widzi. Nieco wietrzna, raczej zimna, spóźniona, ale jest. Wraz z nią odezwał się zew podróży. Podróżowanie uzależnia, więc bez względu na to co za oknem i to co w prognozach za parę dni wyjeżdżamy. Kierunek Portugalia. Początek będzie "pielgrzymkowy". We Francji odwiedzimy Lourdes, choć nie tylko, bo chcemy zobaczyć miasto nad przepaścią Rocamadour, przerażające freski katedry w Albi i piękne krużganki klasztoru w Moissac. W Hiszpanii zajrzymy do Santiago de Compostela, w Portugalii do Fatimy, potem będą klasztory, zamki, porto, dęby korkowe, klify i ocean. No i mam nadzieję, że w końcu słońce i ciepełko.

A tak będzie wyglądał poczatek naszej podróży: https://goo.gl/maps/fD196

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
RadekNet

Kiedy bedziecie na południu Francji? Może się spotkamy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
powolniak

(...). Początek będzie "pielgrzymkowy". We Francji odwiedzimy Lourdes, choć nie tylko, bo chcemy zobaczyć miasto nad przepaścią Rocamadour, przerażające freski katedry w Albi i piękne krużganki klasztoru w Moissac. W Hiszpanii zajrzymy do Santiago de Compostela, w Portugalii do Fatimy, potem będą klasztory, zamki, porto, dęby korkowe, klify i ocean. No i mam nadzieję, że w końcu słońce i ciepełko.(...).

 

Myśmy pielgrzymowali po niektórych z ww. miejsc w maju ub. roku.

Relacja http://karawanier.pl/viewtopic.php?f=60&t=1339

 

Jadąc w Hiszpanii autostradą Kantabryjską A8 w kierunku Santiago de Compostela zachęcam do skręcenia na 1. dzień do Covadongo. Jest tam w górach przecudny klasztor. Dojazd do niego z przyczepą, jak się później okazało wg. relacji znajomego karawaningowca jest dobry. Myśmy Covadongo pominęli (bo nie był wcześniej w planach zwiedzania), czego później bardzo żałowalismy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nomadka

Kiedy bedziecie na południu Francji? Może się spotkamy :)

Myślę, że będzie to koniec przyszłego tygodnia. Camping les Cigales trochę nie po drodze. Zobaczymy,  nie obiecujemy.

 

Jadąc w Hiszpanii autostradą Kantabryjską A8 w kierunku Santiago de Compostela zachęcam do skręcenia na 1. dzień do Covadongo. Jest tam w górach przecudny klasztor. Dojazd do niego z przyczepą, jak się później okazało wg. relacji znajomego karawaningowca jest dobry. Myśmy Covadongo pominęli (bo nie był wcześniej w planach zwiedzania), czego później bardzo żałowalismy.

No faktycznie będziemy jechać całkiem blisko. W moim przewodniku o Covadonga skromniutko, dlatego nie braliśmy pod uwagę.

Edytowane przez nomadka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
powolniak

Myślę, że będzie to koniec przyszłego tygodnia. Camping les Cigales trochę nie po drodze. Zobaczymy,  nie obiecujemy.

 

No faktycznie będziemy jechać całkiem blisko. W moim przewodniku o Covadonga skromniutko, dlatego nie braliśmy pod uwagę.

Faktycznie o tym sanktuarium w przewodnikach jest relatywnie bardzo mało.

 

Po powrocie z naszej wyprawy znaleźliśmy więcej:

https://www.google.pl/search?q=covadonga+sanktuarium&ie=utf-8&oe=utf-8&gws_rd=cr&ei=LTE6VZvmAYb5yQPL1YDgBA

oraz

 

Udanej wyprawy życzymy :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nomadka

Już w Portugalii. 8 dni 3700km. Pogoda zmienna, słońce na przemian z deszczem. Wrażeń mnóstwo. A to zdjęcie z hiszpańskiej plaży Catedrias

post-12190-0-86522700-1430730983_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nomadka

5146 km. Przylądek Sao Vincente.

post-12190-0-95053100-1432135809_thumb.jpgpost-12190-0-81690500-1432135817_thumb.jpg

Wiatr zwala z nóg. Niektórzy nawet nie próbują wysiadać z samochodu. Nam się udaje. Wichura próbuje mi porwać aparat, zrywa czapkę. Żywioł! Czy tu zawsze tak wieje? Obok w zatoczce nic nie przeszkadza w plażowaniu. Jak to dobrze, że przyczepa stoi sobie spokojnie na kempingu w Alvor (12 Euro za dobę). Oswoiliśmy się już z Portugalią, ale nie wiatrem. Z wyjątkiem paru dni towarzyszy nam ciągle. A Portugalia? Cudowna przyroda, niesamowite zabytki, dobre drogi (korzystamy głównie z tych bezpłatnych) rozsądne ceny – za najtańszy kemping w Peniche zapłaciliśmy 6,65 E za dobę, najdrożej w Caparica, koło Lizbony – 18E. Kawę można kupić za 0,50E. Za paliwo można zapłacić naprawdę niewiele:

post-12190-0-04865200-1432135800_thumb.jpg

To przy Inter Marche. Na innych stacjach ON od 1,24 do 1,32. Benzyna droższa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nomadka

Przestało wiać! No, nie całkiem - pozostał przyjemny zefirek, woda cieplejsza, co odwazniejsi walczą z falami. W Alvor jest w czym wybierac: kilka kilometrów piasku, albo zaciszna zatoczka w klifie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nomadka

Parę zdjęć z tego raju

post-12190-0-59362000-1432540604_thumb.jpgpost-12190-0-57958900-1432540669_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Witam.

Przepięknie... pojadę tam kiedyś na pewno. Czekamy na zdjęcia :blagac: .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nomadka

Pozdrowienia z Francji :skromny:

Pierwszy postój zrobililiśmy w Argeles sur Mer. Miasteczko przyjemnie nas zaskoczyło: ładna drobnozwirowa plaża z widokiem na zielone Pireneje, piękna promenada nadmorska, mnóstwo knajpek, sklepików i ..... 53 kempingi. Tak podaje informator i jestem skłonna uwierzyć. Po prostu kempingi zamiast hoteli, tonące w zieleni, nie rzucają się w oczy, ale są.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Zdjęcia + cennik - "pliz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nomadka

Już w domu! Przejechaliśmy 9912km, to chyba nasz rekord. Nie żałowaliśmy sobie tych kilometrów, bo paliwo nie najdroższe, kurs Euro przyzwoity a Portugalia warta każdej ceny.  Tylko tak daleko.  Czy jeszcze kiedyś tam wrócimy?

A to kilka obiecanych zdjęć z Argeles

post-12190-0-31652700-1435249545_thumb.jpgpost-12190-0-39554400-1435249570_thumb.jpgpost-12190-0-86314800-1435249598_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
DREAMproperty

@nomadka

Argeles świetne miejsce na wypoczynek! Sam tam byłem w 2014 roku, teraz śmigam do Hiszpanii, smiało mogę nazwać do swojej Hiszpanii :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×