Skocz do zawartości
ipy

Budowa przyczepki biwakowej na bazie towarowej

Rekomendowane odpowiedzi

zenek73

Witam.Świetnie wyszła Ci przyczepka.Ja teraz żałuję,że swojej kapsuły nie zamontowałem między burtami.Przykręciłem bezpośrednio do ramy.Na wodzie,na której wędkuję jest zakaz ustawiania przyczep kempingowych.Chcąc obejść ten przepis,zbudowałem nadstawkę na bazie zarejestrowanej przyczepki towarowej.Niestety wszystkie służby kontrolujące tą wodę uważają,że jest to już przyczepa kempingowa.Czy słusznie?

post-5189-0-57131500-1496732018.jpg

post-5189-0-96994000-1496732026.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

Witam.Świetnie wyszła Ci przyczepka.Ja teraz żałuję,że swojej kapsuły nie zamontowałem między burtami.Przykręciłem bezpośrednio do ramy.Na wodzie,na której wędkuję jest zakaz ustawiania przyczep kempingowych.Chcąc obejść ten przepis,zbudowałem nadstawkę na bazie zarejestrowanej przyczepki towarowej.Niestety wszystkie służby kontrolujące tą wodę uważają,że jest to już przyczepa kempingowa.Czy słusznie?

 

Ależ oni mogą sobie uważać co im się podoba. Niech wskażą Ci w ogóle w przepisach czym jest przyczepa kempingowa, bo takowa nie występuje. Mowa o przyczepie specjalnej kempingowej i tak przyczepy są rejestrowane. Twoja z pewnością tak nie jest zarejestrowana, a więc nie jest przyczepą kempingową ;) I tego musisz się trzymać. 

 

PS. A jakbyś na towarówkę położył karimatę i spał pod plandeką to już wg nich byłoby spoko?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

zenek pokaż i DR i życz miłego dnia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ipy

 

Zenek, gratuluję wykonania bardzo estetycznej i zgrabnej przyczepki. Masz jakieś wyposażenie kempingowe poza miejscem do spania? Czytałem, że aby przyczepa mogła być zakwalifikowana jako kempingowa, musi posiadać przynajmniej miejsce do spania, stół i zlew/ umywalkę zamocowane na stałe. Bardzo podoba mi się Twój projekt i mam nadzieję, że kiedyś obejrzę przyczepkę na żywo ;-)

 

Ostatnimi czasy wykańczam drobiazgi w mojej przyczepce.

 

Z cyklu ogrzewanie: zbudowałem małą półeczkę na max 8 tea-lightów. Znajduje się tuż ponad mocowaniem piecyka gazowego. Ciepło nagromadzone pod sufitem „zakątka grzewczego” będzie rozprowadzane do Zosi pokoju i „głównego pomieszczenia” za pomocą wentylatorów- w wariantach pracy: albo 3 wentylatory na główne łóżko i 1 na Zosi pokój, albo po 1 na każdy kierunek. Wentylatory, gdy nieużywane, są zamocowane za pomocą aluminiowego pręta pod sufitem, a jeśli mają zostać użyte- jednym przełożeniem tego pręta przechodzą w pozycję roboczą. Pozostało jeszcze podpiąć kabelki do wentylatorów. Ten rodzaj ogrzewania będziemy używali tylko do lekkiego dogrzania, gdy piecyk gazowy byłby zbyt „ciężkim kalibrem”.

 

Ukończyłem zamykany schowek pod modułem łazienkowym. Na czas jazdy będą w nim schowane boczki namiotowe łazienki, a w normalnych warunkach będzie to półeczka na buty.

 

Przy okazji przestawienia przyczepy, przedstawiam zmodernizowaną kuchnię. Dystrybutor na mydło został usunięty i trafił do łazienki. Pozostał dystrybutor na płyn do mycia naczyń. Osłony wokół gazówki wykonane od nowa- teraz podniesione łączą się na magnes, dzięki czemu wiatr nie będzie ich pochylał. Na bocznej osłonie jest uchwyt na ręczniki kuchenne (cała rolka daje się bez zdejmowania zamknąć w kuchni na czas jazdy) i uchwyty do powieszenia reklamówki- śmietnika.

 

Pojawiły się też aluminiowe płaskowniki na dachu przyczepki ponad kuchnią. W części pochylonej przeznaczone na stawianie na nich suszarki, w płaskiej- skrzynki z naczyniami.

 

Wokół szyberdachu zlikwidowałem folię butylową, która zaczęła odchodzić i przetrzymywała w środku wodę.

 

Zosia przemalowała ścianę w swoim pokoiku, choć ja na pierwszy rzut oka nie widzę zmian :-D

 

Próbna jazda z przerobionym tyłem przyczepki już za mną- pół godziny wytrząsania na dziurawych osiedlowych uliczkach, progach zwalniających i tarkach przed światłami nie zrobiło na klapie ani jej mocowaniach najmniejszego wrażenia.

 

Przy okazji jazdy: mamy nowy holownik. Tym razem jest to Scenic z silnikiem dCi 130 KM. Śmieszna sprawa: mimo że miał założony hak, to chyba nigdy z niego nie korzystano, ponieważ główka była fabrycznie świeża i bez ryski, zaś gniazdo przyłączeniowe… dokładnie ukryte pod zderzakiem. Do tego stopnia, że nie dało się podpiąć wtyczki. Musiałem wyciąć otwór w zderzaku, żeby wtyczka weszła. W samej wtyczce też musiałem pogrzebać, ponieważ nieco pordzewiały śruby mocujące kable i kabel od świateł pozycyjnych zupełnie wyszedł z zacisku.

 

Tom, dziękuję za sugestię o kamerze bezprzewodowej. Szczerze mówiąc, wcześniej o tym nie myślałem, po prostu wziąłem z garażu kamerę która miała być zamontowana w Xantii i założyłem do klapy. Przemyślałem sprawę i zamiast bawić się w ciąganie kabli wewnątrz Scenica (albo Xantii, zależnie które byśmy wybrali na wakacje), kupiłem zestaw nadajnik- odbiornik video. Planuję podpiąć nadajnik ma tylnej ściance kapsuły, natomiast z odbiornika i monitora wykonać jeden element, z kabelkiem do gniazda zapalniczki. Będzie można przekładać z auta do auta.

post-16850-0-28255400-1496917338_thumb.jpg

post-16850-0-33045900-1496917361_thumb.jpg

post-16850-0-15514400-1496917368_thumb.jpg

post-16850-0-43096900-1496917386_thumb.jpg

post-16850-0-50374000-1496917392_thumb.jpg

post-16850-0-95341700-1496917407_thumb.jpg

post-16850-0-28099200-1496917414_thumb.jpg

post-16850-0-29999200-1496917440_thumb.jpg

post-16850-0-69307900-1496917449_thumb.jpg

post-16850-0-94200200-1496917457_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ipy

 

Przyczepka generalnie gotowa. Skończyły mi się pomysły, co jeszcze przerobić.

 

Obydwa okna zyskały obramowanie z prowadnicami do rolet. Szczególnie istotne jest to u Zosi, ponieważ ściana okienna jest pochylona i opuszczona roleta odstawała. Nad oknem w głównym pomieszczeniu jest uchwyt, ułatwiający wsiadanie.

 

Rury doprowadzające powietrze do klimatyzacji ewaporacyjnej pomalowałem na biało. Muszę jeszcze zbudować prosty wskaźnik poziomu wody w tunelu.

 

Maskując przewody instalacji solarnej oraz wentylacji sprzężonej z ogrzewaniem poszedłem na łatwiznę i zbudowałem osłonki z klocków Lego. Proste, kolorowe i pasujące do stylu przyczepki.

 

Zakończyłem zmiany w obrębie tylnej ściany. Założyłem pojemniczek na akcesoria kosmetyczne, pojemnik na szczoteczki i pastę do mycia zębów oraz półeczkę na okulary. Kubek nachodzi ściśle na pojemnik, a po zamknięciu wchodzi dokładnie pod półkę na okulary- wstrząsy podczas jazdy nie zrzucą go. W łazience są też dwa lusterka, jedno dla dorosłych, drugie dla Zosi na wysokości jej oczu.

 

Założyłem osłonkę otworów w które wsuwam podpory. Osłonka jest nieco większa niż była poprzednio.

 

Zmodyfikowałem instalację kamery cofania- wewnątrz modułu łazienkowego umieściłem transmiter, podpięty z zasilaniem pod lampę oświetlającą tablicę rejestracyjną. Zrobiłem to celowo, ponieważ chcę w czasie jazdy widzieć co dzieje się za przyczepką, a parkując mieć obraz także w czasie jazdy do przodu.

 

Monitor kamery był oryginalnie wbudowany w duże lusterko, ale zmodyfikowałem jego konstrukcję i połączyłem w jedno z odbiornikiem sygnału kamery i kablem zasilającym zakończonym wtyczką zapalniczki. Wykonałem do całości obudowę, pomalowaną farbą taką jak ma klapa kuchni.

 

Dziś pojechałem zważyć przyczepkę- po dołożeniu tylnej klapy, łazienki, solara i akumulatora masa wzrosła do 440 kg. Mamy więc 50 kg na wyposażenie. W wersji minimalistycznej, zmieścimy się.

 

Niestety, kamera nie zdała testu na działania w aucie. Na początku obraz był widoczny, ale ogromnie zaszumiony, później znikł zupełnie. Zbyt duża odległość między nadajnikiem a odbiornikiem, niestety. Teraz rozważam dwie możliwości naprawy tej sytuacji:

 

1. Przeciągam ponownie kabel 5 m z kamery, wyprowadzam go w bakiście, biorę zasilanie z przedniej lampki przyczepki i umieszczam transmiter w bakiście. Minus- sporo zabawy z ponownym ciągnięciem kabla, który dopiero co wyciąłem.

2. W Zosi pokoiku umieszczam nowy odbiornik video a w bakiście instaluję nowy nadajnik- minusem jest to że muszę kupić drugi zestaw i nie wiem, czy to zadziała.

 

Jeśli pogoda dopisze, jutro jedziemy na pierwszy w tym sezonie wypad. Mieliśmy jechać już dzisiaj, ale ulewa pokrzyżowała nam plany.

 

Poproszę o sugestie, jak najlepiej rozwiązać problem transmisji obrazu do monitora w aucie.

post-16850-0-83694400-1498231755_thumb.jpg

post-16850-0-52641700-1498231763_thumb.jpg

post-16850-0-46949600-1498231780_thumb.jpg

post-16850-0-40543900-1498231791_thumb.jpg

post-16850-0-01296400-1498231808_thumb.jpg

post-16850-0-90225500-1498231819_thumb.jpg

post-16850-0-87830600-1498231830_thumb.jpg

post-16850-0-64207000-1498231844_thumb.jpg

post-16850-0-72818200-1498231857_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ipy

 

Przyczepka gotowa.

 

Czas zamknąć ten temat- przyczepka osiągnęła docelową funkcjonalność. Tegoroczna przebudowa tylnej części była jedyną zasadniczą korektą planu sprzed dwóch lat. Więcej potrzeb zmieniania czegokolwiek już nie widzę- jedynie rozsuwana część Zosi pokoiku, ale to za kolejne 2 lata.

 

W ramach testowej podróży byliśmy tydzień temu na półwyspie Sielanka. Nowa łazienka jest bardzo wygodna- nareszcie dużo miejsca wokół siebie i nad głową, a wszystkie potrzebne akcesoria są dostępne od razu po otwarciu „szafki”. Zamykanie wejścia do łazienki poprzez 2 oddzielne płaty materiałowych ścianek, nachodzące na siebie na 20 cm okazało się całkowicie skuteczne nawet przy silnym wietrze.

 

Przygotowanie przyczepy do zamieszkania to tylko chwilka- bardzo wygodnie, że nie trzeba niczego wyciągać ze środka.

 

Ogrzewanie tealightami okazało się na tyle skuteczne, że w chłodną, wietrzną noc po początkowym zapaleniu 9 tealightów, musiałem zredukować je do 3, ponieważ mimo nadmuchu z zewnątrz było zbyt ciepło. Rozprowadzanie wentylatorami ciepła spod sufitu działa świetnie. Tealighty są trzymane w uchwycie na tyle stabilnie, że pomimo jazdy przez całą drogę do domu, żaden nie wypadł.

 

Elektryka spisuje się świetnie- mimo pochmurnej pogody, solar po całej nocy intensywnego korzystania z wentylatorów doładował akumulator do pełna grubo przed południem.

 

W dopuszczalnej masie udało się zmieścić- po wrzuceniu na pokład ścianek łazienki, materaców i pościeli, całego wyposażenia kuchni i łazienki, ręczników, suszarki i podręcznego zestawu narzędzi masa wyniosła niecałe 470 kg. Pozostaje mi tylko dodać pidżamy i jakieś polarki do szafek pod łóżkiem, żeby były od razu do użycia po przyjechaniu na miejsce.

 

Ciuchy na 3 dni biwakowania będą stale przygotowane w 3 walizkach, gotowych do spakowania do auta w przypadku, gdy nagle przyjdzie nam ochota gdzieś pojechać.

 

Ze zmian, które wprowadziłem po przyjeździe- założyłem osłonki przeciw uderzeniu się głową w obramowanie drzwi. Osłonki wykonane są z pianek do nauki pływania.

 

Pozostało teraz jedynie przenieść transmiter obrazu z kamery na przednią ścianę przyczepy (do Zosi pokoiku), zwiększając moc sygnału docierającego do odbiornika w aucie.

 

No i to na tyle- teraz tylko jeździć i cieszyć się naturą…

 

Pozdrawiam wszystkich kibicujących projektowi i wspierających mnie podczas prac. Dziękuję! Do zobaczenia na trasie!

post-16850-0-69422100-1498937834_thumb.jpg

post-16850-0-75530900-1498937843_thumb.jpg

post-16850-0-76653400-1498937855_thumb.jpg

post-16850-0-18164000-1498937870_thumb.jpg

post-16850-0-08577700-1498937876_thumb.jpg

post-16850-0-23556400-1498937886_thumb.jpg

post-16850-0-47132100-1498937895_thumb.jpg

post-16850-0-56905900-1498937902_thumb.jpg

post-16850-0-33718900-1498937909_thumb.jpg

post-16850-0-91888200-1498937916_thumb.jpg

post-16850-0-48845200-1498937924_thumb.jpg

post-16850-0-27411800-1498937932_thumb.jpg

post-16850-0-19460000-1498937941_thumb.jpg

post-16850-0-54797200-1498937963_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
irek w

Jak pogoda pozwoli zapraszamy do Więcborka lub Kamienia Krajeńskiego gdzie teraz większość z Kujaw biwakuje.Pokaż to cudo .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Podziwiam, gratuluje i bardzo mam ochotę spotkać się z Wami na żywo.

Wykorzystanie przez Ciebie niektórych sprzętów pasuje mi do programu... Zwykłe rzeczy, niezwykłe wynalazki!

Dla mnie ... Bomba!

Życzę wszystkiego dobrego i pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adamkwiatek

Podziwiam wielki wkład przemyśleń i pracy nad każdym, najdrobniejszym elementem – zrozumie to tylko podobnej klasy wynalazca.

W kwestii szyberdachu, to wiem jedno : najlepszy jest metalowy i ocieplony, żadnych „butyli”, tylko kleje typu „do szyb samochodowych”.

Ogrzewanie „świeczkami” trochę mnie niepokoi, i zastanawiałbym się nad „ładowaniem świeczek” w rurki aluminiowe , zasysające powietrze z zewnątrz, z dołu przyczepy i wyprowadzające spaliny na zewnątrz – taka  zamknięta komora spalania.

Pomyślałbym nad blaszanym „kominem” o przekroju np. prostokątnym na wewnętrznej ścianie budy, z elementem grzejącym pod przyczepą –  powstałby „kaloryfer” , bez ryzyka zaczadzenia, czy pożaru.

Zamiast okien zastosowałbym „klapy” z wyciętej ściany z wizjerami drzwiowymi  - nie parują i nie nagrzewają wnętrza, które ewentualnie pomalowałbym tak, by udawały okna, jak komu na tym by zależało.

Moim zdaniem, w naszych warunkach klimatycznych, kiedy bywa paskudnie przez kilka dni, wszystkie zewnętrzne „patenty” stają się nieprzydatne, ale konstruktor to wiedział.

Majstrowie, od kosmicznych kapsuł, mogliby się z Tobą konsultować, a najlepiej zatrudnić na stałe :)

Na koniec refleksja natury ogólnej : naród wycofał się już do ściany, a nawet zamknął w pudełku, by uniknąć podatków, opłat i Viakupy, ile jeszcze wytrzyma, nim nie wybuchnie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KlAn

Doceniam takich ludzi jak ipy czy adamkwiatek, którzy wyważają z pozoru otwarte dzwi i szukają własnych rozwiązan. Dzieki nim jesteśmy tu gdzie jesteśmy a nie wciąż na drzewie. Brawo chłopaki, czekam na następne relacje z nowych projektow.

 

Powodzenia Andrzej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
iwona2914

oj mieliśmy okazje poznać ekipe i zdolnego twórce przyczepki w okolicach  Łaz i ujrzeć to dzieło super bardzo pomysłowa i przemyślana w każdym detalu  pozdrawiamy serdecznie :yay: robi wrażenie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bohdan125

Jeśli mogę spytać.

Jakie zawiasy zastosowałeś do drzwi wejściowych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ipy

 

Zawiasy są z Niewiadowa od N-ki. Jedyna modyfikacja jaką w nich wprowadziłem to malowanie na aktualny kolor kapsuły.

 

Z ostatnich udoskonaleń: przeniosłem nadajnik kamery cofania na ścianę w Zosi pokoiku. Przebudowałem też sam monitor- umieszczenie odbiornika z tyłu urządzenia było błędem, ponieważ metalowa obudowa wyświetlacza tłumiła sygnał. Teraz odbiornik jest z boku monitora, siła sygnału znakomita.

 

Wokół okna w Zosi pokoiku wkleiłem moskitierę. Ogranicza ona co prawda zakres otwarcia okna, ale i tak warto, bo komar w Zosi pokoju oznacza alarm i obudzenie wszystkich ludzi w promieniu kilometra.

 

W pokrywie szyberdachu znalazły się uchwyty z gumkami do podtrzymania solarnych powerbanków.

 

W charakterze przedsionka użyliśmy w tej wyprawie najtańszy pawilon ogrodowy z dwoma ściankami. Spisał się świetnie, choć z uwagi na porywisty wiatr, burze, ulewy i ogólnie niespokojną pogodę trzeba było dociążyć jego nogi butelkami z wodą morską oraz zastąpić fabryczne śledzie unieruchamiające stopę 20-centymetrowymi wkrętami. Pomocne okazały się też solidne odciągi na wbitych głęboko kijkach (jeszcze raz dziękujemy naszym sąsiadom z Transita). Wniosek z wyprawy jest taki, żeby przygotować sztywne mocowanie dwóch nóg pawilonu do przyczepy oraz wzmocnić punkty mocowania ścianek do stelaża pawilonu.

 

Wietrzna pogoda złamała wspornik od wiatraczka. Złamany plastikowy wspornik zastąpiłem aluminiową rurką tej samej średnicy, oklejoną błyszczącą niebieską folią, dla ozdoby.

 

Teraz przyczepka sobie stoi i odpoczywa. Czeka na kolejny wyjazd, tak jak i my…

post-16850-0-22415600-1501788125_thumb.jpg

post-16850-0-85083400-1501788142_thumb.jpg

post-16850-0-05039200-1501788150_thumb.jpg

post-16850-0-46948900-1501788162_thumb.jpg

post-16850-0-19182900-1501788176_thumb.jpg

post-16850-0-32621600-1501788186_thumb.jpg

post-16850-0-86850300-1501788193_thumb.jpg

post-16850-0-25692700-1501788201_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bohdan125

Mam jeszcze jedno pytanie.

Jaką masz grubość ścian, tam gdzie masz okna sam od dłuższego czasu myślę nad budową kampingu więc zbieram wzorce.

I jak rozwiązałes problem szczelności drzwi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maxtz

Bardzo bardzo fajny projekt .

Gratuluję zaparcia, pomysły oraz rewelacyjnego wykonania.

Sam niebawem będę zabierał się zabudowę małego przytulnego kampera na bazie VW T4 tak więc na pewno niektóre rozwiązania wykorzystam  :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×