Skocz do zawartości

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    Nie pokazuj więcej tej informacji

Zdjęcie

Lwów bez przyczepy, tak żeby oswoic temat...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

#1 jacek l

jacek l

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3876 postów
  • Telefon:Dzwonic po 21...
  • SkądZ przeszlosci.
  • Sprzęt:Namiot
  • Model:ten co Karol w nim spal..
  • Holownik:Smart fortwo, czarno-srebrny, automat, 0,7 turbo....dzielny.

Napisano 31 styczeń 2015 - 14:50

W 2013  roku wybralismy sie na weekend do Lwowa, zeby przekonac sie na wlasne oczy jak tam jest. Jola sie tym razem bala tylko troche, a ze blisko jest no to pojechalismy...

 

I jak zwykle warto bylo, a dla mnie byl to przyczynek do planowania wyprawy Lwow, Kamieniec Podolski, Chocim, Czerniowce - rumunska Bukowina i Maramuresz.

 

Mieszkalismy na starym miescie, rzut beretem od pomnika Mickiewicza, wynajelismy takie male mieszkanko, tam sie to lepiej sprawdza niz hotele, bylo super, niedrogo, jedzenie palce lizac..

 

Pare zdjec :

DSC07468.jpg DSC07469.jpg DSC07472.jpg DSC07481.jpg DSC07503.jpg DSC07504.jpg DSC07510.jpg DSC07539.jpg DSC07573.jpg DSC07579.jpg DSC07585.jpg DSC07590.jpg DSC07620.jpg DSC07661.jpg DSC07676.jpg DSC07727.jpg DSC07735.jpg


Prawdę swą należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom.

Stefan Żeromski, polski literat.

#2 marcin traker

marcin traker

    Sympatyk karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 187 postów
  • SkądPIEKARY ŚL
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:HOBBY 460+Ducato Hymer
  • Holownik:V850TDI

Napisano 31 styczeń 2015 - 21:37

Kocham Ukrainę i jej krajobrazy byłem tam 2 razy po 10 dni kamperem nie mowym i  tak raz urwałem bag rowerowy a potem lustro w kiblu nadwątliło mocowania, fakt że wjeżdzałem np pod Pikuja do turistckiego pritułoka  i Lybkochorę do samiuśkiego końca przejechałem naszym Dukaciakiem, pod Howerlę też do schroniska dojechalim

ale to kamper

mojej Hobbystce takich wrażeń nawet bez szutrówek bym nie zafundował bo by mi szkoda było

jeśli kto nie wie to proponuję na jakiejś bocznej drodze wsiąć do przyczepy a ktoś inny niech prowadzi tak do 80km chodżby tylko chwilę i na równej drodze


Użytkownik marcin traker edytował ten post 31 styczeń 2015 - 21:38


#3 jacek l

jacek l

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3876 postów
  • Telefon:Dzwonic po 21...
  • SkądZ przeszlosci.
  • Sprzęt:Namiot
  • Model:ten co Karol w nim spal..
  • Holownik:Smart fortwo, czarno-srebrny, automat, 0,7 turbo....dzielny.

Napisano 01 luty 2015 - 02:24

Nie wiem jak dalej, ale do Lwowa od granicy to normalna droga byla, no moze troche mniej wymalowana w linie jak u nas, ale dziur to nie bylo. We Lwowie, roznie, ale tam kostka przedwojenna przewaza i tory tramwajowe troche czasem wystaja, no ale to miasto jest , to raczej sie pomalu jezdzilo, zreszta wiecej na piechote chodzilismy, bo auto na parking strzezony wstawilismy - 40 zeta za 2 doby z napiwkiem dla Pana, a po miescie jak dalej, np. na Cmentarz Lyczakowski to tramwajem sie jedzie, jakies 40 gr. bilet kosztuje, tramwaje fajne, z NRD jeszcze, inne niz nasze, bo tory przedwojenne, wezsze, to i tramwaj taki chudszy niz nasze jest a bilet sie kupuje u Pani Motorniczej.

Jako burzuje z zachodu jechalismy tez dwa razy taryfa - raz udalo sie LADA KOMBI, ta kwadratowa - jakbym sie w czasie przeniosl, ale jezdza tez jeszcze Wolgi na taksowkach tam, ceny niewygorowane raz 15 zeta a raz 3 dychy z napiwkami, Panowie sympatyczni, obaj mowili po naszemu tez.

 

Ja to raczej bym sie z przyczepa nie bal tam pojechac, bo wiadomo, ze i tak sie wolno jedzie a poza tym szczytow Karpat i tak z tym kioskiem za plecami zdobywac bym nie mial zamiaru. Tam problem jest inny - oni WCALE nie maja kempingow, co stawia cala wyprawe w innym swietle. Bo ja nie lubie nocowania pod smietnikiem albo sie proszenia.

W zwiazku z tym trzeba dopiero odkryc metode na Ukraine, bo kraj fajny, blisko, ludzie uprzejmi i ceny bardzo przystepne.

Oczywiscie, na razie poza Lwow i okolice to moze jest strach zapuszczac sie w zwiazku z dzialaniami Putina, ale mam nadzieje, ze niebawem rozum zwyciezy i bedzie tam coraz lepiej.

 

Tylko jakbyscie jechali, to tak, zeby na granicy nie byc na 19 godzine, bo mysmy tak przyjechali i wtedy przerwa jest, znaczy sie zmiana zalogi w Pl, no i godzine nieczynne jest a bylismy przed samym szlabanem no i sie zeszlo 3 i pol godziny na granicy bo potem Ukraincy przerwe mieli.

Granica spoko i kultura, lazienki czyste, zadnego zagladania itp a przed Lwowem, to nawet nas ich milicja zatrzymala, ale tylko ubezpieczenie sprawdzili - zielona karte znaczy sie i tyle.

 

Tak, ze kolejny mit upadl... :tuptup:

 

J.


Użytkownik jacek l edytował ten post 01 luty 2015 - 02:36

Prawdę swą należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom.

Stefan Żeromski, polski literat.

#4 marcin traker

marcin traker

    Sympatyk karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 187 postów
  • SkądPIEKARY ŚL
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:HOBBY 460+Ducato Hymer
  • Holownik:V850TDI

Napisano 01 luty 2015 - 13:14

krąży wiele stereotypów o ukr związanych np z tzw polityką historyczną ale to temat na conajmnjej doktorat i habilitację a nie na posta na forum ...

co do stania nocowania to niema tam z tym problemu prawie żadnego można stać gdzie się chce praktycznie

jeśli kto jest przewrażliwiony i wyobrażnia po zmroku płata mu figle w stylu amerykańskich horrorów to cóż niech jedzie do Włoch...

stałem nie pod przysłowiowym śmietnikirm raczej w miejscach widokowych i było oki



#5 jacek l

jacek l

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3876 postów
  • Telefon:Dzwonic po 21...
  • SkądZ przeszlosci.
  • Sprzęt:Namiot
  • Model:ten co Karol w nim spal..
  • Holownik:Smart fortwo, czarno-srebrny, automat, 0,7 turbo....dzielny.

Napisano 01 luty 2015 - 13:59

Ale, jak sam napisales, byles tam kamperem, co w razie czego i nie mysle o jakichs bardzo horrorowych sprawach, pozwala w srodku nocy w pidzamie w ciagu pol minuty zmienic miejsce.

Z przyczepa jak wiesz tak sie nie da - i drugi problem - gdzie te bude bezpiecznie sama zostawic a autem na wycieczke pojechac?

Tak, ze sa dylematy, sa...

 

J.


Prawdę swą należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom.

Stefan Żeromski, polski literat.

#6 marcin traker

marcin traker

    Sympatyk karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 187 postów
  • SkądPIEKARY ŚL
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:HOBBY 460+Ducato Hymer
  • Holownik:V850TDI

Napisano 01 luty 2015 - 17:11

we Lwowie jest kilka parkingów strzeżonych na których ci budę popilnują,

,na wsi/ prowincji zawsze znajdzie sie jaki haziajin który swej łąki /podwórka za symb opłatę udostępni nie miałem z tym najmniejszych problemów

tam są inni ludzie ,którzy nie mają tyś problemów typu- a bo mi trawę wydeptają, a bo panie niewiem czy tak można a bo co sąsiedzi powiedzą itp,itd,

jak 2gi raz wjeżdzałem [ max 2bieg i bez gazu taka droga]do Lybkochory rok po roku, a to sieło ma ponad 20 km i leży w wąwozie/ kotlinie zakończonej leśną drogą na połoninę,  to jak miałem 5 km do końca czyli zabudowań Wasyla[ u którego byłem rok wcześniej ] to miejscowe dzieciaki i podrostki biegły razem z nami że czułem się jak JPll na pielgrzymce, aż mi głupio było...gospodarz specjalnie z pola zjechał bo widział że jedziemy i nie było tematu żadnego- brama na podwórze otwarta mam wjeżdżać bo się obrazi jak nie zostaniemy aby na trochę... i tak 3 dni znów mineły jak z bicza strzelił...

mój wtedy 15 letni syn, który na UA miał pranie mózgu wywabiające ze stereotypów beczał łzami jak groch, kiedy opuszczaliśmy zagrodę Wasyla

 

ruszamy pod Pikuja do turistcieskiego pritułoka , czyli drewnianej chatki z kuchnią i 2/3 sypialniami na 10/15osób pogoda się zepsuła ,jak w północnej IR leje, grzmi i wieje, ale ciepło -dojerzdżamy po zmroku koniec wioski, ciemno końcowy podjazd ze 12% po błocie i trawie ale hymer daje rade !

na miejscu cicho głucho , spotykamy grupę 2+2 studentów z PL, którzy suszą się po zejściu z góry ...

gospodarza niet[ mieszka we wiosce 2km wscześniej] dzwonimy na komórę żeby zapytać, czy możemy stanąć na terenie schroniska itd -niekakowo problema  -mówi że przyjdzie jutro to się spotkamy- ja na to że- utram budiem zahadit na PIkuj- a on że to przyjdzie póżniej i tyle :thank:

jak wleżlim na szczyt to nasz kamper sam na tym odludziu stajał i nic mu się nie przytrafiło

po zejściu z góry pokazał się dozorca, skasował nas, jak za parking [jakieś grosze nawet nie pamiętam] i poszedł, poprośił aby jak bedziem jechać to bramę zamknąć [czyli rzerdż założyć] i wsjo narazie UA to nie UE ze swoimi przepisami o krzywiznie banana i ludzie tam starają się rozwiązywać problemy a nie je tworzyć

mógłbym tak jeszcze długo o moich wspomnieniach pisać ale wolę gadać....  bo jestem gaduła :hop1:



#7 Ir & Ed

Ir & Ed

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3135 postów
  • Sprzęt:Brak

Napisano 22 listopad 2015 - 16:15

@jacek I > ... W 2013  roku wybralismy sie na weekend do Lwowa,

Dziękujemy za foto z cmentarza...

Tak było, czasy CCCP...            tak jest teraz.

Pozdrawiamy,

Ir & Ed


Użytkownik ired edytował ten post 22 listopad 2015 - 16:18


 

 

 


#8 vipwest

vipwest

    Nowy

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 7 postów
  • SkądLwów
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:N126e

Napisano 28 listopad 2015 - 01:51

Polecam kemping Jockey, czynny przez cały rok, 

 

GPS:   49.777359, 24.015615      http://jockey.lviv.ua



#9 Ir & Ed

Ir & Ed

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3135 postów
  • Sprzęt:Brak

Napisano 28 listopad 2015 - 17:30

Polecam kemping Jockey, czynny przez cały rok, 

 

GPS:   49.777359, 24.015615      http://jockey.lviv.ua

@vipwest

Dziekujemy za Jockey.

Napisz kilka słów na temat stanu dróg, mapa niżej...

Pozdrawiamy,

Ir & Ed


Użytkownik ired edytował ten post 28 listopad 2015 - 17:31


 

 

 





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych