Skocz do zawartości
adje

Rowerem przez Bornholm

Rekomendowane odpowiedzi

Commander

A te na których nocowaliście z namiotami? Można tam jakoś przycupnąć z budką czy nie bardzo... A jak ze staniem na dziko? Strasznie się nam z żoną sodobało.

Dziękuje z góry i pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ir & Ed

Znajdż + wybierz =  Bornholm < zapraszamy > więcej ...

Pozdrawiamy,

Ir & Ed

Edytowane przez ired

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
grace

A te na których nocowaliście z namiotami? Można tam jakoś przycupnąć z budką czy nie bardzo... A jak ze staniem na dziko? Strasznie się nam z żoną sodobało.

Dziękuje z góry i pozdrawiam.

Mini campingi, jak sama nazwa wskazuję, są małe ;)

Nie wjedziesz na nie zestawem samochód+przyczepa (przynajmniej te, na których spaliśmy a zaliczyliśmy 3)

Natomiast biwakowanie na dziko jest na Bornholmie zakazane   :nono:

Pozdrawiam :)

Grażyna

Edytowane przez grace

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Dzięki Grażynko. Coś już o tych zakazach doczytałem...

 

Ired... znam wyszukiwarkę Googla i czesto z niej korzystam, ale uwierz nie wszystko można znaleźć w sieci, a bezpośrednie opinie lub doświadczenia forumowiczów - są wręcz bezcenne. Połowa kempingów na wyspie na swoich stronach nie podaje cenny, a z tego co pamiętam Twój kemping z Chorwacji nie miał nawet strony...a istnieje i ma się świetnie. A w jaki sposób sprawdzić obłożenie na kempingu w danym czasie? Przez Street V :niewiem: . Więc Twoje zerknij tu albo tam nieczego tu konkretnie nie wnosi, bo pytałem o osobistą relację w tym temacie.

 

Pozdrawiam. Jacek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adje

Kolejna zimna noc i słoneczny cieplutki poranek. Miało być śniadanko przed namiocikiem a tymczasem trzeba było zadowolić się kawą i o głodzie wyruszyć w dalszą drogę ponieważ miejscowy kot-złodziejaszek „poczęstował” się naszym pieczywem (o 2 szt myśliwskiej nie wspomnę ale na szczęście Krakowska była lepiej zabezpieczona) Śniadanko w porcie w Allinge to przecież też dobry pomysł.

post-1061-0-48044700-1408651226_thumb.jpg post-1061-0-63452200-1408651231_thumb.jpg

post-1061-0-51048000-1408651220_thumb.jpg

Z Allinge do Sandvig  to zaledwie rzut beretem. Tam przy kempingu zostawiliśmy rowerki  udając się pieszo na Hammeren, najdalej na północ wysunięty kraniec Bornholmu.

post-1061-0-98303300-1408651236_thumb.jpg

Ze względu na swoje malownicze położenie jest to jedno z najciekawszych miejsc na wyspie.                                                                                         Idąc szlakiem turystycznym wokół wzniesień których wysokość dochodzi do 80 m.n.p.m. dochodzimy najpierw do zbudowanej  1895 r. latarni morskiej Hammerode Fyr.

post-1061-0-86681700-1408651242_thumb.jpg

Dalej szlak prowadzi do Salomons Kapel - ruin świątyni, która powstała w XIV w. i służyła przede wszystkim kupcom niemieckim, którzy na Bornholm przypływali w okresie połowów śledzia.

post-1061-0-58116200-1408651446_thumb.jpg

Ciekawostka: Niezmiernie ciekawe na Bornholmie są furtki, które zawsze są zamknięte po to, by żaden zwierzak bez naszego pozwolenia nie wszedł oraz nie wyszedł z obejścia.

post-1061-0-67158200-1408651436_thumb.jpg

Warto zwrócić uwagę zamknięcia furtek:  wymyślne i skomplikowane a czasem banalnie proste „samozamykacze”.

Cały obszar półwyspu jest usiany skałami które schodzą tu wprost do morza. Momentami skały oraz barwa morza przypominała nam nasze chorwackie wojaże.

post-1061-0-44586100-1408651397_thumb.jpg post-1061-0-74712000-1408651402_thumb.jpg

post-1061-0-22898400-1408651410_thumb.jpg post-1061-0-17554900-1408651418_thumb.jpg  

Hammeren od reszty Bornholmu dzieli dolina tektoniczna. W dolinie znajduje się polodowcowe jezioro - Hammersø - największe na wyspie a tuż obok sztuczne jezioro Opalsøen do którego wód można zjechać w uprzęży z ponad 40 metrowej ściany kamieniołomu 150metrową ukośną liną.

post-1061-0-41950000-1408651454_thumb.jpg post-1061-0-66787300-1408651472_thumb.jpg

post-1061-0-30033700-1408651462_thumb.jpg

Po powrocie do punktu wyjścia nie mogliśmy się powstrzymać od wejścia do Bałtyku w tej najbardziej północnej części wyspy.

post-1061-0-73705500-1408651425_thumb.jpg post-1061-0-35032500-1408651431_thumb.jpg

post-1061-0-82844000-1408651537_thumb.jpg

Potem powrót do Allinge i dalej naszą dziesiątką północnym wybrzeżem wyspy  przez Sandkas i Tejn do Helligdomsklipperne – formacje skalne Święte Skały.

post-1061-0-42409900-1408651548_thumb.jpg post-1061-0-86280300-1408651481_thumb.jpg

post-1061-0-39400900-1408651492_thumb.jpg post-1061-0-29750300-1408651506_thumb.jpg

post-1061-0-92850500-1408651515_thumb.jpg

Należą one do najbardziej malowniczej części bornholmskiego wybrzeża . Niestety, w żadnym przewodniku nie znalazłem informacji o tym co zauważyła Grace. Przyznam, że ja też na to nie zwróciłem uwagi a o swoim odkryciu powiedziała mi dopiero przy przeglądaniu zdjęć. post-1061-0-30880200-1408651558_thumb.jpg

Przy okazji zagadka-co widać na zdjęciu???                                    

Gudhjem. Ze szczytu góry na zboczu której zbudowano miasto rozpościera się widok na kwitnące ogrody, białe kominy wędzarni, pomarańczowe dachy domów oraz na potężny wiatrak górujący nad miasteczkiem.

post-1061-0-81296500-1408651526_thumb.jpg post-1061-0-72678900-1408651565_thumb.jpg

W tym miasteczku czekałą na nas jeszcze jedna atrakcja. Tym razem kulinarna. W porcie zafundowaliśmy sobie fiskebuffet. Bufet rybny: po uiszczeniu opłaty można do woli zajadać się rybami i śledziami przygotowywanych na różne sposoby: wędzone , smażone w zalewach, sosach itp.post-1061-0-80161400-1408651571_thumb.jpg post-1061-0-45082000-1408651579_thumb.jpg

Nooo… trochę się tam zasiedzieliśmy. I trudno było potem dojechać do kempingu. A w głowie ciągle tylko jedna myśl: „Może by tak chociaż małe piwoooooo”post-1061-0-42538900-1408651586_thumb.jpg, gdyż o kolacji nie było mowy, tak byliśmy przejedzeni ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rysiaczek

Kapitalna wycieczka ! Pozdrawiamy z Basią  goraco. Jesteśmy zaszokowani plenerami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
finger

Adaś (adje) . Nie wiem co widzi Grażynka na zdjęciu zagadce ale być może to twarz Posejdona ???

Hmmmm ... , może to jakiś znak ? Może zobaczymy się na zlocie w Gdańsku ? :skromny:

Czuję w kościach , że taaaaak :)

 

PS - Poraża mnie ten wszechobecny porządek ...  Jak mi się to podoba .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adje

:bravo:  Arek, właśnie o tą twarz chodzi :bravo:

Uzupełniając wczorajszy odcinek dołączam jeszcze mapkę trasy

post-1061-0-32527400-1408687799_thumb.jpg

Edytowane przez adje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Kurczę... super oglądam te zdjęcia po 15 razy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witus

Fantastyczny pomysł na wycieczkę :) bardzo podoba mi się architektura wyspy, trzeba wrzucić do notatek i kiedyś zrealizować ! Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adje
Pierwsza ciepła noc! :ok:  Ale dla odmiany zaczęło padać. :'(  Przy okazji tej nocy  zauważyłem ciekawostkę. Mimo zachmurzenia na leśnej polance gdzie znajdował się kemping o 2 w nocy nie było ciemno. :brawo:  Dla bywalców Skandynawii to pewnie nic  szczególnego ale przecież Bornholm leży zaledwie 100km od Polski.                                                                                                                                              7 rano- pada. 7.15 leje. Co robić? Do Nexo mamy zaledwie 25km  więc jeśli się nie zmieni,  do statku dotrzemy w niewiele ponad godzinę a tymczasem możemy sobie poleżeć i poczekać. Warto było. Nasi znajomi z kempingu wyjechali o 7, bo jeszcze chcieli zahaczyć o Duedode i przesuwali się chyba równo z deszczową chmurą i przez pół dnia jechali w deszczu. :klnie:  Tymczasem na naszym kempingu o  9 z małym hakiem przestało padać.post-1061-0-98618600-1409001012_thumb.jpg                   O śniadanku po wczorajszej śledziowo-rybnej wyżerce nie było mowy, pozostało tylko się spakować i ruszać w drogę. Najpierw pojechaliśmy kawałek  w głąb lądu do Østerlars gdzie znajduje się największy kościół-rotunda na wyspie. Østerlars kirke zbudowany jest podobnie jak pozostałe rotundy na wyspie, składa się z trzech kondygnacji .post-1061-0-36478200-1409001035_thumb.jpgpost-1061-0-36483800-1409001021_thumb.jpg  O różnicach i podobieństwach z innymi rotundami nie zabiorę głosu bo była to jedyna którą zwiedziliśmy. :skromny:  Tego przedpołudnia pogoda nas nie rozpieszczała. Wprawdzie nie padało tak jak rano, chwilami tylko delikatnie pokropiło ale zniknęły wspaniałe widoki ubarwione słońcem. Po powrocie do trasy nr 10 biegnącej wybrzeżem powoli posuwaliśmy się w stronę Nexo. post-1061-0-10757900-1409001182_thumb.jpgW miejscowości Bølshavn zobaczyliśmy dowód na to, ze rowerzyści na Bornholmie traktowani są jak święte krowy. Jest to droga dwukierunkowa tyle, że część dla przeznaczona dla samochodów ma szerokość niewiele większą od auta. Za to część dla rowerów  jest niewiele węższa od samochodowej tyle, że  dla każdego kierunku jest oddzielna. post-1061-0-53877900-1409001043_thumb.jpg Tak wiec samochody muszą kombinować jak się wyminąć a rowerki sobie spokojnie jadą. Zaznaczyć muszę, że w przeciwieństwie do poruszania się po naszych drogach tutaj na każdym kroku odczuwa się, ze rower jest co najmniej równouprawnionym środkiem lokomocji a najczęściej znacznie uprzywilejowanym. :bravo:  Kilkakrotnie zdarzyło się nam, że samochód wyjeżdzający z bocznej drogi czekał aż przejedziemy, mimo, że odległość byłą wystarczająca by zdążył wyjechać.Dopiero gdy rowerki spokojnie sobie przemknęły samochód wyjeżdżał. Oj przydało by się niektórym kierowcom pojechać tam na szkolenie.                                                            Kilka kilometrów dalej znajduje się jedno z największych w Danii skupisk menhirów - kamieni kultowych. Oglądać można aż 51 ogromnych kamieni kultowych z których najwyższe mają ok. 2 m wysokości. Menhiry odgrywały istotną rolę w życiu duchowym Bornholmczyków.  post-1061-0-72399300-1409001050_thumb.jpg                                                                                                                         Następnym przystankiem było Svaneke. Przy wjeździe do miasta wita nas  wiatrak z 1856 r.post-1061-0-81888100-1409001198_thumb.jpg Na prawo  od wiatraka znajduje sie wieża wodna - charakterystyczna budowla w kształcie piramidy na wysokich nogach.post-1061-0-42718800-1409001213_thumb.jpg Wieżę zaprojektował Jørn Utzon (zmarł w 2008 roku), to on był autorem projektu budynku opery w Sydney. Kawałek dalej jeszcze jedna atrakcja, tym razem karawaningowa post-1061-0-85505300-1409001057_thumb.jpgpost-1061-0-16137200-1409001066_thumb.jpg i docieramy do rynku. Tutaj najpierw kierujemy się do Svaneke Bolcher - wytwórni cukierków, prawdopodobnie najczęściej i najchętniej odwiedzanego miejsca w mieście. post-1061-0-13712100-1409001096_thumb.jpgpost-1061-0-90403200-1409001086_thumb.jpgpost-1061-0-35514300-1409001080_thumb.jpg Oprócz tego, że słodyczy można skosztować, można tutaj również przyjrzeć się procesowi ich wytwarzania. Niestety, byliśmy tam w sobotę i pozostała nam tylko degustacja i zakup wyrobów. Tuż obok  wytwórni cukierków  znajduje się Bryghuset - bornholmski browar - jedyny na wyspie. Piwo waży się według starych receptur. Przy browarze utworzono elegancką restauracje,post-1061-0-76606900-1409001100_thumb.jpg w której do potraw serwowane jest m.in. piwo z browaru. Byliśmy, zobaczyliśmy a piwo kupiliśmy w Kvickly w promocji. W tym samym budynku gdzie mieści się bornholmski browar znajduje się Svaneke Chokoladeri - wytwórnia czekoladekpost-1061-0-80585400-1409001225_thumb.jpg a po przeciwnej stronie rynku huta szkła artystycznego. Oprócz tych wszystkich atrakcji na rynku panowała atmosfera festynu, mały targpost-1061-0-22098400-1409001240_thumb.jpg post-1061-0-88865500-1409001252_thumb.jpgi odbywał się jakiś wyścig motorowerów nie pierwszej młodości.post-1061-0-75151200-1409001071_thumb.jpg                                                                                                                                                       4km na południe od Svaneke leży Årsdale - maleńka nadmorska miejscowość, w której znajduje się jedyny na wyspie, działający wiatrak typu holenderskiego. post-1061-0-77895800-1409001292_thumb.jpgpost-1061-0-87212000-1409001281_thumb.jpgZbudowano go w 1877 r. Wewnątrz wiatraka utworzono mini-muzeum, w którym oglądać można mechanizmy młyna, w tym trzy ogromne, półtoratonowe żarna. W  Årsdale znajduje się również jeden z największych na wyspie sprzedawca antyków. Mnie nie chciał przyjąć do swojej glerii :pad: post-1061-0-64757900-1409001265_thumb.jpgpost-1061-0-09675100-1409001112_thumb.jpg                                                                                                                                                                                               Kończy się nasza rowerowa wędrówka przez Bornholm. Docieramy do Nexo. post-1061-0-79745900-1409001301_thumb.jpgTu znajdujemy jeszcze jeden wiatrak, post-1061-0-99155800-1409001128_thumb.jpgnawet nie pamiętam czy byłą o nim jakaś wzmianka w przewodniku. Wiele jeszcze pozostało do zobaczenia. Zarówno na wyspie jak i w samym Nexo. Jednak pozostało już tak mało czasu, że resztę czasu spędzamy na rynkupost-1061-0-43591800-1409001138_thumb.jpgpost-1061-0-88257400-1409001313_thumb.jpg grzejąc się w słońcu które na pożegnanie zaczęło nam przyświecać.

Potem zostało nam tylko zaokrętowanie na Jantarze post-1061-0-27782800-1409001149_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
100pa

Ale mi się trafiła super relacja :) . Coś nie mogę dzisiaj spać , wchodzę na forum i proszę , jest wreszcie co poczytać :) ( jakoś nie natrafiłem na razie na ten temat ) . Wspaniała wycieczka  . Dania jest piękna a Wasze opisy i zdjęcia to potwierdzają . Miło zobaczyć Wasze "mordki" . Coś tak jak Arkowi mi świta w głowie :) .

Edytowane przez 100pa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
finger

Miło zobaczyć Wasze "mordki" . Coś tak jak Arkowi mi świta w głowie :) .

100pku , o 3.28 świta Ci w głowie bo za oknem już prawie świta . :lol:

Wspaniała relacja i każdego wieczorka na nią czekałem .

Teraz małe pytanko do Grażki i Adasia . Skąd informacje o wszystkich atrakcjach ? Napiszcie coś o tym z jakich źródeł korzystaliście .

 

PS - Tak fajnie się to oglądało , że teraz musicie to wszystko zrelacjonować ... od tyłu ... i zająć mi kilka kolejnych wieczorków . :)

Edytowane przez finger

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytrus

czy te tanie pola namiotowe mieliście wcześniej namierzone czy spontanicznie podoba nam się to zostajemy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adje

czy te tanie pola namiotowe mieliście wcześniej namierzone czy spontanicznie podoba nam się to zostajemy :)

Cała trasa została już wcześniej przygotowana łącznie z miejscami noclegowymi. Tak się składa, że rozmieszczenie pól namiotowych wspaniale nam pasowało do planowanej trasy.

Teraz małe pytanko do Grażki i Adasia . Skąd informacje o wszystkich atrakcjach ? Napiszcie coś o tym z jakich źródeł korzystaliście .

 

 

Fingerku! Nasze źródła to przede wszystkim internet i co się z tym wiąze trochę wydrukowanego dodatkowego bagażu.Poza tym mapa turystyczna Bornholmu wydana przez Galileosa na której odwrocie można znaleźć trochę podpowiedzi n/t ciekawostek no i przewodnik tego samego wydawcy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×