Skocz do zawartości

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    Nie pokazuj więcej tej informacji

Zdjęcie

Prąd i jego magazynowanie, ładowanie akumulatorów ...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
645 odpowiedzi w tym temacie

#16 janus

janus

    Hobby

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 457 postów
  • SkądBielsko-Biała
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Kamper na Boxerze i Kangoo Camp'oo!!!
  • Holownik:Kangoo 1,5 dCI 82KM

Napisano 09 maj 2006 - 17:47

Im dłużej na tym kombinuję tym bardziej mi wychodzi,że jednak odpuszczę sobie ten dodatkowy akumulator. Dotychaczas przez kilkanaście lat używałem do (jak juz pisałem - niedługiego) oświetlania prądu z aku samochodowego. Mały pobór i krótki czas korzystania powodowały, że nigdy nie miałem z tym problemów :)
Jednak odkąd mam dieselka, troche na zapas, obawiam się, że prądu na rozruch zabraknie. Jednak myśle, że te obawy nie są słuszne ponieważ, no właśnie, mało świecę, tv nie używam, mam źródła alternatywne .... itd. :)

Pozdrawiam. Janusz
`````````````````````````````````

www.pozadomem.eu

Kamper na Peugeot Boxer oraz Kangoo Camp'oo

 


#17 matyy

matyy

    Nowy

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 26 postów

Napisano 09 maj 2006 - 20:04

Witam.Miałem już kilka "wozów" i teraz mam renie megan.Pełen wtrysk,komp,gaz z kompem,itp.Ladując aku z przyczepy przepinam kable
na wolnych obrotach.Robiłe to już kilka ładnych lat w różnych autach,wreni też.Nic się nie pali,nic się nie zeruje,nie dzieje się nic.
Będę tak robił dalej.Pozdrawiam

#18 tomekk

tomekk

    -------------------------------

  • Moderatorzy
  • 3914 postów
  • Telefon:PW
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus

Napisano 09 maj 2006 - 20:36

Witam !

Długo myślałem nad dodatkowym akumulatorem, no i kupiłem - 88 Ah żelowy na Allegro.

http://moto.allegro....p?item=98307237

Można jeszcze kupić automat rozłączający, gdy napięcie spadnie poniżej 10,5 V za 30,- zł

http://www.stef-pol....x.php?id=oferta
model : EST-805 12V/20A

z tym ładowaniem podczas jazdy, sam nie wiem :)
najpierw podłącze i zobaczę na jak długo wystarcza bez ładowania dodatkowego.
Włącze, pomiędzy skrzynkę transformatorową w przyczepie, a puszkę z kablami "idącymi" z auta. Dodatkowo założę przełącznik przełączający obwód albo
na aku z auta lub aku z przyczepy.

Może ktoś rozwieje moją wątpliwość :
czy podczas pracy silnika samochodowego mogę dodatkowo podłączyć aku z przyczepy na przewodach i trochę go podładować ? Oznacza to pracę alternatora dla 2 akumulatorów.

Pozdrawiam

#19 Andrzej

Andrzej

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 882 postów
  • SkądOpole
  • Model:N132T

Napisano 09 maj 2006 - 20:37

Ja włożyłem zwykły od "malucha" i działa. Ale też korzystam z niego tylko okazjonalnie - pompka do wody i czasami na krótko światełko.
Mężczyzna potrzebuje dwóch narzędzi - taśmy klejącej i WD-40. Co się rusza, a nie powinno - skleić taśmą, a co się nie rusza, a powinno - spryskać WD-40

#20 Pawel67

Pawel67

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 271 postów
  • SkądKraków
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Hobby 495Ufe, Adriatik Coral A660
  • Holownik:VW Passat 2.o TDI

Napisano 09 maj 2006 - 21:09

Moim zdaniem akumulator żelowy to dobry pomysł. Jest on bardzo odporny na przeciążenia, rozładowanie "do dna", wielokrotne cykle ładowania, wstrząsy, itp.
Co do ładowania - zastanawiam się czy można go ładować poprzez gnaiazdo 13-to stykowe, styk z napięciem 12V "po stacyjce".
PB
www.RENTCAMP.pl
Dołączona grafika

#21 szary11

szary11

    Ekspert karawaningu

  • Moderatorzy
  • 9265 postów
  • Skądpodlaskie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:LMC
  • Holownik:Ford

Napisano 09 maj 2006 - 21:19

Ja uważam, że altrnator nie da rady naładować 2 akumulatorów jednocześnie. Chyba, że są niewielkiej mocy. Tomekk, jak podłączysz dodatkowe 88Ah pod jeden alternator to na bank nie naładuje. Może podtrzyma, ale będzie to raczej za wielkie obciążenie na ładowanie. Dlatego wkońcu nie przekracza sie granicy wielkości akumulatorów zalecanych przez producentów, a w osobówkach rzadko kiedy można spotkać tak wielki aku jak 88Ah. Choć po przełożeniu ze standardu na 88 myśle, że przeciętny alternator powinien naładować go. A z drugiej strony wątpie by było można szeregowo podłączyć 2 aku.

#22 kaimar

kaimar

    Sympatyk karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 198 postów
  • SkądKatowice
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:KNAUS SKY 600 DKG

Napisano 09 maj 2006 - 21:32

tomekk. Sprawdź w danych samochodu jaki prąd daje alternator. Większość alternatorów daje conajmniej 50A. Spokojnie to wystarczy dla dwóch akumulatorów, zwłaszcza że spadki napięcia na dość długich przewodach do akumulatora w przyczepie spowodują zmniejszenie prądu ładowania. Prąd ładowania akumulatora zależy od napięcia na jego zaciskach. Odradzam ładowania przez jakieś prowizoryczne kable - GROZI TO POŻAREM. Radzę wykonać porządną instalację do przyczepy z kabli o właściwym przekroju. Ten z masy też. Gniazda 13-pin przewidują ładowanie aku w przyczepie- mają do tego wydzielone piny. W przyczepie lub samochodzie jest potrzebny układ na przekaźniku odcinający aku przyczepy od aku samochodu na postoju. Schemat już gdzieś był na forum. Ewentualnie zastosować przekaźnik podłączony do stacyjki podłączający zasilanie do przyczepy po włączeniu zapłonu. Można też zastosować diodę ale musi to być dioda schottkiego bo zwykła prostownicza się nie bardzo nadaje. Co do czasu pracy urządzeń na aku to kartka papieru, ołowek i kalkulator. I parę wzorów np. I=P/U.

Ile kosztuje układ do odłączania aku przy spadku napięcia?
Mariusz

#23 Pawel67

Pawel67

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 271 postów
  • SkądKraków
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Hobby 495Ufe, Adriatik Coral A660
  • Holownik:VW Passat 2.o TDI

Napisano 09 maj 2006 - 21:35

Zawsze można to przeliczyć (moc alternatora, suma poboru energii odbiorników w samochodzie i pojemności akumulatorów). Choć także nie sądzę żeby alternator miał taki zapas mocy. Podczytam na forum off-road. Tam bardzo często montowane są dodatkowe akumulatory np do wyciągarek.
PB
www.RENTCAMP.pl
Dołączona grafika

#24 tomekk

tomekk

    -------------------------------

  • Moderatorzy
  • 3914 postów
  • Telefon:PW
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus

Napisano 09 maj 2006 - 22:03

Wita !

Dzięki za rady, co do gniazda z samochodu to jest ono 7 pinowe i inaczej nie może być - auto na gwarancji i do tego "jeszcze nie moje". Na razie jednak wstrzymam się z wszelkiego rodzaju przekaźnikami, póki co nie czuje się dobrze w elektryce. Prawdopodnie póki co aku przyda się na krótkie wypady i "na drogę", natomiast będę go ładował na cempingu z 230V poprzez prostownik. Jeśli mam być szczery to po 2 miesiącach remontu narożników muszę trochę odpocząć od rozwiązań wymagających precyzyjnych działań.

Pozdrawiam

PS Oczywiście zbiorę wszystkie info i za jakąś "chwilę" coś się zrobi.

Tomek

#25 Filip

Filip

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 292 postów
  • SkądOtrębusy
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Hymercamp Fiat Ducato 2.5D 84r Piękna Bestia!
  • Holownik:Opel Corsa 1.7 CDTI

Napisano 09 maj 2006 - 22:46

Widzę że dyskusja rozgorzała na dobre :)
Trochę w tym mojej zasługi :)
Mam prośbę.
Piszecie bardzo dużo o technicznych aspektach akumulatora.
Napiszcie jeszcze jakie są Wasze doświadczenia z wytrzymałością aku.
Jak długo wytrzymują bez ładowania?
Mam na myśli korzystanie z przyczepy w miejscu gdzie nie ma możliwości podłączenia się do prądu.
Jak sobie wtedy radzicie?
Jeśli macie aku - ile wytrzymują, jeśli nie macie - dodatkowego akumulatora to czy bierzecie prąd z samochodowego czy też macie inne bardziej oryginalne pomysły?
Pozdrawiam :)

#26 krzysztof_p

krzysztof_p

    Nowy

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 13 postów
  • SkądPłock

Napisano 10 maj 2006 - 18:32

To zależy jaki typ turystyki uprawiasz. Jeśli nie planujesz przez cały urlop totalnej głuszy to chyba nie ma problemu.
Mam zamontowany w przyczepie akumulator 60Ah. Bez problemu obsługuje wodę, radio, oświetlenie, ale zabieram również prostownik (mniej więcej raz w tygodniu doładowuję go, bo prądu nie unikam za wszelką cenę).
Ale prawdą jest, że tego prądu latem nie używamy za wiele (przy wieczornym posiłku, czytaniu do poduszki itp.). Tym bardziej, że podróżujemy aktywnie (często zmieniamy miejsca pobytu i nie siedzimy na kempingu tylko łazimy, a wracamy wieczorem). I oczywiście nie używam go do zasilania lodówki. Przy takim założeniu nigdy nie miałem takiej sytuacji żeby wysiadł.
Moim zdaniem oddzielne zasilanie przydaje się rzeczywiście najbardziej w podróży. Zdarzają się wtedy przypadkowe noclegi gdzie wody (i prądu jak na lekarstwo).

#27 Filip

Filip

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 292 postów
  • SkądOtrębusy
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Hymercamp Fiat Ducato 2.5D 84r Piękna Bestia!
  • Holownik:Opel Corsa 1.7 CDTI

Napisano 10 maj 2006 - 22:03

Szczerze to planuje raczej rzadko odwiedzać campingi jeśli wogóle się na takowych pojawię.
Lubię niezależność i cenię ją ponad wszystko.
Skoro nie będę miał dostępu do prądu to może jednak założyć aku do przyczepy.
Jak myślisz Krzsysztof_p?
Chociaż kolega Janus radzi sobie w takich sytuacjach bez aku w przyczepie...
:)
Pozdrawiam :)

#28 szary11

szary11

    Ekspert karawaningu

  • Moderatorzy
  • 9265 postów
  • Skądpodlaskie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:LMC
  • Holownik:Ford

Napisano 11 maj 2006 - 13:38

Jeśli zamierzasz omijać kempingi to ja na Twoim miejscu bym zamontował. Jednak to wielkie udogodnienie... masz prąd do wody, zawsze ręce choćby jest gdzie umyć i nie trzeba ciągać zbiornika jakiegoś. Też jeśli coś potrzebne Ci będzie w nocy to światełko usłuży pomocą zamiast szukania latarki po ciemku a później trudność w jej ustawieniu by mieć skupione światło na jeden punkt. Mozna zamontowac radyjko lub mały TV by wieczorkiem milej spędzić czas na postoju jeśli pogoda będzie kiepska... zalety można wymieniać i wymieniać :) Aku wytrzyma pare dni napewno przy takim użytkowaniu, a doładować zawsze można podmieniając w samochodzie tak jak robił to "maty". Proste i dobre rozwiązanie. Więc pomyśl :)

#29 Irek3

Irek3

    Starszy sikawkowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 907 postów
  • Telefon:668308386
  • SkądWiduchowa
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:KNAUS- FIAT DUCATO

Napisano 11 maj 2006 - 17:46

To zależy jaki typ turystyki uprawiasz. Jeśli nie planujesz przez cały urlop totalnej głuszy to chyba nie ma problemu.
Mam zamontowany w przyczepie akumulator 60Ah. Bez problemu obsługuje wodę, radio, oświetlenie, ale zabieram również prostownik (mniej więcej raz w tygodniu doładowuję go, bo prądu nie unikam za wszelką cenę).
Ale prawdą jest, że tego prądu latem nie używamy za wiele (przy wieczornym posiłku, czytaniu do poduszki itp.). Tym bardziej, że podróżujemy aktywnie (często zmieniamy miejsca pobytu i nie siedzimy na kempingu tylko łazimy, a wracamy wieczorem). I oczywiście nie używam go do zasilania lodówki. Przy takim założeniu nigdy nie miałem takiej sytuacji żeby wysiadł.
Moim zdaniem oddzielne zasilanie przydaje się rzeczywiście najbardziej w podróży. Zdarzają się wtedy przypadkowe noclegi gdzie wody (i prądu jak na lekarstwo).

Zgadzam się z Tobą Krzysztof p. Szary11 i Andy Wasza "kłótnia"była rzeczowa i myślę ,że macie dużo racji,ale my jesteśmy na forum karawaningowym.Filip myśle,że ty nie po to masz przyczepę,żeby siedzieć w głuszy.Tak jak napisał Krzysztof p ja robie podobnie i zapewniam,że prądu mi (nam)nie zabrakło.Jednocześnie ostrzegam; jeśli chcesz oglądać telewizję to rano będziesz musiał pchać auto.

#30 krzysztof_p

krzysztof_p

    Nowy

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 13 postów
  • SkądPłock

Napisano 11 maj 2006 - 19:18

Irek, lubimy chyba taki sam typ turystyki, dlatego mamy podobne zdanie. Ale ja jestem chyba bardziej od Ciebie tolerancyjny :), dlatego łatwo mi wyobrazić sobie np. Filipa, który przez 3 tygodnie łowi ryby gdzieś na pustkowiu (Filip, tylko bez urazy - napisałem na pustkowiu a nie na bezrybiu :) ).

A poważnie. Nie znam się na innych, bardziej zaawansowanych rozwiązaniach o których piszą Koledzy, ani nie nie potrafię ich ocenić. Jak pisałem mam zamontowany w przyczepie oddzielny akumulator, ale muszę go okresowo ładować z sieci. Takie rozwiązanie jest chyba dość popularne, dla mnie odpowiednie (jak zrozumiałem również dla Irka, i nie tylko).

Natomiast gdybym miał jednak omijać kempingi, to raczej bym się zainteresował jakimś małym (i cichym) agregatem prądotwórczym. Widziałem takie nawet na kempingach, zgrabne, nieduże, ustawione bywały nieco na uboczu, mruczały sobie dość cicho (w każdym razie nie było to uciążliwe dla otoczenia).




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych