Skocz do zawartości

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    Nie pokazuj więcej tej informacji

Zdjęcie

15 krajów w 3 tygodnie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
27 odpowiedzi w tym temacie

#1 wikked

wikked

    Sympatyk karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 140 postów
  • SkądKraków/ Opole/ Ostrołęka
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Hobby de luxe 91'
  • Holownik:Citroen C5 tourer, Opel Frontera,

Napisano 13 maj 2014 - 10:02

Witam,

temat załozyłem w tym subforum bo nie wiem gdzie byłoby lepiej. Może jak objadę to coś się zweryfikuje i porozdziela. Jeśli modowie mają inne zdanie to proszę o przeniesienie.

Plan wakacyjny jak w tytule.

Słowacja- Węgry (przejazd)

- Rumunia (Transalpina - Transforgaska- noclegi w górach)

- Bułgaria (moczenie ciała w okolicach Varny, Burgas i obowiązkowo Sofia)

- Turcja (chcemy zobaczyć Istanbuł)

- Grecja (chcemy zobaczyć Spartę)

- Albania (moczenie ciała)

- Macedonia- Kosowo- Serbia (obalić mity)

- BiH (chcemy zobaczyć Sarajewo)

- Chorwacja (jeziora plitwickie)

- Słowenia (park narodowy triglav)

- Austria- Czechy (przejazd)- Kraków (meta)

Plan jest taki że odcinki podzieliliśmy na do 500km. Dzień/trzy dni leżenia i jedziemy dalej. Śpimy "na dziko", chyba że wyjątkowo kemping. To akurat kwestia wygody i ciszy a nie kwestia pieniędzy. Mamy czas. Jak się nam gdzieś spodoba to zostaniemy dłużej. Planowana trasa jest optymalna więc możliwość skrócenia jest możliwa.

Jazda w większości dzienna (wyjątek Słowacja, Węgry, Austria, Czechy, Polska). Tam już po prostu byliśmy lub jest na tyle blisko że podjedziemy innym razem i szkoda ekipę mordować.

Zestaw standardowy Ja (kierowca)- Ania (pilot i najlepszy kucharz w jednym)- Mateusz (obsługa techniczna)- Borys (obsługa techniczna + zwiadowca)- Fabia (pies obronny a że labrador to w sumie "tylko" pies). Holownik "cytryna" 2,0 HDI 164KM w automacie + box na dachu, Hobby 370 pełnoletnia (przed remontem u Andrewa).

Wyposażenie

solar 100W + 2x aku 120Ah

wc kasetowe

jedna butla gazowa 11kg + zestaw rezerwowy na naboje

woda czysta jak zwykle 20l w bakiście + 4 butelki 5l

krzesełka x 4 + stolik do porannej kawy i wieczornego oglądania nieba

buty, kurtki, polary, latarki

jakieś 300-400 Euro (w niektórych miejscach tylko można płacić gotówką a bankomatów niema)

Nie bierzemy przedsionka. Jeśli weźmiemy to tylko zadaszenie (waga i poręczność)

 

Jestem bardzo ciekaw Waszych komentarzy i sugestii.

 

 

Pozdrawiam,

W.



#2 kit

kit

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6945 postów
  • Telefon:888192516
  • SkądPOZNAŃ
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:BIOD 400TD
  • Holownik:Opel Astra

Napisano 13 maj 2014 - 10:14

Już kilka razy na forum były poruszane tematy podobnych objazdówek i zawsze wraca ten sam dylemat ... czy to nie będzie poprostu tranzyt przez te kraje a wakacje spędzicie w samochodzie ...


... przygoda zaczyna się od wyjścia z domu ... bo droga jest równie ważna jak sam cel ...
 


#3 wikked

wikked

    Sympatyk karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 140 postów
  • SkądKraków/ Opole/ Ostrołęka
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Hobby de luxe 91'
  • Holownik:Citroen C5 tourer, Opel Frontera,

Napisano 13 maj 2014 - 12:59

To nie tak. Lubimy spędzać w ten sposób czas. W jednym miejscu wytrzymujemy do 3 dni. Nic nigdy do końca nie jest zaplanowane. W zeszłym roku objechaliśmy Litwę, Łotwę i Estonię. Byliśmy w Wilnie kilka godzin, na Górze Krzyży ze dwie godziny, zajechaliśmy do Rygi i Tallina. Kąpaliśmy się w morzu kilkukrotnie. Jeśli mamy możliwość zasypiać w górach nad dzikim jeziorem,w dzikiej puszczy, obudzić się kiedy wstaje mgła, wyjść na poranny spacer, wypić kawę na łące z dala od miast i dróg to właśnie tą formę wybieramy. Planując wyjazd mamy plan i wiemy co chcemy zobaczyć. Przykładowo do Sofii jedziemy zobaczyć "tylko" Katedrę Aleksandra Newskiego. W Istanbule Kościół Mądrości Bożej i Błękitny Meczet.

Na dojazd do Albanii i tak musisz poświęcić 3 dni. Ok, tylko ja do Albanii pojadę półtora tygodnia. Oczywiście, każdy robi to co lubi, więc jeden pojedzie te trzy dni i 2 tygodnie będzie żłopał piwo na leżaku, a po powrocie będzie opisywał niewygody, dziury w asfalcie, inny zrobi bazę i przez 2 tygodnie będzie podróżował solówką w promieniu 150- 200km. Ja robię co 2-3 dni to samo co inny codziennie i prędkość średnią będziemy mieć podobną, ale różnica będzie taka, że ja nie pojadę tą samą drogą 2 razy. 

Tak jak napisałem, to nie jest wyścig z czasem. Jeśli objedziemy to w trzy tygodnie to fajnie. Jeśli w cztery to też ok. Mamy czas. Jeśli Nam się znudzi (w co nie wierzę) to skrócimy podróż i wrócimy za 2 tygodnie. Wiem jedno: 2 dni w tym samym miejscu to czas optymalny. 3 dni to długo. 2 lata temu objeździliśmy z budką Polskę w 2 tygodnie i zrobiliśmy 3 tys. kilometrów. W tym czasie podziwialiśmy lasy lubuskie,  byliśmy w Poznaniu, Świnoujściu, w okolicach Władysławowa, w Gdańsku, zwiedziliśmy zamek w Malborku, itd. 

Kończąc i pragnąc jednocześnie podsumować moje pewnie zbyt długie wywody, uważam, że budka i jej przystosowanie daje mi wolność, której nie da mi Itaka, czy inne biuro organizujące wycieczki. Oglądanie dużego kundla z obitym nosem w Egipcie przez tydzień, wstawanie, jedzenie i spanie na komendę Pani z biura to nie dla mnie. Podziwianie gór z wysokości kilkunastu tysięcy metrów (z samolotu) to nie frajda. Każdy z Was kto jeździ wie, że aby poznać kraj, ludność, kulturę trzeba w nią wejść. Tylko przejeżdżając przez Włochy można zauważyć że w wielu regionach jest bieda większa niż w największej polskiej dziurze.

Tyle.

 

Pozdrawiam,

W.



#4 DOMINO7

DOMINO7

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1631 postów
  • SkądWlkp
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:1500 DMC
  • Holownik:4X4, V8

Napisano 13 maj 2014 - 13:56

:bravo: :brawo: :ok:

Pomysł bomba!!! Kit'ek bierz się w karawanę i jedź! Tym bardziej, że masz podobne plany na wakacje.



#5 TOM3653

TOM3653

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 11300 postów
  • Sprzęt:Brak

Napisano 13 maj 2014 - 15:03

Fajnie :slina:  a kamper do takich podróży był by chyba lepszy :hmm:



#6 kit

kit

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6945 postów
  • Telefon:888192516
  • SkądPOZNAŃ
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:BIOD 400TD
  • Holownik:Opel Astra

Napisano 13 maj 2014 - 15:13

Wikked dobrze rozumiem Twoje podejście i sposób podróży, ja też nie lubie siedzieć w jednym miejscu więcej niż 3dni a do tego lubie zobaczyć coś więcej niż widok zza kierownicy, jednak Twój plan jest bardzo ambitny i optymistyczny :hmm: i nawet jeśli go wpełni zrealizujesz to ledwo co liźniesz odwiedzane kraje A nie lepiej byłoby rozbić to na kilka wypraw i nacieszyć się atrakcjami? Nie będę Cie tu przekonywał ale wiem np jaka jest średnia prędkość, ile jesteście w stanie przejechać, co jest do zobaczenia i zwiedzania, jak jest ze znalezieniem miejsca na nocleg itd itd więc może lepiej czasem "zwolinić" :niewiem:   Nie neguje Twojego pomysłu i życze zrealizowania planu ;) Będę temat obserwował i czekał na relacje :ok:  ... i może do zobaczenia gdzieś ... :hej:

 

Domino ja planuje tylko Rumunie i tak sie obawiam że dwa tygodnie to za mało :oslabiony:

 

edit; A dlaczego mi dokuczasz Dominiku? :niewiem:


Użytkownik kit edytował ten post 13 maj 2014 - 15:24

... przygoda zaczyna się od wyjścia z domu ... bo droga jest równie ważna jak sam cel ...
 


#7 DOMINO7

DOMINO7

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1631 postów
  • SkądWlkp
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:1500 DMC
  • Holownik:4X4, V8

Napisano 13 maj 2014 - 18:49

Oj tam, oj tam. Zaraz że dokuczasz :oslabiony: . Po prostu Wasze plany wakacyjne się trochę pokrywają, dlatego zaproponowałem karawanę.



#8 Ir & Ed

Ir & Ed

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3135 postów
  • Sprzęt:Brak

Napisano 13 maj 2014 - 19:23

Przykładowo do Sofii jedziemy zobaczyć "tylko" Katedrę Aleksandra Newskiego.

@wikked

Rilski Monastyr < jest godny obejrzenia, polecamy ...

 

Jestem bardzo ciekaw Waszych komentarzy i sugestii.

 

Jedż po latach naprawdę będziesz miał co wspominać.

Wszystko co zobaczysz jest Twoje, nikt Ci tego nie odbierze.

Podróże kształcą wykształconych !

 

Pozdrawiamy,

Ir & Ed

PS

Przykładamy ogromną wagę, by zaplanować przed WYJAZDEM perfekcyjnie wszystko

w najdrobniejszych szczegółach na całej trasie wyprawy.

Jeżdzimy jak po szynach od ... do nie tracąc czasu na myślenie co dalej ? ... lub gdzie będziemy nocować ?

Wszysto jest rozpisane na każdy dzień zwiedzania wraz ze współrzędnymi odwiedzanych miejsc GPS.


Użytkownik ired edytował ten post 13 maj 2014 - 19:32


 

 

 


#9 wikked

wikked

    Sympatyk karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 140 postów
  • SkądKraków/ Opole/ Ostrołęka
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Hobby de luxe 91'
  • Holownik:Citroen C5 tourer, Opel Frontera,

Napisano 13 maj 2014 - 19:57

Kolego Kit jak najbardziej masz rację. Nie oglądamy wszystkiego zza kierownicy. Naprawdę się zatrzymujemy i zwiedzamy to co Nam się podoba. Do każdej wyprawy przygotowujemy się praktycznie rok. Plan gdzie jedziemy pojawia się po każdych wakacjach. Później zbieranie materiałów, czytanie również tego forum, blogów, generalnie wszystko co jest dostępne czytamy i analizujemy. Co do liźnięcia to masz rację i liczymy się z tym, ale tak naprawdę o to chodzi. Jedziemy, oglądamy i w przyszłości jedziemy jeszcze raz ale już w konkretny punkt, albo region. Jeśli prześledzisz Nasz zeszłoroczny wypad na Litwę Łotwę i Estonię to z pewnością doczytasz że byłem tam najpierw służbowo. Przez to że byłem, wiedziałem że warto i dlatego pojechałem z rodziną. Bez budki bo- i tu się uśmiejecie- nie wiedziałem że mam hak :D, ale i tak było fajnie.

Kolego Ired, robimy dokładnie tak samo. Plan jest precyzyjny, ale do zawsze nagięcia. Są sytuacje że zwalniamy, albo wręcz odwrotnie. Jesteśmy teamem i każdy ma prawo mieć dość, nie wytrzymać tempa. Zawsze kierujemy się dobrem jednostki. To wyjazd rodzinny a nie rajd na czas. Pokonując nierzadko ponad tysiąc kilometrów na raz, wiem ile wytrzymuję i ile dam rady. Znam swoje ograniczenia. Nie szaleję, nie przesadzam, ale pomimo mojej odporności są jeszcze inni i to zdecydowanie ważniejsi ode mnie. Prawdopodobnie z tego powodu jeździmy sami. Ma to swoje plusy i minusy. 

Tak jak pisałem wcześniej zobaczymy co da się zobaczyć i po powrocie podsumujemy gdzie warto a gdzie niekoniecznie. Wszystko zależy kto czego oczekuje. 

p.s. za monastyr dziękujemy i na pewno obejrzymy ;)

edit: co do kampera to jest jedna sprawa nie do przeskoczenia- cena. Mój holownik jest zawsze w 110% sprawny w związku z tym, że to on słuzy mi na codzień do pokonywania naprawdę sporych ilości kilometrów. Żeby kamper był w takim stanie musiałbym wydać grubo ponad 50 tys. a to dla mnie zbędny luksus biorąc pod uwagę że trochę różnych sprzętów mam pod domem. Przyczepa jest po prostu tania pod każym względem. Nawet pomimo koniecznej naprawy która mnie czeka (rozszczelnienie) i tak jest tania.

 

Pozdrawiam,

W.


Użytkownik wikked edytował ten post 13 maj 2014 - 20:02


#10 kit

kit

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6945 postów
  • Telefon:888192516
  • SkądPOZNAŃ
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:BIOD 400TD
  • Holownik:Opel Astra

Napisano 13 maj 2014 - 21:38

...

PS

Przykładamy ogromną wagę, by zaplanować przed WYJAZDEM perfekcyjnie wszystko

w najdrobniejszych szczegółach na całej trasie wyprawy.

Jeżdzimy jak po szynach od ... do nie tracąc czasu na myślenie co dalej ? ... lub gdzie będziemy nocować ?

Wszysto jest rozpisane na każdy dzień zwiedzania wraz ze współrzędnymi odwiedzanych miejsc GPS.

 

Tego to ja nie rozumiem :bzik:  a gdzie przygoda, ciutka adrenalinki, wolności, poprawka na zmienną aure itd  :niewiem:  A jak sie Wam gdzieś spodoba a tu w planie nocleg ze 100km dalej? (retoryczne) Często podziwiam Twoje przygotowanie i podróżowanie ale to nie dla mnie ;) 

 

Oczywiście też sie jakoś przygotowujemy ale jest to ramowy plan co chcieli byśmy zobaczyć i gdzie to jest ... reszta wychodzi sama z siebie i każdy dzień Nas zaskakuje Dużo rzeczy wychodzi samych z siebie i wiele miejsc trafia się z przypadku lub po drodze ...

 

 

 

... Co do liźnięcia to masz rację i liczymy się z tym, ale tak naprawdę o to chodzi. Jedziemy, oglądamy i w przyszłości jedziemy jeszcze raz ale już w konkretny punkt, albo region....

 

To tak nie do końca jest jak piszesz :hmm:  Niby możesz "liznąć" jakiś region i stwierdzicie że nic ciekawego ... a faktycznie może okazać się tak nie jest tylko np słaba informacja była, ze złej strony wjechaliście itd Z tym byłbym ostrożny Tak samo jak z opiniami innych osób, warto czy nie ... Dla jednych rewelacja może okazać się dla innych klapą i na odwrót

 

 

Najważniejsze byście jechali gdzie chcecie i robili co Wam sie podoba :ok: , to w końcu Wy dla samych siebie podróżujecie a nie dla zaspokojenia innych Każdy ma swój sposób i każdy jest dobry ;) więc już kończąc życze wszystkim realizacji planów :piwo:


... przygoda zaczyna się od wyjścia z domu ... bo droga jest równie ważna jak sam cel ...
 


#11 AUTOJUR

AUTOJUR

    Sympatyk karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 145 postów
  • Telefon:509190435
  • SkądPoznań-okolica
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Euroland 430
  • Holownik:Primera lub Ford Galaxy

Napisano 13 maj 2014 - 21:50

Ja nawet nie połowe Rumuni zrobiłem w 15 dni 



#12 RodzinaBorosiow

RodzinaBorosiow

    Nowy

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 31 postów
  • Skądkalisz wielkopolska
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Abbey GT 214
  • Holownik:Opel Meriva 1.4 90KM

Napisano 14 maj 2014 - 08:57

wiecie co? jak czytam tu te wszystkie nasze posty, dochodze do wniosku, że:

każdy człowiek ma inne upodobania, których nie wolno oceniać! można się jedynie podzielić swoimi upodobaniami i odczuciami. ja osobiście nie szarpnął bym sie na aż tak wielką objazdówkę, szukam spokoju, szukam miejsc w których mogę spędzić dłuższy czas w ciszy (hałasu i nerwów i szybkiego tempa życia mam dość muszę zwolnić przynajmniej na urlopie)). wielki szacun dla wikked'a za swoje plany, niech się spełnią i niech bedzię z nich naprawdę zadowolony. to go nakręca i niech żyje wedle swojego upodobania.     hihihihihihihihihih      pamiętajcie.................... jeden woli córkę, a drugi teściową!..................... :]  :]  :]  :yay:  :yay:  :yay:


Nasz zestaw

 

When I'm walking a dark road, I am a man who walks alone! - "Fear of the Dark" Iron Maiden

 


#13 Ir & Ed

Ir & Ed

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3135 postów
  • Sprzęt:Brak

Napisano 14 maj 2014 - 09:40

 ja osobiście nie szarpnął bym sie na aż tak wielką objazdówkę,

@RodzinaBoroslaw

 

Majówka 2010  <  i n f o  >  Majówka 2012

Zachęcamy do klikania na naniesione znaczniki informacji w panelu lub na mapie.

 

... rozpiska na każdy dzień do Majówka 2010

...na dole, data 03.05.10r. kempingi zapasowe ... byliśmy na kempingu pkt 3

[attachment=82093:strona #1.JPG]

W Dos Hermanos było tak:

 A - B <  kemping w punkcie A (zamknięty?), pojechaliśmy na kemping zapasowy punkt B

 

Pozdrawiamy,

Ir & Ed

PS

Przy tak długiej wyprawie ~2 miesiące, nie ma czasu na improwizację.

Każdy dzień wypełniony od rana do zmierzchu wg rozpiski, żeby mieć spokojną głowę.


Użytkownik ired edytował ten post 14 maj 2014 - 09:55


 

 

 


#14 RodzinaBorosiow

RodzinaBorosiow

    Nowy

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 31 postów
  • Skądkalisz wielkopolska
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Abbey GT 214
  • Holownik:Opel Meriva 1.4 90KM

Napisano 14 maj 2014 - 10:20

@RodzinaBoroslaw

 

Majówka 2010  <  i n f o  >  Majówka 2012

Zachęcamy do klikania na naniesione znaczniki informacji w panelu lub na mapie.

 

... rozpiska na każdy dzień do Majówka 2010

...na dole, data 03.05.10r. kempingi zapasowe ... byliśmy na kempingu pkt 3

attachicon.gifstrona #1.JPG

W Dos Hermanos było tak:

 A - B <  kemping w punkcie A (zamknięty?), pojechaliśmy na kemping zapasowy punkt B

 

Pozdrawiamy,

Ir & Ed

PS

Przy tak długiej wyprawie ~2 miesiące, nie ma czasu na improwizację.

Każdy dzień wypełniony od rana do zmierzchu wg rozpiski, żeby mieć spokojną głow

hmmmm podziwiam przygotowania i wakacje zapięte na ostatni guzik. gratuluje. kawał dobrej roboty! jednakże ja jestem osobą, która ma bardzo dużo stresu w życiu zawodowym i potrzebuje się obudzić na końcu świata gdzie nie ma innych ludzi, posłuchać szumu fal, popatrzeć jak moje dzieci się bawią i napić się z żoną kawy przy zachodzie słońca. Ja tego potrzebuje! ale podziwiam ludzi, którzy odpoczywają w biegu!


Nasz zestaw

 

When I'm walking a dark road, I am a man who walks alone! - "Fear of the Dark" Iron Maiden

 


#15 kit

kit

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6945 postów
  • Telefon:888192516
  • SkądPOZNAŃ
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:BIOD 400TD
  • Holownik:Opel Astra

Napisano 14 maj 2014 - 10:24

wiecie co? jak czytam tu te wszystkie nasze posty, dochodze do wniosku, że:

każdy człowiek ma inne upodobania, których nie wolno oceniać! można się jedynie podzielić swoimi upodobaniami i odczuciami. ja osobiście nie szarpnął bym sie na aż tak wielką objazdówkę, szukam spokoju, szukam miejsc w których mogę spędzić dłuższy czas w ciszy (hałasu i nerwów i szybkiego tempa życia mam dość muszę zwolnić przynajmniej na urlopie)). wiele przeciez nikt tu nikogo nie lki szacun dla wikked'a za swoje plany, niech się spełnią i niech bedzię z nich naprawdę zadowolony. to go nakręca i niech żyje wedle swojego upodobania.     hihihihihihihihihih      pamiętajcie.................... jeden woli córkę, a drugi teściową!..................... :]  :]  :]  :yay:  :yay:  :yay:

 

chyba się zapedziłeś lub źle odebrałeś dyskusje  :hmm:  przecież nikt tu nikogo nie ocenia i nie narzuca swojego zdania :niewiem:  poprostu sobie dyskutujemy i wyrażamy swoją opinie a sam zainteresowany wybierze i tak swój własny sposób na spędzenie czasu :ok: i o to chodzi ...

 

...

Jestem bardzo ciekaw Waszych komentarzy i sugestii.

...


... przygoda zaczyna się od wyjścia z domu ... bo droga jest równie ważna jak sam cel ...
 





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych