Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Sisar

Odnośnie tłoku to ja tylko uprzejmie poinformuję, że pojechałem na ostatni tydzień wakacji przypomnieć sobie Chorwację (na Istrię bo najbliżej) i o mało co się wszyscy nie popłakaliśmy z powodu niezliczonych tłumów będących tam zawsze i wszędzie, nie będę wnikał w szczegóły ale ostatecznie skończyliśmy w hotelu, a zestaw na parkingu. To jest niewyobrażalne jak można wypoczywać w takiej ciasnocie.. Na kempingach byliśmy trzech i na każdym zero prywatności - parcele malutkie a przez okno mozna zaglądać do sąsiada do przyczepki - co za bezsens! Mieliśmy już nawet w nocy wracać do Polski - tak bylismy zdesperowani, ale oststecznie skończyliśmy w hotelu w jakimś Rabac gdzie wyjść na dwór to tez było przeżycie bo i na deptaku i na plażach ludzie jak sardynki w puszcze. 1,5 kilometra szliśmy wzdłuż plaży żeby znaleźć dwa puste leżaki, na którego jak się położyłem to prawym łokciem stykałem się z niemcem, a lewym z włochem - po prostu super, a najlepsze to jest to, ze ludzi to bawi!? Dobrze, że na początku wakacji byliśmy jak zwykle w Grecji gdzie było puściutko bo bym nie odżałował swojego chorwackiego urlopu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

W lipcu nie było takiego tłoku na Istrii a zapusciwszy się w głąb półwyspu to często byliśmy jedynymi osobnikami i to było fantastyczne :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×