Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

 

Teraz  do ogrzewania używam farelki skoro i tak płacę za prąd np. 10zł dziennie.

 

 

Cześć,

Trochę zboczę z tematu. Jeżeli płacisz 10pln za prąd dziennie to być może warto się zastanowić nad kupnem turystycznego licznika prądu ( o ile go nie masz). Wtedy zapłacisz tyle ile zużyjesz wg licznika. W moim wypadku dobowa stawka za prąd (lodówka, farelka, kuchenka elektr, laptop) wynosi od 3 do 5 pln. Licznik kosztuje ok 50pln. Chyba ze tyle Ci wychodzi na liczniku, to nie ma tematu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć,

Trochę zboczę z tematu. Jeżeli płacisz 10pln za prąd dziennie to być może warto się zastanowić nad kupnem turystycznego licznika prądu ( o ile go nie masz). Wtedy zapłacisz tyle ile zużyjesz wg licznika. W moim wypadku dobowa stawka za prąd (lodówka, farelka, kuchenka elektr, laptop) wynosi od 3 do 5 pln. Licznik kosztuje ok 50pln. Chyba ze tyle Ci wychodzi na liczniku, to nie ma tematu :)

niestety nie jest tak kolorowo - na polach często płacisz ryczałt a nie za zużycie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To prawda - ryczałtowo stawka wynosi ok 10pln/dobę. Warto jednak pytać o możliwość podpięcia się z własnym licznikiem bo różnica zużycia, przynajmniej w moim wypadku, jest znaczna.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

proponuje panel solarny i zapomniec o rachunkach za prad

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko jak tym panelem Tomek zasili farelkę, to ja już nie wiem :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eeee... to tylko kwestia skali. Odpowiednio dużo paneli i nie tylko farelkę pociągnie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Eeee... to tylko kwestia skali. Odpowiednio dużo paneli i nie tylko farelkę pociągnie ;)

 

To prawda.

Skoro już mówimy o skali, to poniżej fotka z mojej podróży w ubiegłym sezonie.

Wcześniej nie pisałem, aby nie było, że się chwalę :skromny:

Drzwi są otwarte, ponieważ akurat wychodziłem poprawić jeden z paneli. Zaciął się skubany i miałem za mało mocy, aby odpalić laptopa ;)

Jeśli ktoś jest spostrzegawczy, to dostrzeże mnie w tym bezmiarze przestrzeni.

 

post-8228-0-55693300-1400594368_thumb.jpg

 

Edytowane przez Kristofer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak co do ogrzewania piecykiem, to w zeszłym roku w Uniejowie na zlocie 1 butla starczała na dobę, ale było - 15/ -20 stopni :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jakiś ten gaz był słaby :hmm:

Może to był PB i nie "wychodził" z butli do końca przy tych temperaturach.

Normalnie przy maksymalnej mocy pieca z pojedynczym płaszczem i takiej pracy przez 24 h, to butla powinna wystarczyć na prawie dwie doby, jednak stosuje się wtedy tylko propan, a reduktor z ogrzewaniem (np. Eis-Ex).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy ktoś jest w stanie mi wyliczyć, co się bardziej opłaci?

Nie mam kolektorów słonecznych, ani licznika w budce, ale mam oświetlenie ledowe i pobieram prąd z samochodu - tak samo do pompki wody, lodówka chodzi na gaz i ogrzewanie w razie potrzeby też, kuchenkę mam gazową i elektryczną.- nic więcej nie potrzebuje. Telefon mogę naładować w samochodzie ładowarką samochodową.

Oczywiście wszystko to mogę zasilać z 230V. Czy lepiej wykupić prąd za 10 zł dziennie czy podczas wakacyjnego wyjazdu na 10 dni korzystać z butli 11 kg - koszt nabicia szacuję na 60 zł, a w tym czasie za prąd bym zapłacił 100zł. Przy normalnym użytkowaniu butla wytrzyma mi te 10 dni?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gazu Ci wystarczy a z prądem to nie za bardzo wiem jak go będziesz na kempingu ciągnął z auta ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Według mnie to nie opłaca się brać prądów na kempingach Tym bardziej przy obecnych stawkach tj w większości 10zł/dobe Chyba że w upale mamy klime albo po sezonie grzejemy farelką wtedy to jeszcze jest jakaś kalkulacja :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szukałem i nie znalazłem  :oslabiony:

 

albo nie umiem szukać  :look:

 

a pytanie mam takie - lodówka ile spala na dobę 

 

truma na godzinę / noc / czy jakiś inny znany czas 

 

i kuchenka (powiedzmy dwa palniki )

 

bo zastanawiam sie jaką butlę szykować - 5kg / 11kg / BP ???

Edytowane przez chris_66

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, Ja osobiście średnio podczas sezonu od kwietnia do listopada zużywam około od 1 do 1,5 butli gazu 11kg z BP ( sam propan w kompozycie) , jest to zużywane na ogrzewanie piecyk ( PRIMUS) kuchenka standard , lodówka sporadycznie ( częściej na 230V ) no i grill gazowy dość często.

To tak na szybko bez wdawanie się na poszczególne urządzenia ( bo tego nie robię) .\

 

Pozdrawiam serdecznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z 5 litrową pojechałem na urlop i co najmniej połowę gazu przywiozłem z powrotem.

Kiedyś jak miałem budkę(i) to woziłem 11kG, z reguły na cały sezon wystarczała.

Jednak użycie gazu było co najmniej sporadyczne, jak zimno w nocy było lecz lodówka w dziczu co weekend przez weekend ch(ł)odziła.

.

Edit: California, pisaliśmy razem i podobnie :)

Edytowane przez WojtEwa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×