Skocz do zawartości
Arecky69

Ciągnięcie przyczepy a zużycie paliwa

Rekomendowane odpowiedzi

Port

Ale czy przynosi jakieś pozytywne rezultaty takie przedmuchanie. Odnośnie 95 i 98 znowu zdania są podzielone, że różnica tylko przy kasie, oraz że różnica (oprócz kasy) zauważalna. Kiedyś na Shellu mieli Rancing Power 100 oktanów, teraz od kilku miesięcy nie widzę. Czy ktoś kiedyś tankował to "lotnicze" paliwo i co o nim sadzi. Ponoć przy mniejszych mocach wózków różnica była znacząca, natomiast przy tęgich suwach nie dało się zauwazyć jakiejkolwiek różnicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szary11

Samo paliwo wg mnie "przedmuchania" nie zagwarantuje. Po prostu trzeba czasem pojechać w trasie z podwyższonymi, stałymi obrotami przez kilkanaście km (podobnie jak przy wypalaniu PDFa). Z pewnością nie zaszkodzi. 

Można się pobawić z dodatkami czyszczącymi wtryski. Choć ich dobroczynności w benzynie nie odczułem, to w dieslu być może silnik pracował bardziej miękko (a może to placebo? ;) ).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
inhalt

od czasu do czasu na trasie należy wlać 98 żeby silnik i wydech "przedmuchało"

 

Odpowiedzi mogą być dwie.

 

1) Należy czasem przedmuchać. ale nie silnik i wydech tylko ... Tak dla zdrowia psychicznego, rozluźnienia mięśni i satysfakcji emocjonalnej. W przypadku silnika liczba oktanowa 98 zamiast 95 niczego nie przedmuchuje.

 

2) Odpowiedź druga nieco bardziej poważna. Bez znaczenia jest liczba oktanowa paliwa, ale silnik i wydech należy czasem "przedmuchać" jak to ująłeś jadąc ze znacznym obciążeniem i nie żałując obrotów. Nie mówię o kręceniu na czerwone pole, ale o utrzymaniu wyraźnie wyższych obrotów niż podczas jazdy emeryckiej.

Przykładem może być mój samochód (akurat diesel więc LO nie ma zastosowania, ale przedmuchanie tak). Doskonałą okazją jest jazda z przyczepą po górkach. Nie wielkich górach, w których auto nie daje rady, ale nasze kaszubskie wzgórza morenowe są idealne. Gdy silnik się rozgrzeje to warto mu dać więcej obrotów pod górę z obciążeniem przyczepą i wówczas wzrasta temperatura gazów wylotowych, ładnie czyście się katalizator. Zauważyłem, że po powrotach z wakacji (z przyczepą oczywiście ) mój staruszek przez dłuższy czas mniej pali i lepiej się zbiera. Potem, jako że jeżdżę delikatnie, zamula się odrobinę, ale kolejny wyjazd z przyczepą go ożywia.

Nie mam na to żadnych wyników pomiarów z hamowni, ale czuję tę różnicę i widzę po średnim spalaniu. Z technicznego punktu widzenia jest to najprawdopodobniej efekt zwiększenia drożności 20-letniego katalizatora, który wciąż mam i chyba nie wytnę bo po co. Mechanizm nieco podobny do wypalania filtra DPF poprzez zwiększoną dawkę paliwa. Tylko u mnie nie ma filtra, a jest kat.

 

Jeszcze co do "procedury" owego "przedmuchania", o którym pisze Port. Trzeba obciążyć silnik na dość wysokich obrotach, a nie przeciążyć gazując na niskich obrotach z przyczepą na haku. Trudno jest silnik zabić obrotami, póki mieszczą się przed czerwonym polem. Dużo łatwiej jest to zrobić przeciążając momentem na niskich obrotach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Port

Inhalt, w drugim punkcie w zupełności się z Tobą zgadzam. Z tym "przedmuchiwaniem" 98 miałem też na uwadze, że jest ona "czystsza" i wysokie obroty pod obciążeniem (wyższa temperatura) czyszczą cały układ.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
inhalt

A co z punktem pierwszym? Tu bardziej liczyłem na poparcie  :ee: .

 

A co do 98 to zapewniam Cię, że nie można stwierdzić, że benzyna 98 jest "czystsza" ani nie powoduje ona wyższej temperatury spalania ani gazów wydechowych.

Lej zwykłą markową benzynę i od czasu do czasu daj samochodowi "w palnik", a będzie dobrze.

Koncerny zarabiają na nas sporo. Do tego są pazerne i chcą wyciągnąć dodatkową kasę. Tylko marketing skutkuje naszymi decyzjami o ewentualnym kupnie jeszcze droższej benzyny. Ma to sens w przypadku samochodów, w których wymagana jest benzyna 98, ale w pozostałych bez wątpienia nie.

 

Swoją drogą to silnik i przede wszystkim układ wydechowy jest utrzymywany w lepszej czystości w samochodach zasilanych LPG. Gdyby tak jeszcze producenci stosowali lepsze stopy na zawory (coś mi sie kołacze, że "pod LPG" powinno się dodać do stopu więcej chromu) to gaz byłby lepszym paliwem niż benzynka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Port

1) Należy czasem przedmuchać. ale nie silnik i wydech tylko ... Tak dla zdrowia psychicznego, rozluźnienia mięśni i satysfakcji emocjonalnej. W przypadku silnika liczba oktanowa 98 zamiast 95 niczego nie przedmuchuje.

Dla zdrowia psychicznego i spokojności ? Po co skoro dmuchanie (instalacji) i tak nic nie daje. Natomiast poczuć sie jak Kubica na wysokich obrotach, to rozumię. Jeszcze do tego cepka i chmura siwego dymu za nią. Siedem tysięcy obrotów na jedynce to i Śnieżka to pikuś. :yay: :yay: :yay: . Ale tak poważnie, lejemy 95 i w drogę, a pieniążki zostaną na browarki żeby gardziołko przepłukać po siwym dymie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
inhalt

Dorosły chłop, a trzeba tłumaczyć jak dziecku!

 

"Należy czasem przedmuchać. ale nie silnik i wydech tylko ... "

 

Dla dla zdrowia psychicznego, rozluźnienia mięśni i satysfakcji emocjonalnej warto czasem przedmuchać ... "ale nie silnik i wydech". Przecież to otwarte forum i mogą czytać dzieci. Choć pewnie dorastający chłopcy szybciej skojarzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dpong

Rany ale się robi ciekawie założyć trzeba nowy wątek dla Porta jestem ciekaw sposobu tłumaczenia bo muszę zacząć synowi objaśniać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Port

Jestem bardzo cierpliwy, zobaczymy w jakim kierunku przekierujecie ten watek ? :ee:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

Rany ale się robi ciekawie założyć trzeba nowy wątek dla Porta jestem ciekaw sposobu tłumaczenia bo muszę zacząć synowi objaśniać

Dzisiaj to syn objaśnia Ojcu  :]   :]   :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

... tylko Viagry nie dodawajcie do paliwa :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marfi

bo co?? bo stanie?? :ee:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
inhalt

bez przesady - auto nie stanie, ale zawieszenie się strasznie usztywni

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
olo1

W sumie to w końcu piszecie na temat....przecież jest o ciągnięciu ....przyczepy...itd..:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

Jest coraz ciekawiej  :bravo:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×