Skocz do zawartości

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    Nie pokazuj więcej tej informacji

Zdjęcie

Chlapacze w przyczepie

chlapacze fartuchy koła podwozie

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
97 odpowiedzi w tym temacie

#1 Mrsulki

Mrsulki

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1576 postów
  • Telefon:600 094 102
  • SkądSzczecin
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Ducato 2,8TD HymerCamp 594

Napisano 12 marzec 2007 - 16:08

Witam! Jak u siebie w przyczepach macie rozwiązane mocowanie chlapaczy? Dzisiaj jak popatrzyłem na spód przyczepki stwierdziłem że przydały by się chlapacze( cała podłoga za kołami jest ubłocona a tam mam kosz na zapas :banned: ) stąd pytanie. A może ktoś to robił i ma gotowca?
Pozdrawiam Radek!!!

#2 szary11

szary11

    Ekspert karawaningu

  • Moderatorzy
  • 8857 postów
  • Skądpodlaskie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:LMC
  • Holownik:Ford

Napisano 12 marzec 2007 - 17:22

Kiedyś pisałem o tym w wątku konserwacji podwozia. U siebie też nie miałem chlapaczy a w dodatku podłoga przy kołach była nieźle poobijana kamieniami. Kupiłem w sklepie z częściami do przyczep nowe duże chlapacze (28zł komplet) i w sumie bez żadnych trudności przykręciłem na drewnowkręty do podłogi. Egzamin napewno zdaje :banned:

PS. Po wyczyszczeniu podłogi warto bejrzeć miejsca przy kołach i ewentualnie dokonserwować (ja "zapećkałem" u siebie biteksem do konserwacji podwozi samochodowych).

#3 Marcin T

Marcin T

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2175 postów

Napisano 12 marzec 2007 - 18:29

szary11, czy tego bitexu nie czuc w przyczepie?

#4 szary11

szary11

    Ekspert karawaningu

  • Moderatorzy
  • 8857 postów
  • Skądpodlaskie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:LMC
  • Holownik:Ford

Napisano 12 marzec 2007 - 18:41

Absolutnie NIE Marcinie. Na początku po malowaniu od zewnątrz troche było czuć (co zresztą normalne), ale po paru dniach wysechł i wywietrzał więc jest ok.

#5 marek

marek

    FanKlub Niewiadówek

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1522 postów
  • Telefon:502-625-141
  • SkądSosnowiec
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:N 126e
  • Holownik:skoda felicja 1.3

Napisano 12 marzec 2007 - 19:01

ale po paru dniach wysechł i wywietrzał więc jest ok.

Potwierdzam w 100% nawet 40 stopni nie powoduje że znowu go czuć :banned:
www.fanklub-niewiadowek.com
Dołączona grafika

#6 szary11

szary11

    Ekspert karawaningu

  • Moderatorzy
  • 8857 postów
  • Skądpodlaskie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:LMC
  • Holownik:Ford

Napisano 23 luty 2013 - 07:37

Odgrzejemy kotleta :)

 

Jak powyżej pisałem miałem chlapacze, ale w poprzedniej budzie. W obecnej nie mam ale z pewnością założę.

Po ostatniej zimowej wyprawie za kołami zebrała się pokaźna ilość błota pośniegowego. Z pewnością jakbym miał chlapaki nie miałbym problemów z późniejszym odkręceniem łap - były całe w lodzie i trzeba było je ostukać by móc rozstawić.



#7 pasjonat

pasjonat

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2038 postów
  • Skąd3miasto
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus Passat
  • Holownik:VW Sharan 4x4

Napisano 23 luty 2013 - 13:22

Trzeba brać  też  pod uwagę że nic tak nie wykańcza aluminium jak sól , sól z owego błota pośniegowego i choćby z tego powodu przyczepy mobilne w zimę  powinny mieć nadkola z tworzywa oraz chlapacze .



Absolutnie NIE Marcinie. Na początku po malowaniu od zewnątrz troche było czuć (co zresztą normalne), ale po paru dniach wysechł i wywietrzał więc jest ok.

Dokładnie. Po wyschnięciu już  nie śmierdzi. Poza tym oprócz w/w biteksu  można kupić  baranek w sprayu. Jest to także bitumiczna osłona do zastosowań podwoziowych , a że w sprayu , łatwiejsza w użyciu.


Użytkownik pasjonat edytował ten post 23 luty 2013 - 13:23



#8 kit

kit

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6897 postów
  • Telefon:888192516
  • SkądPOZNAŃ
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:BIOD 400TD
  • Holownik:Opel Astra

Napisano 23 luty 2013 - 15:32

Ja od zawsze i w każdej przyczepie miałem chlapki :]  to podstawa w dbałości o podwozie :ok:  jest to pierwsza rzecz jaką montuje do każdej przyczepy ... kolejna to świecidełka (obrysówki) :D


... przygoda zaczyna się od wyjścia z domu ... bo droga jest równie ważna jak sam cel ...
 


#9 Cathay

Cathay

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1511 postów
  • SkądPyrlandia
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Fendt Saphir 510

Napisano 23 luty 2013 - 22:10

Ja od zawsze i w każdej przyczepie miałem chlapki :]  to podstawa w dbałości o podwozie :ok:  jest to pierwsza rzecz jaką montuje do każdej przyczepy ... kolejna to świecidełka (obrysówki) :D

 

To ja wolę włazić pod budę ze szmatą i ją czyścić, niż oszpecać ją chlapaczami. Bogu dzięki to badziejstwo w samochodach już nie jest obowiązkowe. 



#10 pasjonat

pasjonat

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2038 postów
  • Skąd3miasto
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus Passat
  • Holownik:VW Sharan 4x4

Napisano 23 luty 2013 - 22:13

To ja wolę włazić pod budę ze szmatą i ją czyścić, niż oszpecać ją chlapaczami. Bogu dzięki to badziejstwo w samochodach już nie jest obowiązkowe. 

 dzięki temu więcej wydajesz kasy na płyn do spryskiwacza. Chyba że ma to inny wpływ , zbawienny - zachowujesz nie tylko bezpieczną  odległość za poprzedzającym autem :)


Użytkownik pasjonat edytował ten post 23 luty 2013 - 22:15



#11 kit

kit

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6897 postów
  • Telefon:888192516
  • SkądPOZNAŃ
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:BIOD 400TD
  • Holownik:Opel Astra

Napisano 24 luty 2013 - 12:44

To ja wolę włazić pod budę ze szmatą i ją czyścić, niż oszpecać ją chlapaczami. Bogu dzięki to badziejstwo w samochodach już nie jest obowiązkowe. 

 

Ale Sławek nie chodzi tylko i czyszczenie podwozia ale o uszkodzenia mechaniczne od np kamieni Zgodze się że nie jest to piękne ale w przyczepie to i tak różnicy nie robi :D


... przygoda zaczyna się od wyjścia z domu ... bo droga jest równie ważna jak sam cel ...
 


#12 Michalc3

Michalc3

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2344 postów
  • Skądk.Mikołowa G. Śląsk
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Beyerland Quartz 460
  • Holownik:Peugeot 3008 2.0 HDi

Napisano 24 luty 2013 - 16:56

A ja napiszę inaczej. Pięknie, nie piękne. Mam w... głębokim poważaniu zdanie o czyichś odczuciach estetycznych. Brak chlapaków w saochodach jest niejednokrotnie przyczyną uszkodzeń w samochodach jadących za pojazdem bez chlapaków. Akurat w przyczepie nie ma to znaczenia na ogół dla innych. Ale w samochodach uważam, że powinien wrócić obowiązek. Ładne, nie ładne - grunt, że funkcjonalne. Z powodu czyjegoś odczucia estetycznego ja mam czasem nawet kilka razy w roku do wymiany szybę przednią. I nie wielkie ma tu znaczenie utrzymywanie odległości za poprzedzającym pojazdem, gdy ten jedzie po sąsiednim pasie i zbliżam się do niego bo go chcę wyprzedzić. A mam już za sobą nawet sytuację, gdzie taki kamyczek przeleciał ładnych kilkanaście metrów, bo po porstu wystrzelił spod koła. Ale gratuluję dobrego samopoczucia i estetycznych odczuć przy oglądaniu swojego cudeńka.



#13 Helmut

Helmut

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 621 postów
  • SkądKarlsruhe
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:LMC
  • Holownik:Honda CRV

Napisano 01 marzec 2013 - 23:19

Czy zakładal już ktoś pełne wnęki nadkola z blachy do przyczepki? Pytam dlatego, że w Niemczech pojawiły się wnęki profilowane z blachy do przyczep kempingowych.

Czemu to ma służyć , a no temu, że podobno ma to chronić poszycie wewnętrzne nadkola przyczepy w momencie rozerwania opony. Osobiście jestem bardzo zainteresowany tym ale jestem ciekawy, czy ktoś coś takiego zakladał? Pojawił się nawet filmik "propagandowy" jakie szkody wyżądza eksplozja opony podczas jazdy. Odpukac nie miałem takiej sytuacji ale  ryzyko zawsze istnieje. Miałem okazje zobaczyć nowe przyczepy Wilk-a i te z droższej półki mają pełne wnęki aluminiowe. Co o tym sądzicie ?



#14 Maras

Maras

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2735 postów
  • Skądz wioski z tramwajami
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:the best KNAUS SPORT 450 FS

Napisano 01 marzec 2013 - 23:36

Helmut, myślę ,że jak będziemy patrzeć na wiek a nie stan opony to możemy bezstresowo śmigać bez obawy o niekontrolowany wystrzał opony.Żadne używki ,żadne bieżnikowane wynalazki, tylko nowe ,a jak potrzeba to wzmacniane opony z indeksem C - IMO.

 

Nie masz do końca pewności czy ta wnęka o której napisałeś, wytrzyma taki strzał rozerwanej opony. Widziałem wyrwany ! stalowy błotnik ,który był solidnie zamontowany grubymi płaskownikami do ramy lawety po takim strzale bierznikowanej opony. 


jeżeli nie odpisuje na post to pewnie jestem na rybach lub w przyczepie

 

pozdrawiam Marek

gallery_4917_659_33708.gif


#15 Cathay

Cathay

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1511 postów
  • SkądPyrlandia
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Fendt Saphir 510

Napisano 02 marzec 2013 - 02:16

Dziękuje za gratulację.
Na milion trzysta tysięcy km dwa razy wymieniałem szybę czołową. Załóżmy że raz dzięki chlapaczom udało by się tego uniknąć.
To by znaczyło że raz na 650 tys km brak chlapaczy uszkodzi mi szybę. Wychodzi na to że statystycznie, większość ludzi nie doświadczy tej przykrości nigdy w życiu. Tak więc bezsensowne oszpecanie auta sensu wielkiego nie ma.
A dodam że lubię się trzymać bardzo blisko poprzedzających pojazdów.

Użytkownik Cathay edytował ten post 02 marzec 2013 - 02:18






Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: chlapacze, fartuchy, koła, podwozie

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych