Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

petek

Tegoroczne wakacje spędziliśmy na kempingu Lanterna w okolicach Poreca na Istrii. Kemping wyglądał obiecująco w internecie i rzeczywiście był imponujący. W pozornie płaskim miejscu Chorwaci stworzyli potężne miasteczko wakacyjne, w skład którego wchodzi kemping Lanterna, apartamenty Lanterna i kemping naturystyczny Solaris. Całość położona jest bardzo atrakcyjnie na klifowym wybrzeżu. Ukształtowanie zmusza do nachodzenia się z i pod górki, ale ma swoje uroki.

W tym roku wybraliśmy trasę przez Łódź, autostradę A1, Czechy, Austrię i Słowenię. Muszę przyznać, że albo Czesi naprawili nieco swoje drogi, albo w tym roku nie zwróciłem szczególnej uwagi na dziury. Nie jest równo, ale da się jechać z przyczepą. Austria - wiadomo, bez zmian. Dobre drogi, szybki przejazd. Słoweńska autostrada, choć najdroższa z powyższych, w pełni rekompensuje cenę komfortem jazdy. Najlepsze parkingi, z przyłączami dla przyczep i kamperów, infrastruktura przygotowana pod turystów.

Sam kemping podobał mi się. Do jego plusów zaliczyłbym:

+ ładne położenie

+ czystość

+ miłą obsługę

+ wspaniałe animacje dla dzieci i dorosłych

+ dwa kompleksy basenowa

+ kilkanaście mniejszych lub większych plaż nad morzem

+ duże i wygodne parcele

+ bliskość Porecu

+ 3 duże sklepy na terenie i mnóstwo małych butików

+ restauracje na terenie

+ dużo tras spacerowych i rowerowych

 

Minusy:

- największym minusem, z którym do tej pory się jeszcze nie spotkałem był przelicznik kursów. Jak wiadomo, ceny w internecie podane są w Euro, a płaci się w kunach. Wychodziło mi 40 euro za dobę, a po ich kursie zapłaciłem 46 euro. Zdzierstwo i tyle. Pozostawia niesmak na koniec. Na przyszłość zastanowię się dwa razy zanim wybiorę kemping w Chorwacji, a już na pewno będę chciał ostateczny cennik w HRK.

- tarasowe położenie kempingu męczy, szczególnie jak mieszka się wysoko, a chodzi nad morze.

- ceny w marketach kempingowych 2-3x droższe niż np. w Lidlu w Porecu

 

PS. W dziale o Czechach zamieściłem info o kontroli drogowej, która nas spotkała.

Mieliśmy też przykrą przygodę w Austrii, gdzie spaliśmy na parkingu przy autostradzie. Zajęliśmy miejsce na autobusów - jedno z dziesięciu. Kiedy rano zbieraliśmy się do wyjazdu podjechał austriacki autobus i zaparkował celowo jakieś 50 cm od naszego zestawu częściowo nas blokując. Kierowca wysiadł i ze złośliwym uśmieszkiem powiedział, że są to miejsca wyłącznie dla autobusów. Nie widział, albo nie chciał widzieć, że w ten sposób utrudnił wyjście swoim pasażerom, którzy zmuszeni byli wychodzić wprost na naszą przyczepę i przeciskać się pomiędzy nią a autobusem. Inne miejsca były wolne, ale bałwan, chciał pokazać swoje. Wszędzie znajdzie się burak.

post-627-0-89048800-1374576862_thumb.jpg

post-627-0-60443500-1374576894_thumb.jpg

post-627-0-30242400-1374576934_thumb.jpg

post-627-0-74287700-1374577037_thumb.jpg

post-627-0-39846700-1374577048_thumb.jpg

post-627-0-67858600-1374577061_thumb.jpg

post-627-0-31102300-1374577070_thumb.jpg

post-627-0-52737400-1374577078_thumb.jpg

post-627-0-65924500-1374577090_thumb.jpg

post-627-0-85030000-1374577103_thumb.jpg

post-627-0-87767300-1374577119_thumb.jpg

post-627-0-90517600-1374577129_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witus

Jeszcze jestem w Chorwacji, na trzecim campingu. Za dwa już płaciłem, na pierwszym wystawili mi fakturę w euro i zapłaciłem euro, na drugim w kunach i zapłaciłem kartą. Nie spotkałem się z przeliczaniem jednej waluty na drugą raczej były dwa równoległe cenniki. Nie przejmuj się już tego nie odkręcisz ważne, że wakacje się udały. Dzięki za relację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
petek

Witus, masz rację. Chodziło mi o ostrzeżenie następnych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Witam.

My byliśmy na Brioni (relacja jeszcze się pisze) i kiedy wyjeżdźalismy miła Pani przeliczyła na kartce sumę w Euro odjęła 10% za ICC, a potem sprawdziła w kompie kurs i napisała ile to będzie kun. Kiedy zaakceptowaliśmy te sumy na terminalu wyświetliła kwotę w kunach i rach ciach poszłooo z karty.

Więc chyba wszystko zależy od podejścia. Mogła cię chociaż uprzedzić o wysokim kursie kuny (jeśli tak było) albo może to klimatyczne do tego doszło?

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×