Skocz do zawartości
RadekP

Ku przestrodze - nacisk na hak

Rekomendowane odpowiedzi

Kamil_K

@BeeBee chętnie poczytam jak pamiętam z Niemiecki "portali" to certyfikat był bezterminowy ale jego działanie było uwarunkowane posiadaniem opon nie starszych niż 5 lat.

Czyli dostajesz certyfikat + naklejkę i jeśli opony mają mniej niż 5 lat to możesz jechać jeśli zmienisz opony na starsze to nie możesz jechać szybko i tyle. Takie rozumowanie wydawało mi się logiczne ... inaczej ktoś kto planuje wymianę opon (zakładając że jest rozsądny etc) to uzyskiwałby certyfikat wyłączeni np. na rok?

W tym roku planuję odwiedziny na jakiejś niemieckiej stacji diagnostycznej ale dopiero w sierpniu ;)

 

https://www.tuev-nord.de/de/privatkunden/verkehr/auto-motorrad-caravan/gespanne-100kmh-zulassung/

 

ale szukam jeszcze info terminie ważności

 

tutaj artykuł, ktory opisuje konieczność kontroli wieku opon, nie wspominaja nigdzie o terminie ważności certyfikatu - dodatkowo dodam, że w przyczepach zarejestrowanych w DE, TUV 100km/h jest wbity zarówno w kartę pojazdu jak i dowód rejstracyjny - tak przynajmniej było w mojej

https://www.n-tv.de/ticker/Auto/Bei-Anhaengern-mit-100-km-h-Zulassung-auf-Reifenalter-achten-article6221736.html

 

Edytowane przez Kamil_K

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Voku

Ale nie tylko zależy od opon bo jest też powiązany z holownikiem, ani tam mają trochę inny stosunek to mas pojazdów więc jedno z drugim musi się zgrać. Tak mi się przynajmniej wydaje z tego co czytałem.

Z drugiej strony i tak TIRy jadą jak u nas 90-100 więc...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kamil_K

@Voku tak dokładnie

a wszystko rozpisane z przelicznikami wag itd.

https://www.tuev-sued.de/uploads/images/1306828749694315471144/1.1.19-tipp-tempo100-caravan-wohnmobile.pdf

 

przecztalem i nigdzie nie znalzłem informacji o terminie ważności ... jeśli TUV fur 100km/h zostanie wystawiony + nalepka to dla danego zestawu dopóki opony będą wymieniane to zaświadczenie jest ważne :)

 

Jeszcze dodatek z mojej strony - jak kupiłem przyczepę to miała naklejkę 100km/h i jak wspomniałem w niemieckim dowodzie rej. oraz w karcie pojazdu info 100km/h zulasung było wbite, ale dowiedziałem się w DE że naklejkę muszę zerwać bo jazda z nią (nawet przy niższych prędkościach) jest karalna - nie została wydana dla obecnych tablic rejestracyjnych - więc musiałem zerwać a może w tym roku nabędę odpowiednią ;)

Edytowane przez Kamil_K

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mundek28

Kolego Maarec, skoro są bagażniki na tył przyczepy to znaczy że można je tak przewozić. Niezaprzeczalnym faktem jest jednak to że najbezpieczniej jest gdy przyczepa jest obciążana jak najbliżej osi a zwłaszcza aby obciążenie było jak najmniej wysunięte za tylną oś i aby środek ciężkości był jak najniżej. Rowery przewożone na końcu przyczepy i dodatkowo na wysokości 1,5-2 m niezbyt spełniają te wymogi.Ale to nie znaczy że nie możemy tak wozić rowerów. Tak jak wielu pisało -rozsądek ,uwaga czyli profilaktyka jest najważniejsza. Znaczy że ty zachowujesz ten rozsądek i uważnie prowadzisz zestaw i o to chodzi w interesie nas wszystkich.Pozdrawiam wszystkich rozsądnych bo jak się patrzy na te ostanie wyczyny motocyklistów to włos się jeży na głowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
beruang
3 godziny temu, maarec napisał:

Ja mam wrażenie, że te rowery na tylnej ścianie to taki trochę mit. Na trzeciej przyczepie je wożę, czasem 3 sztuki i nie widzę różnicy. U mnie przeważnie nacisk przekracza 85kg i jedzie zestaw jak po szynach. Oby tak dalej.

edycja: mam wrażenie, że te rowery o wadze 50kg bardziej wpłyną na stabilność małej przyczepy typu 400cm o wadze 1000kg, niż u mnie przy prawie 8 metrach i 1700kg,  mimo, że wiszą ze 3m za osią

Z własnego doświadczenia:

Parę lat jazdy bez rowerów, bez stabilizatora - przyczepa do 90 km/h jeździła jak po sznurku. Nawet siny podmuch z TIRa,  powodował tylko jednokrotne bujnięcie i nic.

Po założeniu bagażnika na tył i dwóch rowerów - do 70 km/h właściwie bez zmian ale już przy 80-90 przyczepa zaczęła samoistnie wężykować. Minimalnie ( odchyły patrząc w lusterko ok. 5 cm.  ) ale zawsze. 

Po załażeniu zaczepu ze stabilizatorem wszystko wróciło do normy. 

Przyczepa DMC 900 / 390 cm. nacisk na hak ok. 50 - 60 kg. belka z amortyzatorami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Marcin_G

No i właśnie do tego zmierzam. Przy prędkości przepisowej wg naszego prawa, żadne wężyki nam nie groźne. Oczywiście zaznaczam że mówię cały czas o właściwym stosunku mas pojazdów i nacisku na hak zbliżonym do dopuszczalnego. Nie ma się co bać równoważenia nacisku na hak przez umieszczenie bagaży czy rowerów z tyłu.

Co do podnoszenia prędkości to można kombinować z papierami na 100 km/h tylko po co? Ile zyskamy przez te 20 km/h więcej, jeśli średnia nasza prędkość na trasie i tak jest nizsza? I kosztem jakiego ryzyka?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec
2 godziny temu, Marcin_G napisał:

No i właśnie do tego zmierzam. Przy prędkości przepisowej wg naszego prawa, żadne wężyki nam nie groźne. Oczywiście zaznaczam że mówię cały czas o właściwym stosunku mas pojazdów i nacisku na hak zbliżonym do dopuszczalnego. Nie ma się co bać równoważenia nacisku na hak przez umieszczenie bagaży czy rowerów z tyłu.

Co do podnoszenia prędkości to można kombinować z papierami na 100 km/h tylko po co? Ile zyskamy przez te 20 km/h więcej, jeśli średnia nasza prędkość na trasie i tak jest nizsza? I kosztem jakiego ryzyka?

Ile zyskamy ? 8h czystej jazdy po 80 kmh to 640km a jadąc 100kmh to już 800km. Inaczej te 640 (co jest fajnym wynikiem na dzień w trasie) jadąc 100kmh zrobi się w 1,5 h mniej... 6,5 a 8h w aucie z dzieciakami, które wymiotują po 10 razy : ) - bezcenne. Nie namawiam, wiem, że można 80kmh, wiem, że sprawny zestaw dobrze dobrany pojedzie do 100kmh bezpiecznie. Szybciej to już loteria, gdzie stawką jest życie.  Czasem tak wieje, że 80kmh to za dużo, nawet solo (miałem już taką akcję), a czasem 120 z budką leci jak po sznurku (np wiatr w plecy).

Ja mam strategię aby jak najszybciej z auta wysiąść - mało i krótkich postoi, max 10-15 min. Przejechać odcinek i zapomnieć :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KlAn

Jeśli jest do przejechania 500 czy 600 km, to można jechać i 80 kmh, ale jeśli, tak jak w moim przypadku 2400 km to między 80 a 100 jest jeden dzień jazdy więcej, a to jest już dużo. Trzy a cztery dni jazdy to jest różnica, poza tym jazda autostradą 80 kmh jest  jak dla mnie strasznie męcząca.

W ubiegłym roku przejechałem Niemcy z północy na południe z prędkością licznikową ok.100kmh i nie spotkałem żadnego zestawu który by jechał wolniej, za to wyprzedziło mnie naprawdę wiele zestawów które jechały szybciej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
beruang

Jest taka złota zasada "dostosuj prędkość do warunków jazdy." Jak się da spokojnie jechać 100 to nikt nie będzie się wlókł 80. Tylko to muszą być świadome decyzje. 

Jak znasz swój zestaw to wiesz jaka jest prędkość bezpieczna. 

Ale na zasadzie " mam daleko to jadę szybko" ? Jak byś miał 6 tys. km do przejechania to powinieneś jechać 140.  :?

34 minuty temu, KlAn napisał:

W ubiegłym roku przejechałem Niemcy z północy na południe z prędkością licznikową ok.100kmh i nie spotkałem żadnego zestawu który by jechał wolniej, za to wyprzedziło mnie naprawdę wiele zestawów które jechały szybciej.

Licznikowe 100 to jakieś 90-94 rzeczywiste. To jest jeszcze prędkość bezpieczna... czasami.

Sadzę, że jechałeś Autobaną. Gdybyś jechał Landstrassami to wcale nie było by to już rozsądne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mnerd
W dniu 17.04.2018 o 07:13, golob napisał:

Gorszy od wożenia "na plecach" z tyłu przyczepy? Dlaczego?

Jak ktoś nie wie do czego służy dyszel, niech zapyta swojej kobiety ;)

tu świetny angielski

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielpoz

Czyli rowery najlepiej montować na dyszlu.:yes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×