Skocz do zawartości

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    Nie pokazuj więcej tej informacji

Zdjęcie

c.d. Hellou Italio !!


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
71 odpowiedzi w tym temacie

#31 Jarekkow

Jarekkow

    Maniak karawaningu

  • Zbanowani
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1901 postów
  • SkądBielsko-Biała
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Bergland 345
  • Holownik:Honda Civic 110 Km

Napisano 02 październik 2008 - 14:26

a teraz potrzebuje około 6.5-7l na 100km.,


siwy45 nie mów mi że Fiat Marea 1,8 benzyna z Buerstnerką bierze Ci 6,5 - 7 l paliwa , no niestety ja w to nie wierzę
Zapamiętać !!!
Nie dyskutować z idiotą, bo ściągnie Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Dołączona grafika

#32 siwy45

siwy45

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 554 postów
  • Sprzęt:Przyczepa

Napisano 02 październik 2008 - 15:21

Jarekkow nie czytasz dokładnie Moich postow gdyż Ja pisalem że do Włoch to jeżdżę do tzw.APARTAMENTÓW czyli mieszkania z wyposażeniem więc nie jadę z przyczepą teraz rozumiem dlaczego pisałeś o takim spalaniu.Te mieszkanie ( w LIDO di JESOLO ) jest dla Mnie bazą do zwiedzania.Do Wenecji jest okolo 60km. do San Marino trochę dalej,a do Rzymu to już daleko 600km.,a Watykanie już parę razy byłem więc to miejsce Mi odpowiada jeżeli Cię to zainteresuje to wejdż na stronę www.skytours.it a od 1.10.2008 jest strona po polsku :) POZDRAWIAM.

#33 Jarekkow

Jarekkow

    Maniak karawaningu

  • Zbanowani
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1901 postów
  • SkądBielsko-Biała
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Bergland 345
  • Holownik:Honda Civic 110 Km

Napisano 02 październik 2008 - 15:35

:) :) małe nieodopatrzenie , ale już wszystko jasne :]
Zapamiętać !!!
Nie dyskutować z idiotą, bo ściągnie Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Dołączona grafika

#34 Jule

Jule

    Italomanka

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1408 postów
  • Skądnie wazne skad, wazne dokad..
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Columbus-Westfalia
  • Holownik:BMW 530d

Napisano 02 październik 2008 - 18:13

siwy, nasze auto solo nie bierze tez duzo (3.0l diesel)... ale juz z Columbusem (1700kg) przez Alpy to 11-scie litrow spokojnie :] a i ten wynik uwazam za normalne przy tym skladzie.

c.d

W pierwszym tygodniu plazowania nie obylo sie oczywiscie bez krotkich wyjazdow - nie mowie tu o paro godzinnym przebywaniu w centrach handlowych, bo to sie nie liczy :) tylko o podziwianiu architektury.

Lido di Jesolo

Dołączona grafika

Podobno najdluzsza w Europie ulica handlowa (14km) niestety nie moge potwierdzic, bo nigdy nam sie nie udalo zejsc jej od poczatku do konca :]

Dołączona grafika

Po stadnym ustaleniu terminu "na zdobywanie Wenecji", postanowilismy zbadac teren tz port-odjazdy-przyjazdy-miejsca parkingowe itp

Punta Sabbione

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Korzystajac z okazji wpadlismy na kemping

Marina di Venezia - na ktory mielismy zamiar sie przeniesc...

... no coz, ten wielce polecany i zachwalany na innych forach kemping troche mnie rozczarowal :) to jest oczywiscie moje osobiste odczucie i musze powiedziec ze jest dobrze utrzymany i sanitariaty w perfekcyjnym stanie, do tego piekny kompleks basenowy -... ale ogromny, malo przytulny, malawo zacienionych miejsc, bardzo duze odleglosci (rower niezbedny), bardzo nierowne podloze, no i co dla nas bylo kompletnie na NIE, to to ze w "psim" sektorze, ktory jest dosc duzy nie ma sanitariatow, a zeby dojsc do plazy trzeba sie porzadnie nachodzic.

Dołączona grafikaDołączona grafika

Dołączona grafikaDołączona grafika

Dołączona grafikaDołączona grafika

Psi sektor

Dołączona grafikaDołączona grafika

Ciekawostka - automat do pizzy hihi

Dołączona grafikaDołączona grafika

Tak ze stwierdzilismy ze zostajemy w Cavalino, bo te pare kilometrow w te czy spowrotem wzgledem Wenecji nie robi zadnej roznicy, a baseny hmmm na Village Cavalino tez byly i nie przypominam sobie zebysmy z nich korzystali majac tak piekna plaze pod nosem.

ps co do cen to z tego co sobie przypominam kmachaczkowie za 2+2 ze wszystkim... chyba 16 dni zaplacili ciut ponad tysiac zlotych. Jak sie pomylilam to TP (towarzysze podrozy) sprostuja.

c.d.n.
Ortografia i Interpunkcja w tym poscie jest przypadkowa.
Znalazca bledow, moze je zatrzymac.
Dołączona grafika

#35 mymlon

mymlon

    Weteran karawaningu

  • Moderatorzy
  • 1487 postów
  • Telefon:P W
  • SkądŻuławiak
  • Sprzęt:Namiot

Napisano 02 październik 2008 - 19:07

Jule, fajnie sie czyta :)
Wiesz może czemu auta na kempingach przykryte są pokrowcami? :)

Dołączona grafika

Świecąc własnym przykładem, poprawiasz bilans energetyczny kraju


#36 siwy45

siwy45

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 554 postów
  • Sprzęt:Przyczepa

Napisano 02 październik 2008 - 19:18

Jule żałuj że nie odbyliście spaceru od początku tej ulicy tzn. od strony Punta Sabione Camping Jesolo International do placu Piazza Torino a nawet dalej do Campingu Waikiki przeszliśmy z żoną wielokrotnie bo knajpki ( a jakie zapachy ) i sklepy przyciągają wzrok.
Mymlon a co do aut to osłona przed słoncem które ostro daje na przykład w maju lub czerwcu,parkingi przy hotelach chociaż nie przy wszystkich ma lekkie zadaszenie z materiału czy coś w tym stylu. :)

#37 Jule

Jule

    Italomanka

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1408 postów
  • Skądnie wazne skad, wazne dokad..
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Columbus-Westfalia
  • Holownik:BMW 530d

Napisano 02 październik 2008 - 19:45

c.d.

Padva

w piatek po deszczowej i zimnej nocy przyszlo ochlodzenie i z naszego grzania kosci - nici. Po dniu spedzonym na przesiadywaniu przy :] i rozgrzewajac sie czyms mocniejszym przezornie polewanym przez kmachacza :) zeby zapobiec alkoholizmowi decydujemy - jedziemy do Padwy.
Na drugi dzien pakujemy sie do aut i wbijamy naszej pani kierunek - Padva bez autostrad, zeby mozna bylo cos ciekawego z za szyb poogladac. Oczywiscie na ten pomysl tz ruszenia sie z miejsca wpadaja chyba wszyscy w okolicy i turlamy sie z powalajaca szybkoscia 30 km na godzine w dluuuugim korku az do drogi na autostrade. Oni na autostrade a my myk na droge i tu luzik. Ale zaczyna lac... normalnie urwanie chmury albo cus, zatrzymujemy sie na stacji bezynowej i pytamy TP (towarzyszy podrozy) "jedziemy dalej?" - dzielna odpowiedz "jedziemy" :)

Niestety Padwa powitala nas dosc mokro i nie zobaczylismy za duzo. Bylo do tego zimno brrr a deszcz byl w niektorych momentach tak silny ze przebiegalismy od arkad do arkad na ile sie dalo oczywiscie i przeczekiwalismy co wieksza ulewe.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

takie fotosy zawsze mnie fascynuja we Wloszech nie mowiac o zapachach o ktorych pisze siwy mniam... dobrze ze bylismy w tym czasie juz po odwiedzeniu wloskiego przybytku kulinarnego :] zarelko jest jedna z moich Wloskich slabosci... hihi !!! w sklepach spozywczych spedzamy wieksza czesc urlopu, a przynajmniej tak mi sie wydaje :]

Dołączona grafika

mymlon, tak jak siwy mowi ludzie zakrywaja bo jest goraco i grzeje sie strasznie a nastepna sprawa i to dosc wazna na kempingach gdzie sa drzewa piniowe to niestety zywica kapiaca z drzew. Na przyszly wyjazd tez zabieramy kapturek, bo mamy dosc zmywania denaturatem tego pieknie pachnacego swinstwa z szyb.
Ortografia i Interpunkcja w tym poscie jest przypadkowa.
Znalazca bledow, moze je zatrzymac.
Dołączona grafika

#38 elaola

elaola

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2078 postów
  • Skądwrocław
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Dethleffs - camper
  • Holownik:Volkswagen Passat

Napisano 02 październik 2008 - 20:02

przebiegalismy od arkad do arkad

Jule my byliśmy w Padwie przy 40 stopniach upału i też przebiegaliśmy od arkad do arkad i nie wiem co jest lepsze upał czy deszcz :)
Świat jest jak księga, kto nie podróżuje...czyta jakby tylko jedną stronę

To pisałam ja, elaola, pozdrawiam!

#39 Jule

Jule

    Italomanka

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1408 postów
  • Skądnie wazne skad, wazne dokad..
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Columbus-Westfalia
  • Holownik:BMW 530d

Napisano 02 październik 2008 - 20:13

elaola, deszcz to by tak nie przeszkadzal... z parasolem mozna spacerowac :) ale przy tym deszczu bylo zimno cos kolo 12 stopni i po pewnym czasie czulo sie dreszcze lazace po czlowieku :] nie bylo przyjemnie... chociaz taki ukrop na zwiedzanie jest tez nie bardzo, przezylismy taki w Piza-ie. Zar z nieba, gorac i scisk... ludzi bylo tyle ze psiaka na rekach nioslam zeby mi go nie podeptali hihi... a mial byc taki przyjemny spacer wokol krzywej wiezy :)
Ortografia i Interpunkcja w tym poscie jest przypadkowa.
Znalazca bledow, moze je zatrzymac.
Dołączona grafika

#40 elaola

elaola

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2078 postów
  • Skądwrocław
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Dethleffs - camper
  • Holownik:Volkswagen Passat

Napisano 02 październik 2008 - 20:17

Jule a my myśląc o przyszłym urlopie :) :) planowaliśmy Italię/chcieliśmy zdradzić nasze Węgry/ właśnie we wrześniu.Teraz jak słucham Cię, to już sama nie wiem,czy to dobry pomysł :] Jak pomyślę o tych 12 stopniach???
No , ale to za 11 m-cy , więc o czym ja gadam :] :] :)
Świat jest jak księga, kto nie podróżuje...czyta jakby tylko jedną stronę

To pisałam ja, elaola, pozdrawiam!

#41 kmachacz

kmachacz

    Sympatyk karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 194 postów
  • SkądKraków
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Fendt Saphir 490
  • Holownik:Audi Allroad 2,5TDI

Napisano 02 październik 2008 - 20:24

Co do kempingu. Zapłaciliśmy za 2+2 za całe 16 dni 308 Euro. Miód. Rozliczenia z rachunku, córka gratis cały pobyt (2,5 roku), syn za cały pobyt 16 Euro (4,5 roku), my od 7 do 13 września 126 Euro i od 13 do 23 września 170 Euro.

Co do plandek na auto też się przekonałem, że warto. Dlaczego? Tak jak pisało bractwo wcześniej chodzi o słońce i opad z sosen.
W Polsce też to jest przydatne. Auto moje stało w Łebie 4 tygodnie pod brzozą. Efekt okropna ilość zarodników brzozy wpadła na podszybie.
W Padwie leje i zimno, decyzja, że z dziećmi dalej nie ma sensu. Jule i D. :] odprowadzają nas dzielnie do samochodu. Otwieram auto a tam pełno wody, ja w pierwszej chwili głupieje. Okazuje się, że odpływy na podszybiu zatkane, wszystko pływa. Gdyby nie podobne doświadczenia w VW, nie wiedziałbym o co chodzi. Wracamy na cemping, a wody w aucie coraz więcej. Decyzja, że staję na stacji i muszę to wszystko rozebrać i udrożnić. Otwieram maskę, ściągam atrapę przykrywającą podszybie a tam chyba całe 30 litrów wody, albo lepiej. Dochodziło już do klem akumlatora. Rozkręcanie, oczyszczenie i udrożnienie. Udało się.
Potem jeszcze auto suszyłem z 4 dni.
Kolejna myśl, chcę plandekę na auto, taką cienką, ale od złego wybawi.

I już wiem jaki jest jedynie słuszny ciągnik (nawet już wszystko poprzeglądałem :) ) Przygotowania trwają, a wybór padnie chyba na sedana, bo ta wersja nie ma kombi :)

Jeszcze w kwestii spalania mój gad z podjazdami alpejskimi, średnią spalania jaką osiągnął w całej trasie to 14,5 litra. :] Jak jeszcze raz to zrobi to :]
Witam i o drogę pytam !!

#42 Jule

Jule

    Italomanka

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1408 postów
  • Skądnie wazne skad, wazne dokad..
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Columbus-Westfalia
  • Holownik:BMW 530d

Napisano 02 październik 2008 - 20:25

To byly takie anomalie pogodowe w tym roku podobno... tak przynajmniej mowili nam stali bywalcy jezdzacy od lat w ten rejon.
Sami bylismy zdziwieni bo w zeszlym roku w Triescie czyli w bardziej narazonej na zmiany pogodowe okolicy, przy koncu wrzesnia nie bylo tak zimno.... dwa-trzy razy sie zdarzylo ze padalo w nocy i ogrzewanie sie wlaczalo ale w dzien normalnie lezelismy na plazy.
Ortografia i Interpunkcja w tym poscie jest przypadkowa.
Znalazca bledow, moze je zatrzymac.
Dołączona grafika

#43 kmachacz

kmachacz

    Sympatyk karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 194 postów
  • SkądKraków
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Fendt Saphir 490
  • Holownik:Audi Allroad 2,5TDI

Napisano 02 październik 2008 - 20:25

Jule a my myśląc o przyszłym urlopie :) :] planowaliśmy Italię/chcieliśmy zdradzić nasze Węgry/ właśnie we wrześniu.Teraz jak słucham Cię, to już sama nie wiem,czy to dobry pomysł :] Jak pomyślę o tych 12 stopniach???
No , ale to za 11 m-cy , więc o czym ja gadam :] :) :)



A na Węgrzech w tym czasie było ciepło ?? :)
Witam i o drogę pytam !!

#44 kmachacz

kmachacz

    Sympatyk karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 194 postów
  • SkądKraków
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Fendt Saphir 490
  • Holownik:Audi Allroad 2,5TDI

Napisano 02 październik 2008 - 20:28

To byly takie anomalie pogodowe w tym roku podobno... tak przynajmniej mowili nam stali bywalcy jezdzacy od lat w ten rejon.
Sami bylismy zdziwieni bo w zeszlym roku w Triescie czyli w bardziej narazonej na zmiany pogodowe okolicy, przy koncu wrzesnia nie bylo tak zimno.... dwa-trzy razy sie zdarzylo ze padalo w nocy i ogrzewanie sie wlaczalo ale w dzien normalnie lezelismy na plazy.


Tak jest Jule propaganda jest dobra :) . Było zimno i brzydko, nie ma co tam jeździć. :]


Właśnie tego dnia trafiliśmy do knajpy, gdzie jadali Włosi obiad. Jule mówi niebo w gębie. To był obłęd. No pyszności, sorki ale nie mogę dalej o tym opisywać bo dostaję :) .
Witam i o drogę pytam !!

#45 Jule

Jule

    Italomanka

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1408 postów
  • Skądnie wazne skad, wazne dokad..
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Columbus-Westfalia
  • Holownik:BMW 530d

Napisano 02 październik 2008 - 20:40

Kurde, to jak dalej mam uskuteczniac ta anty-wloska propagande i przedstawic relacje z Wenecji :) bo juz we wtorek Wenecja powitala nas slonecznie ze hej :)

ps my dzisiaj raczylismy sie salata z tunczykiem, plata serowa i miesna, popijajac biale z gasossa, na koniec espresso :] mam nadzieje ze zakupy ktore zrobilismy wystarcza nam do nastepnego wyjazdu :]
Ortografia i Interpunkcja w tym poscie jest przypadkowa.
Znalazca bledow, moze je zatrzymac.
Dołączona grafika




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych