Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Taką wężowniczkę na razie wplotłem między żeberka Trumy:

 

wezownica_truma2.jpg

 

Przy wyjściu wody zamontuję czujnik temperatury, który będzie dostarczał informacji potrzebnej do załączania cyklicznej wymiany ciepłej wody z zasobnikiem-termosem.

Edytowane przez adicom

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Adicom. Zastanawiam się, czy to by nie wystarczyło na prysznic bez cyrkulacji. Bo jakby nie patrzeć, to piecyk ma ze 100 stopni jak nie więcej i woda po przejściu przez wężownicę musi się ogrzać do rozsądnej temperatury. Wadą w lato jest to, że piecyk by jeszcze nagrzewał budę, ale gdyby to się sprawdziło, to ho ho.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie solar 250 ładuje 2 aku. razem 270 Ah. Przez przetwornicę grzeję TRUMA Therme 300 W . Starcza na kilkukrotne grzanie do kąpieli ( 300 W ) i  mycie naczyń. Nigdy nam ciepłej wody nie brakło. Przy aku 120Ah też dobrze działało ale gdy włączyłem dmuchawy Trumatica S5004 lub grzanie podłogi ( na 12V ) lub wszystko razem to napięcie spadało szybko. Dlatego dokupiłem jeszcze drugi aku.

Myślę, że to lepsze rozwiązanie

Bojler 20l to dla jednoczesnego mycia 4 osób. Nie mogą się umyć po kolei????? Taką Trumę da się kupić za kilka stówek.Do grzania wystarczy zwykła przetwornica, żaden sinus.

Sprawdzałem jak się grzeje solar - mam go przyklejonego do dachu. Był cieplejszy niż dach obok ale nie gorący.

Będę kibicował :yes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak nie da radę rozwiązanie z wężownicą pod solarem to będę kombinował mały kolektorek obok. Sam jestem ciekawy jak to wyjdzie.

Dziękuję za kibicowanie. Tymczasem skupię się na rozwiązaniu piecykowym. 

 

Dzięki Adicom. Zastanawiam się, czy to by nie wystarczyło na prysznic bez cyrkulacji. Bo jakby nie patrzeć, to piecyk ma ze 100 stopni jak nie więcej i woda po przejściu przez wężownicę musi się ogrzać do rozsądnej temperatury. Wadą w lato jest to, że piecyk by jeszcze nagrzewał budę, ale gdyby to się sprawdziło, to ho ho.

 

Niestety - to już mam sprawdzone - wymiana cyrkulacyjna będzie konieczna. Po podłączeniu na wprost do kranu, to na chwilę jest nawet gorąca woda - wrzątek wręcz (stąd jestem optymistycznie nastawiony do pomysłu), ale jest to tylko na chwilę - prysznica na żywo się nie da wziąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mi przyszedł do głowy taki pomysł by wykorzystać klamot, który i tak jest na dachu - czyli panel fotowoltaiczny, ale nie do tego by korzystać z prądu, który z niego pochodzi, ale wykorzystując powierzchnię panelu.

Panel to duża powierzchnia i do tego ciemna, która się grzeje - a gdyby tak pod niego podkleić wężownicę z węża? Woda w wężu powinna się ładnie podgrzać.

Dodałbym do tego jeszcze pompkę by zapewnić obieg i kumulację ciepłej wody.

Dodatkową zaletą rozwiązania byłoby chłodzenie samego panela, który chłodzony jest bardziej efektywny.

Poniżej grafika jak to sobie wyobrażam. Część tego systemu już działa, tzn. Mam w przyczepie 2 zbiorniki wody i dwie pompy. Pompa drugiego zbiornika ma osobny włącznik na czas kąpieli, a do zbiornika wlewam mieszaną wodę zimną z ciepłą z czajnika. 

ogrzewanie_wody.png

Gratulacje. Kolega właśnie wynalazł "od nowa" tzw. panel hybrydowy, tzw. PVT (Photovoltaic Thermal) :)

 

Podpowiem, rurki trzeba byłoby znaleźć o przekroju kwadratowym, i od spodu panel zaizolować. Obieg wody musiałby być na tyle sprawny, żeby "zebrać" ciepło z panelu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiedziałem, że coś takiego jest - w sumie to nawet nie sprawdzałem, ale jeśli tak, to tylko mobilizacja by zrobić to tanio :)

 

Dzięki za informację. Tak - izolacja od spodu to naturalnie przychodzący do głowy pomysł. Wie ktoś skąd zdobyć prostokątne rurki?

 

P.S.: Nie mogę się doczekać wiosny :)

Edytowane przez adicom

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kaloryfer na dach i na przód :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

toto to widziałem :) I toto mniej więcej chciałbym uzyskać. Tak sobie myślę, że podklejony radiator od starej lodówki by się nadał - jest lekki i można powierzchnią sporą przykleić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Kilka lat temu przerabiałem temat ciepłej wody w przyczepie

Próbowałem wykorzystać ciepło radiatora lodówki, ciepło z ogrzewania,

Kolektor z czarnych węży, zewnętrzne ogrzewanie gazem,

Zbiornik pomalowany na czarny mat,

Grzałka elektryczna 12V zasilana z solara,

Grzane wody prądem z agregatu

Wszystko okazało się mało wydajne lub uzależnione od czegoś (brak słonecznej pogody)

Postanowiłem więc zainwestować 1000 zł. w bojler gazowo -elektryczny carver cascade rapide

I wszystkie problemy z ciepłom wodą się skończyły niezależnie od pogody i miejsca biwakowania.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ANZO - napisz coś więcej o agregacie , jaka moc agregatu i jakiej pojemności bojler = ile czasu na podgrzanie do powiedzmy 45 stopni. Jesteśmy na etapie poszukiwań ,, złotego środka " i wychodzi nam na agregat zamontowany w kokpicie jachtu motorowego ( wentylowana bakista ) wiem ,że hałas ale zawsze można odpłynąć w jakieś ustronne miejsce i odpalić nie przeszkadzając innym i równocześnie podładować akumulatory.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Kilka lat temu przerabiałem temat ciepłej wody w przyczepie

Próbowałem wykorzystać ciepło radiatora lodówki, ciepło z ogrzewania,

Kolektor z czarnych węży, zewnętrzne ogrzewanie gazem,

Zbiornik pomalowany na czarny mat,

Grzałka elektryczna 12V zasilana z solara,

Grzane wody prądem z agregatu

Wszystko okazało się mało wydajne lub uzależnione od czegoś (brak słonecznej pogody)

Postanowiłem więc zainwestować 1000 zł. w bojler gazowo -elektryczny carver cascade rapide

I wszystkie problemy z ciepłom wodą się skończyły niezależnie od pogody i miejsca biwakowania.

 

Pozdrawiam

 

Czy próbowałeś z wymuszaną cyrkulacją? Wyszedłem z założenia, że jeśli nagrzewają się w stopniu zadowalającym te foliowe zbiorniki (prysznice turystyczne) to układ na stałe powinien też dawać radę.

 

Mi chodzi o takie urządzenie, które bez żadnych dodatkowych czynności i paliwa da rano albo wieczorem ciepłą wodę zupełnie przy okazji.

W sytuacji gdy żadne ze źródeł się nie sprawdzi ze względu na brak grzania/Słońca to doleję wody zagrzanej w czajniku jak robię to teraz :)

 

Chcę wsadzić też grzałkę z mojego bojlera Trumy, który pękł przy wymianie pompy, ale ogólnie zawsze szukam rozwiązań off-grid.

 

Za to cena za bojler gaz/elektryk całkiem ciekawa  :yes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam w jednej z przyczep bojler carver cascade 2. Na gazie ok 15min i już można brać prysznic. Na prądzie nie próbowałem. Ma 9l są na k.pl tematy na ten temat.

 

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ANZO - napisz coś więcej o agregacie , jaka moc agregatu i jakiej pojemności bojler = ile czasu na podgrzanie do powiedzmy 45 stopni. Jesteśmy na etapie poszukiwań ,, złotego środka " i wychodzi nam na agregat zamontowany w kokpicie jachtu motorowego ( wentylowana bakista ) wiem ,że hałas ale zawsze można odpłynąć w jakieś ustronne miejsce i odpalić nie przeszkadzając innym i równocześnie podładować akumulatory.

Agregat mam 850W, taki chiński przerobiony, dołożona stabilizacja napięcia (AVR)

 W tamtym okresie nie miałem jeszcze prawdziwego bojlera,

Wodę grzałem w zbiorniku 25L grzałką 500W jeśli dobrze pamiętam około 45 minut

25L wody 40-45 stopni wystarczało na prysznic dla dwóch osób 

Czy próbowałeś z wymuszaną cyrkulacją? Wyszedłem z założenia, że jeśli nagrzewają się w stopniu zadowalającym te foliowe zbiorniki (prysznice turystyczne) to układ na stałe powinien też dawać radę.

 

Mi chodzi o takie urządzenie, które bez żadnych dodatkowych czynności i paliwa da rano albo wieczorem ciepłą wodę zupełnie przy okazji.

W sytuacji gdy żadne ze źródeł się nie sprawdzi ze względu na brak grzania/Słońca to doleję wody zagrzanej w czajniku jak robię to teraz :)

 

Chcę wsadzić też grzałkę z mojego bojlera Trumy, który pękł przy wymianie pompy, ale ogólnie zawsze szukam rozwiązań off-grid.

 

Za to cena za bojler gaz/elektryk całkiem ciekawa  :yes:

Próbowałem grawitacyjnie jak również z jakąś małą pompką, która niestety pobiera prąd

Jednak nie spełniało to moich oczekiwań (słaba wydajność)

Najbardziej wydajne i niezależne oprócz obecnego bojlera były dwie metody grzania wody

Na palniku gazowym zewnętrznym w metalowym pojemniku lub agregat + grzałka

Myślę tutaj głównie o wyjazdach na dziko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam w jednej z przyczep bojler carver cascade 2. Na gazie ok 15min i już można brać prysznic. Na prądzie nie próbowałem. Ma 9l są na k.pl tematy na ten temat.

 

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

Tak jak kolega napisał 15 minut i woda gorąca, na prądzie niewiele dłużej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Myślę tutaj głównie o wyjazdach na dziko

 

Kocham wyjazdy na dziko - a najbardziej takie na płatne miejscówki za małe pieniądze ale bez infrastruktury, bo pewnie i tanio.

 

Dzięki ANZO za spostrzeżenia. Nie odmówię sobie eksperymentów z samej frajdy eksperymentowania, ale jakby nie poszło, to wiem czego będę szukał jako rozwiązania systemowego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×