Skocz do zawartości

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    Nie pokazuj więcej tej informacji

Zdjęcie

Na Kaukaz z Przyzepą


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
27 odpowiedzi w tym temacie

#1 JacekW

JacekW

    Nowy

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 60 postów
  • SkądKrosno
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Munsterland 420P
  • Holownik:VW T4 caravelle

Napisano 01 luty 2013 - 21:02

Po bałkańskich przygodach z karawaningiem ten system podróżowania bardzo nam przypadł do gustu.
Ogromna niezależność jaką daje jeżdżenie z przyczepą i konieczne wyposażenie do podróżowania z dziećmi pozwala na wyjazdy dosłownie tam gdzie się zamarzy.

No i próbujemy realizować nasze kolejne marzenie! Kaukaz - Czeczenia, Dagestan, Gruzja...Zgłosiliśmy projekt naszej wyprawy do Memoriału im. Piotra Morawskiego po uzyskaniu odpowiedniej ilości głosów jedziemy!


Dołączona grafika


Mój odnośnik

Użytkownik JacekW edytował ten post 01 luty 2013 - 21:03


#2 Pawel1o

Pawel1o

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 399 postów
  • SkądŚwiętokrzyskie - Pińczów
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Niewiadów - Freedom
  • Holownik:Citroen Picasso

Napisano 01 luty 2013 - 21:22

Jeśli ktoś by się tam pisał na grupowy wypad to ja pewnie też. Gruzję planowałem od jakiego czasu, ale z Ukrainy promem. Można i na kołach!

#3 JacekW

JacekW

    Nowy

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 60 postów
  • SkądKrosno
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Munsterland 420P
  • Holownik:VW T4 caravelle

Napisano 01 luty 2013 - 21:40

Prom z Odessy do Gruzji (chyba Poti) jest ciekawym rozwiązaniem, ale jak zacząłem czytać to nie bardzo opłacalnym.
Po pierwsze nie tanim po drugie wcale nie jest szybszy niż jazda lądem.

Nie znalazłem nigdzie informacji ile trzeba byłoby zapłacić za zestaw z przyczepą, znalazłem gdzieś informację o cenie za 2 osoby i motocykl, która przekroczyła 2000zł, więc auto z przyczepą + 4 osoby będzie więcej kosztowało niż paliwo na cały wyjazd.

Alternatywą dla tej opcji jest przejazd przez Krym i przepłynięcie przez cieśninę Kierczańską, płynąłem tam kilka lat temu z samochodami i nie było problemu, cen nie pamiętam dlatego musiały być umiarkowane.

#4 Pawel1o

Pawel1o

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 399 postów
  • SkądŚwiętokrzyskie - Pińczów
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Niewiadów - Freedom
  • Holownik:Citroen Picasso

Napisano 01 luty 2013 - 22:17

Tak, tak. Śledzę to od jakiegoś czasu i czekam aż terminowość płynięcia promu (ponoć są straszne opóźnienia) i ceny się unormują. Liczyłem też drogę przez Turcję ale raz już w tamtą stronę jechałem i wolałbym jakoś inaczej.

#5 JacekW

JacekW

    Nowy

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 60 postów
  • SkądKrosno
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Munsterland 420P
  • Holownik:VW T4 caravelle

Napisano 01 luty 2013 - 22:42

Tak, tak. Śledzę to od jakiegoś czasu i czekam aż terminowość płynięcia promu (ponoć są straszne opóźnienia) i ceny się unormują. Liczyłem też drogę przez Turcję ale raz już w tamtą stronę jechałem i wolałbym jakoś inaczej.


Jazda przez Turcję tranzytem to trochę bez sensu, po pierwsze daleko, paliwo około 7zł/lite (gdzie w Rosji 3,5zł)
Miało to sens jak z Rosji nie można było wjechać do Gruzji ale teraz moim zdaniem nie warto. No chyba, że poświęcamy na zwiedzanie Turcji co najmniej tydzień.

#6 Pawel1o

Pawel1o

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 399 postów
  • SkądŚwiętokrzyskie - Pińczów
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Niewiadów - Freedom
  • Holownik:Citroen Picasso

Napisano 01 luty 2013 - 22:59

Turcję na tym odcinku już zwiedziłem. Rosja wydaje się być bardziej ciekawa. Teraz tylko pozostaje kwestia bezpieczeństwa okolic Czeczenii.

#7 gazirek

gazirek

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 686 postów
  • Telefon:692 046 766
  • SkądSławków
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Dethleffs 420
  • Holownik:Opel Vectra zastąpiony Suzuki Grand Vitara

Napisano 02 luty 2013 - 10:46

Witam i mam pytanko ile trzeba zarezerwować czasu na taką wyprawę?bo jest to istotny argument przy planowaniu urlopu i w jakim terminie macie zamiar jechać?co prawda nasze plany tegoroczne to Czarnogóra i Albania ale...czego się nie robi dla przygody-chociaż nie wiem co moja połówka na to by powiedziała,może udało by mi się ją przekonać.
pozdrawiam Irek

#8 nomadka

nomadka

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 613 postów
  • Skądłódzkie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:N127

Napisano 02 luty 2013 - 11:03

Gratuluję pomysłu i odwagi!

#9 Pawel1o

Pawel1o

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 399 postów
  • SkądŚwiętokrzyskie - Pińczów
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Niewiadów - Freedom
  • Holownik:Citroen Picasso

Napisano 02 luty 2013 - 13:43

Ja myśląc o Gruzji planowałem ok 2 miesiące ale terminu jeszcze ostatecznie nie klepnąłem.

#10 JINX_Sanok

JINX_Sanok

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 689 postów
  • SkądSanok
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Swift Rapide 490/5
  • Holownik:Drakul 4x4 LPG

Napisano 02 luty 2013 - 14:30

gratuluję odwagi i powodzenia Dołączona grafika

pozdr
"Wszystko staje się trudne, kiedy się chce posiadać różne rzeczy, nosić je ze sobą i mieć je na własność." - Snusmumriken

#11 long_jack

long_jack

    Nowy

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 9 postów
  • Skądotwock
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:frankia 420
  • Holownik:lagunia

Napisano 03 luty 2013 - 13:15

Czeczenia... nie znam do końca obecnych realiów, ale jeszcze z 20 lat tam będzie gorąco. Samemu tam jechać - ryzyko. ale z dziećmi????

Będziesz potrzebować dużo drobnych zielonych, żeby przekupywać KAŻDY patrol rosyjski. Żeby przekupić rządowych czeczenów jeszcze więcej. Jak trafisz na wojujących czeczenów - to może będziecie pić razem, albo rodzina będzie zbierać okrągle sumy, żeby was wykupić....

Użytkownik long_jack edytował ten post 03 luty 2013 - 13:22


#12 ed

ed

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2343 postów
  • Telefon:Jak potrzebny podam na PW
  • SkądGliwice
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Beyerland 400-2
  • Holownik:Toyota Corolla 1,4

Napisano 03 luty 2013 - 13:30

Nie, żebym odradzał, ale poczytaj relacje JackaSz z Łańcuta i Darka 126 se Skały byli na Krymie ale bez przyczep. Z tego co czytałem odradzali jazdę z przyczepą z uwagi na bardzo zły stan dróg.

Cenię swój wzrok i czas, dlatego nie czytam niechlujnie pisanych postów!  :foch:    Oczekujesz pomocy, używaj poprawnej pisowni.

Popieraj akcję na rzecz poprawnej pisowni i ortografii w Internecie: BYKOM-STOP!

 

 

ed


#13 KiM

KiM

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 483 postów
  • SkądPodkarpacie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:HOBBY DE LUXE 560 KMF-e
  • Holownik:SHARAN 1.9 TDI

Napisano 03 luty 2013 - 20:43

Nie, żebym odradzał, ale poczytaj relacje JackaSz z Łańcuta i Darka 126 se Skały byli na Krymie ale bez przyczep. Z tego co czytałem odradzali jazdę z przyczepą z uwagi na bardzo zły stan dróg.


Witam!
Ja natomiast mam zupełnie odmienne spostrzeżenia znajomych, którzy po powrocie z Rosji ( terenówkami) stwierdzili,że było przesadą jazda takimi autami i " zwykłe" auta w zupełności by im wystarczyły :niewiem:. Byli w ubiegłym roku.
Myślę kolego Long_jack ,że trochę przesadzasz, choć nie twierdzę ,że to wyprawa " niskiego ryzyka".

Napiszcie jak dużo czasu planujecie na taki wyjazd i jaki budżet ??? choć nie wiem czy chociaż z jednym jestem w stanie "wyrobić",:sciana: ale obserwował będę z niemałą zazdrością.

Dołączona grafika

#14 Szaraja

Szaraja

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 238 postów
  • Skądpodkarpacie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria Altea 502DK
  • Holownik:Mitsubishi Pajero

Napisano 03 luty 2013 - 21:35

Jacek i Darek odradzali jazdę z przyczepą, a nie wyjazd normalnym samochodem- to bez problemu. Na Ukrainie jeżdzą z przyczepami, naszym zdaniem po prostu po takiej wyprawie z przyczepą normalną trzeba się szykować do generalnego remontu, a przynajmniej ostrego dokręcania szafek. Nasi znajomi jeźdźą od lat samochodem terenowym z przyczepą samoróbka, Jest nie do zdarcia ma podstawowe udogodnienia, ale bez łazienki. Kryta blachą, konstrukcja z kantówki. Wjeżdźają wszędzie, żadna droga i bezdroże im nie straszne. Ale to inna bajka od standardowej przyczepki.
A na marginesie to chyba nie o to chodzi założycielom tematu, ale by zagłosować na ich wyprawę.

Użytkownik Szaraja edytował ten post 03 luty 2013 - 21:35


#15 JacekW

JacekW

    Nowy

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 60 postów
  • SkądKrosno
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Munsterland 420P
  • Holownik:VW T4 caravelle

Napisano 03 luty 2013 - 23:25

Dziękuję za opinie i sugestie, czym bardziej poparte doświadczeniem tym bardziej cenne.

Planujemy wyjazd na cały miesiąc wstępnie na wrzesień.

Odnośnie dróg, to jakiś czas temu przejechałem jako kierowca trasę Warszawa - Moskwa - Rostów - Piatigorsk - Grozny, nie przypominam sobie abym widział na tej trasie takie dziury jak u mnie w Krośnie na osiedlu. Przez Ukrainę główna trasa przez Kijów - Charków jest również dość rozsądna.
Nie planuję z przyczepę jeździć drogami gruntowymi więc nie powinno być z nią problemu, a jak będą dziury to po prostu jadę wolniej.
Zdaję sobie sprawę, że to wyprawa dość spora, ale z drugiej strony myślę, że bardzo realna, rodzina z Warszawy odbyła wyprawę 2 miesięczną z dzieckiem niespełna rocznym i to Ładą Nivą. Przejeżdżając cały Kaukaz w jedną i drugą stronę i wracając przez Turcję zrobili 12 000 km, Z ich opisów wynika, że nie mieli większych problemów w trakcie podróży...

Odnośnie północnego Kaukazu między innymi Czeczenii to trudno tak w kilku zdaniach mówić. Ich mentalność i to co się tam dzieje ma podłoże historyczne, religia, honor i prawo zwyczajowe (często mocno różniące się od państwowego) daje efekty dla patrzącego z zewnątrz że to dzicz.
Odnośnie picia z Czeczenami to nie jest to zbyt proste, powszechny tam Islam Sunicki, radykalnie zabrania picia alkoholu.

Wiem, że realizacja takiej wyprawy z zewnątrz może wyglądać bardzo abstrakcyjnie, ale tego typu wyjazd to wspaniała przygoda...
Dzikie góry w Albanii też wszyscy mi odradzali i straszyli, a jednak miejscowi nas przyjęli po ludzku i nie dali man powodów do obaw...

Pozdrawiam i dzięki za cenne opinie i oczywiście głosy poparcia.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych