Skocz do zawartości

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    Nie pokazuj więcej tej informacji

Zdjęcie

Krym 2012


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
56 odpowiedzi w tym temacie

#31 Daniel DJR

Daniel DJR

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 869 postów
  • SkądZagłębie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Fendt Platin
  • Holownik:Renault Laguna II i NN D23

Napisano 18 wrzesień 2012 - 07:38

I znowu nic nie będzie do czytania :oslabiony:
Pozdrawiam

DJR

Renault + Fendt

 

 


#32 darek126N

darek126N

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 399 postów
  • Telefon:608065616
  • SkądSkała k. Ojcowa
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Niewiadów 126N
  • Holownik:Skoda Octavia

Napisano 18 wrzesień 2012 - 19:45

Po wzięciu orzeźwiającej kąpieli wyruszamy dalej w kierunku Jałty drogą przez Wielki kanion.

Widoki oszałamiające popatrzcie sami
1-DSCF0448.JPG
1-DSCF0449.JPG
1-DSCF0454.JPG


Mijamy szlak do „Wanny miłośći” i Wodospadu Srebrnego 1-DSCF0461.JPG niestety czas ucieka i robi się coraz póżniej, więc zostawiamy te wspaniałości na następny wyjazd. Droga bardzo kręta trzeba bardzo uważać na kierowców tamtejszych busów którzy gnają do przodu na nic nie zważając. Marlena dzwoni że znalazła miejsce za miejscowością „Ribacze” to już za Jałtą a my mamy do przejechania jeszcze jakieś 50km do samej Jałty a gdzie jeszcze „Ribacze” oby zdążyć przed północą pomyślałem

Po drodze mijamy obserwatorium astronomiczne 1-DSCF0467.JPG zbaczając z głównej drogi kierując się za znakami na jaskinie trafiamy na przepiękne miejsce widokowe z widokiem na Jałte i morze Czarne
1-DSCF0480.JPG 1-DSCF0482.JPG

Potem już tylko szybki zjazd serpentynami a raczej agrafkami do Jałty jako że nie przepadamy za korkami i tłokiem miejskim wymieniamy tylko w Jałcie pieniądze i dalej w drogę przez Ausztę do Ribacze. Między czasie Jacek przysyła namiary na nasze miejsce biwakowe i jak po sznurku podjeżdzamy pod same namioty. Miejsce to staje sie naszym domem na najbliższe dni które spędzamy głównie na leniuchowaniu na plaży ale o tym póżniej .......

Użytkownik darek126N edytował ten post 18 wrzesień 2012 - 19:47

Dołączona grafika

#33 grace

grace

    Grażka

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1383 postów
  • SkądChorzów
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:patrz adje :)
  • Holownik:patrz adje :)

Napisano 20 wrzesień 2012 - 07:18

Co tu tak cicho? :krzykacz: :hehe:
Czekamy :tuptup:

:hej:

Użytkownik grace edytował ten post 20 wrzesień 2012 - 07:19

"To, co widzimy zależy w głównej mierze od tego, co chcemy zobaczyć” (John Lubbock)
Dołączona grafika

#34 mesert

mesert

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1866 postów
  • SkądBochnia i Hercegowina
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Elddis Hurricane GT
  • Holownik:Audi A-4 stary parch

Napisano 20 wrzesień 2012 - 12:57

No właśnie,nie obcyndalać się tylko pisać-czekam na ciąg dalszy.
Ps.Darek - to ,,obserwatorium astronomiczne,, to chyba baza radarowa nowej generacji :hmm:

....a kto umarł....ten nie żyje. Kristopulos Mesertos


#35 darek126N

darek126N

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 399 postów
  • Telefon:608065616
  • SkądSkała k. Ojcowa
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Niewiadów 126N
  • Holownik:Skoda Octavia

Napisano 20 wrzesień 2012 - 16:00

Ps.Darek - to ,,obserwatorium astronomiczne,, to chyba baza radarowa nowej generacji :hmm:


i pewnie wyrzutnia rakiet starej generacji :) diabli ich wiedzą co i gdzie mają pochowane
w przewodniku ostrzegali żeby uważać na ichniejsze mapy turystyczne bo ich autorzy bardzo często mylą np.dom wypoczynkowy z bazą wojskową :)
Dołączona grafika

#36 JacekSz

JacekSz

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 281 postów
  • SkądŁańcut
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria Altea 502
  • Holownik:Mitsubishi Pajero

Napisano 21 wrzesień 2012 - 19:58

8.08.2012 środa

Leniuchujemy, czyli plaża, kąpiel w morzu. Wieczorem idziemy do pobliskiej restauracji Karaimskiej. Grają fajną muzykę. Aśka rozmawia z członkami zespołu, czy by nie dali nagrać na pendriva – dadzą. Noc wietrzna,trochę łopoce szmatami.

9.08.2012 czwartek

I znowu plaża, a wieczorem piwo w Karaimskiej.Uprzejma kelnerka oddaje Marlenie okulary, które zostawiła wczoraj.


a oto kampingowa fauna DSCF0503.JPG Darek (jakby ktoś nie poznał) DSCF0520.JPG DSCF0522.JPG DSCF0523.JPG

polewaliśmy często DSCF0529.JPG DSCF0531.JPG

DSCF0526.JPG DSCF0534.JPG DSCF0535.JPG DSCF0541.JPG DSCF0539.JPG DSCF0538.JPG

po plaży zakupy DSCF7105.JPG

a potem przyjemne zakończenie dnia DSCF0511.JPG DSCF0512.JPG DSCF0513.JPG DSCF0514.JPG

młodzież wymiękła DSCF0510.JPG

cdn.......

Nie ma złej pogody - jest tylko nieodpowiedni strój.

#37 ed

ed

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2535 postów
  • Telefon:Jak potrzebny podam na PW
  • SkądGliwice
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Beyerland 400-2
  • Holownik:Toyota Corolla 1,4

Napisano 23 wrzesień 2012 - 12:00

Kiedy c. d. czekam z niecierpliwością

Cenię swój wzrok i czas, dlatego nie czytam niechlujnie pisanych postów!  :foch:    Oczekujesz pomocy, używaj poprawnej pisowni.

Popieraj akcję na rzecz poprawnej pisowni i ortografii w Internecie: BYKOM-STOP!

 

 

ed


#38 JacekSz

JacekSz

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 281 postów
  • SkądŁańcut
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria Altea 502
  • Holownik:Mitsubishi Pajero

Napisano 26 wrzesień 2012 - 19:58

10.08.2012 piątek
Koniec lenistwa, zarządzono wycieczkę.
To droga wyjazdowa z kampingu DSCF7107.JPG i widok na bazę otdycha DSCF7109.JPG

No więc jedziemy piękną trasą, krętą, z widokami.

DSCF7111.JPG DSCF7113.JPG DSCF0006.JPG DSCF0009.JPG DSCF7127.JPG DSCF7132.JPG DSCF7137.JPG DSCF7138.JPG DSCF7142.JPG DSCF7143.JPG

Zajeżdżamy do Sudaku DSCF0025.JPG pod twierdzę (genueńską oczywiście). A tu niespodzianka fiskalna, ponieważ bilet kosztuje od osoby 80 hr – cena specjalna z uwagi na doroczny międzynarodowy turniej rycerski. Zapewne byłoby to ciekawe, ale my chcemy jeszcze coś więcej zobaczyć, więc oglądamy imponującą twierdzę z zewnątrz.


DSCF0021.JPG DSCF0028.JPG DSCF0038.JPG DSCF0039.JPG DSCF7145.JPG DSCF7146.JPG DSCF7151.JPG DSCF7144.JPG

W pewnym momencie szczęki nam opadły DSCF0035.JPG . Te campery to tylko część kolumny Włochów. Zablokowali przejazd totalnie, ale w końcu jakoś się pomieścili na parkingu.


Jedziemy dalej do Koktebelu, gdzie wytwarzają krymskie koniaki (nie bardzo zwracając uwagę na zastrzeżoną przez francuzów nazwę).


DSCF0062.JPG DSCF0064.JPG DSCF0065.JPG


po drodze zatrzymujemy się przy krzewie obwieszonym wstążkami przez zakochanych, co ma zapewnić szczęście DSCF0055.JPG


Oczywiście bynajmniej nie pijemy tylko wody mineralnej, więc zakupy w sklepie firmowym obowiązkowe (i tanie). Po zakupach fundujemy sobie dwugodzinny rejs kutrem. Oglądamy wybrzeże ukształtowane przez wulkan i Czarcie Wrota.


DSCF7153.JPG DSCF0079.JPG DSCF7156.JPG DSCF0109.JPG DSCF0115.JPG DSCF7155.JPG DSCF0165.JPG DSCF0204.JPG DSCF7172.JPG DSCF7159.JPG DSCF7163.JPG DSCF7169.JPG DSCF7178.JPG


W drodze powrotnej krótki postój na kąpiel.


DSCF0170.JPG DSCF7185.JPG DSCF7187.JPG


Po zejściu ze statku pora na obiad – wybieramy tani bar samoobsługowy z bardzo dobrym jedzeniem. Potem jeszcze jedziemy dalej do Teodozji (i to był najbardziej na wschód wysunięty punkt naszej wyprawy. Oglądamy ruiny twierdzy (oczywiście genueńskiej) i jej otoczenie.


DSCF0228.JPG DSCF0233.JPG DSCF7190.JPG DSCF7191.JPG DSCF7196.JPG DSCF0239.JPG DSCF0240.JPG DSCF0244.JPG DSCF0250.JPG DSCF0254.JPG

cdn... (za jakiś czas)



Nie ma złej pogody - jest tylko nieodpowiedni strój.

#39 Sławcio

Sławcio

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1232 postów
  • Telefon:Nokia 808
  • SkądPiastów
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Szukam
  • Holownik:Peugeot 406 niezawodny

Napisano 27 wrzesień 2012 - 08:24

:blagac:

Fotki super. :winner:
Pozdrawiam Sławek M.

OSTATNIO TAM PISZĘ,lub tutaj

#40 Pierzasty

Pierzasty

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2659 postów
  • SkądOstrówek/ k Wołomina
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria 461 UB
  • Holownik:Mitasubiszi Grandis

Napisano 03 październik 2012 - 19:19

Naprawdę spoko wycieczka, fajne na Ukrainie jest to, że zawsze towarzyszy człowiekowi jakaś taka wewnętrzna niepewność, niby jest wszystko spoko, ale jednak...Nawet na dobrej drodze w nakręcaniu mojej lepszej połówki na wypad do Ukrainy jestem, więc kto wie może za rok...

#41 JacekSz

JacekSz

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 281 postów
  • SkądŁańcut
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria Altea 502
  • Holownik:Mitsubishi Pajero

Napisano 07 październik 2012 - 18:40

11-12.08.2012 sobota niedziela

Dwa dni plażowania i odpoczynku.

DSCF0296.JPG DSCF0297.JPG DSCF0299.JPG DSCF0300.JPG DSCF0302.JPG

W karaimskiej restauracji można sobie usiąść, a nawet poleżeć wygodnie. DSCF0310.JPG DSCF0312.JPG
nasz obóz DSCF0314.JPG DSCF0316.JPG DSCF0316.JPG
znowu na zmywaku DSCF0319.JPG


13.08.2012 poniedziałek

Dzień wyjazdu z Krymu. Po 9 ruszamy, jedziemy na Ausztę, Symferopol i dalej środkiem Krymu.

Po drodze kupujemy miód.DSCF7209.JPG DSCF7210.JPG


O zmierzchu dojeżdżamy do Odessy. Kierujemy się na dworzec kolejowy, DSCF7212.JPG gdzie stoją ludzie oferujący mieszkania na wynajem. Ceny powyżej 1000 hr za wszystkich ale znajduje się Piter, który oferuje za 500 hr mieszkanie dwupokojowe. Decydujemy się, a raczej nasze Panie decydują szybko, że bierzemy. Jedziemy z Piterem do mieszkania. Stare bloki, ale mieszkanie ładnie wyremontowane. W pobliżu parking strzeżony 10 hr za auto. Po zainstalowaniu się jedziemy na Derybassowską. Ludzi tłum, drogo. Odessa tętni życiem, czuć kosmopolityczny charakter miasta. DSCF7215.JPG DSCF7217.JPG Idziemy trzy przecznice w bok i znajdujemy fajną restaurację z cenami zdecydowanie niższymi. Wracamy do mieszkania i nareszcie mogę skonsumować jakieś piwo – wcześniej byłem kierowcą niestety. Siedzimy jeszcze chwilę w kuchni, bo dzieci już śpią w pokojach. Gadamy sobie miło i planujemy jutrzejszy dzień.
Nie ma złej pogody - jest tylko nieodpowiedni strój.

#42 Daniel DJR

Daniel DJR

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 869 postów
  • SkądZagłębie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Fendt Platin
  • Holownik:Renault Laguna II i NN D23

Napisano 07 październik 2012 - 18:58

Tak po mału się rozkręcacie że do przyszłych wakacji całość opowiecieDołączona grafika
Dołączona grafikaCzekam jak i reszta z niecierpliwością na resztę ciekawych opowieści.
Już nie możemy się doczekać finału Dołączona grafika
Pozdrawiamy

Użytkownik Daniel DJR edytował ten post 07 październik 2012 - 18:59

DJR

Renault + Fendt

 

 


#43 JacekSz

JacekSz

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 281 postów
  • SkądŁańcut
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria Altea 502
  • Holownik:Mitsubishi Pajero

Napisano 15 październik 2012 - 21:14

14.08.2012 wtorek

Rano pakujemy samochody i jedziemy na bulwar nadmorski.DSCF7218.JPG DSCF7219.JPG DSCF7225.JPG


Pełno milicji, dosłownie co kilkanaście metrów. Parkujemy blisko schodów Potiomkinowskich. Oglądamy słynne schody,DSCF7227.JPG DSCF7229.JPG

Ze schodów widać ekskluzywny hotel DSCF7228.JPG DSCF7233.JPG

U szczytu schodów pomnik administratora Odessy Richelieu (wnuka kardynała opisanego przez Dumasa w "Trzech Muszkieterach" DSCF7232.JPG

bulwar nadmorski (wpisany na listę UNESCO)DSCF7236.JPG ,

pomnik Katarzyny II DSCF7244.JPG DSCF7240.JPG , DSCF7241.JPG

piękne budynki DSCF7270.JPG DSCF7271.JPG DSCF7272.JPG


pałac Woroncowa DSCF7276.JPG DSCF7278.JPG

port DSCF7281.JPG DSCF7282.JPG


Jest też czas na pyszną kawę w odeskiej kawiarni DSCF7250.JPG DSCF7251.JPG DSCF7267.JPG .

I znowu w drogę. Jedziemy na Humań, pogoda zła, zimno, wiatr, pada. W Humaniu decydujemy, że w tych warunkach zwiedzanie parku Zofiówki nie ma sensu. Za Humaniem skręcamy na drogę P 018. Ruch mały. Przy tej drodze w jakiejś wsi przystajemy na obiad. Tanio, dużo i dobre.DSCF7294.JPG DSCF7296.JPG


Następnie przejeżdżamy Żytomierz i już po ciemku Równe. Nawigacja poprowadziła przez miasto, co miało dobrą stronę, albowiem jeszcze przed dotarciem do głównej drogi trafiamy na hotel. W środku warunki więcej niż dobre (w łazience szczoteczki do zębów, zestaw jednorazowy do golenia, zestaw do szycia). Cena 40 zł od osoby.


15.08.2012 środa

Spod hotelu wyjeżdżamy tradycyjnie po 9. Deszcz i zimno, ale dom już blisko. Po drodze jeszcze takie atrakcje dla miłośników starej motoryzacji DSCF7298.JPG DSCF7297.JPG

Tym razem jedziemy obwodnicą Lwowa - bez korków, bez dziur. Widzimy z daleka stadion Arena Lwów. DSCF7300.JPG


Przed granicą robimy jeszcze zakupy kosmetyków w hurtowni. Przejechanie granicy zajęło nam dwie godziny.


cdn. czyli podsumowanie nastąpi .........

Nie ma złej pogody - jest tylko nieodpowiedni strój.

#44 JacekSz

JacekSz

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 281 postów
  • SkądŁańcut
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria Altea 502
  • Holownik:Mitsubishi Pajero

Napisano 05 grudzień 2012 - 21:58

Podsumowanie.

Mój pogląd na Ukrainę jest poglądem subiektywnym, rzecz jasna. Problemy z toaletami, fatalna jakość bocznych dróg, styl jazdy kierowców – to wszystko są oczywiście mankamenty. Tu zaznaczam, że moją zasadą w czasie wyjazdów urlopowych (i nie tylko) jest godzenie się z minusami i skupianie na plusach. Inaczej można sobie zepsuć każdy wyjazd. Drugą zasadą jest ta, że wyjeżdżając z domu już jestem na urlopie – więc nie pędzę na złamanie karku, nie denerwuję się stojąc w korkach. Przecież jestem na urlopie, korek kiedyś się skończy i pojadę dalej.

Na Ukrainie dla mnie zdecydowanie przeważają plusy – zwiedzaliśmy kraj nadal dla Polaków egzotyczny (zwłaszcza na wschód od Lwowa). Podkreślam to stanowczo: wyjazd na Ukrainę nie wymaga odwagi ani nadzwyczajnych przygotowań. Odradzam jednak podróżowanie z przyczepą (chyba, że mamy w planie tylko jazdę główną drogą na Kijów i Odessę). Byliśmy zadowoleni z wariantu namiotowego. Super rozwiązaniem byłby kamper (i dlatego jest zaplanowany jako zakup). Inną opcją są noclegi w hotelach, pensjonatach czy pokojach w prywatnych domach.

Wyjazd nasz był udany także dlatego, że świetnie dogadywaliśmy się z naszymi braćmi w karawaningu, czyli Asią, Darkiem i latoroślą Adą. Miłe były nocne Polaków rozmowy, wieczory :biwak:, gdzie przy koniaczku itp. planowaliśmy kolejne dni. Za te dwa tygodnie mile spędzonego czasu – dziękujemy Wam kochani!:serce: - Asiu, Darku, Ado. :bukiet:

Przyszły rok – obieramy kierunek w drugą stronę, ale potem w kolejnych planach (kamperowych lub namiotowych): ukraińskie góry, Gruzja, Armenia, Rosja (Bajkał planuję na 2015 r.) I to by było na tyle. :hej:

Aha, może już pisałem, ale jeszcze raz: Krym jest cudowny!
Nie ma złej pogody - jest tylko nieodpowiedni strój.

#45 Teurgus

Teurgus

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 247 postów
  • SkądSilesia
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Stary ale jary

Napisano 06 grudzień 2012 - 16:58

Na Ukrainie dla mnie zdecydowanie przeważają plusy – zwiedzaliśmy kraj nadal dla Polaków egzotyczny (zwłaszcza na wschód od Lwowa)

.


Zgadzam się z tą opinią. Trzykrotnie wyjeżdżałem turystycznie na Ukrainę w Karpaty Wschodnie. Piękne widoki i uczynni ludzie.

Podkreślam to stanowczo: wyjazd na Ukrainę nie wymaga odwagi ani nadzwyczajnych przygotowań. Odradzam jednak podróżowanie z przyczepą (chyba, że mamy w planie tylko jazdę główną drogą na Kijów i Odessę).



W Karpatach Wschodnich, a konkretnie na Huculszczyźnie ( Jaremcze, Worochta, Wierchowyna) byłem zarówno przyczepą, jak i kamperem. Drogi są kiepskie, ale da się nimi jeździć. Przyczepa Adria 400C Forma zniosła tę podróż bezproblemowo (szafki się nie urwały, koła nie odpadły itp). Wiadomo, że trzeba mieć bazę potrzebną na pozostawienie przyczepy ( ja korzystałem z gościnności gospodarstwa agroturystycznego rodziny Spasskich w Wierchowynie nad samycm Czarnym Czeremoszem http://noclegi.karpa...y_spaskich.html ) i dalej można korzystać z samochodu lub komunikacji publicznej. Zgadzam się, że zdecydowanie więcej można zobaczyć jeżdżąc kamperem i dojechać do miejsc nieosiągalnych dla zaprzęgów, ale z przyczepą też można po Ukrainie podróżować, jeżeli podróż jest dobrze zaplanowana. Jest przecież ( znany również na tym forum) Klub Karawanierow Ukrainy http://www.caravanin...ndex.phpktórego którego członkowie podróżują z przyczepami po całym kraju. A to relacja z mojej ubiegłorocznej podróży kamperem na Ukrainę http://www.campertea...pic.php?t=11696 W 2013 roku roku również wybieram się na Ukrainę, najpierw na zlot Karawaningowców Ukraińskich w Chersoniu, a później do Odessy i na Krym.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych