Skocz do zawartości

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    Nie pokazuj więcej tej informacji

Zdjęcie

Krym 2012


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
56 odpowiedzi w tym temacie

#16 darek126N

darek126N

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 392 postów
  • Telefon:608065616
  • SkądSkała k. Ojcowa
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Niewiadów 126N
  • Holownik:Skoda Octavia

Napisano 02 wrzesień 2012 - 18:56

02.08.2012 - Eupatoria

Ten dzień spędzamy na zwiedzaniu Eupatorii, podążamy zaułkami starego miasta, podzielonego na trzy kwartały: karaimski, tatarski i ormiański. Domy są tu parterowe, brak asfaltu i nocnego oświetlenia.

Miasto otoczone było murami obronnymi które posiadały 5 bram, przez które prowadziła droga z miasta do Bakczysaraju DSCF0169.JPG DSCF0170.JPG DSCF0176.JPG

Na każdym kroku spotykamy urzekające elementy architektoniczne sąsiadujące z siermiężną brzydotą np. żółte rury z gazem, dziury w bruku itp. Ale właściwie nie powinno nas to dziwić, gdyż podobno jeszcze 10 lat temu miasto było smutną prowincją w porównaniu z południowym wybrzeżem. Przewodnik informuje nas że od tego czasu wyremontowano w nim wiele zabytków, a przynajmniej usunięto z nich gruz DSCF0182.JPG DSCF0183.JPG DSCF0184.JPG DSCF0186.JPG

Po drodze znajdujemy np. taką perłę chociaż w opłakanym stanie, być może jest to pozostałość łaźni tureckiejDSCF0277.JPG DSCF0280.JPG

W parku zadziwiają nas tubylcy którzy zamiast pochylać się nad kuflem piwa ekscytują się partyjką domino DSCF0274.JPG

Plaża w Eupatorii wbrew temu co mówi przewodnik nie jest ani piaszczysta, ani urocza, a opalać się na niej musielibyśmy się chyba tylko za karę DSCF0229.JPG

Meczet Piątkowy czyli Dżuma - Dżami zyskał sobie wsród nas nową nazwę - Dżumandżi. Nierówne traktowanie kobiet i mężczyzn rzuca nam się tu oczywiście w oczy DSCF0202.JPG DSCF0205.JPG DSCF0209.JPG DSCF0212.JPG


O soborze i chramie pisał już Jacek - nie będziemy się dublować. Zastanowiła nas tylko ta scenka - to pranie czy wietrzenie jak sądzicie? DSCF0263.JPG

Na zakończenie kilka ujęć, w tym ostatnie już wieczorem na kempingu

Załączone miniatury

  • DSCF0289.JPG
  • DSCF0290.JPG
  • DSCF0301.JPG

Użytkownik darek126N edytował ten post 02 wrzesień 2012 - 20:42

Dołączona grafika

#17 JacekSz

JacekSz

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 278 postów
  • SkądŁańcut
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria Altea 502
  • Holownik:Mitsubishi Pajero

Napisano 03 wrzesień 2012 - 20:46

4.08.2012 sobota

Opuszczamy Olenievkę i jedziemy w kierunku Sewastopola. Darek odkrył, że wybulenie opony się powiększyło i po drodze w Eupatorii kupuje sobie piękne suweniry z Krymu, czyli dwie nowe opony. My w tym czasie korzystamy z myjni. Umyli porządnie, ale drogo (80 hr za mycia auta tylko z zewnątrz). Trudno, samochodzik był zakurzony solidnie. I się mu należało. Przed Sewastopolem szukamy kampingu. Owszem, są, nawet ładnie położone, jakieś prysznice też są, ale WC – dramat. Nie to, że potrzebuję luksusu. Sławojka z obetonowana dziurą w ziemi też może być – ale sprzątana! A jak się nie sprząta w ogóle, to ....., no brak słów.Zaglądamy też do ośrodków oznaczonych jako "Avtocamping" – to jednak nazwa myląca. Są to ośrodki wypasione, ale nie dla przyczep, kamperów czy namiotów. Po prostu takie lepsze pensjonaty, często z basenami, teren ogrodzony i strzeżony – takich jak my nie chcą widzieć. No więc szukamy dalej i w końcu wjeżdżamy na przedmieścia Sewastopola. DSCF6848.JPG


Jedynym możliwym dla nas miejscem okazał się kamping Ukuczaewka, opisany już na forum. Kamping ten jest w zasadzie wyasfaltowany, ale posiada taką enklawę nieutwardzoną (dla namiotów i przyczep). Z moją budką bym jednak tam nie wjechał, za ciasno.


DSCF6818.JPG

Darek z Asią zastanawiają się nad wynajęciem domku, ale po oględzinach wnętrza szybko rezygnują z tego pomysłu. Prysznice są płatne i niepłatne, przyzwoite jak na Ukrainę. Kibelki – stopki. No i tu problem, Panie miały podobno jakieś drzwi – kowbojki, Panowie nie. Dla Ukraińców to nie problem, ale dla nas tak. Wieczorem po kolacji idziemy na plażę (już prawie pustą i zażywany kąpieli. Aż dziwi, że morze czyste, choć to Sewastopol, plaża sprzątana, meduz brak – albo po ciemku nie widzieliśmy. DSCF6842.JPG




5.08.2012 niedziela

Jedziemy do Bakczysaraju. DSCF6851.JPG DSCF6852.JPG W mieście naganiacze na parkingach ubrani w kamizelki odblaskowe i czerwone chorągiewki sprawiają wrażenie osób uprawnionych do kierowania ruchem. To oczywiście nieprawda, wybieramy parking, jaki nam odpowiada. Znajduje się przewodnik mówiący po polsku. Targujemy cenę i za 400 hr mamy przewodnika i uaza z kierowcą do Czufut Kale -skalnego miasta. DSCF6853.JPG Pakujemy się w siódemkę do tego Uaza plus przewodnik i kierowca no i jedziemy. Kierowca nie oszczędza nas ani Uaza. Uaza nam nie szkoda, ale my musimy się mocno trzymać. Jakoś nie wpadliśmy na pomysł, aby zwrócić kierowcy uwagę. No więc podskakujemy jak piłki. W końcu dojeżdżamy – razem około 8 km, droga początkowo asfaltowa, potem kamienista, autem z napędem na 1 oś może by i przejechał, ale szkoda samochodu i opon. DSCF6855.JPG DSCF6856.JPG DSCF6859.JPG W Czufut Kale największe wrażenie robi na nas droga na skalnym podłożu z wyżłobionymi koleinami o głębokości miejscami do 40 cm. Ile milionów razy trzeba było przejechać tędy arbą, aby te koleiny powstały!DSCF6862.JPG


Oglądamy też świątynie karaimskie, mieszkania w skałach, więzienie. DSCF6864.JPG DSCF6865.JPG DSCF6868.JPG DSCF6871.JPG DSCF6872.JPG DSCF6877.JPG DSCF6880.JPG DSCF6881.JPG DSCF6882.JPG DSCF6886.JPG DSCF6891.JPG DSCF6893.JPG DSCF6896.JPG DSCF6898.JPG DSCF6899.JPG DSCF6900.JPG


DSCF6906.JPG DSCF6907.JPG DSCF6908.JPG DSCF6909.JPG DSCF6911.JPG DSCF6912.JPG

Po zjeździe do Bakczysaraju zwiedzamy monastyr Uspienski (wykuty w skale). DSCF6913.JPG DSCF6914.JPG DSCF6917.JPG DSCF6919.JPG Przed zwiedzaniem pałacu chanów odpoczywamy w karaimskiej restauracji. DSCF6925.JPG Tam otrzymuję najlepszą zieloną herbatę, jaką w życiu piłem, jemy m.in. pyszne gołąbki zapiekane w liściach winogron, pilaw, jakieś sery.


Teraz czas na zwiedzenie pałacu chanów krymskich. Ogóle wrażenie takie, że ci chanowie mieszkali stosunkowo skromnie, porównując ich siedzibę z rezydencjami władców europejskich . Ale jest to oczywiście interesujące. Zachowała się część sławnych fontann, które w upalne dni przynosiły ochłodę. DSCF6933.JPG DSCF6936.JPG DSCF6938.JPG DSCF6939.JPG DSCF6941.JPG DSCF6950.JPG DSCF6949.JPG Ja zwiedziłem jeszcze cmentarz chanów i łaźnie – tam już prawie turystów nie było, trzeba wykupić dodatkowy bilet za 20 hr. DSCF6951.JPG DSCF6952.JPG DSCF6963.JPG


Wracamy na kamping dość pospiesznie, ponieważ pogoda się psuje i goni nas potężna burza. Szczęściem burza nie dochodzi do Sewastopola.
Nie ma złej pogody - jest tylko nieodpowiedni strój.

#18 BernadettaJerzy

BernadettaJerzy

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 435 postów
  • SkądSBL
  • Sprzęt:Namiot
  • Model:Pawilon 3x3 Quechua z dopinką na suva
  • Holownik:Misiek Outlandeyros173 kucyki

Napisano 04 wrzesień 2012 - 20:07

Piękna relacja,zjawiskowe fotograficzne ujęcia normalnie zazdrościmy Wam tej wyprawy :bzik: dzięki temu opisowi mamy gotowy przewodnik na przyszłą wyprawę.:]
A co do szmat to współczujemy,byliśmy 2 tyg. z Dżumikami na szmaciarstwie /Czarnogóra i Albania/ łoj ciężko jest jak tyłek przywykł do wygód w przyczepce :pad:

zalukaj na naszą galerię o zabudowie :)  http://forum.karawan...-karawaningowy/


#19 JacekSz

JacekSz

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 278 postów
  • SkądŁańcut
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria Altea 502
  • Holownik:Mitsubishi Pajero

Napisano 04 wrzesień 2012 - 21:12

Piękna relacja,zjawiskowe fotograficzne ujęcia normalnie zazdrościmy Wam tej wyprawy :bzik: dzięki temu opisowi mamy gotowy przewodnik na przyszłą wyprawę.:]
A co do szmat to współczujemy,byliśmy 2 tyg. z Dżumikami na szmaciarstwie /Czarnogóra i Albania/ łoj ciężko jest jak tyłek przywykł do wygód w przyczepce :pad:

Nie było tak źle z tymi szmatami. No ale jakaś relacja będzie z waszego wyjazdu?
Nie ma złej pogody - jest tylko nieodpowiedni strój.

#20 jacek l

jacek l

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3867 postów
  • Telefon:a po co?
  • SkądNie wiem...chyba Rumunia..
  • Sprzęt:Brak
  • Model:piszacy inaczej..
  • Holownik:wypasiony polonez..

Napisano 11 wrzesień 2012 - 01:27

No i juz - to jest opowiesc roku,
To mnie wlasnie czeka jak juz zwiedze cala Rumunie, bo mi jeszcze Bukowina i Maramuresz zostalo i Bukareszt, ale dam rade, a teraz to nawet psa rumunskiego mam po ostatnim wyjezdzie (tez bez przyczepy)i jest bardzo zagraniczny...Taki jaby rumunski pies pasterski - chowany do walk z niedzwiedziami, tylko maly na razie...
Ale ta UKRAINA to moje marzenie tez jest,i pojade na pewno.

Dzieki za SUPER relacje, no suuuuper, juz Was tam widze oczami wyobrazni...:serce: :serce: :serce: :biwak:
I te przygody przerozne..., bo przygoda musi byc...:calus:

J.

Użytkownik jacek l edytował ten post 11 wrzesień 2012 - 01:39

Prawdę swą należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom.

Stefan Żeromski, polski literat.

#21 JacekSz

JacekSz

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 278 postów
  • SkądŁańcut
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria Altea 502
  • Holownik:Mitsubishi Pajero

Napisano 11 wrzesień 2012 - 14:05

No nie, to jeszcze nie koniec, ale jakoś brak czasu. Mamy jeszcze trochę do napisania i parę fotek do wrzucenia.CDN.....
Nie ma złej pogody - jest tylko nieodpowiedni strój.

#22 JacekSz

JacekSz

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 278 postów
  • SkądŁańcut
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria Altea 502
  • Holownik:Mitsubishi Pajero

Napisano 11 wrzesień 2012 - 22:27

6.08.2012 poniedziałek

Dzisiaj zwiedzamy Chersonez Taurydzki. Najpierw trochę błądzimy,DSCF0003.JPG DSCF0012.JPG DSCF0033.JPG ale w końcu trafiamy.DSCF0046.JPG DSCF6966.JPG DSCF6967.JPG DSCF6968.JPG DSCF6969.JPG


Prowadzone tam są prace z udziałem studentów Uniwersytetu Poznańskiego.DSCF6971.JPG DSCF0066.JPG DSCF6974.JPG DSCF0103.JPG DSCF6977.JPG DSCF6979.JPG DSCF6985.JPG


Zaletą tego skansenu archeologicznego jest możliwość obcowania z historią i kąpiel w Morzu Czarnym. W upale jaki mieliśmy – kąpiel była rewelacyjna. DSCF0099.JPG DSCF6983.JPG DSCF6993.JPG DSCF6991.JPG DSCF6994.JPG DSCF6999.JPG

Tego dnia jedziemy jeszcze do Bałakławy – zwiedzamy dawną bazę łodzi podwodnych floty czarnomorskiej.

Po zwiedzaniu czas na obiad – trafiliśmy do restauracji (ostatnia restauracja za bazą łodzi podwodnych w kierunku ujścia zatoki), za którą nikt by nie dał złamanego grosza. A tymczasem obsługa bardzo miła, ceny przyzwoite (poniżej 10 zł danie), ale jakie! Jedliśmy okonie (po monastyrsku i w pomidorach) oraz inne dania regionalne.

Po smacznym posiłku podziwiamy wąski przesmyk łączący zatokę z morzem, twierdzę genueńską. Jedziemy dalej do końca drogi i mamy fajne widoczki.

Zdjęcia z Bałakławy będą, ale w następnym odcinku.....

Nie ma złej pogody - jest tylko nieodpowiedni strój.

#23 jacek l

jacek l

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3867 postów
  • Telefon:a po co?
  • SkądNie wiem...chyba Rumunia..
  • Sprzęt:Brak
  • Model:piszacy inaczej..
  • Holownik:wypasiony polonez..

Napisano 12 wrzesień 2012 - 01:28

:dzieki: :dzieki: :tuptup: :tuptup: :slina: :slina: :winner:
Prawdę swą należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom.

Stefan Żeromski, polski literat.

#24 JacekSz

JacekSz

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 278 postów
  • SkądŁańcut
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria Altea 502
  • Holownik:Mitsubishi Pajero

Napisano 13 wrzesień 2012 - 19:52

Fotki z Bałakławy
DSCF0106.JPG DSCF0107.JPG DSCF7000.JPG DSCF0111.JPG DSCF0118.JPG DSCF0123.JPG DSCF0127.JPG DSCF7007.JPG DSCF7013.JPG DSCF0129.JPG DSCF0130.JPG DSCF0131.JPG DSCF0135.JPG DSCF0136.JPG DSCF0139.JPG DSCF0158.JPG DSCF0160.JPG DSCF0162.JPG DSCF0169.JPG DSCF0174.JPG DSCF0176.JPG DSCF0177.JPG DSCF0180.JPG DSCF0181.JPG DSCF0189.JPG DSCF0190.JPG DSCF0192.JPG DSCF0193.JPG DSCF0194.JPG DSCF0196.JPG DSCF0197.JPG DSCF0204.JPG DSCF0205.JPG
A po tajnych (niegdyś) kiedyś tunelach czas wyjść na powierzchnię. Poniżej zdjęcia zatoki bałakławskiej, resztek twierdzy genueńskiej i wybrzeża obok zatoki.
DSCF0215.JPG DSCF0217.JPG DSCF0218.JPG DSCF0223.JPG DSCF0224.JPG DSCF0228.JPG DSCF0232.JPG DSCF0235.JPG DSCF0239.JPG DSCF0240.JPG DSCF0246.JPG DSCF0253.JPG DSCF0268.JPG DSCF0269.JPG DSCF0490.JPG DSCF7014.JPG
Nie ma złej pogody - jest tylko nieodpowiedni strój.

#25 JacekSz

JacekSz

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 278 postów
  • SkądŁańcut
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria Altea 502
  • Holownik:Mitsubishi Pajero

Napisano 16 wrzesień 2012 - 20:38

7.08.2012 wtorek

Mamy dzisiaj przejechać na południowe wybrzeże Krymu. Rano postanawiamy, że pojedziemy osobno (Darek zamierza dużo zwiedzać po drodze, a my prosto do celu). Naszym zadaniem było znalezienie odpowiedniego kampingu. Po drodze uzupełniamy zapasy trunków w firmowym sklepie w Bałakławie (wina białe i czerwone, koniak Koktebel, szampanskoje (nie mylić z szampanskoje dostępnym u nas w Polsce).DSCF7016.JPG

Droga do Jałty malownicza, przez góry (i doliny). DSCF7017.JPG DSCF7019.JPG DSCF7022.JPG DSCF7026.JPG DSCF7030.JPG DSCF7033.JPG

W pewnym momencie widzimy znak zakaz ruchu. Ponieważ już trochę się orientujemy, że znaki nie zawsze należy odczytywać ściśle – jedziemy dalej. Po drodze kupujemy pyszne miody (z dziką różą i z brusznicą).DSCF7035.JPG Potem niekończące się zakręty. Wreszcie wyjeżdżamy na płaskowyż, na szczytach widać białe kopuły (chyba obserwatorium astronomiczne). DSCF7039.JPG DSCF7043.JPG DSCF7044.JPG DSCF7045.JPG DSCF7048.JPG


Wreszcie zaczynamy zjeżdżać w dół i widzimy Jałtę z wysokości 1150 m.n.p.m. Zdjęcia tego nie oddają, ale widok nieprawdopodobny.DSCF7050.JPG DSCF7052.JPG DSCF7053.JPG DSCF7054.JPG DSCF7060.JPG DSCF7061.JPG DSCF7062.JPG DSCF7069.JPG DSCF7072.JPG DSCF7082.JPG DSCF7087.JPG Przejeżdżamy bokiem Jałtę, kupujemy figi po 80 hr/kg (drogo, bo to pierwsze figi w tym roku). Zaczynamy poszukiwanie kampingu. Wszędzie znany problem z kibelkami. W końcu znajdujemy dwa kampingi z kibelkami w porządku – ale za to kurz, patelnia, brak cienia. Dojechaliśmy prawie pod Koktebel i wracamy na kamping – patelnię. Na szczęście po drodze widzimy drogowskaz na bazę otdycha Kanaka. DSCF7206.JPG DSCF7108.JPG Jedziemy. Po przejechaniu około dwóch kilometrów dojeżdżamy do końca drogi. Są tu jakieś pensjonaty, kramy i koniec drogi. Znak zakaz ruchu i "piesa zona. Marlena się nie poddaje, idzie, my czekamy. Po 40 minutach zwiadowczyni wraca – zmęczona ale uśmiechnięta. Trzeba zignorować znak zakazu i jechać dalej. Po kilkuset metrach postradziecka baza otdycha. Można rozbić namiot, chociaż ukształtowania terenu i roślinność ogranicza wybór miejsca. Są tam też miejsca dla przyczep i kamperów. Kibelki i toalety do zaakceptowania. Panie z recepcji uprzejme. Marlena wskazuje miejsce na namiot – nie wierzę, że go wciśniemy pomiędzy drzewa, ale się udaje. Mamy też prąd. Prysznice czynne wieczorem od 18 do 21 (Pani z recepcji przyszła specjalnie o tym powiedzieć, żebyśmy zdążyli zmyć kurz po podróży). Plaża kamienista, czysta, morze też, w dodatku bez meduz. Jesteśmy zadowoleni z miejsca i czekamy na Asię, Adę i Darka. Wreszcie po 22.00 są! Zwiedzili piękne miejsca (tu apel do Darka o relację z tego przejazdu i zdjęcia). Degustujemy zakupione trunki – Panie wino, Panowie koniak.
Nie ma złej pogody - jest tylko nieodpowiedni strój.

#26 jacek65

jacek65

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 580 postów
  • SkądChorzów
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Hobby 440 De Luxe
  • Holownik:BMW

Napisano 17 wrzesień 2012 - 05:50

Świetna relacja :bukiet:, czekamy na cd.

#27 Sławcio

Sławcio

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1232 postów
  • Telefon:Nokia 808
  • SkądPiastów
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Szukam
  • Holownik:Peugeot 406 niezawodny

Napisano 17 wrzesień 2012 - 06:00

Świetna relacja. Czyta się i ogląda super. :brawo: :ok:

Może tylko większe fotki?
Pozdrawiam Sławek M.

OSTATNIO TAM PISZĘ,lub tutaj

#28 darek126N

darek126N

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 392 postów
  • Telefon:608065616
  • SkądSkała k. Ojcowa
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Niewiadów 126N
  • Holownik:Skoda Octavia

Napisano 17 wrzesień 2012 - 20:52

No tak Jacek nas wyprzedził, gna do przodu że hej – i dobrze bo przecież za chwilę będziemy zaczynać następny wyjazd i trzeba będzie pisać nową relacje – a my mamy taką obsuwę - w związku z tym żeby się nie powtarzać będziemy kontynuować a na uzupełnienie poprzednich dni przyjdzie pewnie pora :hehe:

04.08.2012

Jedziemy na południe Krymu z Sewastopola . Marlena i Jacek pojechali przodem celem znalezienia następnego miejsca postojowego, my zamierzamy jeszcze po drodze odwiedzić następne skalne miasto Mangup-Kale. Ustawiłem GPS i wylądowaliśmy w zapomnianej osadzie nad brzegiem przepięknego turkusowego jeziorka. DSCF0301.JPG widok z dołu na Mangup- Kale DSCF0304.JPG ,
pojawił się przewodnik na dzikim rumaku DSCF0305.JPG
na widok dzikiego rumaka podniosła mi się grzywka DSCF0306.JPG debata jedziemy na góre czy nie - na dzikim koniu DSCF0307.JPG
dokonało się jedziemy DSCF0309.JPG pamiętaj młodzieńcze jedziesz z moją córką ma być bezpiecznie DSCF0311.JPG

pogrzebał coś na dole i tyle ich widzieliśmy DSCF0314.JPG
widoki z trasy DSCF0315.JPG
jednak czekają na nas DSCF0316.JPG
oj pieknie i strasznie a to bydle się strasznie kiwa na boki DSCF0317.JPG
oni dalej przed nami DSCF0319.JPG pierwsze okienko DSCF0320.JPG brama wejściowa DSCF0322.JPG
pierwsze widoki DSCF0337.JPG
na salonach jak widać obrazy DSCF0342.JPG
obrazy cd. DSCF0343.JPG
prawie panienka z okienka DSCF0347.JPG
panie proszą panów DSCF0359.JPG
panowie proszą panie DSCF0361.JPG
widok z tarasów na okolice DSCF0373.JPG
człowiek z jaskini DSCF0385.JPG
idziemy do sypialni DSCF0391.JPG
madejowe łoże DSCF0392.JPG
turkusowe jezioro z góry DSCF0387.JPG
wykrzyknik DSCF0397.JPG
jak prawdziwy DSCF0398.JPG
panienka z okienka DSCF0402.JPG
widok z okna DSCF0409.JPG
królowa na balkonie DSCF0414.JPG
nieogolony król - równiez na balkonie DSCF0415.JPG
niebezpieczne schody DSCF0418.JPG
piękny UAZ i nie tylko DSCF0429.JPG

wyruszamy w drogę powrotną DSCF0431.JPG

stromizny i nierówności przed nami DSCF0435.JPG
zasłużony odpoczynek nad jeziorkiem turkusowym DSCF0440.JPG

Mangup - Kale zdobyte

Dalsza relacja z tego dnia jutro :bzik:

Załączone miniatury

  • DSCF0338.JPG

Użytkownik darek126N edytował ten post 17 wrzesień 2012 - 21:16

Dołączona grafika

#29 JacekSz

JacekSz

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 278 postów
  • SkądŁańcut
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria Altea 502
  • Holownik:Mitsubishi Pajero

Napisano 17 wrzesień 2012 - 22:11

Tak dla dokładności napiszę, że ten przejazd to był 7 sierpnia jednak. Podziwiam za inwencję (komentarze do zdjęć) :ok:. Ja to coś nie mam głowy do tego.:oslabiony:
Nie ma złej pogody - jest tylko nieodpowiedni strój.

#30 darek126N

darek126N

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 392 postów
  • Telefon:608065616
  • SkądSkała k. Ojcowa
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Niewiadów 126N
  • Holownik:Skoda Octavia

Napisano 18 wrzesień 2012 - 07:34

Tak dla dokładności napiszę, że ten przejazd to był 7 sierpnia jednak

Tak mi właśnie coś nie pasowało - pamięć ludzka jest ulotna, musimy szybko kończyć tą relacje bo jeszcze dwa tygodnie i nic nie będziemy pamietać :mlot:
Dołączona grafika




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych