Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

darek126N

02.08.2012 - Eupatoria

 

Ten dzień spędzamy na zwiedzaniu Eupatorii, podążamy zaułkami starego miasta, podzielonego na trzy kwartały: karaimski, tatarski i ormiański. Domy są tu parterowe, brak asfaltu i nocnego oświetlenia.

 

Miasto otoczone było murami obronnymi które posiadały 5 bram, przez które prowadziła droga z miasta do Bakczysaraju post-3053-0-98120600-1346607966_thumb.jpg post-3053-0-51901000-1346608000_thumb.jpg post-3053-0-53426300-1346608093_thumb.jpg

 

Na każdym kroku spotykamy urzekające elementy architektoniczne sąsiadujące z siermiężną brzydotą np. żółte rury z gazem, dziury w bruku itp. Ale właściwie nie powinno nas to dziwić, gdyż podobno jeszcze 10 lat temu miasto było smutną prowincją w porównaniu z południowym wybrzeżem. Przewodnik informuje nas że od tego czasu wyremontowano w nim wiele zabytków, a przynajmniej usunięto z nich gruz post-3053-0-84330400-1346608490_thumb.jpg post-3053-0-25397500-1346608529_thumb.jpg post-3053-0-37661200-1346608572_thumb.jpg post-3053-0-60234500-1346608601_thumb.jpg

 

Po drodze znajdujemy np. taką perłę chociaż w opłakanym stanie, być może jest to pozostałość łaźni tureckiejpost-3053-0-72051600-1346609031_thumb.jpg post-3053-0-80712800-1346609083_thumb.jpg

 

W parku zadziwiają nas tubylcy którzy zamiast pochylać się nad kuflem piwa ekscytują się partyjką domino post-3053-0-13446300-1346612540_thumb.jpg

 

Plaża w Eupatorii wbrew temu co mówi przewodnik nie jest ani piaszczysta, ani urocza, a opalać się na niej musielibyśmy się chyba tylko za karę post-3053-0-00204300-1346612806_thumb.jpg

 

Meczet Piątkowy czyli Dżuma - Dżami zyskał sobie wsród nas nową nazwę - Dżumandżi. Nierówne traktowanie kobiet i mężczyzn rzuca nam się tu oczywiście w oczy post-3053-0-97881200-1346613089_thumb.jpg post-3053-0-45880900-1346613139_thumb.jpg post-3053-0-62994100-1346613238_thumb.jpg post-3053-0-31558300-1346613277_thumb.jpg

 

 

O soborze i chramie pisał już Jacek - nie będziemy się dublować. Zastanowiła nas tylko ta scenka - to pranie czy wietrzenie jak sądzicie? post-3053-0-60018600-1346613457_thumb.jpg

 

Na zakończenie kilka ujęć, w tym ostatnie już wieczorem na kempingu

post-3053-0-65386700-1346613815_thumb.jpg

post-3053-0-31111200-1346613842_thumb.jpg

post-3053-0-08576300-1346613883_thumb.jpg

Edytowane przez darek126N

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JacekSz

4.08.2012 sobota

 

Opuszczamy Olenievkę i jedziemy w kierunku Sewastopola. Darek odkrył, że wybulenie opony się powiększyło i po drodze w Eupatorii kupuje sobie piękne suweniry z Krymu, czyli dwie nowe opony. My w tym czasie korzystamy z myjni. Umyli porządnie, ale drogo (80 hr za mycia auta tylko z zewnątrz). Trudno, samochodzik był zakurzony solidnie. I się mu należało. Przed Sewastopolem szukamy kampingu. Owszem, są, nawet ładnie położone, jakieś prysznice też są, ale WC – dramat. Nie to, że potrzebuję luksusu. Sławojka z obetonowana dziurą w ziemi też może być – ale sprzątana! A jak się nie sprząta w ogóle, to ....., no brak słów.Zaglądamy też do ośrodków oznaczonych jako "Avtocamping" – to jednak nazwa myląca. Są to ośrodki wypasione, ale nie dla przyczep, kamperów czy namiotów. Po prostu takie lepsze pensjonaty, często z basenami, teren ogrodzony i strzeżony – takich jak my nie chcą widzieć. No więc szukamy dalej i w końcu wjeżdżamy na przedmieścia Sewastopola. post-3378-0-15718900-1346699269_thumb.jpg

 

Jedynym możliwym dla nas miejscem okazał się kamping Ukuczaewka, opisany już na forum. Kamping ten jest w zasadzie wyasfaltowany, ale posiada taką enklawę nieutwardzoną (dla namiotów i przyczep). Z moją budką bym jednak tam nie wjechał, za ciasno.

 

post-3378-0-91721700-1346698846_thumb.jpg

 

Darek z Asią zastanawiają się nad wynajęciem domku, ale po oględzinach wnętrza szybko rezygnują z tego pomysłu. Prysznice są płatne i niepłatne, przyzwoite jak na Ukrainę. Kibelki – stopki. No i tu problem, Panie miały podobno jakieś drzwi – kowbojki, Panowie nie. Dla Ukraińców to nie problem, ale dla nas tak. Wieczorem po kolacji idziemy na plażę (już prawie pustą i zażywany kąpieli. Aż dziwi, że morze czyste, choć to Sewastopol, plaża sprzątana, meduz brak – albo po ciemku nie widzieliśmy. post-3378-0-30273300-1346698913_thumb.jpg

 

 

 

 

5.08.2012 niedziela

 

Jedziemy do Bakczysaraju. post-3378-0-28666800-1346699307_thumb.jpgpost-3378-0-36504800-1346699354_thumb.jpgW mieście naganiacze na parkingach ubrani w kamizelki odblaskowe i czerwone chorągiewki sprawiają wrażenie osób uprawnionych do kierowania ruchem. To oczywiście nieprawda, wybieramy parking, jaki nam odpowiada. Znajduje się przewodnik mówiący po polsku. Targujemy cenę i za 400 hr mamy przewodnika i uaza z kierowcą do Czufut Kale -skalnego miasta. post-3378-0-73195500-1346699380_thumb.jpgPakujemy się w siódemkę do tego Uaza plus przewodnik i kierowca no i jedziemy. Kierowca nie oszczędza nas ani Uaza. Uaza nam nie szkoda, ale my musimy się mocno trzymać. Jakoś nie wpadliśmy na pomysł, aby zwrócić kierowcy uwagę. No więc podskakujemy jak piłki. W końcu dojeżdżamy – razem około 8 km, droga początkowo asfaltowa, potem kamienista, autem z napędem na 1 oś może by i przejechał, ale szkoda samochodu i opon. post-3378-0-91497700-1346699419_thumb.jpgpost-3378-0-79350000-1346699519_thumb.jpgpost-3378-0-85529400-1346699558_thumb.jpgW Czufut Kale największe wrażenie robi na nas droga na skalnym podłożu z wyżłobionymi koleinami o głębokości miejscami do 40 cm. Ile milionów razy trzeba było przejechać tędy arbą, aby te koleiny powstały!post-3378-0-93537600-1346699579_thumb.jpg

 

Oglądamy też świątynie karaimskie, mieszkania w skałach, więzienie. post-3378-0-05554400-1346699654_thumb.jpgpost-3378-0-83200900-1346699678_thumb.jpgpost-3378-0-83555800-1346699727_thumb.jpgpost-3378-0-24567300-1346699777_thumb.jpgpost-3378-0-45305400-1346699805_thumb.jpgpost-3378-0-70758900-1346699838_thumb.jpgpost-3378-0-99113800-1346699879_thumb.jpgpost-3378-0-25794800-1346699910_thumb.jpgpost-3378-0-64450800-1346699950_thumb.jpgpost-3378-0-04534000-1346699995_thumb.jpgpost-3378-0-88275300-1346700033_thumb.jpgpost-3378-0-04545700-1346700072_thumb.jpgpost-3378-0-10977600-1346700104_thumb.jpgpost-3378-0-53182300-1346700133_thumb.jpgpost-3378-0-58463600-1346700167_thumb.jpgpost-3378-0-42988200-1346700202_thumb.jpg

 

post-3378-0-81079000-1346700246_thumb.jpgpost-3378-0-48335800-1346700285_thumb.jpgpost-3378-0-83513900-1346700322_thumb.jpgpost-3378-0-74933600-1346700361_thumb.jpgpost-3378-0-02117500-1346700394_thumb.jpgpost-3378-0-03570300-1346700424_thumb.jpg

 

Po zjeździe do Bakczysaraju zwiedzamy monastyr Uspienski (wykuty w skale). post-3378-0-03855500-1346700450_thumb.jpgpost-3378-0-23126300-1346700514_thumb.jpgpost-3378-0-66664800-1346701519_thumb.jpgpost-3378-0-91334800-1346700647_thumb.jpgPrzed zwiedzaniem pałacu chanów odpoczywamy w karaimskiej restauracji. post-3378-0-37064900-1346700681_thumb.jpgTam otrzymuję najlepszą zieloną herbatę, jaką w życiu piłem, jemy m.in. pyszne gołąbki zapiekane w liściach winogron, pilaw, jakieś sery.

 

Teraz czas na zwiedzenie pałacu chanów krymskich. Ogóle wrażenie takie, że ci chanowie mieszkali stosunkowo skromnie, porównując ich siedzibę z rezydencjami władców europejskich . Ale jest to oczywiście interesujące. Zachowała się część sławnych fontann, które w upalne dni przynosiły ochłodę. post-3378-0-48881700-1346700723_thumb.jpgpost-3378-0-48320300-1346700769_thumb.jpgpost-3378-0-15245600-1346700798_thumb.jpgpost-3378-0-03158200-1346700828_thumb.jpgpost-3378-0-93774300-1346700861_thumb.jpgpost-3378-0-03392300-1346700900_thumb.jpgpost-3378-0-40888500-1346700945_thumb.jpgJa zwiedziłem jeszcze cmentarz chanów i łaźnie – tam już prawie turystów nie było, trzeba wykupić dodatkowy bilet za 20 hr. post-3378-0-54028000-1346700977_thumb.jpgpost-3378-0-46619500-1346701004_thumb.jpgpost-3378-0-65381900-1346701035_thumb.jpg

 

Wracamy na kamping dość pospiesznie, ponieważ pogoda się psuje i goni nas potężna burza. Szczęściem burza nie dochodzi do Sewastopola.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BernadettaJerzy

Piękna relacja,zjawiskowe fotograficzne ujęcia normalnie zazdrościmy Wam tej wyprawy :bzik: dzięki temu opisowi mamy gotowy przewodnik na przyszłą wyprawę.:]

A co do szmat to współczujemy,byliśmy 2 tyg. z Dżumikami na szmaciarstwie /Czarnogóra i Albania/ łoj ciężko jest jak tyłek przywykł do wygód w przyczepce :pad:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JacekSz

Piękna relacja,zjawiskowe fotograficzne ujęcia normalnie zazdrościmy Wam tej wyprawy :bzik: dzięki temu opisowi mamy gotowy przewodnik na przyszłą wyprawę.:]

A co do szmat to współczujemy,byliśmy 2 tyg. z Dżumikami na szmaciarstwie /Czarnogóra i Albania/ łoj ciężko jest jak tyłek przywykł do wygód w przyczepce :pad:

Nie było tak źle z tymi szmatami. No ale jakaś relacja będzie z waszego wyjazdu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek l

No i juz - to jest opowiesc roku,

To mnie wlasnie czeka jak juz zwiedze cala Rumunie, bo mi jeszcze Bukowina i Maramuresz zostalo i Bukareszt, ale dam rade, a teraz to nawet psa rumunskiego mam po ostatnim wyjezdzie (tez bez przyczepy)i jest bardzo zagraniczny...Taki jaby rumunski pies pasterski - chowany do walk z niedzwiedziami, tylko maly na razie...

Ale ta UKRAINA to moje marzenie tez jest,i pojade na pewno.

 

Dzieki za SUPER relacje, no suuuuper, juz Was tam widze oczami wyobrazni...:serce::serce: :serce: :biwak:

I te przygody przerozne..., bo przygoda musi byc...:calus:

 

J.

Edytowane przez jacek l

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JacekSz

No nie, to jeszcze nie koniec, ale jakoś brak czasu. Mamy jeszcze trochę do napisania i parę fotek do wrzucenia.CDN.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JacekSz

6.08.2012 poniedziałek

 

Dzisiaj zwiedzamy Chersonez Taurydzki. Najpierw trochę błądzimy,post-3378-0-50921900-1347396719_thumb.jpg post-3378-0-18975300-1347396750_thumb.jpgpost-3378-0-60767300-1347396777_thumb.jpgale w końcu trafiamy.post-3378-0-84498200-1347396812_thumb.jpg post-3378-0-08807600-1347397588_thumb.jpgpost-3378-0-80386300-1347397644_thumb.jpgpost-3378-0-76349000-1347397820_thumb.jpgpost-3378-0-96829500-1347397871_thumb.jpg

 

Prowadzone tam są prace z udziałem studentów Uniwersytetu Poznańskiego.post-3378-0-90225300-1347397907_thumb.jpgpost-3378-0-71394100-1347397373_thumb.jpgpost-3378-0-13989300-1347397434_thumb.jpgpost-3378-0-13580800-1347397541_thumb.jpgpost-3378-0-44059400-1347397964_thumb.jpgpost-3378-0-35441600-1347398016_thumb.jpgpost-3378-0-19206100-1347398083_thumb.jpg

 

Zaletą tego skansenu archeologicznego jest możliwość obcowania z historią i kąpiel w Morzu Czarnym. W upale jaki mieliśmy – kąpiel była rewelacyjna. post-3378-0-27451600-1347397512_thumb.jpgpost-3378-0-43008100-1347398141_thumb.jpgpost-3378-0-42332200-1347398275_thumb.jpgpost-3378-0-25202100-1347398234_thumb.jpgpost-3378-0-23312800-1347398323_thumb.jpgpost-3378-0-97610300-1347398388_thumb.jpg

 

Tego dnia jedziemy jeszcze do Bałakławy – zwiedzamy dawną bazę łodzi podwodnych floty czarnomorskiej.

 

Po zwiedzaniu czas na obiad – trafiliśmy do restauracji (ostatnia restauracja za bazą łodzi podwodnych w kierunku ujścia zatoki), za którą nikt by nie dał złamanego grosza. A tymczasem obsługa bardzo miła, ceny przyzwoite (poniżej 10 zł danie), ale jakie! Jedliśmy okonie (po monastyrsku i w pomidorach) oraz inne dania regionalne.

 

Po smacznym posiłku podziwiamy wąski przesmyk łączący zatokę z morzem, twierdzę genueńską. Jedziemy dalej do końca drogi i mamy fajne widoczki.

 

Zdjęcia z Bałakławy będą, ale w następnym odcinku.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek l
:dzieki::dzieki::tuptup: :tuptup: :slina: :slina: :winner:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JacekSz

Fotki z Bałakławy

post-3378-0-83355100-1347560151_thumb.jpgpost-3378-0-57228100-1347560189_thumb.jpgpost-3378-0-35242800-1347560241_thumb.jpgpost-3378-0-98280100-1347560303_thumb.jpgpost-3378-0-95428100-1347560352_thumb.jpgpost-3378-0-76749600-1347560384_thumb.jpgpost-3378-0-72153400-1347560402_thumb.jpgpost-3378-0-62925300-1347560504_thumb.jpgpost-3378-0-06369800-1347560533_thumb.jpgpost-3378-0-11675200-1347560556_thumb.jpgpost-3378-0-92536600-1347560577_thumb.jpgpost-3378-0-26996600-1347560597_thumb.jpgpost-3378-0-89235300-1347560623_thumb.jpgpost-3378-0-23218200-1347560655_thumb.jpgpost-3378-0-06133200-1347560680_thumb.jpgpost-3378-0-80563500-1347560744_thumb.jpgpost-3378-0-59967700-1347560765_thumb.jpgpost-3378-0-10387100-1347560789_thumb.jpgpost-3378-0-23276000-1347560846_thumb.jpgpost-3378-0-16013700-1347560865_thumb.jpgpost-3378-0-01575200-1347560888_thumb.jpgpost-3378-0-02136000-1347560912_thumb.jpgpost-3378-0-51922600-1347560953_thumb.jpgpost-3378-0-77616400-1347561009_thumb.jpgpost-3378-0-48335700-1347562108_thumb.jpgpost-3378-0-90199600-1347562210_thumb.jpgpost-3378-0-62928900-1347561079_thumb.jpgpost-3378-0-82618700-1347561097_thumb.jpgpost-3378-0-24380100-1347561146_thumb.jpgpost-3378-0-99334400-1347561179_thumb.jpgpost-3378-0-10339700-1347561199_thumb.jpgpost-3378-0-90850500-1347561222_thumb.jpgpost-3378-0-72066000-1347561249_thumb.jpg

A po tajnych (niegdyś) kiedyś tunelach czas wyjść na powierzchnię. Poniżej zdjęcia zatoki bałakławskiej, resztek twierdzy genueńskiej i wybrzeża obok zatoki.

post-3378-0-10574400-1347561436_thumb.jpg post-3378-0-44687400-1347561474_thumb.jpgpost-3378-0-20720100-1347561502_thumb.jpgpost-3378-0-95433000-1347561532_thumb.jpgpost-3378-0-33057700-1347561555_thumb.jpgpost-3378-0-18643400-1347561589_thumb.jpgpost-3378-0-19190000-1347561623_thumb.jpgpost-3378-0-74422700-1347561644_thumb.jpgpost-3378-0-87661800-1347561674_thumb.jpgpost-3378-0-24854500-1347561733_thumb.jpgpost-3378-0-77341600-1347561754_thumb.jpgpost-3378-0-65469900-1347561795_thumb.jpgpost-3378-0-35423000-1347561830_thumb.jpgpost-3378-0-44343700-1347561872_thumb.jpgpost-3378-0-81557200-1347561901_thumb.jpgpost-3378-0-92102000-1347561923_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JacekSz

7.08.2012 wtorek

 

Mamy dzisiaj przejechać na południowe wybrzeże Krymu. Rano postanawiamy, że pojedziemy osobno (Darek zamierza dużo zwiedzać po drodze, a my prosto do celu). Naszym zadaniem było znalezienie odpowiedniego kampingu. Po drodze uzupełniamy zapasy trunków w firmowym sklepie w Bałakławie (wina białe i czerwone, koniak Koktebel, szampanskoje (nie mylić z szampanskoje dostępnym u nas w Polsce).post-3378-0-69576900-1347822718_thumb.jpg

 

Droga do Jałty malownicza, przez góry (i doliny). post-3378-0-51097700-1347822841_thumb.jpgpost-3378-0-42327700-1347822873_thumb.jpgpost-3378-0-24409400-1347822908_thumb.jpgpost-3378-0-39819300-1347822968_thumb.jpgpost-3378-0-07033600-1347823000_thumb.jpgpost-3378-0-27383200-1347823029_thumb.jpg

 

W pewnym momencie widzimy znak zakaz ruchu. Ponieważ już trochę się orientujemy, że znaki nie zawsze należy odczytywać ściśle – jedziemy dalej. Po drodze kupujemy pyszne miody (z dziką różą i z brusznicą).post-3378-0-96487500-1347823056_thumb.jpg Potem niekończące się zakręty. Wreszcie wyjeżdżamy na płaskowyż, na szczytach widać białe kopuły (chyba obserwatorium astronomiczne). post-3378-0-07822000-1347823097_thumb.jpgpost-3378-0-35378800-1347823138_thumb.jpgpost-3378-0-22109900-1347823164_thumb.jpgpost-3378-0-68474500-1347823215_thumb.jpgpost-3378-0-46964600-1347823254_thumb.jpg

 

Wreszcie zaczynamy zjeżdżać w dół i widzimy Jałtę z wysokości 1150 m.n.p.m. Zdjęcia tego nie oddają, ale widok nieprawdopodobny.post-3378-0-32398200-1347823291_thumb.jpgpost-3378-0-40362900-1347823344_thumb.jpgpost-3378-0-80349600-1347823384_thumb.jpgpost-3378-0-72639300-1347823418_thumb.jpgpost-3378-0-56497400-1347823482_thumb.jpgpost-3378-0-31576900-1347823507_thumb.jpgpost-3378-0-77702400-1347823570_thumb.jpgpost-3378-0-75139500-1347823592_thumb.jpgpost-3378-0-38405300-1347823663_thumb.jpgpost-3378-0-38512400-1347823631_thumb.jpgpost-3378-0-77321300-1347823712_thumb.jpg Przejeżdżamy bokiem Jałtę, kupujemy figi po 80 hr/kg (drogo, bo to pierwsze figi w tym roku). Zaczynamy poszukiwanie kampingu. Wszędzie znany problem z kibelkami. W końcu znajdujemy dwa kampingi z kibelkami w porządku – ale za to kurz, patelnia, brak cienia. Dojechaliśmy prawie pod Koktebel i wracamy na kamping – patelnię. Na szczęście po drodze widzimy drogowskaz na bazę otdycha Kanaka. post-3378-0-81688300-1347823976_thumb.jpgpost-3378-0-09871500-1347824234_thumb.jpgJedziemy. Po przejechaniu około dwóch kilometrów dojeżdżamy do końca drogi. Są tu jakieś pensjonaty, kramy i koniec drogi. Znak zakaz ruchu i "piesa zona. Marlena się nie poddaje, idzie, my czekamy. Po 40 minutach zwiadowczyni wraca – zmęczona ale uśmiechnięta. Trzeba zignorować znak zakazu i jechać dalej. Po kilkuset metrach postradziecka baza otdycha. Można rozbić namiot, chociaż ukształtowania terenu i roślinność ogranicza wybór miejsca. Są tam też miejsca dla przyczep i kamperów. Kibelki i toalety do zaakceptowania. Panie z recepcji uprzejme. Marlena wskazuje miejsce na namiot – nie wierzę, że go wciśniemy pomiędzy drzewa, ale się udaje. Mamy też prąd. Prysznice czynne wieczorem od 18 do 21 (Pani z recepcji przyszła specjalnie o tym powiedzieć, żebyśmy zdążyli zmyć kurz po podróży). Plaża kamienista, czysta, morze też, w dodatku bez meduz. Jesteśmy zadowoleni z miejsca i czekamy na Asię, Adę i Darka. Wreszcie po 22.00 są! Zwiedzili piękne miejsca (tu apel do Darka o relację z tego przejazdu i zdjęcia). Degustujemy zakupione trunki – Panie wino, Panowie koniak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek65

Świetna relacja :bukiet:, czekamy na cd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sławcio

Świetna relacja. Czyta się i ogląda super. :brawo::ok:

 

Może tylko większe fotki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
darek126N

No tak Jacek nas wyprzedził, gna do przodu że hej – i dobrze bo przecież za chwilę będziemy zaczynać następny wyjazd i trzeba będzie pisać nową relacje – a my mamy taką obsuwę - w związku z tym żeby się nie powtarzać będziemy kontynuować a na uzupełnienie poprzednich dni przyjdzie pewnie pora :hehe:

 

04.08.2012

 

Jedziemy na południe Krymu z Sewastopola . Marlena i Jacek pojechali przodem celem znalezienia następnego miejsca postojowego, my zamierzamy jeszcze po drodze odwiedzić następne skalne miasto Mangup-Kale. Ustawiłem GPS i wylądowaliśmy w zapomnianej osadzie nad brzegiem przepięknego turkusowego jeziorka. post-3053-0-20069900-1347911235_thumb.jpg widok z dołu na Mangup- Kale post-3053-0-98945300-1347911285_thumb.jpg,

pojawił się przewodnik na dzikim rumaku post-3053-0-02790400-1347911328_thumb.jpg

na widok dzikiego rumaka podniosła mi się grzywka post-3053-0-35570000-1347911414_thumb.jpg debata jedziemy na góre czy nie - na dzikim koniu post-3053-0-98194400-1347911470_thumb.jpg

dokonało się jedziemy post-3053-0-95275100-1347911501_thumb.jpg pamiętaj młodzieńcze jedziesz z moją córką ma być bezpiecznie post-3053-0-79196100-1347911535_thumb.jpg

pogrzebał coś na dole i tyle ich widzieliśmy post-3053-0-29263600-1347911738_thumb.jpg

widoki z trasy post-3053-0-54777100-1347911775_thumb.jpg

jednak czekają na nas post-3053-0-39935900-1347911806_thumb.jpg

oj pieknie i strasznie a to bydle się strasznie kiwa na boki post-3053-0-18094500-1347911830_thumb.jpg

oni dalej przed nami post-3053-0-43423200-1347911873_thumb.jpg pierwsze okienko post-3053-0-27539800-1347911899_thumb.jpg brama wejściowa post-3053-0-88356100-1347911932_thumb.jpg

pierwsze widoki post-3053-0-88558500-1347911969_thumb.jpg

na salonach jak widać obrazy post-3053-0-55453300-1347912160_thumb.jpg

obrazy cd. post-3053-0-81627400-1347912218_thumb.jpg

prawie panienka z okienka post-3053-0-45696600-1347912250_thumb.jpg

panie proszą panów post-3053-0-22537000-1347912277_thumb.jpg

panowie proszą panie post-3053-0-93333100-1347912320_thumb.jpg

widok z tarasów na okolice post-3053-0-99997600-1347912351_thumb.jpg

człowiek z jaskini post-3053-0-60133700-1347912400_thumb.jpg

idziemy do sypialni post-3053-0-02587400-1347912427_thumb.jpg

madejowe łoże post-3053-0-78947300-1347912548_thumb.jpg

turkusowe jezioro z góry post-3053-0-48767900-1347912486_thumb.jpg

wykrzyknik post-3053-0-53388000-1347912571_thumb.jpg

jak prawdziwy post-3053-0-79930300-1347912590_thumb.jpg

panienka z okienka post-3053-0-22841900-1347912622_thumb.jpg

widok z okna post-3053-0-49239500-1347912647_thumb.jpg

królowa na balkonie post-3053-0-03435300-1347912673_thumb.jpg

nieogolony król - równiez na balkonie post-3053-0-87271100-1347912701_thumb.jpg

niebezpieczne schody post-3053-0-93708700-1347912727_thumb.jpg

piękny UAZ i nie tylko post-3053-0-88272500-1347912767_thumb.jpg

 

wyruszamy w drogę powrotną post-3053-0-68596000-1347912822_thumb.jpg

 

stromizny i nierówności przed nami post-3053-0-20037600-1347912859_thumb.jpg

zasłużony odpoczynek nad jeziorkiem turkusowym post-3053-0-23828500-1347912907_thumb.jpg

 

Mangup - Kale zdobyte

 

Dalsza relacja z tego dnia jutro :bzik:

post-3053-0-03142300-1347912019_thumb.jpg

Edytowane przez darek126N

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JacekSz

Tak dla dokładności napiszę, że ten przejazd to był 7 sierpnia jednak. Podziwiam za inwencję (komentarze do zdjęć) :ok:. Ja to coś nie mam głowy do tego.:oslabiony:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
darek126N
Tak dla dokładności napiszę, że ten przejazd to był 7 sierpnia jednak

Tak mi właśnie coś nie pasowało - pamięć ludzka jest ulotna, musimy szybko kończyć tą relacje bo jeszcze dwa tygodnie i nic nie będziemy pamietać :mlot:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×