Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Pawel1o

Monemvasia - średniowieczne miasto na skale. Zwana jest również Gibraltarem wschodu. Wstęp bezpłatny. Kempingu w okolicy nie ma. Kiedyś był, ale zastaliśmy tylko pozostałości po nim (chyba że otwierają dopiero w lipcu - nie wyglądało jednak na to). Postanowiliśmy odpiąć przyczepę i poszukać czegoś samym autem. Jadąc wzdłuż morza znaleźliśmy małą tawernę z drzewami oliwnymi (fotka 374). Zapytaliśmy więc czy jest tu gdzieś kemping. Pani na to że nie, ale jeśli spodobałoby się nam u niej to zaprasza. Tego samego wieczoru zatrzymał się tam jeszcze francuski kamper. Właścicielka opłaty za postój przyjąć nie chciała więc postanowiliśmy zamówić obiad (jedzenie wyborne a ilość ogromna).

N 36 43 05" E 23 01 22". Spędziliśmy tam 3 dni. Fajnie było też opłynąć pontonem "górkę" - widok bezcenny!!

Kolejny nasz cel to przepiękna plaża na wyspie Elafonisos.

 

Jeśli chodzi o ilość turystów, to nasza trzyosobowa rodzina była chyba najliczniejszą grupą zwiedzającą to miasto. Plaże również puściusieńkie:)

 

 

Ten post zawierał zdjęcia lub inne załączniki, które zostały utracone w wyniku awarii technicznej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pawel1o

Koniecznie trzeba wejść na szczyt i zobaczyć widok z górnego miasta!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sławcio

Witam.

 

:yes::yes::ok: super relacja

 

:hmm: Jak Ty się z tymi ludźmi dogadujesz? Jak piszesz po polsku to takie proste się wydaje. :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tomekk

Witam !

 

Jest pięknie. Pisz, pisz. A czy można było od właścicieli tawerny podłączyć prąd za opłatą ?

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pawel1o

Prądu nie podłączałem bo mam wszystko (niestety prócz klimy bo ona na 230) z baterii słonecznych. Widziałem jednak gniazdko z prądem w odległości 5 m od przyczepy. Skoro właścicielka proponowała, abyśmy korzystali z jej toalet to pewnie i prądu by użyczyła.

Jeśli chodzi o dogadywanie to uśmiech i ręce załatwią 85% komunikacji, reszty trzeba się domyślać:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pawel1o

Wracając jeszcze do Monemvasii to jadąc od niej na północny wschód ok 8 km jest fajne miejsce z dużą ilością cienia nad samym morzem. Trzeba trzymać się wybrzeża. Jest przy samej drodze (mało uczęszczanej), ale można uciec od niej na tyle żeby samochody nie przeszkadzały. My poszliśmy tam na spacer więc namiarów GPS ani fotek nie mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek65

Rzeczywiście miasto robi wrażenie, a co dopiero jak się widzi to wszystko na żywo ! Ciekawa jest historia miasta, a podobno w Dolnym Mieście żyje jeszcze parę rodzin :niewiem:

 

Oglądając twoje zdjęcia to Monemvasia robi większe na mnie wrażenie niż Ateny czy Epidauros. Pięknie...Ela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pawel1o

Żyje tam jeszcze ok 50 osób (lub rodzin media różnie podają).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pawel1o

Na wyspę Elafonisos dostaliśmy się promem z miejscowości Punta. Za nasz skład zapłaciliśmy 25,7E. Na prom trzeba wjeżdżać tyłem. W Punta, w pobliżu przystani (zarówno po prawej, jak i po lewej stronie) są fajne miejsca do zatrzymania na dziko. Osobiście bardziej podobało nam się na południe od przystani (jest tam bardzo ładna laguna). Stało tam kilka kamperków. Zatrzymaliśmy się na kampingu Simos (27,5 E doba, a co 5 doba gratis). Standard na kampingu OK, zajęta co 20 parcela. Jest sklepik, knajpka itp. Bardzo ładna, piaszczysta plaża, błękit wody niesamowity. N 36 28 33" E 22 58 29".

Kolejny cel to Mistra i Wybrzeże Jońskie

 

 

Ten post zawierał zdjęcia lub inne załączniki, które zostały utracone w wyniku awarii technicznej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek65

Dla takich plaż, takiego morza warto pokonać te kilometry....Widoki wszystko zrekompensują. Nie dziwię się, że niektórzy co roku wracają na Peloponez, bo warto, a ile jest jeszcze tak pięknych zakątków.

 

Jak długo byliście na Peloponezie i ile zajęła wam podróż? Jak jest z LPG na stacjach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marmur

Pisz, pisz. Jedziemy właśnie Twoim tropem, choć w przeciwnym kierunku.

 

Po tygodniowym postoju na plaży Kalogria jutro rano ruszamy na południe. Na początek prawdopodobnie Methoni ale to rzeczywistość pokaże gdzie staniemy. Na objazd Peloponezu mamy 3-4 tygodni.

 

Wszelkie uwagi i propozycje są bezcenne.

 

Jak dorwę gdzieś dobry dostęp do internetu to również zamieszczę fotki i namiary GPS.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marmur

Rób fotki nad Ohrydzkim bo tam jeszcze nie byłem. Jak masz GPS to namiary też mile widziane.

BAWCIE SIĘ DOBRZE:)

 

 

Objechaliśmy całe jezioro Ohrydzkie zarówno ze strony macedońskiej jak i albańskiej.

 

Namiary mamy, podam gdy będę miał dostęp do netu. Fotki również.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gagula12

Marmur zaplanowaliśmy podobną trasę do Grecji -wyruszamy 11.08.12r. i bardzo jesteśmy ciekawi Twoich relacji . Świeżutkie namiary na miejsca do odpoczynku i miejsca warte zwiedzenia byłyby na miarę złota.Czekamy więc kiedy złapiesz neta i wspomożesz nas informacjami ,dzięki którym będzie nam łatwiej podążać Twoimi śladami.Jesteśmy ciekawi jak poradziłeś sobie z omijaniem płatnych autostrad w Grecji ? Napisz gdzie korzystałeś z internetu.

 

 

Paweł 10 wspaniała relacja ,świetna dokumentacja fotograficzna - czytam z zapartym tchem wychwytując informacje ,które pomogą nam w podróży po Grecji .

 

 

PISZCIE ,PISZCIE ,PISZCIE ............

 

Grażyna i Jaś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pawel1o

Ewo cały wyjezd zajął nam równe 4 tygodnie. Na Pelionoe 4 dni, w Atenach jeden, w Meteorach jeden dzień a reszta na Peloponezie. Mieliśmy wracać promem z Patry do Wenecji, ale w dzień odpłynięcia dostaliśmy informację że prom jest odwołany. Do domu wracałem 28 godzin z Meteorów. W czwartek po zwiedzaniu klasztorów wyjechaliśmy a na piątek wieczór byliśmy spowrotem.

 

Jeśli chodzi o LPG to od czasu do czasu widziałem stacje z gazem. Najczęściej wpadały w oko na zachodnim wybrzeżu (nie zwracałem jednak dużej uwagi na to jaki jest dostęp do LPG).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KubaL

Pawel1o gratuluję wspaniałej relacji no i oczywiście wakacji, najbardziej podobają mi się zdjęcia z elafonissos i Monemvasii... po prostu bajka... i teraz już wiem co jest moim celem na przyszły rok. Jak ty dajesz radę jechać tyle godzin za jednym razem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×