Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Pawel1o

Zachodnie wybrzeże Pelionu jest bardziej dostępne ale mniej urocze. Na południu Pelionu w miejscowości Platanias jest też fajny kemping ale o tym może więcej powiedzieć KubaL bo był tam dwukrotnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KubaL

Tak, w samym Platanias (to największa miejscowość na południu Pelionu) są nawet dwa kempingi: Louisa i Kastri. Ja osobiście polecam ten pierwszy bo odwiedziłem go dwa razy i jest on usytuowany na samym wjeżdzie do Platanias (w Czerwcu płaciliśmy 23E za kampera, prąd i trzy osoby). Do plaży jest około 500-600m ale spacer przez tą typowo grecką wioskę rybacką jest czystym relaksem. Kemping jest prowadzony przez starsze greckie małżeństwo i również został nam polecony przez właściciela kempingu Papa Nero... Nie lada atrakcją jest 20min. spacer przez gaj oliwny z plaży w Platanias na plażę Mikro (malutka wioska za zboczem góry z przepiekną plażą) - gorąco polecam każdemy kto odwiedzi Platanias.

 

Link do portalu z kempingiem Louisa: http://www.camping.gr/ :hej:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pawel1o

Już przed wyjazdem do Grecji biłem się z myślami czy jadąc na Peloponez nie wpaść po drodze do Aten - przyznam szczerze że wymiękłem. Pomyślałem że centrum Aten może być nieprzyjazny dla turystów jeżdżących z przyczepą :( Na szczęście KubaL (za co gorąco dziękuję) trochę mnie podkręcił i pojawia się standardowa myśl "JAK TO, JA NIE DAM RADY!!!!!"no i oczywiście kierunek Akropol - centrum Aten. Wpadamy tam w nocy - czyli luzik. Stoimy na Parkingu z kilkoma kamperkami, widok na Akropol (Parking jest duży, strzeżony, darmowy)

N 37 58 09,95"

E 23 43 23,00".

Rano wstajemy, szybka kawka i Panteon jest nasz (bilet 12 E/osoba, dzieciak 12 lat free). Wszystko byłoby pięknie ale jak to zwykle bywa ... przy wyjeździe błądzimy i się zaczyna..... Zwiedzamy południowe, północne a potem wschodnie a może i zachodnie Ateny - jednym słowem nawigacja zwariowała i prowadzi nas wszędzie tam gdzie nie chcemy jechać. Uliczki coraz węższe i węższe a są to godziny szczytu. Wpadamy na jakiś bazar- korek, tłok itd. Udaje nam się jednak cało wyjechać - moja rada jest taka aby wyjechać z Parkingu w lewo (czyli z górki) i dojechać do pierwszej dwupasmówki a potem nie zjeżdżać z głównych ulic. Szczęśliwi kierujemy się prościutko na północny Peloponez, na jedną z kamienistych, pięknych plaż - do miejscowości Korfos (stoimy tam na dziko), mamy w planie 3 dni leniuchować, odpiąć przyczepę i samym autem zwiedzić Korynt, Epidavros i Mykeny...

 

 

Ten post zawierał zdjęcia lub inne załączniki, które zostały utracone w wyniku awarii technicznej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pawel1o

Na plażę w Korfos prowadzi dość dobra droga i jest to idealne miejsce na odpoczynek po dojechaniu na Peloponez.

N 37 45 27,28" E 23 07 08,00". Jest tam bardzo ładna, żwirkowa plaża i trochę cennego cienia. Przy wjeździe jest całkowicie zamalowany znak na którym był zakaz biwakowania ale łamią go Grecy (rozbijając namioty) jak i sporo kręcących się w tej okolicy kamperów. Trzeba pamiętać żeby do wody wchodzić w butach - jeżowce. Po kilkudniowym lenistwie (w niedzielę) postanowiliśmy wyskoczyć do Koryntu i Myken ale na miejscu okazało się że to zły pomysł. W soboty, niedzielę i poniedziałki muzea są najczęściej nieczynne. Pocałowaliśmy więc klamki i trochę obrażeni na Greków że nie chcą naszych Euro pojechaliśmy na kemping Lido w miejscowości Tolo blisko Nafplio a wyjazd do muzeów powtórzyliśmy we wtorek.

 

 

Ten post zawierał zdjęcia lub inne załączniki, które zostały utracone w wyniku awarii technicznej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pawel1o

Camping Lido w Tolo - 25 E za dobę, standard przed sezonem przyzwoity, parcele zacienione. Zajęta co 15 miejsce.

N 37 31 42,59" E 22 51 55,23". Zwiedzamy Nafplio (oddalone o ok. 10 km), na uwagę zasługuje przepiękny widok z twierdzy Palamidi 4 E dorosły, dzieciak bezpłatnie. Wyskakujemy do Epidauros (jeśli ktoś będzie niech koniecznie stanie na środku sceny i klaśnie) bilet do muzeum, ruin starożytnego miasta i teatru 6 E, dzieciak jak poprzednio. Ponownie odwiedzamy ruiny w Mykenach, Skarbiec Arteusa (jeden bilet na miasto i skarbiec) 8 E dorosły. Zaglądamy do Tirynsu gdzie niegdyś urodził się Herkules. Po starożytnych miastach mało zostało ale świadomość że to miasta historyczne daje sporo satysfakcji.

Plaża w Tolo piaszczysta, jest to miejscowość turystyczna, na głównej ulicy kramy, sklepiki itd. Jest też dla odmiany w centrum trochę ludzi. Zostajemy tam 3 noce. Co prawda chcieliśmy zebrać się po 2 ale spakowaliśmy się po 14 i Pani w Recepcji poinformowała że doba jest do 14 potem zaczyna się kolejna doba i trzeba dopłacać.

 

 

Ten post zawierał zdjęcia lub inne załączniki, które zostały utracone w wyniku awarii technicznej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek65

Witaj. Miejsce w Korfos na tej dzikiej plaży przepiękne ! Puste plaże, to jest dopiero wypoczynek... Szkoda, że nie mogliśmy w tym roku jechać na Peloponez, zabralibyśmy się z wami. Mógłbyś sprawdzić te namiary na GPS bo w żadnym wypadku nie wychodzi to w Korfos :niewiem: ? Ela

 

Z kolei namiary na kempin wypadają mi w Meksyku....Może ja coś źle wpisuję? Szukam tych pozycji w Mapy Google ...Pomocy :oslabiony:

Edytowane przez jacek65

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pawel1o

N 37 45 27,28" E 23 07 08,00"

W N po liczbie 37 wpisz symbol stopni (kółeczko u góry), po 45 godzin (przecinek u góry)po 27 przecinek na dole (minuty) i ostatni symbol(") to sekundy. Wszystko adekwatnie przy cyfrach E. Powinno wyjść Korfos:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bartosz_b

 

 

Z kolei namiary na kempin wypadają mi w Meksyku....Może ja coś źle wpisuję? Szukam tych pozycji w Mapy Google ...Pomocy :oslabiony:

 

 

 

Google wcześniej bez problemu zczytywało współrzędne bez stopni ale od jakiegoś czasu już nie potrafi i wtedy bez względu jakie współrzędne podasz to lądujesz w w Meksyku :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

N 37 45 27,28" E 23 07 08,00"

W N po liczbie 37 wpisz symbol stopni (kółeczko u góry), po 45 godzin (przecinek u góry)po 27 przecinek na dole (minuty) i ostatni symbol(") to sekundy. Wszystko adekwatnie przy cyfrach E. Powinno wyjść Korfos:)

 

a ja z kolei wpisuje w google maps - tak - N37.452728 E23.070800 i chyba pokazuje ok ? http://goo.gl/maps/FIo0

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marmur

A my coraz bliżj PeloponEzu. Teraz w Macedonii ale mamy zamiar dziś jeszcze dotrzeć do Pogradecu nad jez, Ohrydzkim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pawel1o

Rób fotki nad Ohrydzkim bo tam jeszcze nie byłem. Jak masz GPS to namiary też mile widziane.

BAWCIE SIĘ DOBRZE:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pawel1o

Z Lido pojechaliśmy dalej na południe do Paralia Agiou Andrea N 37 22 55 E 22 46 32. Po zjechaniu w Agiou Andrea z głównej drogi jedziemy w kierunku morza i po kilku kilometrach skręcamy w lewo w podporządkowaną wydawałoby się szutrową drogę. Następnie przejeżdżamy korytem wyschniętej rzeki (co widać na fotkach) i dalej cały czas asfaltem. Droga kończy się na mało uczęszczanej (w czerwcu) plaży. Cienia jest niewiele chodź można coś znaleźć a grill nad samym brzegiem morza Egejskiego smakuje wyjątkowo!!!

Po trzech dniach moczenia na ulubionym krzesełku spakowaliśmy się i udali do uroczej Monemvasii której ominąć NIE MOŻNA!!!

Jadąc z Agiou Andrea po ok 10 km widzieliśmy kemping który zrobił na nas bardzo dobre wrażenie. W planach mieliśmy zatrzymać się bliżej Monemvasii, później jednak żałowaliśmy że nie stanęliśmy na nim. Kempingu już do Monemvasii nie spotkaliśmy a i w Monemvasii go nie było. Trzeba pamiętać że choć droga bardzo malownicza, puszczona samym wybrzeżem i jest co podziwiać to miejscami wąska.

 

 

Ten post zawierał zdjęcia lub inne załączniki, które zostały utracone w wyniku awarii technicznej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pawel1o

Jeszce rzut okiem na plażę w Agia Andreau. Można śmiało powiedzieć że tłoku nie ma:)

 

 

Ten post zawierał zdjęcia lub inne załączniki, które zostały utracone w wyniku awarii technicznej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek65

Jeszce rzut okiem na plażę w Agia Andreau. Można śmiało powiedzieć że tłoku nie ma:)

 

 

 

 

 

 

Nawet można by pomyśleć, że byliście na bezludnej wyspie :hehe:.

 

Widzę, że mieliście wspaniałe wakacje. Nie wyobrażam sobie urlopu na zatłoczonej, rozwrzeszczanej plaży, gdzie leżak stoi przy leżaku, koc przy kocu i nie ma nawet jak przejść.

 

Czekam niecierpliwie na ciąg dalszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pawel1o

Dzięki za dobre słowo. Wieczorem postaram się dać fotki z Monemvasii która ze wszystkich miast i zabytków Grecji zrobiła na nas największe wrażenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×