-
6 stron
- « Pierwsza
- ←
- 4
- 5
- 6
piec na olej w przyczepie
Napisano 12 luty 2012 - 16:12 (#76)
Może adaptować palniki, od kuchenki naftowej Primus ?
Przewaga taka, że nie działają na zasadzie knota.
Podstawą jednak jest umieszczenie wszystkiego, poza zbiornikiem paliwa w "zamkniętej komorze spalania" z poborem powietrza z zewnątrz i odprowadzeniem spalin na zewnątrz.
Komin bezpieczniej byłoby wypuścić ze ściany ale z wylotem ponad dachem, w okolicy drzwi, byś mógł przy nim majstrować.
Problemów jest więcej niż warta cała przyczepa, choćby z określeniem średnicy komina, dolotu powietrza, wpływu wiatru na gaśnięcie palnika, potrzebnej mocy ale nie demonizowałbym sprawy, bo przyczepy robią przeciętne matoły, którym się wydaje, że wiedzą, co robią.
Napisano 12 luty 2012 - 17:06 (#77)
maciejpa pracuje w kabarecie i wciąga brać karawaningową w zabawę, która nie ukrywam fajna jest ,a najbardziej podobał mi się wątek z KOZĄ owiniętą przewodem hamulcowym i podłączony do tego prysznic , zapomniał maciejpa o CO i kaloryferach do kozy podłączyć, panowie Bardzo Proszę ciągnoć tę KOZĘ bo lepsze to od każdego kabaretu ,przecież na koniec się nie okaże że nasz towazysz KOZE przewidywał do blaszaka.
Użytkownik Komplecik edytował ten post 12 luty 2012 - 17:09
Napisano 12 luty 2012 - 18:04 (#79)
Napisano 12 luty 2012 - 19:34 (#80)
Użytkownik Świstak edytował ten post 12 luty 2012 - 19:39
Milka. Może ją spotkacie?
Napisano 12 luty 2012 - 19:37 (#81)
Napisano 12 luty 2012 - 20:09 (#82)
i ty Świstaku ty ty ty
nie mniej jednak wątek jak dla mnie i nietylko zabawny ,szkoda tylko Świstaka bo się kolega naszukał moze ktoś za to skorzysta niekoniecznie do przyczepy.
natomiast maciejpa jak ma palić ropą lub liściami to lepiej w domu niech zostanie bo w skandynawi to ekologia na piedestale a mandaty wieksze niż dojechać 100km po gaz do butli 100litrowej no
Napisano 12 luty 2012 - 21:38 (#83)
kolega raczej chyba kombinuje aby wykorzystac do grzania klamoty ktore posiadza - szuka oszczednosci, raczej tylko pozornych...
jak juz kombinowac z grzaniem ropa czy byle czym...
to latwiej bedzie piec dac poza cepke a cieplo z niego np za pomoca wody i jakiegos kaloryfera przekazac do przyczepki - tak chyba najbezpieczniej
maly obieg grawitacyjny - nie wymaga energi elektrycznej, latwo jest go zrobic - latwiej jak demolowac i zabierac miejsce w cepce
Użytkownik bodzioklb edytował ten post 12 luty 2012 - 21:43
Napisano 12 luty 2012 - 22:35 (#84)
Czy dałem się nabrać? Coż... Jeśli masz rację to tak, jednak z drugiej strony to wcale nie musi być żart. Z opisanymi rozwiązaniami spotykałem się wielokrotnie w wojsku, podobne dylematy miałem przy budowie swojego domku na kółkach. Ważne że pojawiły się ostrzeżenia o niebezpieczeństwach, nowe pomysły., a może i coś co da do myślenia producentom sprzętu caravaningowego.
Wiele miesięcy spędziłem na poligonach. Czasem latem, czasem zimą. Gdy tyłek przymarza do stołka, a zupa twardnieje - człowiek przestaje się śmiać z "ruskich patentów", a docenia prostotę i niezawodność. Priorytetem jest jednak bezpieczeństwo... Ogrzewanie w Trabancie (tym prawdziwym, dwusuwie) było najszybsze z możliwych, niesamowcie wydajne i efektywne. Szyby odmarzają już kilkanaście sekund po uruchomieniu silnika ponieważ powietrze wdmuchiwane przez wentylator owiewa silnik i dogrzewa się na tłumiku posiadającym podwójny płaszcz. Wszystko dobrze póki nie pojawi się dziurka - wtedy wydech mamy w kabinie.....
No cóż - zobaczymy co na nasze dyskusje odpowie autor wątku.
Milka. Może ją spotkacie?
Napisano 12 luty 2012 - 23:23 (#85)
mam kilku kolegów używających piecy na olej ,coprawda z wymian poserwisowych samochodów i wiem czym to pachnie: pomyślmy ,ktoś będzie baniaki ropy kupował zalewał tym piec ,wiercił dziure w dachu ,w droge komin sciągał i to na wakacjach.
Budowa ,warsztat, wojsko OK ,na litość Boską nie w wakacje, jak szuka drastycznych oszczędności niech siedzi w domku.
no chyba że ja jestem jakiś odmieniec.
Ale jeżeli moge to wykożystam Ciebie ,mam u Kaimara ładowarkę do mojego kampera, jeżeli jej nie wyrzucił, poprosiłbym o usunięcie awarji zwracam wszystkie koszta + usluga ooooo , miałbym zapasową ,to w dalekiej przyszłości.
ja piszę w dobrej wierze więć nie powinniśmy się na siebie boczyć, pozdrawiam wszystkich w tym temacie,
Użytkownik Komplecik edytował ten post 12 luty 2012 - 23:35
Napisano 12 luty 2012 - 23:37 (#86)
Użytkownik Świstak dnia 12 luty 2012 - 22:35 napisał
(...)
+
Użytkownik Komplecik dnia 12 luty 2012 - 17:06 napisał
maciejpa pracuje w kabarecie i wciąga brać karawaningową w zabawę, która nie ukrywam fajna jest ,a najbardziej podobał mi się wątek z KOZĄ owiniętą przewodem hamulcowym i podłączony do tego prysznic
(...)
Za fantastyczne obrócenie "poważnego" tematu w świetny żart z równie świetnym komentarzem.
Dla mnie również pomysł i postawa maciejpa jest niezrozumiała i w pewnym momencie pomyślałem, że jaja sobie z nas (Was) robi.
+
Użytkownik WojtEwa edytował ten post 12 luty 2012 - 23:40
Wojtek i Ewa
Napisano 13 luty 2012 - 01:17 (#87)
Użytkownik Komplecik dnia 12 luty 2012 - 23:23 napisał
Ale jeżeli moge to wykożystam Ciebie ...
Żaden problem - wysyłaj, w wolnej chwili może uda się ja ożywić. Adres wysyłam na PW
Milka. Może ją spotkacie?
Napisano 13 luty 2012 - 13:41 (#88)
Użytkownik yankees dnia 12 luty 2012 - 11:40 napisał
Pozdrawiam miłego weekendu
hmm ale to chyba dobrze że temat został "wyczerpany" ?
opierasz się na marketingowych hasłach, a tu masz fakty które wynikają z prostych procesów spalania
co jest jest bardziej wiarygodne ?
w każdym razie ja już nie raz pisałem, nie zostawił bym włączonego piecyka z otwartą komorą spalania w tak małym pomieszczeniu jak przyczepka
takim czymś można się grzać np w przedsionku
Udostępnij ten temat:
-
6 stron
- « Pierwsza
- ←
- 4
- 5
- 6

Pomoc




















Kanał RSS