Skocz do zawartości
misiek_uk

Miejsca na kemping w UK

Rekomendowane odpowiedzi

griswold

Witam Kolege,juz dlugi czas probowalem znalezc kontakt z kims,kto tez czynnie uprawia tu,w uk karawaning,No i w koncu udalo sie.Byloby fajnie,gdyby mozna bylo sie gdzies spotkac,na jakims camper site i poznac ludzi o podobnych zainteresowaniach.Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
griswold

Witaj Misiek,wyslalem juz Tobie 1 post, jezeli jestes zainteresowany,to pisz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Grigo10

sprawa była poplątana od samego poczatku, rezerwujac pole na 30 osob prosilismy na uboczu wiedzac ze bedzie siedzenie do rana, nikt nie mowi ze impreza muza z aut itd tylko siedzenie przy grilu i piwku, wiadomo ze nikt nie bedzie siedzial i zapychal buzie kielbasa by byla kompletna cisza, byla rozmowa ale nie kszyki itp dzieci wszystkie juz spaly, wiec my przy piwku, ale wracajajc do poczatku mielismy email zwrotny z potwierdzeniem ze bedzie dla nas odpowiednie miejsce, owszem bylo na samym szczycie gorki, ok nas przyjazd byl ok 24 wiec rosa na trawie, moje malenstwo ma blokade dyfra wiec powoli tam wjechalem [wiekszosc ludzi juz tam byla od polodnia] ale kolega przednim napedem musial sie rozbujac by przekroczyc polowe drogi a 2.5tdi ciche nie jest, pomijajac ten fakt wjechal zgasil silnik, chwila zamieszania wlaczona swiatla w autach by rozstawic szybko namioty, w miedzy czasie chlopaki opowiadaja ze juz ktos robi problemy, no dobra rozstawilem namiot ogrodowy zalozylismy kurtyny 2 latarki do srodka i sobie siedzimy i gadamy, za chwile przychodzi ochrona ze znow jest skarga od od ludzi, padlo pytnaie czy wkolko od tych samych ludzi, odziwo byla odpowiedz ze tak, za chwile przyszla babka i do nas ze my sie drzemy itd, prawie godzinna wojna z nia przy ochronie a noa ze ona sie wstydzie byc pol polka bo ona ma matke polke czy babcie niewazne, padlo jedno pytanie nad jakim mozem lezy polska, i cisza czy byla chociaz a pl albo umnie mowic cos po polsku, wiec jakim prawem okresla sie pol polka i smie mowic ze ze sie tego wstydzi, najlepsze jest to ze czesc osob poszlo nad jezioro to zadzwonila ze zniknelismy i chcemy jej cos zrobic, i ochrona przyjechala ze mamy wrocic do namiotow, rano zadzwonila na policje, miala pecha jeden kolega nagral cala rozmowe z nia i pokazalismy policji, a ci ze w tym wypadku sie nie wtracaja, wlasciel pola po przybyciu i przedstawieniu wszystkiego i tego ze mielismy miec miejscie wydzielone na boku stwierdzil ze go to nie obchodzi czy mamy jakis email od kogos z jego biora czy nie on problem widzi tylko z nami itd. i pieniedzy tez nie odda, i nawet pojechal na to 2 pole by tamten wlasciciel nas tez wyrzucil, ale dal nam szanse i zaprosil ponownie i wcale nie bylo inaczej znow siedzielismy do puzna, i nikt skarg nie skladal,

 

 

ps co do rzeczliwosci anglikow do emigrantow coraz mniej jest rzyczliwosci, moj szef nie raz slyszal od innych szefow czemu nam placi jak rodakom ze powinien minimum, i w ogole przez pakistanczykow zmienia sie coraz bardzij prawo na nie kozysc emigrantow. bo my zabieramy im prace, a ni sa bezrobitni, a moi sasiedzi 3 dzieci jedno chore ona ma benefity, ale ma problemy z kregoslupem wiec nie moze pracowac i potrzebuje tez opieku wiec jej partner jest jej opiekunem wiec nie pracuje bo sie opiekuje ja a pozatym on nie moze znalesc pracy bo jest valeterem a takich jest na peczki wystarczy miec odkurzacz pioracy i troche wiedzy o praniu dywanow i tapicerek, i tak im leniom sie pali do pracy a zwalaja na emigrantow.

 

tak naprawde wygladaja realja http://www.youtube.c...h?v=1bfbVrmMk7I sprawa byla glosna i hyba nawet w pl tv tez byla bedac na urlopie moze sie tego nie widzi ale badac na codzien w wiekszym miescie latwo to spotkac

 

ps sa i tez normalni ludzie i na typowych turystow pewnie tez inaczej reaguja, ostatni nasz urlop uwazam za bardzo udany i nawet czegos sie nauczylismy ;)

 

sprawa była poplątana od samego poczatku, rezerwujac pole na 30 osob prosilismy na uboczu wiedzac ze bedzie siedzenie do rana, nikt nie mowi ze impreza muza z aut itd tylko siedzenie przy grilu i piwku, wiadomo ze nikt nie bedzie siedzial i zapychal buzie kielbasa by byla kompletna cisza, byla rozmowa ale nie kszyki itp dzieci wszystkie juz spaly, wiec my przy piwku, ale wracajajc do poczatku mielismy email zwrotny z potwierdzeniem ze bedzie dla nas odpowiednie miejsce, owszem bylo na samym szczycie gorki, ok nas przyjazd byl ok 24 wiec rosa na trawie, moje malenstwo ma blokade dyfra wiec powoli tam wjechalem [wiekszosc ludzi juz tam byla od polodnia] ale kolega przednim napedem musial sie rozbujac by przekroczyc polowe drogi a 2.5tdi ciche nie jest, pomijajac ten fakt wjechal zgasil silnik, chwila zamieszania wlaczona swiatla w autach by rozstawic szybko namioty, w miedzy czasie chlopaki opowiadaja ze juz ktos robi problemy, no dobra rozstawilem namiot ogrodowy zalozylismy kurtyny 2 latarki do srodka i sobie siedzimy i gadamy, za chwile przychodzi ochrona ze znow jest skarga od od ludzi, padlo pytnaie czy wkolko od tych samych ludzi, odziwo byla odpowiedz ze tak, za chwile przyszla babka i do nas ze my sie drzemy itd, prawie godzinna wojna z nia przy ochronie a noa ze ona sie wstydzie byc pol polka bo ona ma matke polke czy babcie niewazne, padlo jedno pytanie nad jakim mozem lezy polska, i cisza czy byla chociaz a pl albo umnie mowic cos po polsku, wiec jakim prawem okresla sie pol polka i smie mowic ze ze sie tego wstydzi, najlepsze jest to ze czesc osob poszlo nad jezioro to zadzwonila ze zniknelismy i chcemy jej cos zrobic, i ochrona przyjechala ze mamy wrocic do namiotow, rano zadzwonila na policje, miala pecha jeden kolega nagral cala rozmowe z nia i pokazalismy policji, a ci ze w tym wypadku sie nie wtracaja, wlasciel pola po przybyciu i przedstawieniu wszystkiego i tego ze mielismy miec miejscie wydzielone na boku stwierdzil ze go to nie obchodzi czy mamy jakis email od kogos z jego biora czy nie on problem widzi tylko z nami itd. i pieniedzy tez nie odda, i nawet pojechal na to 2 pole by tamten wlasciciel nas tez wyrzucil, ale dal nam szanse i zaprosil ponownie i wcale nie bylo inaczej znow siedzielismy do puzna, i nikt skarg nie skladal,

 

 

ps co do rzeczliwosci anglikow do emigrantow coraz mniej jest rzyczliwosci, moj szef nie raz slyszal od innych szefow czemu nam placi jak rodakom ze powinien minimum, i w ogole przez pakistanczykow zmienia sie coraz bardzij prawo na nie kozysc emigrantow. bo my zabieramy im prace, a ni sa bezrobitni, a moi sasiedzi 3 dzieci jedno chore ona ma benefity, ale ma problemy z kregoslupem wiec nie moze pracowac i potrzebuje tez opieku wiec jej partner jest jej opiekunem wiec nie pracuje bo sie opiekuje ja a pozatym on nie moze znalesc pracy bo jest valeterem a takich jest na peczki wystarczy miec odkurzacz pioracy i troche wiedzy o praniu dywanow i tapicerek, i tak im leniom sie pali do pracy a zwalaja na emigrantow.

 

tak naprawde wygladaja realja http://www.youtube.c...h?v=1bfbVrmMk7I sprawa byla glosna i hyba nawet w pl tv tez byla bedac na urlopie moze sie tego nie widzi ale badac na codzien w wiekszym miescie latwo to spotkac

 

ps sa i tez normalni ludzie i na typowych turystow pewnie tez inaczej reaguja, ostatni nasz urlop uwazam za bardzo udany i nawet czegos sie nauczylismy ;)

 

Jestem tu nowy i niestety,przyczepa jest u mnie w sferze marzen.Na poczatku bylem faktycznie zaskoczony zachowaniem anglikow,jednak po twojej obszernej relacji,juz nie jestem.A dlaczego?Wydaje mi sie,ze tlumaczyc nie trzeba.Przepraszam za moje trzy grosze innych forumowiczow,jednak nie moglem sie powstrzymac...Jesli stane sie posiadaczem przyczepki,na pewno jeszcze raz przestudiuje watek o zachowaniu sie na campingach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
magicR
Napisano (edytowane)

witam,

gdzie te spoty w UK?

na https://www.pitchup.com znajdziecie odpowiednie info - co? gdzie? jak i za ile? mozna z namiotem lub cepka zrobic/ pojechac zwiedzic.

Edytowane przez magicR

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
infer

To ja dorzucę moze swoje 2 grosze.

Weekend spędzony w Walli. Kemping Pallmall na obrzeżach rezerwatu Snowdonia http://www.pallmallfarmcaravanpark.org.uk

 

Cisza spokoj blisko do morza niestety dosc grzasko ale takie uroki pogody.

 

£20 za dobe za 4 osoby ciepła woda itd do oporu. Wifi dostępny w okolicach recepcji. Jesli ktos potrzebuje przyłącze do pradu doatkowo £5 doba ale z racji długiego weekendu takich stanowisk nie bylo.

Solary spisaly sie na medal i nam pradu nie brakło a nie oszczędzalismy go zupelnie.

 

 

 

Dołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafika

 

Sent from my SM-G955F using Tapatalk

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Leo66

Z racji tego iż w UK jest cieżko znaleść miejsce na kemping, postanowiłem opisywać te na których byliśmy.

 

 

1. W uk są setki Caravan Park, ale tylko dla Member [Członków klubów] i nie ma szans na takie miejsce

 

2. Bede opisywał kempingi dla non-member czyli dla nie zrzeszonych, tak jak my czy wy jadac do uk na wakacje

 

 

 

Nasz 1 wypad i nasze 1 doświadczenie zawiozło nas do Bishop Sutton.

 

Koszt jednej nocy to 24 funty, jest to drogo ale warto, za tą cenę mamy dostępne: woda pitna, tv, elektryka, łazienki z prysznicem i suszarka [bardzo czyste], segregacja smieci, utylizacja z toalet z naszych kempingów.

Po przybyciu przed bramą odczepiamy przyczepkę, oni sami ją zaciągają i parkują, my wjeżdzamy tylko się rozpakować i odstawiamy auto na parking, wszędzie jest monitorning i ochrona z partolami, jeden minus tylko dla dorosłych, ale mozna miec psy, dostajemy tez kod do szlabanu na wjazd, na wyjazd otwiera się automatycznie.

 

Za 4 funty za godzine mozna wynajac auto na zakupy mala fieste.

 

 

 

Miejsce jest super usytuowane, niedaleko jeziora oraz kilku fajnych miast jak: Bath [słynie ze spa], Cheddar [słynie z produkcji sera i jaskiń oraz i dla miłosnikow wspinaczek się coś znajdzie] .

 

my zwiedzilismy tylko te 2 miejsca i do Cheddar chcemy wrócić bo nie starczyło nam czasu na wycieczki pod ziemią, 3 mile do przejscia.

 

Tu są wszystkie dane:

http://g.co/maps/2f76r

 

http://www.bathchewvalley.co.uk/

 

A tu mały link z google map, drogi którą jechalismy do i z Cheddar, http://g.co/maps/gef2u jak ktoś lubi kręte ciasne drogi w górach to pokocha tą trasę :) ps z przyczepa to zabujstwo.

Dzięki za bezcenne info o kempingach w UK.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
misiek_uk

witam,

gdzie te spoty w UK?

na https://www.pitchup.com znajdziecie odpowiednie info - co? gdzie? jak i za ile? mozna z namiotem lub cepka zrobic/ pojechac zwiedzic.

Hej strona bardzo fajna ale niestety sie juz troche popsula i czesc regilaminu jaki oni podaja jest bardziej restrycyjny niz w zeczywistosci

Warto kazde pole wygooglowac

 

Sent from my SM-G955F using Tapatalk

 

 

To ja dorzucę moze swoje 2 grosze.

Weekend spędzony w Walli. Kemping Pallmall na obrzeżach rezerwatu Snowdonia http://www.pallmallfarmcaravanpark.org.uk

 

Cisza spokoj blisko do morza niestety dosc grzasko ale takie uroki pogody.

 

£20 za dobe za 4 osoby ciepła woda itd do oporu. Wifi dostępny w okolicach recepcji. Jesli ktos potrzebuje przyłącze do pradu doatkowo £5 doba ale z racji długiego weekendu takich stanowisk nie bylo.

Solary spisaly sie na medal i nam pradu nie brakło a nie oszczędzalismy go zupelnie.

 

 

 

Dołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafika

 

Sent from my SM-G955F using Tapatalk

Hej swietna lokalizacja jak lubisz zwiedzac to blisko w rozne miejsca np do borth czy aberystwyth napewno mieliscie swietny pobyt w tych okolicach

 

Sent from my SM-G955F using Tapatalk

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
misiek_uk

Dzięki za bezcenne info o kempingach w UK.

Nie ma za co na ta chwile mam sporo zmian zwiazanych z Firma i mam zaleglosci z opisami

No i nie pomaga ze moj komputer na ta chwile miesci sie w reku (tel com) ale jak juz znajde chwile by przysiasc na stacjonarnym kompie to cos napisze

 

Ps. Jak mi sie uda namowic kolege z pracy ktoremu pomoglem sie zarazic przyczepa to bedzie wiecej opisow

 

Sent from my SM-G955F using Tapatalk

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
infer

Wrocilismy z kolejnego weekendu w Walli. Tym razem kemping typowo górski z nastawieniem na lazenie po górach. Polecam z czystym sumieniem. Jest tylko 12 miejsc na przyczepy wiec warto rezerwowac. Pole zdominowane przez namioty i kajakarzy. Pyszna pizza z pieca drzewnego na miejscu za jedyne £6. Bardzo blisko Snowdon wiec mozna atakować bez ruszania auta.

 

Jedyny minus to dosc zakret 160stopni zaraz przy wjeździe na pole wiec dłuższe zestawy wymagają wielkiej uwagi ( slynne walijskie murki z kamienia)

 

Llyn Gwynant Campsite

Nant Gwynant

Caernarfon

Gwynedd

LL55 4NW

http://gwynant.com/blog/

 

Dołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
misiek_uk

Ok taki szybki opis nie daleko od domu

 

Mitchel troy, monmouth

 

Swietna okolica dla kogos kto lubi rowery

Wypad ze znajomymi byl to ich 1 wyjazd (jak ktos pamieta kiedys naprawialem roczna przyczepe po wypadku) i chcieli bym im pomoc troche na 1 wyjezdzie.

 

Wyjazd dzien przed puznym wieczorem noc spedzona na parkingu przydroznym by z samego rana zawitac na polu

 

Co do pola nie mialo za dobrych opini ale wyczytalismy ze sa nowi wlasciciele i sie poprawia postanowilismy dac im szanse

Rzeczywiscie sporo pracy wlozonej i jeszcze sporo do zrobienia

 

Wokolicy kopalnia bardzo fajna oraz sporotras rowerowych oraz 2 wioski rowerowe dla rowerow gorskich wiecej na fotkach

 

Wiecej fotek wieczoremDołączona grafika

 

Sent from my SM-G955F using Tapatalk

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
misiek_uk

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Jedna z tras rowerowych

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Sent from my SM-G955F using Tapatalk

 

 

More photosDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafika

 

Sent from my SM-G955F using Tapatalk

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
przemonia619

Witajcie

od kilku tygdoni jestesmy szczęśliwymi posiadaczami przyczepy. Meszkamy w Plymouth gdyby ktoś był w okolicy zapraszamy są tu piękne miejsca nie tylko na noclegi :)

 

pozdrawiamy i najlepszego w Nowym roku :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
magicR

Helo, ja z rodzinka w UK pod namiot i cepy jak tylko się nadarzy okazja. Co do miejsc to powiem ze na www.pitchup.com można dużo znaleźć, miejsca, atrakcje itp. Wcale nie trzeba należeć do chluby żeby dobrze odpocząć z rodziną. Mozna tez na https://www.campsites.co.uk/

 

duzo info na fb 

w zeszłym roku Cornwalia, Walia, okolice Londynu, Brighton, Clacton on sea. 

 

Pozdro i do zobaczenia może kiedyś na drodze 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×