Wszyscy bardzo dobrze piszą. Nie będę powtarzał, tylko dodam kilka słów.
Zielony napisał szczerą prawdę. Rynek niemiecki jest od dawna przebrany i dodatkowo zdominowany przez wszelkiej maści handlarzy, począwszy od Ukraińców przez byłych Jugosłowian, a na Turkach kończąc. Aby korzystnie coś dobrego tam znaleźć, trzeba by mieć teraz kolosalne szczęście i sporo czasu.
Wiele lat temu, jak było jeszcze dużo lepiej niż teraz, wybrałem się tam po zakup samochodu.
Wszystko było ustalone telefonicznie, samochód miał być prywatny, na fotkach wyglądał super itd.

Zapakowałem się w busa (przewóz osób

i pojechałem dzień wcześniej niż było ustalone (dobrze jest tak zrobić). Gdy dotarłem na miejsce, rzeczywistość okazała się druzgocąca

Osoba prywatna okazała się handlarzem (Turek), a samochód totalnym złomem i tylko zewnętrznym kształtem i identyczną ceną przypominał ten, po który jechałem.
Ogólnie wyjazd miał trwać jeden dzień

, a przedłużył się do pobytu ponad tygodniowego

. Jako miasto zakupu wybrałem dosyć odległe Monachium, z dużym nasyceniem rynku w samochody i nieprzebraną ilością komisów (na jednej z ulic już nawet nie liczyłem, było ich kilkadziesiąt

). Zza ogrodzenia, wszystkie auta super piękne, setki, jak nie tysiące samochodów do obejrzenia, ale po bliskim spojrzeniu ... Zwłaszcza mając ustalony do pewnej kwoty budżet.
Na szczęście, odnalazłem nr telefonu do moich znajomych i wprosiłem się na gościnę (uff, odetchnąłem z ulgą jak odebrali telefon). Jak się później okazało, wizyta trwała równe osiem dni

. Przy okazji mogłem kilka razy skorzystać z ich samochodu przy moich poszukiwaniach. Szukałem każdego dnia od godz. 8 rano, a wracałem po 18-ej.
W końcu jednak udało mi się dokonać dobrego zakupu, ale dopiero na sobotniej giełdzie samochodowej, oddalonej kilkanaście kilometrów od centrum Monachium (nie tak, jak u nas w niedzielę).
Teraz tak sobie myślę: co by było, gdyby taka sytuacja spotkała osobę zupełnie pozbawioną jakiegokolwiek noclegu, zaplecza i dostępu do samochodu na poszukiwania, nastawioną, aby dokonać zakupu w ciągu jednego dnia ?

Szok !

Dzisiaj to już zupełnie niemożliwe. Jeśli ktoś nie zna tamtejszych realiów, to stanowczo odradzam samotne poszukiwania samochodu na wspomnianym rynku, zwłaszcza w ciągu jednego dnia.
Jakie jest najlepsze wyjście ?
Mieć tam kogoś bardzo zaufanego lub rodzinę na miejscu, wtedy jest jeszcze szansa, jednak samochód będzie lepszy i droższy niż w Polsce (jeśli z rąk prywatnych).
Użytkownik Kristofer edytował ten post 13 styczeń 2012 - 04:33