No i stało się. Płock jest dla mnie miejscem szczególnym. Rok temu, na początku marca, kupiłem tam swoją przyczepę. Historia zatoczyła koło, i wczoraj, po trwającej 20 godzin wyprawie, kupiłem tam swojego Chryslera Grand Voyagera. Wyjechałem z rana o 3.00 pociągiem Inter City do Warszawy. Tam spotkanie z kolega z forum Voyager Klub Polska. Podrzucił mnie do Ząbek, gdzie był dzień wcześniej obejrzeć auto. Moje oględziny, przejażdżka, decyzja że biorę i wyjazd do Płocka, gdzie był właściciel auta i Papiery. 16.00 ruszenie w drogę powrotną, by z przerwami dotrzeć do Strzelina tuż przed północą.
Auto fajne, wymaga pewnego nakładu pracy i finansów na naprawę drobiazgów, ale po przejechani tych 450 km powiem, że jestem zadowolony.
Tu link do aukcji, która pewnie wkrótce zniknie:
http://otomoto.pl/ch...-C22845684.html