Co do T4 to sprawdziłem kilka Transpoterów Carawelek i Mulitiwanów i wrażenia na mnie nie zrobiły
Vlub lub bus, ekonomiczny i nieawaryjny do ciągniecia przyczepy Prosze o propozycje ciekawych modeli?
Napisano 26 grudzień 2011 - 22:41 (#31)
Co do T4 to sprawdziłem kilka Transpoterów Carawelek i Mulitiwanów i wrażenia na mnie nie zrobiły
Gewichtsverhältnis:
= 50% - Index:
= 110 km/h - Steigung:
= 28%
Napisano 27 grudzień 2011 - 19:43 (#32)
Inna grupa, która by się może łapała w zakresie bagażnika, to Peugeot 806 i podobny do niego Citroen Evasion. Przykłady: http://otomoto.pl/ci...-C22143757.html i Peugeota: http://otomoto.pl/pe...-C21830124.html
Są marki jeszcze mniej popularne, jak Lancia: http://otomoto.pl/la...-C22245195.html
Co o tych autach myślicie i co wiecie?
Użytkownik terenowiec edytował ten post 27 grudzień 2011 - 20:05
Napisano 27 grudzień 2011 - 20:49 (#33)
Użytkownik terenowiec dnia 25 grudzień 2011 - 20:56 napisał
Przy okazji wolnego chciałbym Was poprosić o rady i opinie. Dziś mamy dwa auta. Niezawodnego Land Cruisera, którego niektórzy z Was mieli okazję już widzieć, i Passata żony. Myślimy jednak, by Passata wymienić na auto bardziej użytkowe (mam czasami potrzebę wożenia kilku osób i jakichś towarów). Chciałbym też, aby przyszły samochód miał większy bagażnik niż Toyota i słyżył do dalekich wyjazdów z moją przyczepą 1500 kg DMC. Kategoria prawa jazdy nie jest problemem. Warunkiem jest bagażnik od długości minimum 140 cm i szerokości minimum 110 cm (lub odwrotnie). Takie wymogi spełniają tylko gigantyczne wany albo busy. Chrysler Voyager czy Ford Galaxy mają bagażniki dużo za małe.
Zależy mi też na tym, by auto było z grupy mało zawodnych - bezawaryjnych, ponieważ z przyczepą jeździmy za granicę, często w rejony, gdzie serwisów i mechaników nie ma. Musi mieć spory bagażnik. Toyota jest rewelacyjna, niezwykle niezawodny, ale ma dwie wady. Pierwsza, to dość duże spalanie (10 - 11 litrów zwyczajnen jazdy) i 14 - 15 litrów przy ciągnięciu przyczepy. Druga wada, to za mały bagażnik, jak na moje potrzeby. Ma on około 120 cm wysokości, 110 głębokości i 130 cm szerokości. Akurat wozimy taki ładunek (ponton i silnik), że do bagażnika się to nie mieści, a nie chcę tego targać w przyczepie, bo nie ma tam na to miejsca i wystarczającego zapasu ładowności. Stąd też myślę o aucie z większym kufrem i nieco bardziej ekonomicznym. Co do gazu, to mnie raczej nie interesuje, gdyż w niektórych rejonach, nie będę mógł tankować.
Ciekawą propozycją byłby Vito V-klas, ale ponoć są to busy awaryjne i nawet ci, co je mają, raczej mi je odradzają. Teoretycznie najlepszą ofertą jest VW T4, ale tylko z silnikiem 2,5 Tdi - 102 konie, gdyż te 1900ccm i 2,4ccm są za słabe jak na takie obciążenia. Volkswageny maja jednak tę wadę, że kupienie dobrego autka 2,5 z wygodnymi fotelami dla dzieci, klimatyzacją i ABS-em w kwocie do 20 tys graniczy z cudem. Nie mówię o sztukach skatowanych z przebiegiem 10000000000 km. Nie interesują mnie klasyczne busy typu Sprinter, LT, Iveco czy Master itp. gdyż są to duże sztywne busy do pracy, a ja chcę vano-bus na wyjazdy rodzinne z duża ilością bagażu. Roczne przebiegi to 15 - 20 tys km - nie więcej.
Prosiłbym Was o jakieś propozycje. Jeszcze raz podam założenia, których chciałbym się trzymać:
1. Auto raczej mało awaryjne
2. W miarę ekonomiczne (7-8 litrów na 100km). Oczywiście mam na myśli normalną jazde w trasie bez przyczepy.
3. Bagażnik o wymiarach po podłodze minimum 110 x 140 cm - lepiej nieco więcej
4. Pięć foteli (tylny rząd wygodny dla dzieci - nie prymitywna ławka bez regulacji oparcia)
5. ABS + klimatyzacja
6. Możliwość założenia bagażników - relingów dachowych (czym mocniejsze, tym lepsze)
7. Nie starsze jak 15 lat
8. Cena do 15 - 20 tysięcy zł
9. Moc silnika przynajmniej 90 - 100 koni
10. Jeżeli bus to wersja osobowa bez kratek, ścian przed dubel kabiną, tak aby można było włożyć długie 3 metrowe przedmioty
11. Nie wymagający po zakupie kapitalki za 10 tysięcy zł (choć to akurat zależy od egzemplarza, który się kupuje)
Za wszelkie propozycje mieszczace się w założonych kryteriach będę bardzo wdzięczny.
Propozycji jest wiele: VW T4, Mercedes Vito - V-klas, Renault Trafic i jego bliźniak Opel Vivaro, Hiunday H-1, Toyota Hiace. Do tego być może cała grupa nieco większych busów typy Transit, Ducato czy inne, choć nie wiem, czy nie sa to auta za sztywne i za bardzo towarowe?
Prosze o Wasze propozycje z uzasadnieniem wyboru. Poszukujący Andrzej - terenowiec
po takim opisie to tylko VW T4 RESZTĘ bym sobie darował
a teraz uzasadnienie zaden z powyzszych modeli nie ma tak wszechstronnego wnetsza z mozliwością modyfikacji awaryjność praktycznie nie występuje koszty utrzymania (części )relatywnie tanie jezeli masz wątpliwości to moze fotki przekonają
klasa bisnes
transporter po modyfikacjach
carawella po zamontowaniu sypialni
jeśli masz jeszcze wątpliwości to pytaj na temat t4 mogę sporo powiedzieć doradzić
ps za 18 tyś mozesz jusz kupić fajnego TDI
Użytkownik andrewa1 edytował ten post 27 grudzień 2011 - 20:52
Napisano 27 grudzień 2011 - 21:31 (#34)
Użytkownik terenowiec edytował ten post 27 grudzień 2011 - 21:37
Napisano 27 grudzień 2011 - 21:41 (#35)
Napisano 27 grudzień 2011 - 21:55 (#36)
Terenowiec Peugeot lub Lancia mi sie widzą
Gewichtsverhältnis:
= 50% - Index:
= 110 km/h - Steigung:
= 28%
Napisano 27 grudzień 2011 - 23:20 (#37)
jak trzeba bylo to sie licznik zamykalo
nalatane mial mase km i nic nigdy mu sie nie stalo...
a w srodku znacznie ciszej niz w vw
szukaj przeszklonego masterka - z klima i innymi wodotryskami znajdziesz spokojnie w cenie do 20 000... 2.5 dci juz nie sa ponoc takie udane
http://otomoto.pl/re...y-T1563659.html
co do ulysse,807, c8... chcialem to kupic kiedys - ale sie wyleczylem
Użytkownik bodzioklb edytował ten post 27 grudzień 2011 - 23:21
Napisano 27 grudzień 2011 - 23:25 (#38)
Na codzień to ma być samochód dla żony. Nie zdzierży jeżdżenia na zakupy i do pracy czymś takim
Użytkownik terenowiec edytował ten post 27 grudzień 2011 - 23:28
Napisano 28 grudzień 2011 - 10:28 (#39)
Bo coś takiego mi chodzi po głowie
Napisano 28 grudzień 2011 - 15:30 (#40)
Użytkownik terenowiec dnia 27 grudzień 2011 - 19:43 napisał
Inna grupa, która by się może łapała w zakresie bagażnika, to Peugeot 806 i podobny do niego Citroen Evasion. Przykłady: http://otomoto.pl/ci...-C22143757.html i Peugeota: http://otomoto.pl/pe...-C21830124.html
Są marki jeszcze mniej popularne, jak Lancia: http://otomoto.pl/la...-C22245195.html
Co o tych autach myślicie i co wiecie?
Posiadam evasiona w dieslu. Bagażnik ok 120/130 cm. Do przyczepy 1500kg
http://forum.karawan...390#entry239177
Citroen Evasion ( bliżniacze : Fiat Ulisse, Lancia Zeta, Peugot 806). Diesel.
F1- 2395kg
F2- 2395kg
F3- 3695kg
G- 1595kg
O1- 1300kg
P1- 1997,00 cm3
P2- 81,00 kW
Napisano 28 grudzień 2011 - 16:58 (#41)
My na jednym tankowaniu dojeżdżamy spokojnie do Insbrucka, on już w Niemczech czyli za Salzburgiem rozglądał się za stacją.
Spalanie w syncro ok. 1,5 - 2 l / 100km większe na autostradzie, przy porównywalnym załadunku 6 osób, u nas największa Thula na dachu u niego normalna.
W zimie wszędzie tam gdzie on wjeżdżał - my też. Warunki były trudne zimowe, maksymalna prędkość nigdy nie przekroczyła 120 km/h na autostradzie.
Wiem, że na napęd, sprzęgła i inne rzeczy nie narzeka, pojazd wykorzystuje do przejazdu na narty (szkółka narciarska) w lecie namiot i objazdy Europy i Skandynawii z rowerami.
Przy około 160 tys. bardzo kosztowna naprawa silnika - naprawdę było grubo
Napisano 28 grudzień 2011 - 17:48 (#42)
Napisano 28 grudzień 2011 - 18:47 (#43)
nie wiem czemu nie chcesz takiego
http://otomoto.pl/ch...-C21914095.html
ja mam takiego i mozna zabrać cały dom a jak mam za mało miejsca to zakładam paka 550l chyba starczy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Napisano 28 grudzień 2011 - 20:13 (#44)
Cytat
Bo coś takiego mi chodzi po głowie
topmirex - użytkowałem w pracy przez 3 lata T4 2,5 tdi 4X4 2002 rok dubel kabina. Zajmuję się utrzymaniem terenów zielonych w Norwegii i jeżdżę cały czas z lawetą, na której mam sprzęt (waga laweta + sprzęt to ok 2 ton). 90% to jazda szutrami, po sporych głazach ostro w dół lub w górę (dojazdy do terenów położonych nad samymi fjordami) więc auto naprawdę dostawało w tyłek.
Pomimo tego że bardzo nie lubię marki VW to muszę powiedzieć, że inne auto chyba by się rozpadło w takich warunkach.
Napisałem "dostawało" ponieważ moje szefostwo uznało, że 10 letnie auto z przebiegiem 90 tys km to stary trup i" uszczęśliwiło" mnie nowiutkim T5 4x4 2,0 tdi.
Powiem Ci jedno - przemieszczanie się T5 to nie jazda a jakieś za przeproszeniem "popierdywanie". Auto nie ma siły jechać z w/w lawetą asfaltową serpentyną, a wyrywając do góry po szutrze to wznoszę modły do Boga żebym nie skończył zjazdem tyłem prościutko do fjordu. Napisałem "nie ma siły jechać po asfalcie" ponieważ heblowanie po obrotach to nie jazda a mordęga (t4 płynęło dostojnie). Byle wydostanie się z opresji kończy się śmierdzącym sprzęgłem co nigdy nie zdażało się przy T4.
Reasumując - pomimo mojej antypatii do marki VW zawsze polecę T4 a nigdy T5 (szczególnie jak sobie T5 wyobrażę z przyczepą kempingową w dowolnych większych górach.
Pozdrawiam
Radek
Napisano 28 grudzień 2011 - 20:34 (#45)

Pomoc


























Kanał RSS