Skocz do zawartości

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'jungfraujoch' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Caravaning
    • Kącik ogólny
    • Kącik kupującego
    • Spotkania forumowiczów i inne imprezy
  • Podróże
    • Polska
    • Europa
    • Pozostałe kraje
    • Katalog kempingów
  • Technika
    • Podwozie i układ jezdny
    • Ściany, okna i zabudowa meblowa
    • Elektryka i elektronika
    • Instalacje sanitarne i lodówki
    • Przedsionki i outdoor
    • Motoryzacja
    • Inne
  • Karawaning.pl
    • Zloty Karawaning.pl
    • Sympatycy marek
  • Inne
    • HydePark
    • Oferty firm
    • Blogi
    • Ogłoszenia
    • Forum in English/Deutsch/pa Russki

Kalendarze

  • Kalendarz imprez

Znaleziono 1 wynik

  1. Zgodnie z obietnicami, rozpoczynam foto-relację, z wakacyjnego wypadu w szwajcarskie Alpy, kontynuacje planów niezrealizowanych rok wcześniej. Relacja z wyprawy poprzedzającej: http://forum.karawaning.pl/topic/22647-relacja-szwajcaria-minikamperowo/ Przejazd podobnie jak poprzednio, nocą, z tankowaniem w Zgorzelcu i w Austrii w Okolicach Bergenz. link do mapki. Winietkę tym razem kupiliśmy w kiosku gastronomiczno-pamiątkowo-motoryzacyjnym, zaraz po przekroczeniu granicy A/CH. Celem był camping Islas w okolicach miasteczka Filisur. W planach na początek był przejazd jedną z ikon szwajcarskich wysokogórskich linii kolejowych: Bernina Express. Filisur jest w mojej opinii dobrym punktem wypadowym na tą trasę. Camping niestety okazał się fatalny: najgorszy sort kempingów, czyli coś, co było kempingiem ileś tam lat temu, ale zostało zawalone i zabudowane permanentnymi przyczepami i domkami. Właściciele przyzywczajenie do łatwego i stałego dochodu dbają o stałych klientów, ale innych raczej traktują jak zło konieczne dla utrzymania statusu kempingu.. Przydzielili nam placyk tak ciasny, że jak wjechałem autkiem, nie było miejsca na przedsionek. Jak rozłożyłem przedsionek, nie było miejsca na auto.. Jakoś się skompaktowaliśmy w tej ciasnocie, niemniej.. nie polecam. Natomiast okolica kempingu bardzo przyjemna, do spacerów czy rowerowania, z czego skorzystaliśmy. Wybraliśmy się na przyjemny spacer przez miasteczko na dworzec kolejowy, gdzie zaczerpnęliśmy informacji na temat kursowania pociągów na trasie Bernina Express. Rozkłady jazdy oraz prognoza były pozytywne, więc plan na kolejny dzień się skrystalizował: Wpisana w całości na listę UNESCO linia kolejowa.
×